ageralion Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 MOORA polecam melise. Nie uzaleznia, a pieknie uspokaja niepotrzebne nerwy. Sadze ze nie masz wyksztalcenia prawniczego, bo dawno pojawila by sie oferta pomocy z Twojej strony. Tak wiec, nie wyzywaj sie na forumowiczach, bo niepotrzebnie siejesz zamet. Quote
Chefrenek Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 O stanie psychicznym właścicielki briarda to może wypowiadać się lekarz a nie forumowicz.:cool1: Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 jezu jaka śliczna ta jamniczka była nie podobały mi sie jamniki ale ta była jakaś wyjątkowa inne umaszczenie maślane oczka :placz::placz::placz: biedne słoneczko a co właścicielka psa robiła?? :angryy::sad::look3::nerwy::???::-( biedna sunia przecież to był szczeniak nie umiał sie nawet bronić:zly7::bigcry::x Quote
sota36 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Moora - nie ma czegos takiego jak "areszt obywatelski", jest "ujecie obywatelskie" , a to ciiut innego, wiec badz precyzyjna w tak trudnej i bulwersujacej sprawie. Zamieszania tu juz dosc. Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 psa możliwe że nie uśpią u mnie na osiedlu jest taki pies teraz chodzi na smyczy ale dalej jest agresywny gonił małe dzieci gryzł je dorosłych zreszta też jeździli po pogotowiach za psa płacili kase wiele razy za to że kogoś pogryzł miał iść do uśpienia chyba z 2 lata temu i dalej nic Quote
MOORA Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Art. 5. Ustawę karną polską stosuje się do sprawcy, który popełnił czyn zabroniony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jak również na polskim statku wodnym lub powietrznym, chyba że umowa międzynarodowa, której Rzeczpospolita Polska jest stroną, stanowi inaczej. Art. 6. § 1. Czyn zabroniony uważa się za popełniony w czasie, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany. § 2. Czyn zabroniony uważa się za popełniony w miejscu, w którym sprawca działał lub zaniechał działania, do którego był obowiązany, albo gdzie skutek stanowiący znamię czynu zabronionego nastąpił lub według zamiaru sprawcy miał nastąpić. Art. 7. § 1. Przestępstwo jest zbrodnią albo występkiem. § 2. Zbrodnią jest czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 albo karą surowszą. § 3. Występkiem jest czyn zabroniony zagrożony grzywną powyżej 30 stawek dziennych, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności przekraczającą miesiąc. Art. 8. Zbrodnię można popełnić tylko umyślnie; występek można popełnić także nieumyślnie, jeżeli ustawa tak stanowi. Art. 9. § 1. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. § 2. Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć. § 3. Sprawca ponosi surowszą odpowiedzialność, którą ustawa uzależnia od określonego następstwa czynu zabronionego, jeżeli następstwo to przewidywał albo mógł przewidzieć. Quote
MOORA Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 niestety więcej nie moge pomóc .....nie zajmuje sie takim drobnymi sprawami Quote
shin Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 [quote name='MOORA']GREVEN - nie używaj do mnie brzydkich słów, bo sobie tego zwyczajnie nie życzę... trochę kultury. I kto to mowi: Kogoś obraziłam ?? nie bądź śmieszna...Ten cytat juz sam w sobie jest piekny, ale zeby nie bylo, to dam poprzedni: Właśnie przez takich jak Ty - tacy jak ta baba z psem chodzą po ulicach i robią co chcą. I właśnie przez takich jak Ty nic sie nie zmienia. Nie jest to obrazliwe? Jak dla mnie jak najbardziej. a co ci według ciebie trzeźwomyśląćy ludzie tam zrobili ??? pogadali, pogadali, pstryknęli pare fotek i....efekt końcowy - Właścicielka odchodzi