aga38 Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 U mnie jeszcze szuka domu Sara, Dino, Fiona, Tośka i Tola. Bary wycofany z adopcji z powodu nowotworu:( Quote
mrs.ka Posted March 15, 2011 Author Posted March 15, 2011 ok,ok ,ja też nie nadążam , a jeszcze jutro jadę do Kielc na jakieś tam spotkanie dot. oczywiście psów , Aga38 miała wczoraj realny obraz jak to wygląda bo też była w Starach. dużo gadania,kłótni ,oskarżeń ,a potem i tak nic z tego nie wynika. Zuzka jak chcesz to możemy się umówić jak masz czas to bym Ci podrzuciła twoje zakupy może:) Quote
mrs.ka Posted March 15, 2011 Author Posted March 15, 2011 [quote name='aga38']Ale chociaż polizałam się z Baby:evil_lol: nooo:loveu: BABY była maskotką spotkania , przechodziła z rąk do rąk i była obcałowywana :lol: to w ramach socjalizacji :evil_lol: w domu padła ze zmęczenia ,a moje psy myślałam ,że ją tymi nachalami swoimi wielkimi zamęczą tak ją wąchały. Quote
megi345 Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 http://starachowice-net.pl/informator/news/kontrowersje-wok-tematu-bezpa-skich-ps-w-relacja-ze-spotkania-konsultacyjnego Quote
Elka_Ka Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 [quote name='megi345']http://starachowice-net.pl/informator/news/kontrowersje-wok-tematu-bezpa-skich-ps-w-relacja-ze-spotkania-konsultacyjnego 108 zł za posiadanie psa :crazyeye: chyba kogoś pogrzało. I do czego to ma prowadzić? I jeszcze te debilne komentarze pod artykułem. A podobno człowiek to istota rozumna:stupid: Quote
ewab Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Viva! pilnuje sprawy: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,9268370,Usmiercanie_zwierzat_pod_lupa_prokuratorow.html Quote
mrs.ka Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 [quote name='ewab']Viva! pilnuje sprawy: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,9268370,Usmiercanie_zwierzat_pod_lupa_prokuratorow.html jestem naprawdę zadowolona ,że Darek i VIVA pociągneli ten temat i dziękuje za to wsparcie :) Quote
Zuzka2 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Szukam DS dla niedużej,drobnej suczki 9miesięcznej.Sunia znalazła miesiąc temu dom,ale wraca z adopcji,gdyż nie akceptuje dzieci-ogólnie sprawia wrażenie jakby nie wiedziała co to takiego,więc lepiej atakować.Wobec dorosłych jest O.K.Jest typem wrażliwca,dlatego potrzebny spokojny dom z dala od zgiełku,hałasu miejskiego;dzieci.Jeśli nie znajdzie się DS dla niej-sunia wraca do schroniska:-( http://www.morusek.pl/ogloszenie/50652/Abi-ma-tydzien-na-znalezenie-domu-pozniej-trafi-do-schroniska-pomocy/ Quote
Zuzka2 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Zapraszam na bazarek-ubrania w r.36/38 -dochód - na parkę dogoterpauetów;-)Psiaków łagodnych nawet wobec niemowląt:-) http://www.dogomania.pl/threads/204498-Ciucholand-na-Aze-i-Barta-od-5-z%C5%82-do-3.04?p=16551649#post16551649 Quote
jusstyna85 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 Słuchajcie... Ania wysłała fotki 2 psów,łańcuchowych, z którymi nie ma co zrobić... jest szansa na umieszczenie ich w jednym ze śląskich schronisk,ale pod warunkiem,że psy akceptują inne i mają,że tak powiem normalne charaktery... czy ktoś mógłby podjechac do tych psów? spróbować zapoznać sie z charakterem...szkoda bez spróbowania skazać na śmierć... Quote
Zuzka2 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Czy Baby nadal szuka domu?Miała dużą oglądalność od ponad tygodnia,a dziś mam maila z mazowieckiego o nią-wysłałam Ci,mrs.ka na pw:-) Quote
mrs.ka Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 Zuzka2 napisał(a):Czy Baby nadal szuka domu?Miała dużą oglądalność od ponad tygodnia,a dziś mam maila z mazowieckiego o nią-wysłałam Ci,mrs.ka na pw:-) ok,dzięki wielkie, dzisiaj odpiszę Quote
