Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

aagataa8 napisał(a):
Gdybym tylko miała warunki to wzięłabym te 3 psy do siebie.Ale niestety mieszkam w bloku i sama mam sunię, która nie toleruje innych psów:-(



czasami niestety nie ma jak pomóc:(

Dzięki za wsparcie maluszków:) malutka po transfuzji czuje się dobrze i mam nadzieję, ze bedzie coraz lepiej;)

Posted

mnie też już ręce opadają bo jestem bezradna:placz: jak ja mam pomóc skoro nie ma gdzie nawet na tymczas zabrać tych psiaków,a zima się zbliża, suki mają cieczki,co robić???:placz: to cytat z jednego z ostatnich maili:




"Ale piszę właściwie w sprawie bezdomnych psiaków, które są od pewnego czasu w okolicy Dworca Zachodniego, a dokładnie przy rondzie na "Dolnych". Codziennie tamtędy przechodzę wracając z pracy i codziennie zostawiam im jedzenie. Jednak to za mało!!! Tym bardziej, że robi się coraz zimniej, a one nie mają gdzie się podziać! Położyłam im kocyk pod drzewem, ktoś jeszcze pzyniósł drugi kocyk ( ta druga osoba też przynosi im jedzenie), ale te kocyki nie ochronią ich przed zbliżającymi się mrozami! A najgorsze jest to, że wśród tych psiaków jest suczka, która może mieć lada moment cieczkę ( a możliwe że już się ta cieczka zaczęła, bo wśród psiaków wielkie poruszenie...). Z suczką jest jeszcze taki problem, że nie da się ona pogłaskać, a tym bardziej złapać! Kiedyś - na początku września, jakieś dwie panie próbowały ją złapać - jedna z nich chciała ją zabrać do swojego domu, ale niestety, nie udało się! Suczka jest nadal na ulicy! Dlatego bardzo proszę o pomoc, bo sama nie moge sobie z tym poradzić. Może wspólnymi siłami udałoby się nam jakoś tą suczkę złapać, ulokować ją w jakimś bezpiecznym miejscu i znaleźć jej dom? Gotowa jestem pokryć koszty sterylizacji tej suni!"

Posted

Mnie też to już wykańcza- pies który był pod tesco zniknął- mam nadzieję, że nie jest u hycla. Nie wiem co się dzieje, na ulicach jest pełno psiaków - śpią zwinęte w kłębki w liściach- wszędzie...a zima tuż tuż. W dodatku żadnych tel w sprawie adopcji...

Posted

na południu to samo. Koło nowo otwartej biedronki pies leży non stop przy ulicy. W niedziele jak jechałam z mamą do babci to mama aż się przestraszyła bo pies leżał, i myslala ze potrącony, zaczęla go wołać to się podniósł i kamien z serca.. jak wróciłyśmy z odwiedzin to pojechałyśmy tam do tej biedronki i nakarmiłysmy tego psa. a on biedny zawsze leży na tej trawie, blisko ulicy. moje kolezanki z klasy go dokarmiaja, ale nic poza tym:(

Posted

Ania102 napisał(a):
szkoda ze nie tylko u nas...Andzia naprawdę jesteś rewelacyjną pocieszycielka;):evil_lol:


a tam - pocieszam jak umiem:):)

gdybyście miały ochotę to jutro mamy spęd w pewnym miejscu;)

Posted

Ania102 napisał(a):
Mnie też to już wykańcza- pies który był pod tesco zniknął- mam nadzieję, że nie jest u hycla. Nie wiem co się dzieje, na ulicach jest pełno psiaków - śpią zwinęte w kłębki w liściach- wszędzie...a zima tuż tuż. W dodatku żadnych tel w sprawie adopcji...


Pies na szczęście jest. Dzisiaj go widziałam, chociaż cały się trząsł z zimna. Położyłabym im jakiś kocyk ale nie wiem czy to coś da i czy się przypadkiem ktoś nie doczepi

Posted

ja nie rozumiem tylko jednego,czy tak mało ludzi ma wogóle serce,jak można przechodzić obojętnie obok takiego stworzenia:-( chyba bym wolała,żeby świat przestał istnieć w takiej postaci jak jest teraz:-(

Posted

mrs.ka napisał(a):
ja nie rozumiem tylko jednego,czy tak mało ludzi ma wogóle serce,jak można przechodzić obojętnie obok takiego stworzenia:-( chyba bym wolała,żeby świat przestał istnieć w takiej postaci jak jest teraz:-(

