Majaa Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Odi napisał(a):To kochane maleństwo niewyobrażalnie cierpi ... Czy ta "pani" będzie zeznawać na temat córki i zięcia ? Te wywichnięcia są zastarzałe ? Trzeba powiadomić policję, zwierzaki zabrać, ale dokąd ? Kwadratura koła w tym zmorwiałym województwie! Gdyby "państwo" było skazane, organizacja mogłaby wnosić o zakaz posiadania zwierząt, po nowelizacji bez łaski sądu. Robimy wszystko, żeby nie cierpiało to maleństwo Nawet, jeżeli ta "pani" chciałaby zeznawać to jest tak mało wiarygodną osobą podobnie, jak jej cała rodzinka, że nie ma o czym dyskutować .... szkoda dzieci i psów No cóż nie ukrywam, że wykorzystałam dzisiaj na etapie powiatowego, UMiasta, argument albo badamy na Wasz koszt (tak w skrócie) i jest opieka nad szczeniakami albo oczekuję decyzji prezydenta o odebraniu zwierząt. Jeśli tylko komuś się to nie spodoba lub ktoś podważy naszą opinię, to zawsze można wrócić do opcji najbardziej oczywistej z oczywistych, ZABRAć ZWIERZĘTA! Ciekawa jestem kto to podpisze taką decyzję, zwłaszcza, że niejakiego prezydenta właśnie aresztowano Quote
mrs.ka Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Majaa napisał(a):Jeśli tylko komuś się to nie spodoba lub ktoś podważy naszą opinię, to zawsze można wrócić do opcji najbardziej oczywistej z oczywistych, ZABRAć ZWIERZĘTA! Ciekawa jestem kto to podpisze taką decyzję, zwłaszcza, że niejakiego prezydenta właśnie aresztowano opcji nierealnej , o czym my wiemy ale oni niekoniecznie ... i o tym ,ze prawdopodobnie może panować tam wirus Quote
mrs.ka Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 hm, sarny wcale nie mają tutaj lepiej, żeby małej sarence została udzielona fachowa pomoc wet trzeba był ja zawieść az do Przemyśla , Chęciny definitywnie odmówiły pomocy i to nie po raz pierwszy http://www.dogomania.pl/threads/2136...9#post17538519 Quote
Majaa Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 mrs.ka napisał(a):opcji nierealnej , o czym my wiemy ale oni niekoniecznie ... i o tym ,ze prawdopodobnie może panować tam wirus A czemuż to nierealnej? My wiemy, jakie to konsekwencje pociąga za decydentami, ale to nie zmiania faktu, że UM ma obowiązek podjąć taką decyzję, jeśli tylko o nią wystąpimy i uargumentujemy, a w przypadku tej sytuacji, bezdyskusyjne ........ Ale pytanie, które padło od ODI i które my sobie ciągle zadajemy CO DALEJ ? Pchaniem się do takiej decyzji Prezydenta (którego nie ma:evil_lol::evil_lol::evil_lol:) odebrania zwierząt, co możemy, jeżeli jest podejrzenie nosówki. Odp. NIC Quote
ewab Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Mrs.ka nie denerwuj się. Odi głośno się zastanawia. I odpowiedzi też sobie w poście udzieliła. Doskonale wiem jak stresująca jest sytuacja w naszym regionie. A w chwili kiedy człowieka bierze niemoc rozwiązania problemu, byle co potrafi wyprowadzić z równowagi. Tylko spokój może nas uratować. Quote
Pusiaczek007 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Witam.Mam pytanie czy jednego pieska z nich można odoptować??.Jeżeli tak to w jakim schronisku intersuje mnie;ODI PIĘĘĘKNY JEST PROSZE O ODP . :* Quote
