Doda_ Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 boze... :shake::placz: rehabilitacja - moze wiecie na jak dlugo? tydzien, dwa tyg ? Quote
_bubu_ Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 Na pewno dłużej niż 2 tygodnie. 2 tygodnie to pierwsza seria codziennych zabiegów. Jeśli jest poprawa to zabiegi są później co drugi dzień itd. Pani rehabilitantka zaleciła Freli leżenie przez pierwszy tydzień, nie wolno jej wstawać i za tydzień w środę mamy rozpocząć rehabilitację. Musimy ogrzewać i masować brzuszek aby ułatwić wypróżnianie bo niestety nadal nic nie zrobiła sama. Wyniki kiepskie, mamy poważny stan zapalny pęcherza moczowego. Frelcia leży taka biedniutka ale tym swoim króciutkim ogoneczkiem macha jak tylko się ją pogłaszcze albo przytuli. Jest taka kochana bidulka :( Quote
peate Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 to straszne co się dzieje z takimi opuszczonymi zwierzakami :shake: tak po prostu odniechciewa się im żyć :placz: Quote
Jola_K Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 bidusia :( jak to wszystko ogarnac?? Quote
peate Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 w górę Frelciu! nie poddawaj się, proszę :-( Quote
togaa Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 No i wciąż powraca problem domów tymczasowych w B-B a własciwie ich brak!!!! Nie wiem jak, nie wiem gdzie to rozgłaszać, ale musimy miec dla naszych pso-kotów jakąś stałą ostoję po powrocie z lecznicy czy ze schronu....!!1 Pobyt w hoteliku lecznicy jest tylko mniejszym złem...,tylko! Quote
_bubu_ Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 u Frelci bez zmian. Nadal sama nie siusia :( znowu była kroplówka i leki. Musimy kupować puszki Hepatic , niestety są drogie :( Quote
_bubu_ Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/9892/dsc0207.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/9462/45781868.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/434/49281080.jpg[/IMG] Quote
Doda_ Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 jezu.. jaka biedna :placz: bubu moze porozmawiaj z ta gosia? co kiedys wziela frele na czas rehabilitacji w Katowicach. A ta karma w puszce ile kosztuje ? Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Frelcia kochana... :( Czemu nikt nie chce Ci pomóc? :( Quote
peate Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 w górę bidulko, może jednak znajdzie się jakaś dobra duszyczka ... Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 To ja też, a nóz widelec ktoś zauważy... Quote
siekowa Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Frelciu walcz kochana. :( Zrobiłam na szybko coś takiego (kiepskie ale może się przyda): Kurcze akurat nie mam limitu zdjęć na NK seniorów, ale spróbuje rozesłać ludziom info o Frelci. Quote
Gisic87 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 kurcze zabrałabym ją do siebie ale teraz pracuje i nie ma mnie 8 godzin w domu do tego znowu problem z dojazdami na rehabilitację i do weta no i na przedpokoju kafelki no i mieszkanie w bloku z windą ale wy szukacie domku więc też odpada:-( Ja nie udzielam się na wątku ale codziennie na niego zaglądam i czytam co u Frelci a tu widać coraz gorzej, pewnie bidulka sobie myśli że znowu została porzucona:-( Quote
Doda_ Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 kurcze jaka szkoda ze nie mozesz, gosic :placz::placz::placz: tylko na jakis czas... kto pomoze??????????????? Quote
