Pysia Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Pysiu kochana, mądra, życiowa , łądna, dobra i ciepła kobieto. Ty kazdegowędrowca przytulisz, napoisz i dasz zeżzzreć. I Jak będziesz to opisywała 0 to - NIGDY, PRZENIGDY nia będziesz wykorzystywała ikonek takich jak te : :angryy: :angryy: :diabloti: :mad: :cool3: :placz: :wallbash: :ghost_2: :chainsaw: Bo te ikonki świadczą o czyś złym, co siedzi w osobie piszacej. I Taki wpis zawsze powoduje, że pojawia się we mnie żal nad mizerią piszącego.... Więc wierzę w Ciebie jak wZawiszeeeeeeeeee, Pamiętaj o tym, Dość droga Pysiu miałam przekrych zawodów ...:-( JEDNYM SŁOWEM WIERZĘ W CIEBIOE !!!!!!! Haniu kochana :) Opowiem Ci mój dzień powszedni ;) Wracam z pracy. Na sobie mam jaśniutkie spodnie ( bo na tą porę roku tylko takowe posiadam) i na dzień dobry od razu mam kilka mokro-ziemistych plam na nich :) Strasznie mnie to cieszy i pałam ogólnym zadowoleniem ( :mad:). Podczas obiadu z prawej strony mam Zmorke z przeźroczystym glutem a z lewej z takim gęstym, ciągnącym - Szelma . Dodam że uwielbiam to ( :lmaa: ). W międziczasie wrzeszcze przez okno na Zmorke żeby przestała szczekać na Szelme bo ta i tak jej nie pokryje....Moim powołaniem jest wrzask ...(:wallbash: ).Po obiadku chwilka wypoczynku na leżaku. Oczywiście chwilka bo zaraz jedna kładzie mi glutowy pysk na twarzy a druga zaczyna robić prysznic uszom moim własnym. Jako wybitnie nie lubiąca się myć jestem tym faktem zachwycona ( :chainsaw: ). Po tym cudownym wypoczynku zaczynam pielić w czym bardzo sumiennie pomagają mi Zmoroszelmy. Okropnie się cieszę że ma mi kto pomóc....( :2gunfire:). Wieczorem siedzę zamknięta z Szelmą w kotłowni na klucz i karmię księżniczke z ręki i zastanawiam się przez jaką dziure teraz wejdzie Zmorka jak wszystkie pozatykałam kluczami aby wyjeść swojej niby siostrze papu. No ale przeciez dzięki temu moje szare komórki dalej się rozwijają (:evilgrin: ). Rano wstaję z łóżka. Stawiam stopy na...czarnym futrze. Z paniki robię większego kroka i natrafiam...na następny zywy dywanik. No ale kto z moich znajomych ma takie doskonałe samoprogramujące się dywany? No nikt więc cieszę się strasznie z tego że dzisiejszego dnia nadwyrężyłam kolano tak że aż mi coś chrupnęło (:boom:) i calutki dzień chodzę zaciskając z bólu zęby ( :ghost_2:). To tylko niektóre moje codzienne radości ;) Ale żeby ktoś nie pomyślał że jestem zła to wiecie co? Ja kocham te wszystkie utrudnienia bo z czego ja bym się w zyciu śmiała ;) :loveu: Quote
malawaszka Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Pysia normalnie jeszcze tylko brakuje Ci tam kogoś w typie Oliwkowej Panienki i będzie komplet :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Vectra Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 malawaszka napisał(a):Pysia normalnie jeszcze tylko brakuje Ci tam kogoś w typie Oliwkowej Panienki i będzie komplet :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: i jęczącego TZta :evil_lol::evil_lol: Widziś Pysiu ja np nie moge z łóżka wyjść bo z trzech stron leżą mocno wtulone futra :mad::mad: Quote
Pysia Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 malawaszka napisał(a):Pysia normalnie jeszcze tylko brakuje Ci tam kogoś w typie Oliwkowej Panienki i będzie komplet :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No dobra ;) No to powiem też co nieco t ratolośli ;) Karol wczorajszego dnia postanowił odwiedzić swojego kolege. Oczywiście jako szczęśliwiec czasu nie liczył i zwiał mu ostatni autobus :cool1: Majacy doskonały zmysł orientacyjny postanowił pozwiedzać Polske - no bo jak to nie znać swojego ojczystego kraju ( :silly: ). Miał być o 21 a o godzinie 22 byłam zachwycona jak zechciał odebrać komórke (:mad: ). Oznajmił mi wesołym głosem że nie da rady dojechać do domu tej nocy i z radością przywita na końcu świata na przystanku swojego rodziciela ( :pissed: ). Przy czym rodziciel wypił piwo i NIGDY nawet po minimalnej dawce minimalnego alkoholu za kierownice nie siada ( :loveu:). Nasza ratolośl myślała do 24 co by tu wykombinować i w koncu udało mu się wymyślić genialny plan !! ( :razz:). Przyjedzie do domu taxi a tata zapłaci.... Tata był zachwycony ( :angryy:) ale po godzinie wyobrażania sobie swojego jedynaka na zadupiu samego w środku nocy zadzwonił i powiedział że zapłaci :roll: W momencie zobaczenia mojej ukochanej jedynej latorośli było mi już wszystko jedne jakie landy zwiedzał - wazne ze wrócił ( :diabloti:). Dzisiejszego dnia nasza latorośl jest samym miodem i wielką pomocą. W tej chwili właśnie zajadam kolacje zrobioną przez Karola:evil_lol: Myslę że była to dobra lekcja punktualności dla naszego syna i chociaż najadłam się strachu okropnie to jednak moja radość z dzisiejszego dnia jest tak wielka ze wszystko mi wynagrodziła ;) Weszko - przed Wami jeszcze spoooooooooooooooro Oliwkowych emocji :evil_lol: Quote