Odi Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 mrs.ka napisał(a):wiesz co Odi ,ja wiem ,ze masz dobre intencje ale nie wydaje się tobie ,że Twoje rady sa troche denerwujące ,moze tylko dla mnie ale jak Ty sobie wyobrażasz ,że co ja nie wiem ,ze maleństwo cierpi ,spędziło u mnie cała noc i pół dnia , kiedy zadecydowałam odwieść do weta bo sie bałam ,że jest coraz słabsze. To i tak duzo ,że chociaz test nosówkowy miała zrobiony na dzień dobry (negatywny wynik) chociaż to dla mnie ,zadne wykluczenie wirusa mając w pamięci historie Dzidzi i nosówki ,która ją zabiła 3 tyg . po szczepieniu i negatywnym teście. Moze zamiast zadawać pytania napiszesz chociaż jedną odpowiedź , gdzie mamy ją umieścić na kwarantannie? jesli przeżyje do jutra oczywiście? jak Pani ,która sama nie wie ile jest u niej psów ,kontakt słowny i zrozumienie sensu pytań bardzo upośledzone, mieszka pod jednym dachem z córka ,zieciem i wnukami ma przeciwko nim zeznawać? żaden wet nie zdiagnozował przyczyny deformacji kończyn ... bo skończyły sie fundusze na usługi weterynaryjne , po za tym u nas nawet nie ma rtg więc nic nie wiemy czy jest to uraz mechaniczny czy np. zaawansowana krzywica. O czym mamy powiadomić Policję ? przecież o tym co tam zastałyśmy wczoraj jest napisany raport przez dyzurujacego , a co Policja mogła zrobić wiecej w tej sytuacji ? Przepraszam Cie ale nie ma co gdybać ,coby było gdyby ,realia są jakie są i tego w jeden dzień nie zmienimy , więc bardzo są potrzebne konstruktywne porady ,a nie pouczanie. :mdleje: Ewab - nic tu po mnie - szkoda mego czasu i atłasu. Doskonale obie wiemy, że z mądrym lepiej zgubić niż z głupim znaleźć. Quote
Majaa Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 [quote name='Pusiaczek007']Witam.Mam pytanie czy jednego pieska z nich można odoptować??.Jeżeli tak to w jakim schronisku Tak, psy z tego miejsca będą do adopcji. W tej sprawie proszę osobę pełnoletnią o kontakt: 660440525 lub mail: [email protected] Jeśli chodzi o schronisko, to polecam przeczytać pierwszą stronę tego wątku. [quote name='Odi']Ewab - nic tu po mnie - szkoda mego czasu i atłasu. Doskonale obie wiemy, że z mądrym lepiej zgubić niż z głupim znaleźć. Odi, nie denerwuj się i nie obrażaj na mrs.ka. Wszyscy jesteśmy poddenerwowani. Tak jak pisałam sytuacja jest patowa. Zabierać zwierzęta? Nie zabierać? Kogo obciążać finansowo? Jak? na jakiej podstawie? Co będzie dalej? Zabezpieczać jako dowody w sprawie? Tylko jakiej? Wkraczać już do tych psów, czy nie i czekać na wyniki sekcji, bo można im zaszkodzić? Zawiadamiać Sanepid, MOPS, czy pielęgniarkę środowiskową? Niemoc, niewiedza nt. wyników sekcji, brak współpracy i pomocy ze strony urzędników (bo finansowanie sekji i 1 sczeniaka to tylko początek) Mnie dzisiaj już zaczeło wkur.... nasze "gdybanie" na maxa.:angryy::angryy::angryy: Podejrzewam, że mrs.ka już wczoraj dopadło Dzisiaj w UMiasta, jak można się domyśllić, nie było z kim rozmwaiać [quote name='Majaa']Po drodze jeszcze zapomniałam dopisać o fakcie zastrzelenia psa w Starachowicach w sobotę Facet dzisiaj decyzją sądu dostał sankcję - 3 miesiące aresztu.:multi::multi::multi: Pewnie zastrzelenie psa, to nie był pewie jedyny powód pozbawienia wolności, ale to już coś. Jutro będę znać więcej szczegółów. EDIT http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110829/POWIAT0111/347668487 Quote
Majaa Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Pragnę wyrazić pełen szacunek dla Straży Miejskiej i autora Jej strony, a przede wszystkim autora tekstów. Merytorycznie też nie wyłapałam błędów, przynajmniej w kwestii zwierząt. http://sm.starachowice.eu/ Filmik promocyjny jednak jest koszmarnie sztuczny w 90%. Nie wiem, czy kogoś przekona … Dla mnie - lepiej żeby go nie było!!!! Quote
