Monika z Katowic Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Byłam tam Justynko: OWCZAREK NIEMIECKI (sunia) dramatyczne łapanie - POMÓŻCIE!!! Ta sunia owczarka niemieckiego jest śliczna i taka biedna :( Quote
Korciaczki Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Linku nie ma, ktoś zapomniał wkelić :evil_lol: Quote
_miłka_ Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 melduję się, Justynko dużo zdrówka życzę, a kociaste i psiaste niech będą grzeczne w tym czasie Quote
madcat1981 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 O, to ja uciekam na wątek tej suniulki :sad: Quote
Cantadorra Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Justa, reklamuje watek wszedzie gdzie sie da. Powysylalam PW, mysle, ze poszukamy cos dla suni. Trzeba jej pomoc. A czemu kojarzy ci sie z Tarunia? Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 [quote name='Cantadorra']Justa, reklamuje watek wszedzie gdzie sie da. Powysylalam PW, mysle, ze poszukamy cos dla suni. Trzeba jej pomoc. A czemu kojarzy ci sie z Tarunia?[/QUOTE] Wielkie dzięki :):):) bo Tarunia tez na początku gryzła i to aż 5 razy , ale jak tylko mi zaufała była wspaniałym psem , gryzła ze strachu i wiem ze trzeba dać jej szanse ... no i jest tak troszke podobna do niej ... no i bardzo i to bardzo lubie psy w typie Onka ale ze mój tymczas Pedro nie akceptuje innych psów ( nowych ) to nie mogę jej pomoc a tak bardzo bym chciała .... Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Rozliczenia Myszuni Mabo --------------------------- 100 zł Agata 51 ----------------------- 20 zl bardzo , bardzo Wam dziękuje :D:D:D , pieniążki w całości ida na zakup leków dla myszuni Quote
Cantadorra Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Jak sie macie kochani, czy wszystkie chorobska was opuscily? Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Myszunia juz nie kaszle i czuje sie lepiej , protestuje przy podawaniu leków ale to u niej norma ;) Dziś mijają 2 miesiące jak Tarunia odeszła za TM :(:(:( Bardzo , bardzo za nią tęsknie ...... Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 No niestety , leci czas ... ale nie leczy smutku i tęsknoty i żalu ze już nie ma Taruni ..... Ja ciągle ja czuje , widzę oczami wyobraźni ze jest tuz obok mnie .... Quote
madcat1981 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Gdyby nie Pedro pewnie już inna psina, np. ta sunia owczarkowa pomogłaby Ci pogodzić się z tym:sad: Dziś moim rodzice przygarnęli sunię porzuconą na wsi, jest podobna do naszej zmarłej dawno temu Funi. Ich proces "żałoby" trwał bardzo długo, sześć lat. W międzyczasie kupili też owczarka, ale to nie jest domowy, kanapowy psiak, to nie to samo. Sauron jest podwórkowy, choć nieraz chciałby jak szczeniaczek wleźć na paluszkach do domu i władowac się na łóżko :p. Rodzice dopiero teraz (i właściwie przypadkiem) zdecydowali się przygarnąć bidę, oczywiście mój tata twierdzi, ze jest tylko bezpłatnym DT dopóki nie znajdę jej domu ale ja swoje wiem, oni jej już nie oddadzą :D Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 No i w ten sposób uratowali tej bidzie dom :D:D:D A ja jeszcze kiedyś na pewno przygarnę jakąś bidę w typie ONka ..... aby uczcić Tarunie [*] Quote
Monika z Katowic Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Poranne buziaczki dla justynkowych zwierzaczków! :) Quote
Cantadorra Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Justa, robisz tak wiele. Kazda pomoca biednemu psiakowi dajesz wyrazy pamieci Taruni ............ Quote
Caragh Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Myszuniu kochana, już zimy więcej za nami niż przed :D Już niedługo i łapki nie będą marzły :) Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Nie mam czasu nawet do Myszuni na watek wejść , od kilku dni mam kota po wypadku z wieloma złamaniami i nawet sam nie potrafi robić siku i codziennie po 2 razy dziennie z nim do weta ale wiem ze się uda i walczymy o życie Eustachego ..... A Myszunia coraz czyściej nie ma ochoty na spacerki bo zimno a i leki to prawdziwa przeprawa ...... Quote
Korciaczki Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Chodzi o tego pana Eustachego : ) http://www.youtube.com/watch?v=aPx3_4sQ-M4 Zdrowiej, zdrowiej koteczku a dla Mysi głaski Quote
Monika z Katowic Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Już wróciłam. :multi: :loveu: Dobrej nocki Justynko, wszystkie pieski i wszystkie kotki. :loveu: Jak tam Eustachy? Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Witaj Moniu :D A Eustachy lepiej a jego watek jest na miau.pl i zapraszam http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=107213 zapraszam też na watek tyskie mruczki w moim podpisie :) Myszunia kochana jak na razie OK i mam nadzieje ze tak zostanie , jedynie jak widzi mnie z lekami to nie jest zachwycona , nawet w serku topionym który uwielbia wyczuje ... Quote
Monika z Katowic Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Cieszę się, ze Eustachy ma sie lepiej. To taki PIĘKNY kotek... :multi: Myszuniu grymasisz przy lekach? :loveu: Ty malutki, stareńki łobuziaczku .:loveu: Quote
Cantadorra Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Justynko, duzo sily ci zycze. Nie wiem jak dajesz rade. Ty wyszukujesz chyba najwieksze biedy, zeby im pomoc. Duzo sil ci zycze. Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Eustachy dziś był jak zwykle dwa razy u weta Dostaje nadal 2 razy dziennie Polstigmine . Zuzu jest chory , ma ropne zapalenie skory , może to być grzybica , może tez alergie a może stres i jest na zastrzykach ... Pies Fibi tez chory , ma zapalenie gardła i oskrzeli i jest na zastrzykach ... Czort będzie miał insol , szczegóły na jego wątku :):) Psotka i Szila były dziś sterylizowane a ja padam na twarz ze zmęczenia , już nie daje rady , nikt nie przychodzi pomoc :(. Quote
Justa&Zwierzaki Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Pomóc można na wiele sposobów , np przez ogłaszania kotów do adopcji , poprzez pomoc finansową lub np zakup np RC convalescence support ( są to saszetki w proszku do rozpuszczenia w wodzie ) dla chorego Ozziego bo ma zmiany nowotworowe w buzince i nie może już nic innego jeść Jest też bardzo potrzebna pomoc przy nich , przy ich głaskaniu , one sa nie do głaskane :( A Myszunia jak to Myszunia buntuje sie przy lekach a na spcerki chodzimy króciutkie :) Eustachy wyciśnięty zastrzyk podany ... i wieczorem znów :roll: Prima wraca w sobote a ja nawet nie mam czasu pomóc jej łapać ( 2 razy dziennie jeżdżę z ciężko chorym kotem do weta ) i będzie u mnie 20 kotów ( w tym 3 chore ) , jestem załamana bo ona teraz jadła royala a u mnie będzie tylko purina whiskas kite kat i mięso .... Szkoda ze inny kot nie będzie miał szansy zająć jej miejsca :( Prima już nigdy nie pójdzie do adopcji :( Zuzu nadal się wygryza :( Ozzi bardzo słabo je i muszę za nim dosłownie chodzić z jedzeniem to inne mu to zaraz zjadają a te saszetki RC conva są bardzo drogie Fibi nadal kaszle :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.