Topi Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 mrs.ka - jest prośba z krakowskiego wątku, wklej proszę Martę ze Skotnik na czarne kwiatki Quote
mrs.ka Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Topi napisał(a):mrs.ka - jest prośba z krakowskiego wątku, wklej proszę Martę ze Skotnik na czarne kwiatki witaj Topi :) tak,tak ,czytałam ,zaraz to zrobię Quote
agni Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 przepraszam za off zajrzyjcie proszę na bazarek dla starachowickiej Lali http://www.dogomania.pl/threads/205104-***-Depilator-zegarek-i-inne-cuda-na-leczenie-LALI-do-8.04.-godz.-20.00 Quote
mrs.ka Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 mamy już efekty realizacji nowej uchwały RM w zakresie opieki nad bezdomnymi zwierzetami. Od prawie dwóch tygodni były zgłoszenia o bezdomnym psiaku śpiącym gdzie się da, często pod sklepem Stokrotka , w pobliżu Manhatanu i ogólnie krążący w tych rejonach. Nietrudno było go namierzyć ,psiak głodny ,wychudzony,zapchlony,z jakimiś ranami na grzbiecie. Majaa zgłosiła do UM ,po czym pojechałyśmy z psiakiem do wyznaczonego gabinetu wet. Doktor Dańko ,odpchliła psiaka,odrobaczyła, wyznaczyła termin szczepienia ,po czym zauważyła w trakcie badania ,że .... pies jest wykastrowany!!! Co sie okazało ,pies był również zaczipowany , jest własnością UM Starachowice i mieszka na ulicy. I to wszystko jest zgodne z panującą lokalną uchwałą oraz umową podpisaną na realizację programu zapobiegania bezdomności psów. Następny bubel wyprodukowany przez radnych w Starachowicach,a finansowany przez wszystkich i w błoto wyrzucone grube tysiące . Na przykładzie tego pieska przedstawię koszty poniesione przez UM : 900 zł - odłowienie psa przez hycla i dostarczenie do gabinetu 340 zł - odpchlenie,odrobaczywienie,wscieklizna i kastracja plus 25 zł za każdy dzień pobytu u p. Łochowskiej (o ile wogóle tam przebywał ) efekt taki ,że pies nadal był na ulicy , UM po raz drugi pokrywa koszty weterynaryjne , zabieg kastracji kwalifikuje się do poprawki , pies wycieńczny i 2000zł wyrzucone na ulice razem z psem. Druga bardzo poważna sprawa ,to jakość usług wykonywanych przez lekarza ,z którym jest podpisana umowa. Natychmiast trzeba interweniować i w związku z tym proszę o zgłaszanie wszystkich przypadków nieprawidłowości w przprowadzanych przez tego lekarza zabiegach weterynaryjnych w całym zakresie usług przez niego wykonywanych. Bo jak np. zostało odnotowane , zwierzęta są w ten sam dzień odrobaczywiane,szczepione, sterylizowane i podawany jest antybiotyk. Quote
megi345 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 dziś miała miejsce niemiła sytuacja, a mianowicie przechodząc koło sklepu Stokrotka w St-cach został potrącony mały czarny psiak, oczywiście sprawca odjechał, bo po co ma sie zatrzymać i pomóc no nie? co z tego że pies zwija sie z bólu :angryy: pies skomlał i latał w kółko po ulicy, nagle położył sie jakby chciał iść spać, zaraz zczołgał sie pod latarnie na trawke i leżał, podeszłam do niego szybko i podjechały tez 2 samochody, z jednego wysiadł pan który powiedział że go weźmie. Mówiłam mu, że pies go pogryzie jak będzie go chciał podnieść, żeby uważał, ale ten i tak wziął go na ręce... no i tak jak mówiłam, pies go podziabał ale mimo to facet zabrał go do samochodu. Nie wiem czy dobrze zrobił że go tak wziął 'pod ręke' , to nie pogorszy jakoś jego stanu? mi zawsze mówiono, żeby ani człowieka ani psa po wypadku nie przemieszczać jakoś gwałtownie, tylko nie wiem jak można byłoby mu pomóc bez przeniesienia go.. oby z psiną było wszystko ok :sad: Quote
