AgaiTheta Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Dzisiaj zauważyłyśmy o co chodzi z jedzeniem. Pachyder zjada tylko świeżo ugotowane. My gotujemy zawsze na dwa dni, bo z czasem się nie wyrabiamy. Pachyder nie zjada odgrzewanego... Zatem pozostaje się dostosować i gotować Pachciowi codziennie :( Quote
zachary Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Jakoś dziwnie się dzieje z naszym Pachciem...Chudy, nie chce jeść...a ponoć przy Cushingu pies ma ogromny apetyt...Tak sobie cicho myślę,że coś mu jeszcze dolega o czym nie wiemy, bo nie zostało zdiagnozowane...Smutek czy depresja o której pisze basia0607 pewnie też mogą u niego występować, niewątpliwie i dlatego własny domek i własny człowiek potrzebny od zaraz!!! Tylko gdzie taki znaleźć?????????........... Quote
AgaiTheta Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Zrobimy mu w poniedziałek wyniki krwi, morfologię i biochemię, może dzieje się coś nowego. No i zbadamy tarczycę. Quote
zachary Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 AgaiTheta, nie wariujcie cioteczki, codziennie mu gotować? Jak byłby głodny, to i z trzech dni odgrzewane powinien zjeść.Przecież jak w poprzednim życiu miał podane zlewki na glebę..... Quote
AgaiTheta Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Dzisiaj miał świeżo ugotowane i zjadł całą miskę, a wczoraj miał odgrzewane i nie ruszył. Może wczoraj nie miał dnia, nie wiem. Poobserwujemy. Quote
Asiaczek Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 [quote name='AgaiTheta']Dzisiaj zauważyłyśmy o co chodzi z jedzeniem. Pachyder zjada tylko świeżo ugotowane. My gotujemy zawsze na dwa dni, bo z czasem się nie wyrabiamy. Pachyder nie zjada odgrzewanego... Zatem pozostaje się dostosować i gotować Pachciowi codziennie :([/QUOTE] Rrrrrany, ma lepiej niz ja, bo ja codziennie świeżo przygotowanego obiadku to nie jem. Czasami to wogóle nie jem, bo... nie mam czasu... Pzdr. Quote
zachary Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 To nie pozostaje nic innego jak chudziaczkowi codziennie gotować....O mamma mia,Pachcio ...ale masz "pańskie" podniebienie....Podziwiam Wasze poświęcenie ciotki! Quote
maarit Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Pachciu ale masz super cioteczki i jeszcze wybrzydzasz... Quote
wasabi81 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 [quote name='AgaiTheta']Dzisiaj miał świeżo ugotowane i zjadł całą miskę, a wczoraj miał odgrzewane i nie ruszył. Może wczoraj nie miał dnia, nie wiem. Poobserwujemy.[/QUOTE] A moze dzisiaj zjadl cala miske, bo od wczoraj zglodnial?? Ech, szkoda ze Pachcio wam nie moze podpowiedziec co jest nie tak:-( Moze ponowne badania to dobry pomysl... Quote
Iv_ Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Cioteczki, a może coś takiego pomoże? [COLOR=#000000] [CENTER][SIZE=4][B]RUMEN TABS 100 tabletek[/B][/SIZE][/CENTER] karma uzupełniająca ze żwaczem dla psów [B]Składniki:[/B] Żwacz, drożdże piwne, witamina C - 0,1g/1kg, z przeciwutleniaczem E 320, E321. [B]Wskazania, stosowanie:[/B] Szczególnie zalecany dla psów z wyjałowionym przewodem pokarmowym, żywionych karmami przemysłowymi, po przebytych chorobach układu pokarmowego, intensywnie leczonych antybiotykami i chemioterapeutykami, [SIZE=4][COLOR=Red][B]zmniejszonym i „spaczonym” apetycie.[/B][/COLOR][/SIZE] [B]Rumen Tabs[/B] to mieszanka trzech składników potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego psa. Żwacz - naturalne źródło bakterii, pierwotniaków i drobnoustrojów potrzebnych do prawidłowej fizjologii przewodu pokarmowego. Stymuluje perystaltykę jelit, wzmaga apetyt, uzupełnia niedobory flory bakteryjnej, zapobiega wyjadaniu „nieczystości”, odchodów zwierzęcych, padliny. Drożdże piwne - naturalny probiotyk, źródło witamin z grupy B, selenu, biotyny oraz makro- i mikroelementów, tonizują przewód pokarmowy, wątrobę, trzustkę, wzmagają łaknienie. Witamina C - naturalny przeciwutleniacz - reduktor działa odtruwająco i stymulująco na organizm. [B]Dawkowanie:[/B] Podawać bezpośrednio w postaci tabletek: psy małe: 1-2 tabl. dziennie, psy średnie: 2-4 tabl. dziennie, psy duże: 4-6 tabl. dziennie, psy bardzo duże: 6-8 tabl. dziennie. [B]Opakowanie: [/B] 100 tabl. [/COLOR] Quote
