Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

peate napisał(a):
ihabe czy kiedy Frela mieszkala u Was było cos szczególnego co jej jakoś specjalnie smakowało?
chcielibyśmy dawac jej teraz same rarytasy


proszę nie dobija się leżącego. To wszystko moja wina, jestem taka sama jak ci źli ludzie. Zrobiłam krzywdę Frelci i nie potrafię z tym żyć. Jestem podła. Zabrałam psa, pozwioliłam jej pokochać nas, pokochałam ją, stała się członkiem naszej rodziny a potem ją oddałam bo nie dałam sobie rady. Co ze mnie za człowiek?
Nie powinnam pomagać bo zamiast pomocy sieję tylko spustoszenie i ból.
Nawet nie wiecie jak bardzo soba gardzę. Nie potrafię dziś wejść na inne moje wątki, bo tam jeszcze żadnemu psu nie zroibiłam takiego świństwa .

  • Replies 585
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

peate napisał(a):
ihabe czy kiedy Frela mieszkala u Was było cos szczególnego co jej jakoś specjalnie smakowało?
chcielibyśmy dawac jej teraz same rarytasy


okazało się, że bardzo lubi biszkopty bananowe, pożera je tak samo jak mięso .


Frelcia przeprowadziła się do mnie, teraz śpi spokojnie obok jak aniołek.

Posted

biszkopty bananowe :crazyeye:
nie przyszło by mi to do głowy ..

obok tzn. Ty wylądowałaś na podłodze, czy Frelcia na kanapie?
a jak oddycha? dalej tak ciężko, czy choc troszkę lepiej?

Posted

_bubu_ napisał(a):
Frelcia na łóżku


zrób zdjęcie, tylko tak żeby jej nie obudzić ..

dobrze, że lepiej oddycha :lol:
pewnie w końcu poczuła się znowu kochana i bezpieczna
po prostu szczęśliwa ... tylko tego jej brakowało ..

Posted

UBOCZE napisał(a):
Jestem nowicjuszem na dogo. Czytam dziś cały wątek i płakać mi się chce...

Jutro wysyłam na konto Frelci 1.000 złotych...




Wpłata 1000zł jest już na koncie, bardzo dziękujemy :loveu:

Frelcia spokojnie przespała całą noc, obudziła się dopiero o 11-tej :p
Zjadła , pochodziła troszkę , potem była wizyta domowa i dostała zastrzyki. Teraz sobie odpoczywa.

Posted

Frelciu..nie jesteś samotna...na wątku ani w zyciu...ja podczytuje watek regularnie(przynajmniej staralam sie )- tylko nie mialam jak pomoc- wiec co mialabym pisać....strasznie smutne, co pisze bubu....mam tylko nadzieje, ze moze chodzilo Ci po prostu o domek- ze czulas sie samotna tam w lecznicy i dlatego twoj stan sie pogorszł..moze jednak teraz bedzie lepiej????Choć troszkę...bubu...napisalas, ze Frela pochodzila troszke..to jak jest teraz??Ona rzeczywiscie chodzi troche???

Posted

Frelcia jest bardzo chora:-(:-(:-(
Serce pęka patrząc na jej ból w oczach:-(:-(
Nasza Minisia wczoraj odwiedziła swoją Astrę -Frelcię. Była dzielna, nie płakała ale pękła w domu:-(:-(
Czy Frelcia nam kiedykolwiek wybaczy , że nie zostaliśmy jej domem na zawsze?:-(:-( Czy ja sobie to kiedykolwiek wybaczę?:-(

Posted

Błagam powiedz, że nie jest to prawdą:-(:-(:-(:-(
Dziś chciałam ją od Ciebie odebrać :-(:-(:-(:-(

Nawaliłam wtedy i nawaliłam teraz:-(:-(

FRELCIU kochana wybacz mi proszę, kocham CIE!!!!:-(:-(:-(:-(

Posted

[*] :placz:

Frelciu kochana teraz już nic Cie nie boli.

Dziewczyny jesteście wspaniałe, jak dobrze, że Frela nie odchodziła samotnie. Ile Wam brakuje jeszcze pieniędzy na spłacenie długu?

Posted

Historię wspaniałej suni Freli znam od niedawna, a od razu zawładnęła moim sercem. A to, co zrobiła dla niej Bubu w jej ostatnie dni - jest wielką sprawą!
Teraz już Frelci lepiej niż nam...


Żegnaj, kochana Frelciu!!!

Do zobaczenia w lepszym świecie!

Posted

bardzo mi przykro :( :( :(
czy ktoś moze mi powiedziec, dlaczego noc była ciezka? frela cierpiała? nie było innego ratunku?
A co z bazarkiem, z którego pieniązki miały być na frelę? (KOŃCZY SIĘ 19.10)
na spłacenie długu, czy moze dla psów, które macie pod opieką, napiszcie.

Posted

Wiedziałam, że to byłaby kwestia dni, tygodni dla Freli, wiedziałam, że koniec tak blisko... :(


Kochany Psi Aniołku, śpij spokojnie... :( Już nie sama, już szczęśliwa, zdrowa, kochana...


Tak wielu przyjaciół zabrał w październiku św.Franciszek... :(

Posted

Boże..co za straszna wiadomośc....mialam taka ogromną nadzieje, ze to tesknota za czlowiekiem..ze minie choc na trochę....to takie smutne....i takie niesprawiedliwie.....bardzo cierpiala????:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Posted

bubu i weci zrobili wszystko co można żeby Frelcia nie cierpiała ..
odeszła szczęśliwa, pod najlepszą opieką jaką mogła mieć
pewnie teraz patrzy na nas wszystkich z góry i radośnie merda ogonkiem ...
do zobaczenia Frelciu ...

:candle:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...