Fiona.22 Posted June 30, 2009 Author Posted June 30, 2009 Dziękuje ani1985 za całą masę prezentów dla kotów. Zabawki trafiły do moich podopiecznych część została w dt u Bajki i Luny i kilka zabaweczek dostały dzieciaki Idril :) Dziękuję też za całą masę karmy dla Igraszki. A w zasadzie za pół reklamówki saszetek urinary :loveu: Wyniki Igrasi z nerek wyszły w miare dobrze ale w górnej granicy Kratynina 1,8 Mocznik 61 Na jutro bedą wyniki z badania moczu. Prosze tez o zmasowane kciuki bo jutro ok 17 jedziemy z Kropka i Klarą sprawdzic domek dla dziewczyn. Jesli będzie ok to dziewczyny od razu zostaną. Domek jest w Końskich. Oczywiście Gem jak zwykle zgodził się pojechac z nami :loveu: Są tez domki dla Spaykiego i Shaggiego ale jeszcze do sprawdzenia. Po pierwszym kontakcie i wstepnym przepytaniu wydaja się ok. Pod koniec tyg Wejka trafi do swojego nowego domu-wizyta była w poniedziałek i wypadła pomyslnie :) A w niedziele przyjeżdża do mnie z Łodzi nowa rodzinka po Anika. Wizyta w domku wypała rewelacyjnie. Anik nie mógł znaleźc lepszego domku :loveu: Z "dobrych" wiesci: - u mnie na osiedlu jest rozmnażalnia. Babka nie chce sterylizowac kotów bo taka jest natura. Karmic tez nie trzeba bo kot to drapieznik i sam sobie upoluje jedzenie. W związku z czym mamy kolejna bezdomna bande na osiedlu. Kocinka bura, najprawdopodobniej ciężarna, dwa maluchy ok 6 mies najprawdopodobniej z poprzedniego miotu co mozna dostrzec po zachowaniu podrostkow wobec kocicy-jeden sreberko drugi czarnuszek, do tego dorosły czarny kocurek z łysym ogonem. wszystkie koty się znaja więc najprawdopodobniej sa z jednego "gniazda". Od kilku dni pojawia się zachudzona kicia w okolicach mojego bloku-trzykolorowa - sa tez zgłoszenia o kotce na stoku, która miała dzieci ale gdzieś je ludzie porozdawali, zgłoszenie z Sandomierskiej o kotce z 2-2,5 mies kociakami w ilości 4 sztuki, w dyminach pod schroniskiem wywalone w pudełku 4 kocieta ok miesięczne czarno-białe, kolejne kociaki urodzone na wsi, jak się zaczną rozłazić zostaną zlikwidowane 4sztuki (matka zostanie wysterylizowana oczywiście), i jeszcze jeden miot 4 sztuki ok mies do zabrania ze wsi (matka bedzie wysterylizowana) -u ani1985 na stoku do zabrania 3 sztuki i jeszcze z toporowskiego Roki i Rolf To jest 27 kotów, które trzebaby gdzieś umieścić Niestety wszystkim nie uda nam się pomóc bo mamy ograniczone mozliwości...tzn wszystkie dt zapchane, adopcje ida jak krew z nosa. Miejsc w sumie mamy na 25 max 30 kotów a w tej chwili już do 60 zwierzaków się dotoczyliśmy... To sa zgłoszenia z ostatnich kilku dni, nie mówiąc juz o zgłoszeniach wcześniejszych czyli tzw wewnętrznej kolejce kotów oczekujących na dt. Chyba musze kolejke wpisac na watek bo niebawem sie pogubimy...oczywiście kolejka nie obowiązuje kotek z małymi, maluchów i kotów rannych i po wypadkach lub w ciężkim stanie ogólnym, chorych. Niestety w chwili obecniej nawet maluchy i kocie rodzinki musza czekać...jedyne co to powypadkowce chociaz tez nie będzie łatwo :( Prośba o dt tu na wątku jest w zasadzie bez sensu bo tu wszyscy zakoceni :( Quote