Ajula Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 [quote name='basia0607']Wedlug mnie Pachcio ma wszystkiego dosyć. Jest jak materiał doświadczalny. Żadnego kontaktu z innym psami, sterylna izolatka, broń Boże kość. Myślę, że u kobiety na wsi, która wylewała mu jedzenie na ziemię bo nie miał miski, był szczęliwszy. [B]Dopada go depresja a z tym jest ciężko walczyć i często się przegrywa.[/B][/QUOTE] Basia może mieć rację spróbujcie może jednak z antydepresantem, mój Gacek brał fluoksetynę przez wiele miesięcy i uważam, że bardzo mu pomogła Quote
kapucynka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 AgaiTheta napisał(a):No i już nasza radość się zakończyła, Pachcio już gotowanego nie chce jeść... Jeszcze takie świeżo ugotowane to podłubie, ale odgrzane nie... Asiaczek, tak wystarczy. kapucynko może rusz tyłek i pomóż i teraz, skoro tak wiele Ci zawdzięczamy? Na tą jakże na poziomie kierownika jakiejkolwiek instytucji sformułowana prośbę odpowiadam, ze oczywiscie- w sprawie Pachydera zawsze pomoge- prosze napisz konkretnie jakiej pomocy oczekujesz ode mnie, a na pewno postaram sie zrobić wszystko, zeby mu pomóc. Skoro Pachyder sie pogorszył i traci apetyt, to ciesze sie, że jutro będzie mieć zropbone badania. Czekam na wyniki z niecierpliwoscią. AgaiTheta napisał(a):Stwierdzono Cushinga, brał Vetoryl, ale po ostatnim teście stymulacji ACTH prof. Lechowski powiedział, że mamy mu nic nie podawać. Mierzyć ile wypija wody i jak zwiększą się ilości to zrobić znowu test stymulacji ACTH. (...). Ile obecnie wypija wody? Quote
basia0607 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 kapucynka napisał(a):Na tą jakże na poziomie kierownika jakiejkolwiek instytucji sformułowana prośbę odpowiadam, ze oczywiscie- w sprawie Pachydera zawsze pomoge- prosze napisz konkretnie jakiej pomocy oczekujesz ode mnie, a na pewno postaram sie zrobić wszystko, zeby mu pomóc. Skoro Pachyder sie pogorszył i traci apetyt, to ciesze sie, że jutro będzie mieć zropbone badania. Czekam na wyniki z niecierpliwoscią. Ile obecnie wypija wody? A po co ci to wiedzieć ? czyżbyś była lekarzem wet. bo jakoś tak mi się wydaje. Quote
Asiaczek Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 basia0607 napisał(a):A po co ci to wiedzieć ? czyżbyś była lekarzem wet. bo jakoś tak mi się wydaje. basia0607 - ale po co zaraz takie odzywki? Przecież możecie napisac, jak to jest z tym piciem u P. Ja też bym się chętnie dowiedziała, dla własnej ciekawości, bo lekarzem weterynarii nie jestem. Same widzicie, że na forum i tutaj, w Galerii P., jest sporo zyczliwych osób. Osób, które też miały różne przejscia zdrowotne ze swoimi psami. Może ktoś skojarzy, jak to jest z piciem przy chorobie C., może padnie jakaś ogólna porada. Nie zrażajcie do wątku i do siebie innych, bo po co? To, że kiedyś miałyście ostrą wymianę zdań, to naprawde nie wyklucza dalszej współpracy. Pzdr. Quote
AgaiTheta Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 kapucynka napisał(a):Na tą jakże na poziomie kierownika jakiejkolwiek instytucji sformułowana prośbę odpowiadam kapucynko a co Cię tak boli ten kierownik? Tu na dogo jestem zwykłym miłośnikiem zwierząt jak każdy inny, ale Ty się strasznie tego kierownika przyczepiłaś. Napiszę ile wody wypija Pachcio po urlopie. Będę dzisiaj co prawda w schronisku ale tylko na chwilkę. Quote
