brazowa1 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Zapraszamy na strone 10.Tam sa aktualne fotki Uszko,po dwoch miesiacach pobytu w schronisku.Warto popatrzec. Dlaczego jak lew? ano dlatego: AKTUALIZACJA: po tygodniach leczenia ogonek i zad wygladaja tak : a po dwoch miesiacach spedzonych w schronisku,juz tak :) Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x667, rozmiar 72KB. Bardzo zaniedbany pies,w schronisku od trzech tygodni.Do tego mial krwiaka na uszu,juz wyleczone,ale imie mu pozostało. pies,ktory mial bardzo dobry kontakt z ludzmi,jest ogromna przylepa.A gdy zaczal chorowac (wterynarze kojarza tego psa....),to skonczyl przywiazany pod brama schroniska :( jak smiec :( a tak wspaniale opiera sie o nogi czlowieka,zeby tylko byc blizej niego... madre,bolesne oczy ciagle wypatruja znajomych sylwetek... odprowadzony do boksu dlugo wyje....... na stronie 4 fotki zrobione po w połowie kwietnia,widac,jak piesek porasta:) tak o nim pisza wolontariusze: "Uszko osobe,ktora wchodzi na jego wybieg wita z patyczkiem w pysku i podaje do reki,aby mu rzucic.Wspaniały pies.Ktos,ktora go przygarnie,zakocha sie z miejsca w tym kudłaczu. " "pies jest wspaniały.Staruszkiem nie jest,pozyje jeszcze,byle to nie były lata spedzone w schronisku.A charakter-miodzio!Do przytulania,wyklepywania,radość na pysku,gdy poświeci mu sie chwileczke czasu,ufność w oczach i patyczek w pysku.Do zacałowania pychol." "Cudowny cudowny cudowny:loveu::loveu::loveu: Pięknie przynosi piłeczkę żeby mu rzucać, a kiedy skacze na mnie przednimi łapami to o dziwo nie całym ciężarem ciała tylko tak żeby nie przewrócić" pies jest spokojny,miziasty,ladnie chodzi na smyczy (bardzo wazne,przy tej masie psa),akceptuje wszelkie zabiegi pielegnacyjne i weterynaryjne,zachowuje czystość.Wart przynajmniej poznania. Obecnie wyglada bardzo,bardzo ladnie,jest wielkim i atrakcyjnym psem,porościetym gestym futrem. AKTUALNE FOTKI,Z CZERWCA STRONA 10 Quote
brazowa1 Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 jak mozna tak zaniedbac swojego psa.... jest bardzo duzym psem,osoba na fotkach ma 180 cm wzrostu,wiec prosze sie nie sugerowac,ze piesek sredniej wielkosci gdy sie go glaszcze-rozpromienia sie juz cieplej,niedlugo zaczniemy kapiele dla Uszka.A domu szukamy juz teraz... Quote
brazowa1 Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Itnea,mam nadzieje,ze bedzie jeszcze piekniejszy. Mozna go do woli przytulac Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x667, rozmiar 69KB. Quote
brazowa1 Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 gameta napisał(a):Piękny psiak - taka mini wersja Aramisa... moze nawet nie mini,tylko krotkowlosa i zachudzona. Quote
brazowa1 Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 musze zapytac sie w biurze schroniska.Fakt,ze bylo gorzej ,gdy przyszedł,teraz zaczal porastac.Caly jest taki podłysiały,siersc szorstka,rzadka. Quote
ponka1 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Wyjątkowo sympatyczny i przyjacielski pies, jak będzie podleczony, to na pewno zwróci czyjąś uwagę. Quote
brazowa1 Posted April 10, 2009 Author Posted April 10, 2009 ja nazwalabym go Lion.Ale coz,zostal juz Uszkiem :cool1: Quote
brazowa1 Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 cudowny pies!Posłuszny,łagodny,cierpliwy,spolegliwy,radosny.Tyle zastrzykow mial robionych-a on nic.Pieknie chodzi na smyczy,kocha ludzi,jak mozna bylo go skrzywdzic porzuceniem:( odwazny,milutki.WSPANIAŁY. Quote
brazowa1 Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 dostawal imawerol-wg mnie zarasta,ale jeszcze trzeba poczekac (za dwa tygodnie powinna byc widoczna zmiana na t)rozwazana jest tez opcja tarczycowa-jezeli nie porosnie,wiec wolalabym,aby grzybek nie byl rozwiniety na zmianach hormonalnych. Charakter-do zakochania,cudowny pies! Quote
brazowa1 Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 trzeba go zobaczyc na zywo i poczuc,jak sie przytula swoim wielkim cielskiem. Nie pojmuje,jak mogli go wyrzucic. Quote
Betbet Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 ja tez nie pojmuje, bo takie duze to..no wystarczylo gdzies przecież poprosic o pomoc w leczniu. Jesli tylko to było powodem przecież... Quote
brazowa1 Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 nie sądze aby tylko to bylo powodem.Po prostu mieli psa gdzieś...... Quote
Betbet Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 no niestety chyba tak...biedal taki wielki i kochany no...:( Quote
ponka1 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 On taki kochany michu, jak wypięknieje i dom znajdzie, to byli "właściciele" powinni żałować, że tak uroczego psa wykopali. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.