Gosiapk Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Czego potrzeba Gapci, aby jej życie było przyjemniejsze? Quote
starlet1 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 [URL]http://wyborcza.pl/1,75476,6744749,Psy_i_koty_coraz_czesciej_przenosza_grozna_bakterie.html Zmroziło mnie z lekka jak to przeczytałam. Zastanawiam sie jakie jest prawdopodobieństwo zarażenia sie człowieka od psa. Codziennie mam do czynienia z Gapciowymi ranami, cieknaca ropą o zapachu grzyba. Jestem poważnie zaniepokojona, bo nie chciałabym mieć gronkowca złocistego. To tylko tak ładnie sie nazywa, ale jest naprawdę niebezpieczne. Na pewno z tego powodu nie uspię Gapci, nie martwcie sie, bo jak bym miała sie zarazić to na pewno juz się zaraziłam. Jesli macie kogos kto udzieliłby mi odpowiedzi jak sie zabezpieczyc, jakie ewentualnie brać leki zapobiegawczo, żeby zapobiec zarażeniu gronkowcem, jak sprawdzic czy mam gronkowca. Quote
Energy Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 A Gapcia maiła robiony wymaz i wyszedł gronkowiec? Dużo ludzi ma m.in. gronkowca (nosiciele) np. w nosie, gardle, na skórze i nie choruje. Żeby zachorować trzeba mieć np. znaczny spadek odporności, dlatego osoby mające gronkowca w gardle przy infekcji mogą mieć ropne anginy itd. O zapachu grzyba?Może Gapcia ma grzybiczą a nie bakteryjną infekcję i dlatego się nie goi po antybiotykach? Quote
starlet1 Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Dostałam informacje od moderatorki, że mam rozliczyć bazarek. Nigdy tego nie robiłam więc nie wiem czy mam wziąść faktury i je zeskanować czy po prostu napisać na co wydałam pieniądze z bazarku od salibinki. Na leki z apteki nie brałam faktur, mam opakowanie Corneregel z ceną 27.45 zł, kupiłam po raz kolejny sztuczne łzy, za które dałam 30 złotych i mały balsam Szostakowskiego za 18.60. Z balsamu robię okłady, a rany przemywam oczarem, który poleciła mi farmaceutka. Za oczar w sprayu zapłaciłam 13.50 Rozliczenie bazarku z którego wpłynęło 76 złotych: Corneregel 27,45 Sztuczne łzy 30zł Balsam Szostakowskiego 18,60 Do tego stale dokupuję gaziki. Gapcia zaczęła jadać kocie puszki ;))) To na razie na tyle, bo wróciłam z działki i mam w domu furę roboty. Pozdrawiam wszystkie Gapciomanki ;))) Quote
starlet1 Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Wpadliśmy na chwilę do Łodzi, bo pogoda marna. Cały czas jesteśmy na działce. Gapcia ma się całkiem dobrze, upały przesypia w cieniu na trawce. Potrafi przespać cały dzień, budzi się tylko na jedzonko. Przykro mi, że salibinka dostała bana za wystawienie bazarku dla Gapci. Tylko ktoś kto nie widział Gapci w rzeczywistości, może być tak bezduszny. Koszty pomocy Gapci są naprawdę niemałe. Codziennie zmieniam jej po kilka razy gaziki, w każdym miesiącu wydaję conamniej około 100 złotych wyłącznie na preparaty do pielęgnacji oczka. Dzięki Agatko za pomoc. Każdy grosik, który wpłynął na konto fundacji przeznaczam na Gapcię. Gapunia jest bardzo staruteńka i chora, ale bardzo, bardzo kochana. Bardzo spokojnie znosi codzienne przemywanie ran, oczka, chociaż zdecydowanie tego nie lubi. Jest bardzo grzeczną dziewczynką. I cieszę się, że jest z nami. Pozdrawiam w imieniu swoim i Gapci wszystkie cioteczki. Quote
starlet1 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Wczoraj byłam zszokowana. Gapcia, której co najwyżej udawało się podskakiwać na przywitanie wczoraj BIEGAŁA po działce!!! Je coraz więcej, ma więcej siły, ale chuda jest taka jak była. Czasem dopomina się 4 a nawet 5 razy o jedzonko. To obżartuch!!! Jak ja się bardzo cieszę!!! Salibinko, Ty i dogomanka najlepiej wiedzą jak Gapcia wyglądała. Jestem z Gapci bardzo dumna. Z siebie zresztą też ;) Wracam zaraz na działkę, więc napiszę za kilka dni. Quote
togaa Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Dzielna malutka....:lol: Salibinko....bardzo mi przykro. Nie wiem czemu nie uwzględnia się intencji osób chcących pomoc psom w potrzebie.......? Quote
Energy Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Dzielna sunieczka:loveu:Zdecydowanie powinnaś być dumna z Was obu:lol: A jak rany Gapulki i oczka? Quote