ihabe Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Frelcia to cudowna psinka i wie, że wszyscy ją bardzo kochają a juz najbardziej nasza Monia, która nie może się pogodzić z tym co się stało. Czułam się winna , że to nasza wina, że Wasze słowa " pewnie znowu myśli, że została porzucona" są skierowane do nas. Pokochalismy ją i nadal kochamy jak wsłasnego psiaka i tylko fakt, ze mieszkamy w bloku i mamy juz 3 psy stanął nam drodze aby Frela przeżyła godnie swoją starość. Niestety nie mamy domu i ogródka, niestety całą kasę przeznaczamy na dzieci i psy i musimy pracować. Ale jest wielu ludzi dogo wokół nas, którzy mogli by Frelci pomóc i dać to czego ja w danej chwili nie mam:-(:-(:-( Bedę miała ale wtedy juz będzie za późno i dla n iej i dla nas aby jej pokazać, że wielu ludziom na niej zależy. Niech każdy z czystym sumieniem na tym wątku powie sobie: naprawdę nie mogę pomóc Frelci:-(:-(:-( Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Iwona, przecież wiesz, że nikt z nas nie oskarża Ciebie. Daliście Freli cudowne chwile spędzone w Waszym domu. Mimo, że mieliście tyle czworonogów na głowie... Gdyby nie Wy, Frela pewnie nigdy nie opuściłaby lecznicy. Tylko piszemy... bo trzeba coś pisać, bo nikt tu nie zagląda, bo nie ma żadnej nadziei... :( Quote
ihabe Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Iwona, przecież wiesz, że nikt z nas nie oskarża Ciebie. Daliście Freli cudowne chwile spędzone w Waszym domu. Mimo, że mieliście tyle czworonogów na głowie... Gdyby nie Wy, Frela pewnie nigdy nie opuściłaby lecznicy. Tylko piszemy... bo trzeba coś pisać, bo nikt tu nie zagląda, bo nie ma żadnej nadziei... :([/quote] ja i tak będę się czuła winna gdzieś tam głęboko w moim sercu do końca swego życia:-(:-( Nie potrafię pogodzić się ze swoja bezsilnością, to jest najgorsze co może mnie spotkać w życiu a właśnie tak się czuję teraz : BEZSILNA! Zmuszona patrzeć na cierpienie tej pięknej psiny, która tak bardzo nam zaufała, która tak bardzo była z nami szczęśliwa a my z nią:-(:-( Gdyby była mniejsza taka jak mój Pixelek to wzięłabym ją na ręce i nie pozwoliłabym jej cierpieć Quote
togaa Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Jak możesz czuc sie winna, skoro zrobiłas dla Freli najwięcej z nas wszystkich...!!! Tylko Ty zaofiarowałaś jej swój dom, woziłaś na rehabilitację, postawiłaś na nogi...!! Wielka szkoda,że nie znalazł sie nikt inny... Quote
_bubu_ Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 [quote name='Doda_'] A ta karma w puszce ile kosztuje ?[/quote] Przepraszam , że dopiero teraz odpisuje, jakoś umknęło mi to pytanie. 1 puszka kosztuje 10zł, Frela powinna zjadać 2 i 1/2 puszki na dzień. Gotuję jej też i mieszam z puszką bo taniej wychodzi i chętniej je. Ale zdrowiej by dla niej było żeby jadła same puszki. Pić nie chce , codziennie są kroplówki. Poza tym bez zmian, nadal nie ma siusiu tylko cewnik :( Masuje łapki i brzuszek codziennie , na brzuszek ma termoforek według zaleceń Pani Rehabilitantki. Frelcia tak się cieszy z odwiedzin, zaczepia łapką żeby ją głaskać albo drapać po szyjce. Nudzi się bidulka tak ciągle leżąc. Quote
_bubu_ Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 czy ktoś mógłby pomóc w wożeniu Freli na rehabilitację? Jutro jadę ja, moze w srode tez mi sie uda. Ale w czwartek i piątek nie dam rady :( Quote
Jola_K Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='_bubu_']czy ktoś mógłby pomóc w wożeniu Freli na rehabilitację? Jutro jadę ja, moze w srode tez mi sie uda. Ale w czwartek i piątek nie dam rady :([/QUOTE] wazne!!!! kto moze pomoc? Quote
Doda_ Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 czy rehabilitacja jest w B-B ? może by zrobić bazarek dla Frelci ? Quote
Doda_ Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Bazarek dla Frelci: http://www.dogomania.pl/forum/f99/odzieze-kosmetyki-olowki-obuwie-rolki-gry-zapraszamy-147629/#post13055884 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.