sobie spokojnie z pieskiem na smyczy....Zachowali sie normalnie. Tez bym nie probowal sie szarpac z kims z duzym, agresywnym psem. Policja po takim zgłoszeniu przyjeżdża natychmiast....Zwlaszcza jak 90% policji z calego wojewodztwa jest zajete zabezpieczaniem przejazdu prezydenta czy premiera :multi: Greven - czapiasz się słów "zagryziony ,pogryziony" ??? przecież celem tego psa było ZAGRYŹ innego a nie jednego zagryźć a drugiego podgryźć - on mu WYPRUŁ FLAKI !!!!! Rozmawialas z tym psem, czy cos? Drugi pies nie zostal zagryziony i ten fakt bedzie sie dla sadu liczyl: pogryzienie, nie zagryzienie, a nie wydumane motywy czy zamiary tamtego psa. Musicie udowodnić, że to ONA nauczyła - wyszkoliła swojego psa aby atakował i zagryzał inne zwierzęta a kto wie czy i nie ludzi. NO chyba że te wszystkie ataki to przypadek - coś dużo tych przypadków.....Jak to udowodnic? Maja sie cofac w czasie i robic fotki babki chodzacej do lokalnej dresiarni? Pies nie musi byc szkolony do walk, zeby byc agresywny. Z relacji wynika, ze pies nie byl szczuty, zaatakowal sam. Greven poto jest ten areszt obywateski który cie tak boli . A tak wogóe co ty tak bronisz tej właścicielki ??? jesteś jej znajomą??? Gdyby ten tekst byl skierowany do mnie, zglosilbym to do moda. I znowu - juz ciebie widze w roli tej bohaterki, ktora rzuca sie na cale to towarzystwo wyposazone w duzego, agresywnego psa. Siedzac na tylku na wygodnym foteliku i klikajac sobie po klawiaturce to kazdy moze byc bohater, ze ah i oh. Btw, skoro jestes taki ekspert w dziedzinie prawa to zapewne wiesz, ze krzywoprzysiestwo jest przestepstwem, tak samo jak namawianie do niego? Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 hehehe to nieźle przyjedzie premier to pójde kraść ??<lol2>:lol::lol::evil_lol: Quote
MOORA Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 eh, zmiast pomóc i słuzyć radą poszkodowanym to Wy biedaki tylko czepiać sie umiecie ..... żadnych konkretów żadnych .... tylko biadolenie nie jestem w stanie tłumaczyć Wam każdego słowa , które napiszę .... da się udowodnić ....trzeba tylko chcieć i DZIAŁAĆ a nie biadolić..... przecież ja nie będę ich prowadzić przez internet .... niech ida do adwokata w swoim mieście ..... żadnych konkretów.... żadnych Quote
MOORA Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 to nie wiedziałam , że jak jest np. przejazd prezydenta to wtedy można kraść,bić, mordować, napadać .......bo i tak poicji nie ma --- hehehe dobre Quote
shin Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 MOORA napisał(a):eh, zmiast pomóc i słuzyć radą poszkodowanym to Wy biedaki tylko czepiać sie umiecie ..... żadnych konkretów żadnych .... tylko biadolenie A co mamy robic? Sprawa zostala zgloszona. W sprawie cywilnej o odszkodowanie zainteresowani raczej nie beda korzystac z pseudoporad prawnych z forum, tylko pojda do prawnika. Za to ty namawiasz ludzi do lamania prawa i to po pierwsze jest niebezpieczne, a po drugie po prostu glupie. Trzeba dzialac nie biadolic - co, JA mam jechac na miasto i szukac tej kobiety, sledzic ja na kazdym spacerze z ekipa ninja-kamerzystow, bo moze na ktoryms pies zamiast rzucic sie sam, najpierw uslyszy haslo 'bierz go', czy cos? Sprawa zrobila sie troche glosniejsza, psiarze sa swiadomi, ze na Bloniach pojawia sie taki pies i beda mogli szybciej zareagowac czy lepiej pilnowac swoich psow. Linczow nie popieram. Btw, edytuj posty zamiast pisac jeden pod drugim. Co do twojego drugiego postu: czyzbys byla naiwna? Prawo nadal zabrania takich rzeczy, ale to chyba bardzo ludzkie, ze jak nie ma policji czy jest czyms innym zajeta [bo nie rozmnozy sie cudownie, zeby byc wszedzie w tym samym