Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
17 minut temu, b-b napisał:

Jeśli mam zrobić ogłoszenie małemu to proszę Tolu podaj na jakie miasto

 

Z ogłoszeniami też tak miałam ,że po nocach rozbawione towarzystwo dzwoniło :/

Boguniu - na razie chyba wstrzymajmy się, bo mam chętny domek z Katowic, z Warszawy i z Zamościa.  Postaram się zorganizować wizyty i zobaczymy, co się zadzieje.

Bardzo dziękuję, ze chcesz pomóc:)

Posted
3 godziny temu, Jo37 napisał:

Wizyta w Warszawie wypadła bardzo dobrze. 

Czyli Ludwiczek ma dom !!! Z kurnika do stolicy ! Ale udało mu się. Nie zawiśnie gdzieś na łańcuchu u chłopa przy nędznej budzie i będzie miał normalne, psie życie. To dopiero są wieści !!!

Posted
22 godziny temu, Jo37 napisał:

Wizyta w Warszawie umówiona na jutro.

 

4 godziny temu, Jo37 napisał:

Wizyta w Warszawie wypadła bardzo dobrze. 

Pięknie dziękuję Jo za wizytę, kolejny bardzo dobry domek w stolicy!22.gif

Posted
1 godzinę temu, Havanka napisał:

Czyli Ludwiczek ma dom !!! Z kurnika do stolicy ! Ale udało mu się. Nie zawiśnie gdzieś na łańcuchu u chłopa przy nędznej budzie i będzie miał normalne, psie życie. To dopiero są wieści !!!

Tak, Ludwiczek będzie na razie warszawiakiem:)

Jego nowa rodzina to małżeństwo bez dzieci, mieszkają w bloku, mają już bardzo sympatycznego małego 8 letniego pieska po przejściach z wrocławskiej fundacji.

Pan pochodzi z Lublina i w niedalekiej przyszłości cała rodzina zamieszka w remontowanym właśnie domu po dziadkach, z olbrzymim ogrodem.

Na razie szukamy transportu do Warszawy, jak nie uda się nic znalezc to za 2 tyg, rodzina sama przyjedzie po Ludwiczka.

A to przyszły kolega -  przyjaciel Ludwiczka

SAVE_20181103_202220.jpg

SAVE_20181103_202227.jpg

  • Like 3
Posted

Ludwiczek dzisiaj został zaszczepiony (wirusówki) i wspólnie z DS podjeliśmy decyzję, ze rodzina przyjedzie po malca w następną sobotę, żeby szczepienie zadziałało w znanym psiulowi miejscu, bez dodatkowego stresu.

Trochę to długo, DT bardzo zakochany w Ludwiczku, zwłaszcza pan domu, chłopaki razem śpią i świetnie się rozumieją. 

Posted

A my dostaliśmy zgłoszenie z jednej z wsi (25 km) o  suczkach (matka i córka), którym zmarł właściciel (pani jest poza granicami Polski).

Pojechaliśmy tam dzisiaj no i dwie dziewczyny trafią jutro do nas, na razie  do naszego kojca.

Historia suni Luny jest bardzo smutna - ma ok 2 lat, ok. rok temu została zabrana z zamojskiego schroniska - nie była wysterylizowana, bo podobno było za wcześnie.

Sunia zaszłą w ciążę, urodziła 7 szczeniaków, ok. 3 tyg. temu została wysterylizowana no i wtedy zmarł pan.

Sąsiedzi pozabierali 6 szczeniaków płci męskiej i z mamą został tylko szczeniak - Lola.

Szkoda dziewczyn do kojca, ale co zrobić:(

Posted

Lola - 4 mies. będzie chyba większa od mamci

Mniej ufna, cały czas siedziała pod samochodem, potem z daleka machała ogonkiem, ale nie podeszła -  capnęłyśmy ją podstępem.

IMGP6090.JPG

IMGP6089.JPG

IMGP6088.JPG

IMGP6084.JPG

IMGP6085.JPG

IMGP6086.JPG

Posted
23 godziny temu, Alaskan malamutte napisał:

Tolu, jak już będą sunie zaopiekowane, porobisz zdjęcia, to zrobię ogloszenia. Mam nadzieję, że zdrowe, tylko szczepień pewnie nie mają.... 

Dziękuję bardzo:)

Ja niedawno wróciłam,  cały dzień poza domem -  najpierw suczki, potem woziliśmy do gabinetu bezdomnego kociaka.

 

Luna i jej córcia Lola już u nas, dzisiaj dziewczyny były u weta.

Luna ma ok. 2 lat, waży 13, 30 kg, ma czip ze schroniska.

Ponieważ w ranie po sterylce zrobiła się przetoka, nic dzisiaj nie można było suni zapodać, mamy przyjechać z 2 - 3 dni.

Lola ma ok. 4 mies. waży 9,20 kg; nigdy nie była u weta, więc zaczynamy wszystko od nowa - została odrobaczona, za tydzień 1 szczepienie.

Sunia dostała witaminy do podawania, bo ma  zgrubienia na końcach żeber, zakupiliśmy karmę dla szczeniaków. 

Posted

Dziewczyny odwieźliśmy do kojca; serce mi pęka, że one tam same.

Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu Luny i Loli - teraz przede wszystkim Loli, bo to szczeniak, niech jedzie do swojego domu, swoich ludzi. Ona tak lubi się przytulać, od razu czuje się bezpieczna.

Wczoraj była taka spięta, przerażona, dzisiaj przed wjazdem do weta również, a potem wielka odmiana - machanie ogonkiem, przeciąganie się na rękach. 

Lola jest do zacałowania, słodka dziewczynka,; żal takiego malucha do kojca, dobrze, ze jest z mamą:(

Posted

Mamy dwa nowe małe kociaki,:(

Też bardzo, bardzo  proszę o pomoc w ogłaszaniu, bo kotów przybywa, a domów brak:(

Jutro postaram się  zrobić wykaz kociaków do adopcji, wrzucę tez zdjęcia tego znalezionego wczoraj.

Dzisiaj padam, nie dam rady.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...