Reno2001 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Po różnych ustaleniach z Murką i Ulka18 oraz dzięki Ra-dunia, koszty transportu zostały zdjęte z Fundacji ;). Quote
Murka Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 [quote name='Murka']Po Zoi pozostało 26,15 zł Kwota ta została przekazana Reno za transport Zoi. Brakująca reszta poszła z konta Mai ;) Quote
kaskadaffik Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Pozwoliłam sobie zdjąć zdjęcia Majki w tamty tygodniu bo jeszcze u Tomka w lecznicy wisiały, a Ona już w domku:multi: Zojeczka dla Ciebie wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia:loveu: Quote
Ra_dunia Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Przelew właśnie wyszedł ;) Powodzenia w nowym domku Zojeczko :loveu: Quote
Ulka18 Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Moze Gonia nam napisze co u Zojki, czy dobrze sie przyjela w nowym domu :modla: Quote
bumerang Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Gonia miała telefon od p. Gosi, mała poprostu jest ksiezniczką na włosciach, pieski chodzą koło niej tak jak im zagra,mała kokietuje i rozkochała w sobie pana. :loveu: Quote
Reno2001 Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 bumerang napisał(a):Gonia miała telefon od p. Gosi, mała poprostu jest ksiezniczką na włosciach, pieski chodzą koło niej tak jak im zagra,mała kokietuje i rozkochała w sobie pana. :loveu: Dlaczego ja nie jestem tym zdziwiona :hmmmm::diabloti: ... Quote
bumerang Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Ja też sie już niczemu nie dziwię,ale teraz jestem spokojniejsza o naszą trzpiotkę, da sobie radę! a rozkochać to mała potrafi oj potrafi:loveu::loveu: Quote
GoniaP Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Dziewczyny, chciałabym wykorzystać Wasze zdjęcia i razem z naszymi wsadzić na stronę naszego oddziału Emir. Czy mam Waszą zgodę??? Zojka ostatnio wystraszyła dzieci :evil_lol: Tzn. zaczęła je traktować w harcach jak szczeniaczki i troszkę podgryzała. Dzieci uciekły z piskiem, a Zojka musiała wrócić do domu. Pani Małgosia mówi, że ta cwaniara teraz próbuje co jej wolno, a czego nie. Zjadła jakieś kapcie, nie chciała wrócić do domu, bo fajnie jej się przebywało na dworze, początkowo goniła inne koty (tylko z rudasek może z nią robić co chce, łącznie z chodzeniem po niej) i inne takie szczeniaczkowe wariacje. Z innymi psami jest za pan brat. Któregoś dnia dostała do obgryzania wielką kość i z lubością ją memlała. Na to podbiegł wielkolud czarnuch i nie zważając na warknięcia, po prostu jej tą kośc odebrał. Z miną skrzywdzonego dziecka, pobiegła po pomoc do Pani Małgosi, i co?? Dostała następną do schrupania w skrytości ducha :evil_lol: Quote
Reno2001 Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 W końcu Zoja ma szansę poznac smak prawdziwego dziewciństwa. SUPER :loveu: Zdjęcia nie są moje, więc sie nie wypowiem ;). Quote
Ulka18 Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Zoja zachowuje sie jak wyrosniety szczeniak, trzeba ją troche nauczyc, wychowac, co wolno, a czego nie. Biegajace dzieci zawsze sa traktowane przez psy jak szczeniaki ze stada, a niegonienie uciekajacych musi byc wytrenowane, bo nie lezy to w naturze psa. Jak cos ucieka, trzeba gonic. Goniu, a o jakie zdjecia Ci chodzi, ze strony schroniska czy te z hoteliku? Quote
GoniaP Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Ulka18 napisał(a): Goniu, a o jakie zdjecia Ci chodzi, ze strony schroniska czy te z hoteliku? z hoteliku ;) Quote
Murka Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 GoniaP napisał(a):z hoteliku ;) Nie ma problemu ;) Quote
Ulka18 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Ale szczesliwy pies :lol: I jaka dobra rodzinka, pozwala kopac taaakie dziuuury :p Cudna mordziaszka :loveu: Quote
GoniaP Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 No to Ciotki nacieszcie oczy: Picasa Web Albums - Małgorzata - Zoja 4.6.09 Quote
Reno2001 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 To ja rozumiem :multi::multi: Jak dla mnie to jest najlepsze zdjęcie :diabloti:: Widac, że Zojka po prostu PRZESZCZĘŚLIWA :loveu::loveu::loveu: DZIĘKI!!!!!!!! Quote
halcia Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 No nie!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Zojeczko widać,ze nabrałas wigoru,ale czy ta pracowitością nie podpadłas? Quote
GoniaP Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Ulka18 napisał(a):Ale szczesliwy pies :lol: I jaka dobra rodzinka, pozwala kopac taaakie dziuuury :p Ja bym zamordowała :eviltong::diabloti: No i jeszcze jeden numer Zojki... Zniknęła nagle i nie odpowiadała na wołania. To Pani poszła jej szukać, i znalazła przy oczku wodnym... Zojka stała w wodzie i wywalała rybki na brzeg :shake: Szczęściem była delikatna i przeżyły :cool1: Quote
Reno2001 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Zoja, ty się uspokój!!! :nono::diabloti: Ja swój ogród zaczęłam dostosowywac do moich psów. Znudziło mi się naprawianie rabatek :eviltong:. Quote
halcia Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Dokładnie,ja tez!Mały ogród,a nawet wszystkich dziur pod drzewami które Filip wykopał nie znam:evil_lol:Drzewka sie przyzwyczaiły,ze z jednej strony korzenie maja na wierzchu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.