Majaa Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Zaraz napiszę coś więcej o kwestii psów do "interwencji" tylko muszę to zebrać w całość A na razie: Kolejna podopieczna: Trzymiesięczna kotka o imieniu Beksa. Jest bardzo oswojona z ludźmi. Jednym zdaniem wesoła i towarzyska przytulanka. Korzysta z kuwety. Aktualnie odrobaczona i odpchlona, niedługo będzie szczepiona. Tylko do adopcji do domu „niewychodzącego”! Quote
Majaa Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 [quote name='Majaa']Tak jak pisałam sytuacja jest patowa. Zabierać zwierzęta? Nie zabierać? Kogo obciążać finansowo? Jak? na jakiej podstawie? Co będzie dalej? Zabezpieczać jako dowody w sprawie? Tylko jakiej? Wkraczać już do tych psów, czy nie i czekać na wyniki sekcji, bo można im zaszkodzić? Zawiadamiać Sanepid, MOPS, czy pielęgniarkę środowiskową? Niemoc, niewiedza nt. wyników sekcji, brak współpracy i pomocy ze strony urzędników (bo finansowanie sekji i 1 sczeniaka to tylko początek) Mnie dzisiaj już zaczeło wkur.... nasze "gdybanie" na maxa.:angryy::angryy::angryy: Dzisiaj osiągnęłam apogeum mojej cierpliwości w tej sprawie ok. 15tej. Przysłowiowym gwoździem do trumny była informacja, na razie telefoniczna, z ZHW, a takiej się nie spodziewał nikt z nas .......... Przestałam się zastanawiać, jak zrobić tak, aby wszystkim było dobrze ............. Info z ZHW telefonicznie przekazane, tuż po sekcji (pisemne mają być jutro): - ogólne zaniedbanie, niedożywienie zwierząt, skrajnie wychudzenie - ogromna robaczyca (i stąd prawdopodobnie objawy nerwowe, podobne do objawów nerwowych nosówki) a coś co mnie doprowadziło do skraju, nie oszukujmy się, wkurwi...a, to informacja iż biszkoptowy szczeniak (dostarczone zwłoki) doznał urazów, w tym powodującego pęknięcie czaszki Czekam jutro na dokumenty z ZHW, co nie zmienia faktu, iż jutro wkraczamy tam z policją i SM, lekarzem weterynarii i zgłaszamy sprawę do Prezydenta i prokuratury - jesteśmy umówieni ze służbami ! Quote
mrs.ka Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 to chyba nie było jednak apogeum , wobec dzisiejszej dokładnej relacji z sekcji :angryy: ja prawie nie zemdlałam , [B]szczeniak miał uszkodzony mechanicznie kręgosłup,czaszke , rozległe obrażenia wewnętrzne, a w żołądku brak treści pokarmowej[/B]... to chyba nie wymaga komentarza:mad: dzisiejsza interwencja w asyście Policji,SM,urzędnika z UG Starachowice, z udziałem dwóch wetów i rakarza , na terenie posesji zastalismy 9 suk ,5 psów, 6 szczeniaków, 4 koty żywe, jeden martwy:placz: cały zwierzyniec zapchlony ,zarobaczony, wychudzony. Została zabrana w pierwszej kolejności suka z miotem trzech dwutygodniowych szczeniaków, dwa szczeniaki z miotu nr.2 nie wiadomo po której suce, oraz jeden z miotu nr.3 ,z którego były dwa nieżyjące szczeniaki oraz zabrana w niedziele biszkoptowa sunia. Wszystkie zwierzeta zostały odrobaczone i odpchlone. Ciąg dalszy nastąpi... Zdj[COLOR=#00b4ff]ecia [/COLOR]wstawi Majaa (o ile jeszcze będzie miała siłę) Quote