miejscu], to jest wiecej przestepstw? Wystarczy popatrzec co sie dzieje kiedy sa jakies zamieszki czy katastrofy - pladrowanie, kradzieze i rozboje na maxa. Poza tym zapewniam cie, ze gdyby ktos zadzwonil, ze pies zagryzl czlowieka, to by policja sie na miejscu zjawila po paru minutach. Pies prawnie nie jest tak wazny jak czlowiek, zrozumcie to wreszcie. Pies jest na tym samym poziomie co parkowa lawka. Gdybys zadzwonila, ze jakis dresiarz demoluje lawki tez bys sie nie spotkala z natychmiastowa reakcja. Zadzwon, ze jakis dresiarz wlasnie poderznal gardlo jakiemus dzieciakowi - policja w gora 10 minut. Jakies jeszcze naiwne [w waszym mniemaniu pewnie zaczepne :eviltong:] pytania macie? Quote
Karolina Kolumna Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Bardzo przepraszam że nie na temat, ale czy moderator mógłby coś zrobić z osobą spamującą na forum?? Szkoda to czytać a 2 strony zaśmiecone w dywagacjami w gruncie rzeczy nie na temat :shake:. W dodatku wiadomo że forum jest publiczne, niech wejdzie tu ktoś kto będzie się zajmował sprawą i już dowód że zeznania są zmyślone bo ktoś na forum namawiał do kłamstwa. Quote
taks Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 [quote name='Karolina Kolumna']Bardzo przepraszam że nie na temat, ale czy moderator mógłby coś zrobić z osobą spamującą na forum?? Szkoda to czytać a 2 strony zaśmiecone w dywagacjami w gruncie rzeczy nie na temat :shake:. W dodatku wiadomo że forum jest publiczne, niech wejdzie tu ktoś kto będzie się zajmował sprawą i już dowód że zeznania są zmyślone bo ktoś na forum namawiał do kłamstwa. nie tylko do kłamstwa ale co najmniej wykroczenia i uważam, że na samym usunięciu postów nie powinno się to skończyć. tego typu "akcja" na publicznym forum podpada pod KK: Art. 18. § 2. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego. § 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie. Art. 233. § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. a więc nie tylko zabronione i ścigane z urzędu ale na dodatek totalnie głupie bo nawet średnio rozgarnięty wie ,że takie "zeznania" i podważanie poczytalności sprawcy to woda na młyn obrony : Art. 31. § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem. edit no chyba, że w wypadku tych "genialnych" wpisów ma zastosowanie przytoczony art.31 § 1. lub mamy do czynienia z osobą małoletnią:roll: Quote
sota36 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Taks - to nie wykroczenie,choc piszesz co najmniej, to przestepstwo! Mataczenie w sprawie! Po uprzedzeniu poszkodowanego o skladaniu nieprawdziwego oswiadczenia - KK 233. Zreszta zacytowalas to. Quote
taks Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Jasne, masz rację:lol: - pisząc warunkowo miałam na myśli także świadome i celowe rozpuszczanie "wieści" o niepoczytalności właścicielki, szczuciu psa itd. co(nie tylko przed sądem) też jest prawnie ścigane tu mozna by się ew. ratować: Art. 29. Nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu zabronionego w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że zachodzi okoliczność wyłączająca bezprawność albo winę; jeżeli błąd sprawcy jest nieusprawiedliwiony, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary. choc masz rację, że w sądzie i po pouczeniu świadka już takiej furtki nie ma:shake: -i całe szczęście;) Quote
M@d Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 MOORA napisał(a):niestety więcej nie moge pomóc .....nie zajmuje sie takim drobnymi sprawami Moora, skontaktuj się z Pogromcą, stworzycie piękny duet :evil_lol: Quote