mimiś Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 starlet, nie bój sie za bardzo tego gronkowca-oczywiście, srodki ostr. wskazane, ale zdrowa osoba nie zarazi sie łatwo- ja miałam przez 7 lat sukę z przewlekłym zapaleniem uszu- i jak sie okazało z gronkowcem złocistym i jeszcze jakimś[białym?] w tychze uszach. w miedzyczasie urodziłam dziecko i wychowywałam je nie wiedząc jeszcze o tych całych gronkowcach-czyli nie separując absolutnie psa od dziecka ani ja w ciąży ani syn nikt sie na szczescie nie zaraził-było to w pięknych latach 80-tych, i dopiero podczas [czy przed] operacji uszu[porobiły sie zrosty w miejscach gdzie pies ciągle drapał] weci "wykryli " wyzej wymienione gronkowce. ja czyściłam te uszy przez wiele lat, do smierci suni, która zreszta przeszła parwo jako szczenie[tak sądzę-wtedy nazywali to psim tyfusem] i była bardzo chorowitym psem . Quote
salibinka Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Skoro już mogę:multi:, to z radością wyrażam moją radość, że Gapcia cieszy się życiem. Biega? Biega, normalnie biega:multi: A Grażynka:loveu:?... (tylko cicho, ze wygadałam;)) nosi... białe skarpetki. A wiecie dlaczego? specjalnie dla Gapci, żeby Jej ułatwić lokalizację ukochanej pani. MIstrzostwo świata. Prawda?. Quote
polciuaa Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 Salibinko! Jak dobrze,że jesteś! :loveu: Quote
salibinka Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Ech...foty Gapci mi się marzą - Grażynko... wrzucisz nam coś?:loveu: Quote
starlet1 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Witajcie!! Gapcia jest cały czas na działce. Wrzucę fotki za kilka dni, ale teraz mam ogromną prośbę o pomoc dla młodziutkiej sunieczki, która została odebrana menelowi. Była wyrzucana na ulicę, głodzona. Jest w tej chwili u Pani, która ją zabrała, odrobaczyła, zaszczepiła, sunia będzie miała w piątek sterylkę. Problem w tym gdzie mogłaby pobyć przez kilka dni po sterylce. U Pani jest drugi, duży pies, który jest strasznie molestowany przez sunię;))) Szukamy stałego domu dla sunieczki, bo tu gdzie jest teraz nie bedzie mogła zostać. Drugi piesek jest psem znalezionym w lesie. Obecność małej, wścibskiej suni strasznie go stresuje. Zaczął sikać na ściany. Podaję numer telefonu do pani Basi, która zajmuje się sunieczką. 600 945 505. Pomóżcie, proszę!! Tutaj fotki suni na profilu PSYKOTA na naszej klasie. http://nasza-klasa.pl/profile/8528594/gallery/109 http://nasza-klasa.pl/profile/8528594/gallery/108 http://nasza-klasa.pl/profile/8528594/gallery/107 Quote
salibinka Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 starlet, ile ona waży? W Krk jest domek, który szuka suni do 6kg takiej bardziej kudłatej... daleko, ale... może akurat;). Napisz do Foksia i Dżekuś - ona szuka psa dla tego domu. Quote
starlet1 Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Aniu, dzięki. Zaraz napiszę. Mam filmik z biegającą Gapcią. Nie wiem jak go tu wstawić. Spróbuję wieczorem podziałać. Quote
starlet1 Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Jesteśmy już w Łodzi. Teraz zostają tylko weekendy, póki jeszcze ładnie. Gapcia głownie śpi, je nadal sporo, najchętniej wieczorem. Oczywiście kocie jedzenie!! Psiego nie chce. I co dziwne, woli suchą karmę od najlepszej puszki. Kiełbaska też świetnie wchodzi. Gapulka ma sie dobrze, ale najlepiej czuła sie na działce. My zresztą tez ;))) Mam filmiki, ale nie umiem ich wkleić. Może komus je przesłać? To sa filmiki z telefonu. Jak będzie ładnie to w ten weekend spróbuje nakręcić cos aparatem fotograficznym. Bardzo bym chciała pokazac biegającą Gapcię. To naprawdę trudne do uwierzenia dla kogoś kto widział w jakim stanie Gapcia była 4 miesiące temu. Psina stojaca nad grobem dziś biega. Strasznie śmiesznie, bo ona prawie nie widzi, ale biega. Jest taka kochana, przytulaśna. To zupełnie inny piesek niz ten, którego brałam. Cieszę się, że dałam jej możliwość życia z nami. Quote
salibinka Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 A jak ja się cieszę:multi:. Kto mógłby odebrać i wstawić filmiki z Gapulą? Quote
salibinka Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Grażynko, co u Was? Co u Gapuli? Już dawno się nie słyszałyśmy i nie czytałyśmy ;). Przeglądałam zdjęcia z podróży do Ciebie. Chyba nigdy ich nie wstawiałam (???)... Chciałabym zobaczyć aktualną Gapcię. Quote
polciuaa Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 salibinka napisał(a): Chciałabym zobaczyć aktualną Gapcię. Nie Ty jedna. :loveu: :razz: Quote
salibinka Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Rozmawiałam z Grażynką - obiecała zdjęcia :) i parę słów. Gapulka żyje sobie spokojnie życiem starowinki. Ma czasem problemy z wstawaniem, siusia w domu... ale apetyt podobno gigantyczny. O dziurach czas zapomnieć :). Czekamy, Grażynko, na Ciebie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.