Majaa Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Fiona.22 napisał(a): Prośba o dt tu na wątku jest w zasadzie bez sensu bo tu wszyscy zakoceni :( A może nie jest ;) Mogłabym zabrać dwa kociaki na dt i do Cesia mojego dołączyć - ten kot nie ma szczęścia w adopcji, ale towarzystwo się mu przyda (chyba nie będzie miał nic przeciwko:razz:) W tym miejscu chcę wyrazić ogromny szacunek do IzyW (pewnie bardziej znanej Wam z forum miau) - w naszym mieście praktycznie już teraz nie ma informacji o bezdomnych kociakach po bezdomnych kocicach (oczywiście sporadycznie się zdarzają) Spokojnie, systematycznie posterylizowała bezdomne kocice w zdecydowanej większości! Quote
ewab Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Majaa napisał(a):A może nie jest ;) Mogłabym zabrać dwa kociaki na dt i do Cesia mojego dołączyć Majaa :loveu::loveu::loveu: Quote
Fiona.22 Posted July 1, 2009 Author Posted July 1, 2009 Maju kochana jesteś :loveu: Myslę, ze najpilniejsze sa kociaki z pudełka z dymin o ile jeszcze zyja. Pewnie erka się skontaktuje w tej sprawie z tobą. U nas tez sterylizujemy sukcesywnie. U mnie na osiedlu nie ma juz kociakow bezdomnych od 3 lat. Wszystko pociachane a jak się cos nowego pojawi to od razu do ciachnięcia. Niestety najgorsze jest to, ze podrzucaja bezczelnie kociaki w pudełkach lub wypuszczają pod blokami :( Albo tak jak teraz okazało sie, że po sasiedzku cała banda bo kobita nie chce sterylizowac. Niby nie bezdomne ale mnożą się na potęge. Znów bedzie zabawa w łapanie po cichu do sterylek. Na innych osiedlach to juz w ogóle jest tragedia. Jakby na kazdym osiedlu znalazły się dwie osoby i przypilnowały swojego terenu to byłoby jakos a tak tylko dzwonia i proszą, zeby koty pozabierać :( Zaczelismy ciachac kocinki w centrun na sienkiewicza ciachnelismy troche dziewczyn a tu za 2 mies zgłoszenia z bramy na przeciwko, ze kociaki...i tak bez końca. Lata mina zanim uda się to wszystko jakos ogarnąć. Tym bardziej, ze ludzie wyrzucają prosto na ulicę kocice a brzuchami albo chwile przed porodem i wtedy to juz klops zupełny :shake: Quote
Fiona.22 Posted July 1, 2009 Author Posted July 1, 2009 Kropka i Klara dzisiaj zamieszkały w nowym wspólnym domku :loveu: Quote
ewelinka_m Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Fiona.22 napisał(a):Kropka i Klara dzisiaj zamieszkały w nowym wspólnym domku :loveu: ooo strasznie sie cieszę!!:multi::multi: Quote
Fiona.22 Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 U mnie na osiedlu tragedia :cry: Dzwoniła przed chwila karmicialka do mnie. chodzi pod Castorame od zaledwie 4 dnia karmic koty. Poczatkowo były dwa podrosti, potem pojawila się ich mama, nastepnego dnia kocurek kulejacy z łysym ogonem a wczorej przyszło z nimi jeszcze cos czarnego. wyglądalo na kocurka. Jak karmicielka podeszła do miseczki, zeby nałozyć jedzenie okazało sie, ze jest to kocia mamusia. Cycuchy do samej ziemi, malutka, wysuszona, same kosteczki. co dziennie koty, które juz wiedzą o której godzinie i gdzie przyjśc na karmienie przyprowadzają ze soba nowe. Wszystkie z jednego stada-widac po zachowaniu. Koty sa zachudzone i przeraźliwie glodne, dosłownie pochłaniaja jedzenie. Nie grzą tylko całymi kesami łykaja. Nigdy nie zostawia nawet jednego ziarenka. dostaja jedzenie z puszki i sucha karme. Widac, ze juz im się nie mieści do berzuszków ale napchaja się na zapas. Musimy koniecznie cos zrobic z tym miejscem gdzie oty sie