Majaa Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 andzia69 napisał(a):mówiłam już Majce, ze choć ma wsparcie w SM...szkoda, ze u nas na takie wsparcie nie możemy liczyć:angryy:...o sorki - u nas jedynie Straż Pożarna jest w porzo:p zawsze i o każdej porze służą pomocą:lol: Naprawdę doceniam to wsparcie ze strony SM, Straży Pożarnej też nie mogę nic zarzucić na ten moment, choć ostatnio (kilka tygodni) nie prosili o pomoc, ale do tej pory, jak prosili, to sensownie. Co do policji - no cóż - nie chcę jeszcze komentować! - niedługo w kontekście „psich” wydarzeń z ostatnich kilku tygodni poukładam wszystko w odniesieniu do durnego pomysłu kaktusików i różyczek. Nie będę przebierać w złośliwościach! andzia69 napisał(a):dzisiaj dostałam nietypowe zgłoszenie - powiem tylko tyle, ze obie z Mają byłyśmy w szoku, ze są tacy ludziska na świecie:)....ze względu na miejscowość pobytu piesa przekierowałam do Majii;) Temu człowiekowi, który zgłosił psa LarsaII powinno się postawić pomnik ! Toż to jest obywatel, który myśli o wszelkich okolicznościach, czuje i myśli! Myśli tak, jak my! A to cholerna rzadkość! Quote
Majaa Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 [ewab napisał(a):Kiedy miasto rozpatrzy wniosek o czasowe odebranie zwierząt? Czy przeznaczy środki ja opiekę nad nimi? Majaa napisał(a):Teoretycznie w poniedziałek wniosek będzie rozpatrzony. Czy przeznaczy środki? Jakby chyba nie ma wyboru, a na te zabrane napewno - w końcu nikt zapraszał - ja napewno, przedstawicieli UM do bytności tam, a jak byli widzieli, to chyba ciężko będzie zaprzeczyć! Niezwłocznie wg UM Starachowice oznacza nic więcej, jak to, że parę minut przed 15tą wniosek nie dotarł jeszcze do odpowiedniego Wydziału Kocham to miasto, kocham ten kraj - tak to, mówiac "po świętokrzysku" szło? A niech się zadławią swoją biurokracją .... Mnie właśnie teraz przyszedł do głowy pewien inny, nie ukrywam, perfidny plan I raczej na pewno wcielę go w życie (chyba, że moje posiedzenie wraz z Komendantem SM na policji trwać będzie długo, tylko niech nikt mi nie wyjeżdża na policji z propozycjami kaktusików i różyczek, bo nie odpowiadam za siebie) - znów jutro będzie kontrola stanu zwierząt C'est la vie! Życie przyniesie rowiązania i zweryfikuje pomysły! Edit 07.09.11: odpowiedzi wciąż nie ma, a plany, nawet najbardziej perfidne wymiękają przy takiej akcji jak dzisiejsza ;( Quote
mrs.ka Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 ja osobiście nie nadążam za pomysłami Majaa ale są skuteczne ,a na pewno spektakularne;) może dzisiaj wstawię pare fotek malutkiej suni z Iłzeckiej , która chyba cudem nie podzieliła losu rodzeństwa i pomału wraca szansa na to ,ze przezyje. Nadal ma problemy z łapkami i chodzeniem, trawieniem i oczkami ,wydala wciąż robale ,ale to już nie ten sam szczeniak, nie jest apatyczna , ma energie , macha ogonkiem i w miare prawidłowe odruchy. Quote
mrs.ka Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 malutka GUCIA Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
mrs.ka Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 a to kociczka kilkutygodniowa zgłoszona do adopcji przez naszego weta Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
mrs.ka Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 i jeszcze malutki szczeniaczek 6-7 tygodniowy z interwencji na Iłżeckiej BONO Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us tutaj z GUCIĄ Uploaded with ImageShack.us GUCIA Uploaded with ImageShack.us ... przytulona do FIZI Uploaded with ImageShack.us Quote
andzia69 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 tu wyglada jak dziecko snieżnego lisa:evil_lol: a raczej biszkoptowego:diabloti: Quote
Majaa Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Na razie wstawiam zdjęcia, które mówią same za siebie – zaraz postaram się pouzupełniać informację EDIT Dzisiaj mrs.ka odebrała telefon ŚTOZowski ze Straży Miejskiej, że SM zabrała z terenu strefy ekonomicznej 6 szczeniąt zapakowanych w pudełko. Jak było dokładnie nie wiem, ale chodziło o to że nie ma lekarza, urzędników a szczenięta "są dziwne i nie podobają się Strażnikom Miejskim w sensie ich stanu ogólnego" Dlatego prosili o wsparcie Pojechałam do SM, mrs.ka już tam była. Oczywistym jest, że te szczenięta nie mogły się podobać (w sensie ich stanu zdrowia komukolwiek, kto myśli normalnie) Od nastu lat pomagam zwierzętom i psów w takim stanie nie widziałam - zresztą nie tylko ja, bo dwie lekarki wet. potwierdziły taką samą obserwację! Miot 6 szt. ok. 4 miesięcy 4 samce i 2 suki. Wszystkie w stanie ogromnego wycieńczenia organizmu Zagłodzone, odwodnione, zarobaczone do tego stopnia, że człowiek obyty z tego typu problemami, jak ja lub mrs.ka, boi się dotknąć brzucha, bo robale "eksplodują". Temperatura ciała ok. 39-40 stopni, brak sierści. No cóż mam więcej napisać, oprócz tego co widać na zdjęciach! Psy mają potwierdzoną nużycę w stopniu megazaawansowanym i grzybicę. Są skrajnie wycienczone i należy się modlić jedynie, żeby przeżyły do jutra, albowiem ............. lek.wet., który ma umowę z UM odmówił podobno przyjęcia ich na hospitalizację! A takowej wymagają! Quote