kapucynka Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Pisze to w kontekscie słynnego zdania - "kapucynko- rusz tyłek i teraz pomoz" :D :D :D Ale masz racje, kierownictwo nie ma tu nic do rzeczy- nie jest to zgodne z poziomem kultury nawet zwykłego uzytkownika forum internetowego. Ale do sedna- nie odpowiedziałas, jakiej pomocy ode mnie oczekujesz, kiedy pisałaś,. zeby ruszyła tyełk i pomogła. Prosze, napisz, o co konkretnie w tym zawołaniu Ci chodzilo, bo ja NAPRAWDE Pachyderowi chce i moge pomoc. Konkretami. Woda mnie interesuje bardzo, bo jesli to jest wyznacznik dla profesora, to faktycznie musi cos w tym byc. Dlatego ja, i mysle, ze inni wielbiciele Pachydera tez, chcielibysmy wiedziec, ile wypijał tuz po wizycie u profesora, a ile teraz. Jak to mierzycie. Jak oceniacie ilosci wody wylanej niechcacy przez zwierzaka, wyparowanej na tym okropnym upale, itd. Ile wypija- to wazna informacja, zwlaszcza w kontekscie zamiany zachowania (zanik apetytu + 2x dziennie kroplowki). Co profesor na to, ze Pachyder jest kroplowkowany. Czy wlaczac liczbe plynow infuzyjnych do ogolnej liczby bilansu wodnego? Prosze o odpowiedzi :) :) Quote
AgaiTheta Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 kapucynka napisał(a):Ale do sedna- nie odpowiedziałas, jakiej pomocy ode mnie oczekujesz, kiedy pisałaś,. zeby ruszyła tyełk i pomogła. Jak byś umiała czytać ze zrozumieniem, byś wiedziała o co mi chodzi. Mierzymy za każdym razem ile wody wlewamy do miski Pachydera i ile wylewamy. Mamy zatem obraz ile wody ubyło. Profesora interesuje znaczny wzrost ilości wypijanej wody, więc nawet jeżeli raz się wyleje, czy też troszkę wyparuje nie ma to wpływu na średnią ilość wypijanej wody. Co do kroplówek, mówił, że nie ma to wpływu, jeżeli wzrośnie znacznie ilość wypijanej wody mamy zrobić znowu test stymulacji acth. Pachyder nie miał dzisiaj pobranej krwi, ponieważ nasza wet trafiła do lekarza i nie ma jej dzisiaj w pracy. Quote
AgaiTheta Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Zmykam na urlop. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie :bye: Quote
wasabi81 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 AgaiTheta napisał(a):Zmykam na urlop. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie :bye: Zyczymy milego odpoczynku!!!:-) Quote
malkawil Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Dziś Pachcio pokazał mi, że w gotowanym nie smakuje mu też pietruszka....Francuskie podniebienie! Quote
gameta Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 malkawil napisał(a):Dziś Pachcio pokazał mi, że w gotowanym nie smakuje mu też pietruszka....Francuskie podniebienie! A może seler tak tylko pietruszka nie? Pies moich rodziców właśnie tak ma - seler ok, pietruszka be :( Quote
AgaiTheta Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Cały urlop na telefonie... raptem trzy dni. Pachyder czuje się gorzej, w związku z tym, że wystąpiły biegunki, biorąc pod uwagę temperaturę jaka jest, odstawimy wszystkie nowości jakie Pachcio dostaje. Kapsułki, drażetki, witaminki, żółteczka - wszystko! Nasza Pani wet jest na zwolnieniu lekarskim i być może będzie na nim dłużej, w związku z tym pojadę w piątek (wcześniej nie dało się zgrać terminu) z Pachciem do trójmiasta na konsultację. Nie znam się na wynikach, wg mnie wskazują one odwodnienie. W poniedziałek je skonsultuje. Zamieszczam te informacje tylko do zapoznania się, dajcie sobie spokój z radami, pomysłami co mu podać. Zostawmy to proszę lekarzom weterynarii, którzy zajmują się czy też będą zajmować się Pachyderem. Quote
AgaiTheta Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Akurat to stwierdzenie oznacza, że krew się z hemolizowała, przez to osocze nie nadawało się do badania biochemicznego. Jest upał, poczta też przetrzymała przesyłkę, bo wyszła od nas 5 lipca. Badania nie zrobiono. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.