Majaa Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 [quote name='mrs.ka']to chyba nie było jednak apogeum , wobec dzisiejszej dokładnej relacji z sekcji :angryy: ja prawie nie zemdlałam , [B]szczeniak miał uszkodzony mechanicznie kręgosłup,czaszke , rozległe obrażenia wewnętrzne, a w żołądku brak treści pokarmowej[/B]... to chyba nie wymaga komentarza:mad: [/QUOTE] Troszkę pomieszałaś, ale zaraz wstawię tu wyniki sekcji [quote name='mrs.ka']dzisiejsza interwencja w asyście Policji,SM,urzędnika z UG Starachowice, z udziałem dwóch wetów i rakarza , na terenie posesji zastalismy 9 suk ,5 psów, 6 szczeniaków, 4 koty żywe, jeden martwy:placz: cały zwierzyniec zapchlony ,zarobaczony, wychudzony. Została zabrana w pierwszej kolejności suka z miotem trzech dwutygodniowych szczeniaków, dwa szczeniaki z miotu nr.2 nie wiadomo po której suce, oraz jeden z miotu nr.3 ,z którego były dwa nieżyjące szczeniaki oraz zabrana w niedziele biszkoptowa sunia. Wszystkie zwierzeta zostały odrobaczone i odpchlone. [/QUOTE] Co do sumy psow i suk muszę się zgodzić, bo w czasie, kiedy liczyłyście, ja się produkowałam z policją, kolejnym patrolem SM, który przyjechał, aby ocenić sytuację na posesji ( normalnie inerwencja powinna obejmować 2 przedstawicieli Policji lub SM ) , przedstawicieli organizacji, np. 2 osoby i ewentualnie lekarza weterynarii + ewentualnie rakarz. Dzisiaj się zrobiła z tej całej interwencji "niezła impreza" (ależ wszyscy są wyczuleni nagle na sprawy zwierząt w tym mieście - nawet przedstawicieli UM zjawiło sie kilku) - naliczyłam 12 osób z zewnątrz, faktem jest, że te dwie osoby ponad przewidywaną przeze mnie dyszkę, to chyba efekt mojego wkurzenia, delikatnie rzecz ujmując, na NIC nierobienie jednego z przybyłych mundurowych, którego prosiłam o ........... wypełnianie swoich obowiązków. Też bym chciała zarzucić ręce na brzuch i stać jak pień (co zresztą dotyczy również pozostałych mundurowych z tego patrolu - łaskawie weszli za płot), a "jak mnie pogonią", to twierdzić, że nie jestem od tego, bo to patrol interwencyjny, a to akurat nie było zgodne z prawdą! Ot i widok służb mundurowych (podkreślam niektórych!) A więc ja PRZYPOMINAM ja nie muszę, ja chcę interweniować, choć mam tego dosyć ze wszech miar, bo wykańcza mnie to psychicznie i fizycznie, rozregulowuje moje zadania i plany służbowe, a niektórzy muszą, a jak nie chcą, to jest i będzie ich problem. Powinni zmienić zawód,jeśli tego nie rozumieją! Koniec w temacie służb mundurowych. Na koniec wywodu pojawi się jeszcze jedno zdanie - pozytywne! EDIT:Ale kotów żywych na 100% jest tam 5!!!!!! jedno maleństwo ok. 5 tygodni i cztery ok. 4-5 miesięczne - zdjęć kotów nie mamy niestety :( Ale wśród starszych był jeden kocurek. Reszta dziewczyny Wszystkie przepiękne, zwłaszcza tricolorka, wszystkie w półdługim włosie. Choć tricolorka miała najdłuższą sierść! Wyniki sekcji [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1083/f5641a58b75d8cc1med.jpg[/IMG][/URL] Quote
Majaa Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Tak wyglądają warunki, w których przetrzymywane są psy (jak również dwójka dzieci w wieku do ~6 lat) – z tego co się zorientowałam praktycznie są na równych prawach, nawet jeśli chodzi o „przysłowiową miskę” [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1073/c6a5ccaedceb7515med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1046/b35d6709972a026bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1083/8eada181b46b9ffamed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1073/28ee2383c26a85c3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1064/3982dac77d78d86fmed.jpg[/IMG][/URL] Quote