mnożą. Problem w tym, ze karmicielka dla wszystkich kotów kupuje jedzenie z własnej renty. Niestety to ja przerasta tym bardziej, ze wygłodniałe stadko ma tera pod opieka. Musimy zakupic jakies puszki dla tego stadka, bo nie wyobrazam sobie sytuacji, ze koty przyjda na karmienie i braknie im jedzenia :( Jedzenie zakupimy z pieniązków z bazarku, który wczoraj się zakonczył. Potrzebujemy puszek kitekata lub whiskasa w dużej ilości. Tylko to stadko zjada codziennie 5-6 puszek, nie mowiąc o eszcie kotów, które karmicielka ma pod opieką. Bardzo potrzebna pomoc musimy zakupić karmę dla tych biedaków. Quote
ewab Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Tak dla poprawy nastroju... Każde miejsce jest dobre, żeby się zdrzemnąć:evil_lol::evil_lol: Quote
Fiona.22 Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 Jedna z kotek o których pisalam wczesniej dzisiaj trafiła do mnie :( Zadzwonił do mnie jakiś chłopiec, ze przybłąkala sie do niego kotka i dostał mój nr z lecznicy. Nie od razu ale w po pewnym czasie zaświtało mi, ze to jedna z kotek, chudzinka, która przychodziła na jedzenie ale zniknąła i od 3 dni się nie pojawiła. Kazalam temu chłopcu zanieść kotkę do lecznicy. Kiedy bylismy z Gemem i Sylwią na stoku w lecznicy zadzwoniła wetka, ze chłopiec przyniósł kotkę. Oczywiście karmicielka rozpoznała ją. Nie było co z nią zrobić i została upchnięta u mnie. Sytuacja nie jest ciekawa bo miałam zabrać koty od Gema-całą rodzinkę i muszę szybko jakieś miejsce dla nich wymyśleć :-( Kocina jest bardzo ładna, młodziutka ale na razie dość mocno wkurzona. Nie lubi innych kotów i bardzo sie zestresowała :( Quote
kaja555 Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 niestety na razie nie mogę pomóc, sama karmię stado na wsi, ale może ktoś tu jeszcze zajrzy Quote
Kashdog Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Dopiero dzisiaj wróciłam do domu. Kotki pod blokiem nie ma już sporo czasu. Moja mama mi mówiła, że jak byli robotnicy którzy malowali blok ona jeszcze była a gdy pojechali nagle zniknęła. Nie wiadomo co teraz się z nią dzieje. Quote
Fiona.22 Posted July 3, 2009 Author Posted July 3, 2009 Dzisiaj kolejna tragedia...byłam z pania, która karmi koty szukać kocurka, który zaginął u nas na osiedlu :shake: Zamiast niego znalazłysmy w krzakach, przy ulicy dwa szkieleciki, a kawałek dalej martwa rozkładającą sie kotkę :placz: To było straszne :placz: Kociaki oswojone ok 2,5 mies dziewczynki, jedna whiskasowa a druga dymna. Na razie w awaryjnym dt do niedzieli a potem coś musimy wymysleć. Pewnie do nie przyjdą na miejsce Anika, który w niedziele, jedzie do nowego domku. Zalamac sie mozna bo na jednego kociaka, który idzie do domku przybywają trzy nowe :flaming: Quote
Fiona.22 Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 Kotka Ula juz u nas tzn u Gema pod wanną. Teraz bedzie zabawa, zeby ja stamtąd wyciągnąć...:roll: Quote
ewab Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Sytuacja tak dynamicznie się rozwija, że ja już się gubię:oops: Quote
Fiona.22 Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 Podsumowanie ostatnich dni: W nowym domku: Kropka i klara, Wejka i jutro jedzie anik Nowe koty: trzykolorowa chudzinka, dwa maluszki szkieleciki i kotka Ula wyciągnieta za schroniska Szanse na domek maja dwa rudaski i Fila ale domki do sprawdzenia jeszcze oczywiście ;) No i całe stado nowych kotów z którymi nie ma co zrobić :shake: Quote