mrs.ka Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 to cud ,ze ktokolwiek zwrócił uwagę i się zaopiekował . I na pewno nie pogorszy to stanu psiaka jesli zawiózł go do weta. Natomiast dobrze by było zapisać nr. rejestracyjny samochodów ,zarówno tego ,który psiaka potrącił jak i tego,który go zabrał. megi345 czy byłaś świadkiem tych zdarzeń czy tylko przekazujesz informacje ? Quote
EnT Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Dzisiaj też przechodziłam koło Stokrotki jak szłam z cieczkującą Esme do doktora, ale na szczęście nie było mi dane tego oglądać :( Koło mnie znowu są 3 bezdomne psiaki... Jeden - Czesiek chyba został potracony - nie używa lewej tylnej łapy już od jakiegoś czasu... Drugi większy mieszka pod murem przy przystanku i tam ludzie dają mu jeść... Tak czy siak nie ma najlepiej - zawsze jest szczuty amstaffem jednego kolesia... Mało, że często jest pogryziony, to właściciel tamtego psa każe mu wyżerać karmę tej bidzie... Trzeci psiak to suczka - Esme... Po prostu chodzące kości... Ma niespełna rok i pierwszą cieczkę... Tak jak wspomniałam, byłam z nią dzisiaj u weta po zastrzyk przeciw cieczce, bo wygląda na to, że dopiero się zaczęła... Niestety do domu jej wziąć nie mogę... Ogólnie to sunia jest mee.ga przyjacielska - pies marzenie :) Quote
aga38 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 mrs.ka Lala z terenu oczyszczalni została wysterylizowana i zaszczepiona jednego dnia:( Quote
aagataa8 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 EnT napisał(a):Dzisiaj też przechodziłam koło Stokrotki jak szłam z cieczkującą Esme do doktora, ale na szczęście nie było mi dane tego oglądać :( Koło mnie znowu są 3 bezdomne psiaki... Jeden - Czesiek chyba został potracony - nie używa lewej tylnej łapy już od jakiegoś czasu... Drugi większy mieszka pod murem przy przystanku i tam ludzie dają mu jeść... Tak czy siak nie ma najlepiej - zawsze jest szczuty amstaffem jednego kolesia... Mało, że często jest pogryziony, to właściciel tamtego psa każe mu wyżerać karmę tej bidzie... Trzeci psiak to suczka - Esme... Po prostu chodzące kości... Ma niespełna rok i pierwszą cieczkę... Tak jak wspomniałam, byłam z nią dzisiaj u weta po zastrzyk przeciw cieczce, bo wygląda na to, że dopiero się zaczęła... Niestety do domu jej wziąć nie mogę... Ogólnie to sunia jest mee.ga przyjacielska - pies marzenie :) O tych dwóch pierwszych psiakach to wiem o których piszesz. Ten drugi ten co mieszka pod murem to z tego co mi wiadomo to miał szansę na dom ale zwiał. To jest chyba pies, który mimo wszystko kocha wolność. A ten amstaff to nie jest przypadkiem koloru czekoladowego? Quote
aagataa8 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 aga38 napisał(a):mrs.ka Lala z terenu oczyszczalni została wysterylizowana i zaszczepiona jednego dnia:( Mało tego trafiła do Jaagi do hotelu i stan niewesoły. Rana olbrzymia,coś się z niej sączy,konieczna ponowna operacja,weterynarz który ma się Lala zająć wszystko opisze. Koszty też pewno będą niemałe:( Lala już jest po zabiegu. Po otworzeniu okazało się, że w środku pełno ropy, zrosty, zapalenie otrzewnej, po prostu jedno wielkie bagno:( Lala musiała zostać w przychodni, bo stan jest ciężki. Mam nadzieję, że przeżyje Quote
megi345 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 mrs.ka napisał(a):megi345 czy byłaś świadkiem tych zdarzeń czy tylko przekazujesz informacje ? byłam świadkiem, siedziałam na przystanku i stało się to dokładnie naprzeciw mnie, ale byłam tak przejęta psem że nie myślalam racjonalnie, tylko najwazniejsze bylo zeby tej bidzie pomóc Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.