Powiem Ci tak: wiele osób się czepia tego że ktoś pomaga tym zwierzakom choćby je dokarmiając choć sami nie robią nic:angryy:

Posted

aagataa8 napisał(a):
Powiem Ci tak: wiele osób się czepia tego że ktoś pomaga tym zwierzakom choćby je dokarmiając choć sami nie robią nic:angryy:

dokładnie! ja wiele razy spotkałam sie z takimi ludźmi, nie wiem czy to za sprawą mojego młodego wieku i tego że tak latam za każdym psem na ulicy, a jak idę do szkoły z kanapką i widze jakiegoś psa to pies zjada tą kanapke a nie ja. ale już nie raz pod moim blokiem błąkały sie różne szczeniaki i nie mogłam nie wynieść im ciepłego mleka czy czegoś do zjedzenia. a gdy tylko z koleżankami wzięłyśmy psiaka i siedziałyśmy z nim na klatce, i wychodził jakiś sąsiad to zaraz że psy karmimy, że pod klatką będą stać, przyzwyczają się i będą "srać pod oknami" - bardzoo często to słyszę. mamy nie karmić, nie głaskać. a niech sobie marzną!
najlepiej!! :angryy:

Posted

megi345 napisał(a):
dokładnie! ja wiele razy spotkałam sie z takimi ludźmi, nie wiem czy to za sprawą mojego młodego wieku i tego że tak latam za każdym psem na ulicy, a jak idę do szkoły z kanapką i widze jakiegoś psa to pies zjada tą kanapke a nie ja. ale już nie raz pod moim blokiem błąkały sie różne szczeniaki i nie mogłam nie wynieść im ciepłego mleka czy czegoś do zjedzenia. a gdy tylko z koleżankami wzięłyśmy psiaka i siedziałyśmy z nim na klatce, i wychodził jakiś sąsiad to zaraz że psy karmimy, że pod klatką będą stać, przyzwyczają się i będą "srać pod oknami" - bardzoo często to słyszę. mamy nie karmić, nie głaskać. a niech sobie marzną!
najlepiej!! :angryy:


wiem,że młodym ludziom jest trudniej ,nawet pomagać zwierzętom bo te stare "dziody" zawsze się do czegoś przyczepią:mad: ,ja mam odwadgę żeby każdemu się sprzeciwić bo ... nie jestem od nikogo zależna ale wyobrażam sobie jaki mobing jest biorąc pod uwagę chociażby tylko wiek. Starszy zawsze ma racje :razz:, a jak tego nie uznasz to nagada rodzicom,nauczycielom i księdzu jeszcze. A mnie właśnie najbardziej zależy żeby to młodzież i dzieci najbardziej uwrażliwić na krzywdę zwierząt.Dla tego też spotykam się z uczniami szkół podstawowych i tłumaczę maluchom co to jest bezdomność zwierząt i jak temu zapobiegać. To jest program naszego UM wydziału ochrony środowiska ale myślę ,że warto edukować dzieci. Starych ludzi już się po prostu nie zmieni...

Posted

ewelinka_m napisał(a):
wielkie grillowanie i bujanie na huśtawkach :diabloti:

Oj to szkoda, że wcześniej nie wiedziałam:shake: wziełabym urlop na taką okazję. Co prawda bujanie nie dla mnie ale chętnie bym kogoś zgrilowała:diabloti:

Posted

[quote name='aagataa8']http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/

Proszę o podpisy pod petycją

z całym szacunkiem do inicjatywy ale skoro jesteś tak zaangażowana w ratowanie zabijanych psów to może napiszesz petycje "stop zabijaniu psów w Starchowicach" tutaj poddawanych jest eutanazji 100% psów zgłszonych jako bezdomne do UM i uwierz mi ,że fakt,że nie zostają zjedzone i nie traktowane jako danie kulinarne nie ma dla nich większego znaczenia. [FONT=Arial Black]JUŻ NIE ŻYJĄ!!![/FONT]

Posted

Elka_Ka napisał(a):
Oj to szkoda, że wcześniej nie wiedziałam:shake: wziełabym urlop na taką okazję. Co prawda bujanie nie dla mnie ale chętnie bym kogoś zgrilowała:diabloti:


polecam na grilla nasze miejscowe starachowickie "mięsko wyborcze" bo mnie już od samego smrodu mdli:angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...