Majaa Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1074/ea5d47492ffaca2dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1064/40dc8a9bd022db52med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1073/a8f5822893f4d335med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1031/05b5da26860194camed.jpg[/IMG][/URL] Do kompletu był jeszcze jeden martwy kot, którego zwłoki pani właścicielka wyniosła (już rozkładające się dobrze ponad dobę, sądząc po zapachu i stężeniu pośmiertnym, a twierdziła, że kot wpadł pod samochód godzinę temu). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1041/5c1c53c5de7f81f8med.jpg[/IMG][/URL] Quote
Majaa Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Uzupełniam teraz, bo wczoraj w nocy padł mi internet i ostałam się przy fatalnym blue connect Tak wygląda stado – widać różnice w stadiach wychudzenia, ale na pewno realnie jak te psy są wychudzone będzie widać, po wydaleniu przez nich wszelkiego robactwa. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1075/d73320e0c4c716cdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1074/f0b861eb230ed394med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1036/aadd35b5faa78cf3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1065/8b84c640a1a29cbfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/887/547a18c23338f095med.jpg[/IMG][/URL] Quote
Majaa Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1084/761718f12c664422med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1041/eb4b0b02bcdf0af9med.jpg[/IMG][/URL] Większość psów przebywających na tej posesji ma widoczne zewnętrzne uszkodzenia. Ten na przykład nie ma oka [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/887/cbb0232ac9ba7d49med.jpg[/IMG][/URL] Jedna suka ma zaćmę pourazową, kilka ma w mniejszym lub większym naderwane lub rozerwane ucho, jeden nie używa przedniej łapy, ale zdiagnozowanie nie było możliwe w tych warunkach i zamieszaniu Quote
Majaa Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Matka ze szczeniakami, którą zabraliśmy wczoraj [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1075/021eca83a9e48c1cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1064/0c6dabfee6b181e9med.jpg[/IMG][/URL] Jak widać na zdjęciach jest bardzo dobrą matką – robiła wszystko żeby zabrać szczeniaki do gniazda, nawet jak śmierdziały Frontline'm [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1075/5149425a5400efadmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1074/1ee21c3f6b4b7943med.jpg[/IMG][/URL] A jak je umieściliśmy w wanience to efekt był taki [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1048/a1eac380fa3982demed.jpg[/IMG][/URL] Quote
Majaa Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Pozostałe zabrane szczeniaki Braciszek? (najprawdopodobniej) suczki zabranej przez nas w niedzielę [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1075/dbccd46235bd83f2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1041/59da19d185e03a9amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1075/7f29a05b6ac861a4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1037/cf9841708e22c596med.jpg[/IMG][/URL] To szczenię już podczas badania w tych, umówmy się nienajlepszych warunkach było "kandydatem" na następnego trupa z powodu ogromnej robaczycy. Dalej jego stan, mimo odrobaczenia nie poprawił się szczególnie, choć jest poprawa [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1075/6abbccf3ea73742fmed.