Gem Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 [quote name='Fiona.22']Kotka Ula juz u nas tzn u Gema pod wanną. Teraz bedzie zabawa, zeby ja stamtąd wyciągnąć...:roll: Kotka złapana! :D Klatkę- pułapkę co prawda zlekceważyła, ale wyszła do jedzenia. Wtedy udało się wygonić ją z łazienki, a potem sama weszła do podstawionego transportera. Teraz siedzi w nim i warczy ;) Odnowiona aukcja Allegro dla kociaków z Psich Górek: AFN Kielce - PILNE! Dwa małe kotki szukają domu (680065561) - Aukcje internetowe Allegro Quote
ewab Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 [quote name='Gem']Kotka złapana! :D Klatkę- pułapkę co prawda zlekceważyła, ale wyszła do jedzenia. Wtedy udało się wygonić ją z łazienki, a potem sama weszła do podstawionego transportera. Teraz siedzi w nim i warczy ;) Odnowiona aukcja Allegro dla kociaków z Psich Górek: AFN Kielce - PILNE! Dwa małe kotki szukają domu (680065561) - Aukcje internetowe Allegro Znaczy się taki psikot:evil_lol:. Quote
Majaa Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 ewab napisał(a):Znaczy się taki psikot:evil_lol:. Ostatnio spotkałam takiego psikota w gabinecie. Wprawadzam suczkę do transportera "na parterze" i słyszę psie wyjątkowo niełaskawe warczenie dobiegające z odwróconego kontenera "na piętrze" Suczkę zamknęłam, odwracam kontener będąc święcie przekonana, że ujrzę któregoś z mniejszych terrierów, a tu ................ ups ........ śliczna biało - ruda kociczka Trochę weci się z mojego szoku pośmiali Nie miałam pojęcia, że kot może dosłownie "warczeć"!!!!! :oops: Quote
kaja555 Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Kashdog napisał(a):Dopiero dzisiaj wróciłam do domu. Kotki pod blokiem nie ma już sporo czasu. Moja mama mi mówiła, że jak byli robotnicy którzy malowali blok ona jeszcze była a gdy pojechali nagle zniknęła. Nie wiadomo co teraz się z nią dzieje. nie możesz zrobić śledztwa czy czasem robotnicy jej ze sobą nie wzieli? może sąsiedzi będą wiedzieć? A na pewno była wypuszczona z tej piwnicy? Czyli allegro jej mam usunąć? Quote
majku33krakow Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 [quote name='Fiona.22']Oto kieleckie i podkieleckie koty czekające na adopcje. Województwo świętokrzyskie pełne jest zwierząt bezdomnych, jest również pełne ludzi, którzy przedmiotowo traktują los zwierząt. Kotów przybywa w zawrotnym tempie. Są one ratowane, odchowywane, leczone, szczepione, sterylizowane. Dzieki pomocy życzliwych ludzi znajdują opiekę w domach tymczasowych, ale wszystkie one czekają na prawdziwe dobre domy. Pod naszą opieke trafiaja również inne zwierzeta-głównie psy. Niestety nie jestesmy w stanie zapewnic psom domu tymczasowego. W związku z tym pod nasza opieke trafiaja psy w bardzo trudnej sytuacji, po wypadkach, ranne. Psy umieszczamy w prywatnych hotelach, zapewniamy im opieke weterynaryjna, karme, opłacamy hotel oraz szukamy domków. Psy dla których szukamy domków, mozna zobaczyc tu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/kielc*****-od-opieka-wolontariuszy-afn-szukaja-domkow-136930/#post12227782 Ze względu na