Pysia Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 malawaszka napisał(a):Pysia normalnie jeszcze tylko brakuje Ci tam kogoś w typie Oliwkowej Panienki i będzie komplet :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Kurna babo jedna bo teraz załapałam i włos mi się na głowie zjeżył :crazyeye::-o Jedna taka powiedziała: " Nowy domek - nowy potomek " i teraz ze strachu śnią mi się koszmary :evil_lol: Aby przechytrzyć to powiedzenie postanowiłam ze potomek się owszem -pojawi ale czy on musi byc biały ? I nieowłosiony? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
PIKA Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 malawaszka napisał(a):Pysia normalnie jeszcze tylko brakuje Ci tam kogoś w typie Oliwkowej Panienki i będzie komplet :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ja już jej dawno mowilam, zeby se dziewuszke zrobila :evil_lol: Quote
Pysia Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 PIKA napisał(a):ja już jej dawno mowilam, zeby se dziewuszke zrobila :evil_lol: Ale ja Babciu za stara jestem :cool1: Poczekam na Karola ;) Niech on się pomęczy a ja pobawię chwilkę i sobie pójdę :diabloti: Quote
PIKA Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Pysia napisał(a):Ale ja Babciu za stara jestem :cool1: Poczekam na Karola ;) Niech on się pomęczy a ja pobawię chwilkę i sobie pójdę :diabloti: a gdzie Ty pójdziesz, biedaku? :shake: jak oni będą mieszkac i Ciebie :evil_lol: Quote
asher Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Pysia napisał(a):Myslę że była to dobra lekcja punktualności dla naszego syna Iiiii tam, tez mi lekcja :diabloti: Okolicę pozwiedzał, a potem przywiózł tyłek taksówką, za którą nie on zapłacił... Ja bym sie bała, że zechce to powtórzyć :evil_lol: Pysiu, czy ty nie odnosisz wrażenia, że po tym lansowaniu się Waszki jej galeria stała się jakby z deczka przytłumiona? :hmmmm: :diabloti: Quote
Alicja Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 [quote name='Pysia']Ale ja Babciu za stara jestem :cool1: Poczekam na Karola ;) Niech on się pomęczy a ja pobawię chwilkę i sobie pójdę :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:oj jak on do TYCH spraw będzie sie zabierał tak jak do tego powrotu to .......................se jeszcze poczekasz ;) Quote
malawaszka Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 asher napisał(a):Pysiu, czy ty nie odnosisz wrażenia, że po tym lansowaniu się Waszki jej galeria stała się jakby z deczka przytłumiona? :hmmmm: :diabloti: ooo i tu zazdrości :evil_lol: i teraz przez Ciebie Pysia nie nbędzie juzdo mnie przychodzić :placz: Quote
Alicja Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 [quote name='asher']Iiiii tam, tez mi lekcja :diabloti: Okolicę pozwiedzał, a potem przywiózł tyłek taksówką, za którą nie on zapłacił... Ja bym sie bała, że zechce to powtórzyć :evil_lol: Pysiu, czy ty nie odnosisz wrażenia, że po tym lansowaniu się Waszki jej galeria stała się jakby z deczka przytłumiona? :hmmmm: :diabloti::cool3:Weszka wszytkie przytłumiła :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Pysia Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 [quote name='PIKA']a gdzie Ty pójdziesz, biedaku? :shake: jak oni będą mieszkac i Ciebie :evil_lol: Widzisz Babciu...Jakby Ci tu powiedzieć....Karolowi zostawiłam mieszkanie zeby przypadkiem mi jakiejś obcej lafiryndy do MOJEGO domu nie sprowadził :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [quote name='asher']Iiiii tam, tez mi lekcja :diabloti: Okolicę pozwiedzał, a potem przywiózł tyłek taksówką, za którą nie on zapłacił... Ja bym sie bała, że zechce to powtórzyć :evil_lol: Pysiu, czy ty nie odnosisz wrażenia, że po tym lansowaniu się Waszki jej galeria stała się jakby z deczka przytłumiona? :hmmmm: :diabloti: Chyba nie zechce powtarzać bo musi odpracować taxi :diabloti: A my jesteśmy podli rodzice i mu tego nie podarujemy :cool1: Odrobi i to nie lekko :diabloti: Galeria Weszki przytłumiona? Ależ wszyscy mają klapki na oczach :roll: Tam essesmany grasują :evil_lol: Chyba że to już taki naród lubiący essesmanów :evil_lol: No i znowu se nabrechtałam ;) Quote