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj złożony został do Prezydenta :cool3: wniosek o decyzję o czasowym zatrzymaniu zwierzat Potter, wielkie dzięki za pomoc :loveu:, wczoraj sama bym nie dała rady tego przygotować - byłam wykończona psychicznie i wyłączona z myślenia totalnie, o czym zresztą mówiłam. Możesz na mnie nakrzyczeć, ale musiałam wykreślić z tego wniosku datę dzisiejszą zawiadomienia prokuratury, bo właśnie dopiero nad nim siedzę. Publicznie pragnę bardzo podziękować Komendantowi Straży Miejskiej w Starachowicach, za poważne podejście do ciężkiego i trudnego do rozwiązywania dla wszystkich tematu zwierząt, a w tym przypadku konkretnego planu, choć na początku "zawalił" sprawę człowiek SM, marnując nasz czas i energię, SM oraz policjantów itp., ale reakcja Komendanta była szybka i konkretna! EDIT: Warto obejrzeć [URL]http://www.youtube.com/watch?v=BXpdmKELE1k[/URL] Quote
ewab Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Kiedy miasto rozpatrzy wniosek o czasowe odebranie zwierząt? Czy przeznaczy środki ja opiekę nad nimi? Co do mamusi szczeniaków - zawsze uważałam, że wyzwisko "ty suko" jest nieporozumieniem. To jak suki (a i kotki) opiekują się swoimi małymi zawsze mnie chwyta za serce. Quote
andzia69 Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 straszne bidusie:placz: wszystkie takie wypasione i zadbane, że tylko się do filmu o wojnie nadają:shake::-( mówiłam już Majce, ze choć ma wsparcie w SM...szkoda, ze u nas na takie wsparcie nie możemy liczyć:angryy:...o sorki - u nas jedynie Straż Pożarna jest w porzo:p zawsze i o każdej porze służą pomocą:lol: dzisiaj dostałam nietypowe zgłoszenie - powiem tylko tyle, ze obie z Mają byłyśmy w szoku, ze są tacy ludziska na świecie:)....ze względu na miejscowość pobytu piesa przekierowałam do Majii;) a to piesa - Lars II:) jeszcze nie wiem, czy szuka domu...ale może będzie szukał:) no w każdym bądź razie wstawiam go w razie gdyby go ktos szukał;) Quote
ewab Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 andzia69 napisał(a):o sorki - u nas jedynie Straż Pożarna jest w porzo:p zawsze i o każdej porze służą pomocą:lol: Policja też czeka przy rannym zwierzęciu do naszego przyjazdu. A ostatnio na jednej z komend, po edukacyjnych słowach naszej Prezeski, że w świętokrzyskim nie ma żadnego schroniska, pani policjant powiedziała: "po tym co się działo w Dyminach, to może to i lepiej":hmmmm:. Quote
andzia69 Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 ewab napisał(a):Policja też czeka przy rannym zwierzęciu do naszego przyjazdu. taaaa, bo akurat są na miejscu:razz:....ale weź ich poproś o szybki przyjazd:roll: Quote
Majaa Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 ewab napisał(a):Kiedy miasto rozpatrzy wniosek o czasowe odebranie zwierząt? Czy przeznaczy środki ja opiekę nad nimi? Teoretycznie w poniedziałek wniosek będzie rozpatrzony. Czy przeznaczy środki? Jakby chyba nie ma wyboru, a na te zabrane napewno - w końcu nikt zapraszał - ja napewno, przedstawicieli UM do bytności tam, a jak byli widzieli, to chyba ciężko będzie zaprzeczyć! ewab napisał(a):Co do mamusi szczeniaków - zawsze uważałam, że wyzwisko "ty suko" jest nieporozumieniem. To jak suki (a i kotki) opiekują się swoimi małymi zawsze mnie chwyta za serce. Fakt. Mamuśka jest genialna! Ale chyba warunki na niej wymusiły taki extreme! Dalej nie mogąc złapać w swoją mordeczkę szczeniąt przenosi je łapiąc za łapy tylne i chowa najdalej, gdzie może (info sprzed 3 godzin) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.