bezpieczeństwo zwierzaków, przebywających pod naszą opieką, wydajemy je przeważnie do domków nie wychodzących. Starając się ograniczyć ilość niechcianych zwiarzaków, wymagamy od przyszłego właściciela sterylizacji zaadoptowanego od nas kota. (Dotyczy kotów oddanych przed osiągnięciem dojrzałosci płciowej) Ty też możesz pomóc bezdomnym kotom z Kielc. Potrzebujemy w sumie wszystkiego co kotom może się przydać: -karma -kuwetki -miski -preparaty witaminowe -posłanka, koce, reczniki -żwirek -drapaki -zabawki -transportery -klatki Obecnie mamy pod opieką kotke Igraszkę, która wymaga specjalnej karmy weterynaryjnej na która nas nie stać. Igraszka z przewlekłym zapaleniem pęcherza-potrzebna karma "Urinary" Szukamy osób, które mogłyby przyjąć zwierzaka do swojego domu na zasadze domu tymczasowego. Potrzebujemy domów tymczasowych dla kotów czekających na adopcje (odrobaczone, zaszczepione, dorosłe wysterylizowane) ale potrzebne sa równiez domy tymczasowe na okres 10 dni dla kotek po sterylizacji !! Oczywiście najbardziej potrzebna jest pomoc finansowa, zebyśmy mogli zapewnic "naszym" kotom opieke weterynaryjną. Kazda złotówka to szansa na uratowanie kolejnego zwierzaka. Fundusze zbieramy na koncie fundacji AFN z dopiskiem "Ogony u fiony" Numer konta: VWBank 78 2130 0004 2001 0388 0143 0001 Alarmowy fundusz nadziei na życie Ul. Jagiełły 5/19 14-100 Ostróda więcej na temat fundacji www.afn.pl ZAADOPTUJ WIRTUALNIE ZWIERZAKA Jeśli nie możesz adoptować kota na stałe możesz zaadoptować go wirtualnie. Adopcja wirtualna polega na finansowym wsparciu konkretnego kota. Dzięki takiej adopcji mamy pieniądze na utrzymanie kotów czekających na nowe domki, na ich szczepienia, leczenie, sterylizacje, profilaktykę, karme. Wirtualny opiekun sam deklaruje kwotę jaką chciałby co miesiąc wpłacać na konkretnego zwierzaka. Wirtualna adopcja trwa do momentu wyadoptowania kota do nowego domu. Jeśli zwierzak znajdzie nowy dom lub w wypadku smierci zwierzaka wirtualny opiekun zostaje o tym powiadomiony i jeśli chce może adoptować innego kota. Dzięki pomocy wirtualnych opiekunów możemy dalej pomagać potrzebującym zwierzętom. -Smoczyca3g zaadoptowała Igraszke -Pani Olga Wieczorek zaadoptowała Anika -Pani Agnieszka zaadoptowała Anika -Pani Ewa Górak zaadoptowała Niusie -Pani Iwona zaadoptowała Niusię -Pani Justyna zaadoptowała Bajkę -Pani Elzbieta zaadoptowała Amelkę Więcei informacji oraz kontakt w sprawie adopcji [email protected] tel 668859676 gg 1847479 Koty, które znalazły juz domki można zobaczyć tu Miau.PL :: Zobacz temat - Kieleckie koty w nowych domkach czyli...udane adopcje :) popieram pomysł z oddawaniem do domku nie wychodzacego,juz cie lubie za to:multi::multi::multi::loveu::loveu: Quote
Fiona.22 Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 Znow wiele rzeczy do nadrobienia ale przez ostatnie dwa dni sprzątałam i dezynfekowałam "kocie lokale" Wczoraj padłam na łóżko dopiero przed 5 kiedy na już jasno sie robiło Dzisiaj tez cały dzień sprzątanie...ale na szczęście do północy sie wyrobiłam Zaczynając od początku Wejka i Anik znalazły swoje domki i juz grzeja dupolki w nowych rodzinkach Niesety znów nam kotów przybyło. Najpierw kociaki, których mamusia zginęła Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.