bumel Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Właśnie dostałam telefon, że nici z bezpłatnego dt na choszczówce, z powodu dziecka nie chą mieć psa w domu:-(, żadnych perspektyw na inne tymczasy... Jest propozycja dt płatnego - 300 zł miesięcznie + karma oraz opieka weterynaryjna - nie dam rady zapłacić takiej sumy:shake: Nie mogę wymazać z pamięci wyrazu jego smutnych, przerażonych oczu, jak musiał wrócić do swojego kojca...tego, jak się zapierał ze wszystkich sił... jak niemo pytał, czemu mu to robię...Chce mi się wyć... Quote
bumel Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 takie naprędce sklecone allegro: Czy ten wspaniały pies może mieć nadzieję? (617466019) - Aukcje internetowe Allegro będę myśleć nad lepszym tekstem, sugestie co do treści mile widzialne. Mariola, podałam jako kontakt ws. adopcji również Twój nr telefonu, ok? Quote
pumcia02 Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 ok, od tego jestem :) Jakbyś mogła tylko w tytule dodać np, owczarek. wtedy więcej osob zajrzy... oj Benziu Benziu.. szukamy dalej... Quote
bumel Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 mariolka napisał(a): Jakbyś mogła tylko w tytule dodać np, owczarek. wtedy więcej osob zajrzy... Zmieniłam tytuł allegro Quote
bumel Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Dodałam pieska na: www.adopcje.org www.alegratka.pl Quote
bumel Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Psiaczku, oby Cię ktoś wypatrzył: www.cafeanimal.pl www.adopcje.org www.anonseogloszenia.pl www.e-zwierzak.pl www.przygarnijzwierzaka.pl www.dwukropek.pl www.petworld.pl Quote
bumel Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Pisaczek ma jednego obserwatora na allegro, może... Zaglądajcie do psiaka na wątek, proszę. Ja tymczasem produkuję dalsze ogłoszenia. Quote
pumcia02 Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 jeszcze jego imię pisz w ogłoszeniach, bo ktoś zadzwoni po owczarkowatego i nie będzie znał imienia, a wiesz ile takich u nas :) Quote
bumel Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 [quote name='mariolka']jeszcze jego imię pisz w ogłoszeniach, bo ktoś zadzwoni po owczarkowatego i nie będzie znał imienia, a wiesz ile takich u nas :) ok, tak robię. Dodałam Benza na: www.pajeczyna.pl www.pineska.pl Jutro go odwiedzę po robocie... Quote
siekowa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Dzięki za ogłoszenia. :loveu: Ja go tylko na psiegrane-marzenia.pl dałam. Mam nadzieję, że ktoś się w nim zakocha na festynie. :) Quote
bumel Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 siekowa napisał(a):Mam nadzieję, że ktoś się w nim zakocha na festynie. :) Ja też mam taką nadzieję, można powiedzieć, że to jest moje największe marzenie obecnie:roll: Dzisiaj podjadę do azylu zobaczyć Benza i wziąć go na spacerek. Quote
pumcia02 Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 jak ktoś chcialby poznać Benzia to zapraszamy jutro na Pola Mokotowskie :) Quote
bumel Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Byłam wczoraj z Benziem u weterynarza - piesek na pewno nie jest głuchy, poza tym w gabinecie pierwszy raz ładnie zareagował na komendę siad (Benz, robiąc siad, od razu w pakiecie podaje łapkę:razz:) Jest przekochany, w aucie rozdawał mi całuski:loveu: No nic lecę zabrać go na Pola Mokotowskie. Quote
Kostek Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 a skad w ogole podejrzenia ze jest gluchy?on odwiedzil weta jak tylko Siekowa zgarnela go z ulicy a Azyl go od niej odebral... Quote
mru Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 ej Benz jest super, strasznie grzeczny, spokojny, dostojny i piękny, ma bardzo ładne futro, proporcje i w ogóle :crazyeye: no i do ludzi się cieszy :) Quote
bumel Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Benz to jest najwspanialszy pies, jakiegokolwiek i kiedykolwiek poznałam (dobrze, ze mój własny tego nie przeczyta). Benzio na polach był przekochany, przegrzeczny, rozglądał się ciekawie za innymi psami, podstawiał główkę do głaskania, itd. troche ludzi zagadywało, paru wzięło go nawet za szczeniaka:-o, ale na info, ile ma lat, odchodziło... pod koniec dnia trochę zrezygnowani usiedliśmy pod pewnym drzewkiem (Siekowa wie:p) gdzie po całym dniu spędzonym razem na samą myśl, że mam go za chwilę odwieźć z powrotem do schronu,...:shake: No i wtedy pojawił sie 9-letni chłopiec z mamą, mieszkają też z dziadkami. chłopiec wiercił mamie dziurę w brzuchu od dobrych paru lat o psa, raczej wrażliwy (choć specjalistka od dzieci to ja nie jestem), czas wolny spędza oglądając animals, itd. No i finał jest taki, że Benz pojechał wczoraj do nowego domku. A teraz proszę trzymać kciuki, żeby ich relacje ułożyły się jak najlepiej i żeby Benz był b. szczęśliwy. Quote
mru Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 aaaaaa bumel, no co Ty? :D i już pojechał? aaaa :D oh koniecznie informuj, a jaka dzielnica? :) Quote
bumel Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 mru napisał(a): a jaka dzielnica? :) Domek jest na Bielanach. Quote
mru Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 to by było piękne i szybkie zakończenie jego smutnej historii :) a ten pies jest wart najlepszego Quote
żabusia Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 bumel napisał(a): No i wtedy pojawił sie 9-letni chłopiec z mamą, mieszkają też z dziadkami. chłopiec wiercił mamie dziurę w brzuchu od dobrych paru lat o psa, raczej wrażliwy (choć specjalistka od dzieci to ja nie jestem), czas wolny spędza oglądając animals, itd. No i finał jest taki, że Benz pojechał wczoraj do nowego domku. A teraz proszę trzymać kciuki, żeby ich relacje ułożyły się jak najlepiej i żeby Benz był b. szczęśliwy. Uwielbiam takie dzieciaki... wrażliwe, mądre i kochane. Nie chcę mieć dzieci bo szansa, że będą akurat takie jak ten chłopiec jest zbyt mała, niestety. Quote
Olena84 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Cudowna historia! Kurcze, to teraz trzeba iść w następny weekend z kolejnym psiakiem najlepiej z chustką na szyi, że szuka domu i moze kogoś spotkamy z dobrym domkiem:-o! Quote
bumel Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Jestem po rozmowie z p. Małgosią. :shake: Benz zachowywał się dość niespokojnie w nocy - wył i skamlał do rana (był z nimi w pokoju). Chciał koniecznie na dwór. Tak jakby w mieszkaniu źle się czuł... Z kolei ze spacerów nie chce w ogóle wracać do domu. W ciągu dnia został sam na krótki czas - ok. 30 min i zdążył się dobrać do obicia drzwi. P. Małgosia mówi, że zdawała sobie sprawę, że początki mogą być trudne. Nie chce się jeszcze poddać... Czy można jakoś im pomóc? Coś podpowiedzieć? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.