asher Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 malawaszka napisał(a):ooo i tu zazdrości :evil_lol: i teraz przez Ciebie Pysia nie nbędzie juzdo mnie przychodzić :placz: Ależ ja Pysi nie zabraniam :shake: Moze Pysia lubi tłumy? :diabloti: Quote
Pysia Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:oj jak on do TYCH spraw będzie sie zabierał tak jak do tego powrotu to .......................se jeszcze poczekasz ;) Z chęcią poczekam bo ciut za wcześniej by było ;) Tylko nie za długo....Góra 10 lat ;) [quote name='malawaszka']ooo i tu zazdrości :evil_lol: i teraz przez Ciebie Pysia nie nbędzie juzdo mnie przychodzić :placz: Nie rycz rajfurko jedna. Ostatecznie ja przyjdę do Ciebie :evil_lol: [quote name='Alicjarydzewska']:cool3:Weszka wszytkie przytłumiła :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Noooooooooooooooo;) Jak przebywam obok niej to nikt na mnie uwagi nie zwraca :placz: Nikt mnie też nie słucha :placz: Dlatego się wyprowadziłam daleko od niej :diabloti: Acha Weszka. Kiedy do mnie przyjedziesz mnie odwiedzić? Może jutro? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Alicja Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:już się za sobą steskniły :evil_lol: Quote
Pysia Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 asher napisał(a):Ależ ja Pysi nie zabraniam :shake: Moze Pysia lubi tłumy? :diabloti: Pysia nieznosi rajfurek strasznie mocno :diabloti: Nie znosi essesmanów ....Nie znosi owadów zwanych Weszki i w ogóle nie znosi nic :diabloti: Pysia to taka "Czarna Zołza" mająca wiecznie zły humor :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
malawaszka Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Pysia napisał(a):Kiedy do mnie przyjedziesz mnie odwiedzić? Może jutro? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: :shake: a co znowu nie masz jak do pracy jechać?? :diabloti: Quote
Pysia Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Idę spać :) Dobranoc wszystkie kobiety nawet te rajfurki :loveu: Jutro mam nadzieje że nie opowiem Wam o wyczynach Zmoroszelm bo dzionek będzie spokojny i zdołam wstawić w koncu fotki ;) Quote
PIKA Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Pysia napisał(a):Z chęcią poczekam bo ciut za wcześniej by było ;) Tylko nie za długo....Góra 10 lat ;) No ja nie wiem czy 10 lat :evil_lol: Ty się upewnij że on się tak na pewno wczoraj u kolego zasiedzial a nie zależal u koleżanki :evil_lol: Quote
Pysia Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 malawaszka napisał(a)::shake: a co znowu nie masz jak do pracy jechać?? :diabloti: To wstałabyś o 5 rano? :crazyeye::crazyeye::crazyeye::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Pysia Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 PIKA napisał(a):No ja nie wiem czy 10 lat :evil_lol: Ty się upewnij że on się tak na pewno wczoraj u kolego zasiedzial a nie zależal u koleżanki :evil_lol: Jezeli chodzi o kolezanki to wiem wszystko ;) Jestem luzacką matką ;) A jezeli chodzi o wpadke to znając Karola dbałość o własną skóry i to że on chce być dzieckiem ze wszystkich sił no i jest uswiadomiony dokładnie ;) to raczej martwię się abym nie stetryczała zanim babcią zostane...... Kurcze!! Idę spać łobuzy jedne :mad: Quote
PIKA Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Pysia napisał(a):To wstałabyś o 5 rano? :crazyeye::crazyeye::crazyeye::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ona się wcale klaść nie będzie :evil_lol: Pysia napisał(a):Jezeli chodzi o kolezanki to wiem wszystko ;) Jestem luzacką matką ;) A jezeli chodzi o wpadke to znając Karola dbałość o własną skóry i to że on chce być dzieckiem ze wszystkich sił no i jest uswiadomiony dokładnie ;) to raczej martwię się abym nie stetryczała zanim babcią zostane...... teoria, teorią a praktyka to insza rzeczywistośc :evil_lol: Quote
malawaszka Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Pysia napisał(a):To wstałabyś o 5 rano? :crazyeye::crazyeye::crazyeye::evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie i dlatego pisałam, że nie przyjadę :eviltong: Dobranoc stetryczała Pysiu :crazyeye: :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.