ewab Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Kutwa aż wszystko po mnie łazi. Grzybicę też mają? Skąd te sfinksy? Quote
mrs.ka Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 z interwencji SM ,która po anonimowym telefonie o porzuconym w lesie na SSE kartonie ze szczeniakami wysłała patrol ,który znalazł i zabrał tragiczne znalezisko . Faktycznie jak przyjechałam i zajrzałam do kartonu to się załamałam. Majaa ,która przyjechała chwile po mnie już po mojej minie widziała ,ze jest bardzo źle. SM pomogła dostarczyć psiaki na cito do weta ,gdzie zostały odpchlone ,odrobaczone, dostały betamox i ivermectyne, nie wiem czy to zniosą będąc w takim stanie . Quote
Majaa Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Uzupełniłam pierwszy wpis nt tych psiaków ewab napisał(a):Kutwa aż wszystko po mnie łazi. Grzybicę też mają? Skąd te sfinksy? Ty mi tu nie kutwuj, bo się do Ciebie ani Kaśki dodzwonić nie mogłam, ale vice odebrał telefon i wie, że o te psy, wojować będę, nawe za cenę dyscyplinarki ;) Grzybicę mają prawdopodobnie, ale antybiogramu oczywiście nie mamy jeszcze! Quote
andzia69 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 masakryczne te szczeniory:placz::placz::placz: a po co dostały antybiotyk? czy to aby nie za wiele na nie naraz????:cool3: nawet nie wiem co powiedzieć....:shake: one powinny być w cieple, powinny być kąpane co 2 dzień czymś, co zagoi tą biedną skórkę, która wyglada jak pergamin:placz: tylko gdzie je dać:-( Quote
ewab Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Nie mogłaś się dodzwonić, bo z połamanym trójłapkiem załatwialiśmy baaardzo ważne rzeczy. Aż mnie kręgosłup boli od tych spacerów. A wiesz już z kim będziesz wojować? Quote
Viris Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Myślę, że jeśli się uda i przeżyją te leki i będzie możliwość je kąpać w ogóle to pomógłby hexoderm - ja już niestety wiele go nie mam, ale dowiem się o zrobienie jego odpowiednika - wyjdzie taniej i więcej. On działa też na grzyby i bakterie plus dobrze oczyszcza skórę, pomaga w leczeniu nużycy mimo że nie zawiera teoretycznie składników zwalczających nużeńca. Quote
andzia69 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Viris napisał(a):Myślę, że jeśli się uda i przeżyją te leki i będzie możliwość je kąpać w ogóle to pomógłby hexoderm - ja już niestety wiele go nie mam, ale dowiem się o zrobienie jego odpowiednika - wyjdzie taniej i więcej. On działa też na grzyby i bakterie plus dobrze oczyszcza skórę, pomaga w leczeniu nużycy mimo że nie zawiera teoretycznie składników zwalczających nużeńca. tylko właśnie jest podstawowy problem...nie ma gdzie je dać:(:( Quote
Majaa Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 andzia69 napisał(a):masakryczne te szczeniory:placz::placz::placz: a po co dostały antybiotyk? czy to aby nie za wiele na nie naraz????:cool3: nawet nie wiem co powiedzieć....:shake: one powinny być w cieple, powinny być kąpane co 2 dzień czymś, co zagoi tą biedną skórkę, która wyglada jak pergamin:placz: tylko gdzie je dać:-( Andzia Tak zaawansowana nużyca podobno nie da się leczyś advocatem .... Ciężko mi dyskutować i nawet nie śmiałabym próbować dyskutować z decyzjami lekarza w sytuacji, która jest dla mnie nietylko nowością, ale też szokim ewab napisał(a):Nie mogłaś się dodzwonić, bo z połamanym trójłapkiem załatwialiśmy baaardzo ważne rzeczy. Aż mnie kręgosłup boli od tych spacerów. A wiesz już z kim będziesz wojować? No wiesz!! Dziękuję że we mnie zwątpiłaś ;) Właśnie mnie załamałaś .... bardziej oczekiwałam tego, że mnie będziecie chcieli wywalić za wojowanie, bo nie odpowiadam za siebie jutro, ale nie za pytanie czy wiem z kim mam wojować? Quote
andzia69 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 no to jutro sądny dzień w Starachowicach;):) ja trzymam kciuki, zeby małe do jutra przeżyły tą terapię szokową...tylko co z nimi dalej:( Quote
Viris Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 andzia69 napisał(a):tylko właśnie jest podstawowy problem...nie ma gdzie je dać:(:(Wiem, dlatego to zaznaczyłam. Rozmawiałam z mrs.ka ale nie dam rady pomóc w chwili obecnej miejscem u siebie :( i żaden wet w Ostrowcu też ich nie przetrzyma. Mam dość tego województwa ;( Quote
andzia69 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Viris napisał(a):Mam dość tego województwa ;( nie tylko ty...... Quote
Linssi Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Jesuuuu, ja to sie boje wchodzic na ten watek, bo tu zawsze jakas masakra czeka :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.