tocha Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 WALCZCIE!WYTOCZCIE TEJ BABIE SPRAWE!JESTEM SZCZECINIANKA I CHETNIE SIE NA SPRAWIE POKAZE MIMO ZE NIE BYLAM ZADNYM SWIADKIEM ALE ROZUMIEM CO CZUJECIE.MIALAM PARE LAT TEMU 2 JAMNICZKI NIERAZ ZMIERZYLAM SIE Z DUZYM WARCZACYM PSEM KTOREGO WLASCIECIELE NIE REAGOWALI. WASZA UROCZA PSINKA NIE ODZYSKA ZYCIA ALE DLA WASZEO UKOJENIA BOLU MUSICIE ZAWALCZYC! JESLI TYLKO MOGE W JAKIKOLWIEK POMOC CZEKAM NA KONTAKT MOJ EMAIL: [email protected] Quote
AMIŚKA Posted April 30, 2009 Author Posted April 30, 2009 Policja juz zajęła się sprawą poważnie, przesłuchuje swiadków itd.. wiadomo, że to bedzie trwać... Do powództwa cywilnego tez przygotowujemy sie, ......To tylko pies, ale czasami pies to więcej .... Wszystko co mozna zrobic ,zrobimy... ale zgodnie z prawem, mamy juz prawnika. malutka KONWALIA-miała wtedy 4 tyg. a tu juz 5 miesiący Quote
sota36 Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 I bardzo dobrze, ze policja sie zajela ta sprawa! Zyjemy w panstwie prawa! I niepotrzebne tu "nakrecanie atmosfery"! Mozemy tylko trzymac kciuki, by ten "babsztyl" ponosl odpowiednia kare, zgodnie z prawem! ps. choc nie moge sie pogodzic z faktem, iz dla Wymiaru Sprawiedliwoci - pies to " rzecz", ale to juz moj osobisty problem. Quote
gops Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 przykra sprawa :roll: szkoda suczki ale ja bylam swiadkiem zagryzienia przez boksera innego malego kundelka na wsi (obydwa psy byly ze wsi tej samej) i zadzwonilam na policje (na prosbe wlascicelki kundelka bo ona sie bala wlasciceli boksera),poczekalam oczywiscie przyjechali ale nie dali nawet mandatu , nic tylko jakies upomnienie :angryy: a pani od kundelka zalozyla sparwe w sadzie , po prawie roku gdy ja spotkalam powiedziala ze nie wygrali :roll: mam nadzieje ze ta sprawa sie tak nie skonczy . trzymam kciuki aby wlasdcielka briarda poniosla jak najsurowsza kare Quote
Frotka Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Kilka dni temu na wałach Rudawy, w Krakowie husky (biegnący przy rowerze, bez smyczy i kagańca) zagryzł yorka, którego ściągnął z rąk właścicielki. Zakładałam kiedyś temat "chamy z dużymi psami" ale niestety gdzieś zniknął. Prawda jest taka, że wszechobecny brak kultury przekłada się też na relacje między właścicielami psów i jeżeli masz małego psa to musisz uważać za siebie i za właścicieli innych czworonogów. Quote
an1a Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 [quote name='Frotka']jeżeli masz małego psa to musisz uważać za siebie i za właścicieli innych czworonogów. Szczególnie widać to po tym temacie :cool1: http://www.dogomania.pl/forum/f25/agresja-psy-male-vs-duze-131781/ Quote
kobix Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 właścicielom zaatakowanego psa prawdopodobnie zostaje droga pozwu cywilnego... właściciel psa totalnie nieodpowiedzialny,ale dlaczego czytam tu chóralne głosy domagające sie uśpienia psa? winny pies czy właściciel?:p jest masa agresywnych psów ,mogących zagryźć inne psy,gdyby im na to pozwolono...ale też masa odpowiedzialnych właścicieli... żądza krwii wśród miłośników psów:mad: Quote
Frotka Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Oczywiście, że nie jest to wina psa tylko właściciela. Tak samo jak w przypadku postu an1a (gdzie jednak własciciel amstaffa również nie zachował się w pełni odpowiedzialnie, bo wyprowadza go w miejsca uczęszczane przez psy i ludzi bez kagańca). W wątku, który wkleiła an1a zachownia lękowe mylone są z agresją. Małe psy w większości przypadków oszczekują duże psy z jednego podstawowego powodu - mają z nimi złe doświadczenia i panicznie się boją. Nie oszczekują dużych psów te małe psy, które nie były przez nie gonione / gryzione. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.