wasabi81 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Nutusia napisał(a):Proponuję założyć osobny wątek w temacie sprawy sądowej i tam się skupić na wyjaśnianiu, cytowaniu i dalszym przekonywaniu się. A na tym wątku skupić się na psie, na szukaniu mu choć DT... Co do gronkowca - moja Tośka walczy z takim "dzikim lokatorem" już drugi raz i w obu przypadkach nie było zagrożenia dla pozostałych futrzaków. Z informacji o psie, które udało mi się wyłuskać spośród kolejnych "wyjaśnień" zwaśnionych stron wynika, że pies może przebywać z innymi zwierzętami nie stwarzając dla nich zagrożenia... Jemu potrzebne są warunki domowe - choćby kąpiele! Jeszcze jak jest ciepło - ok, można go wyprać na dworze, ale gdy jest zimno, albo pada deszcz?... Przecież pies powinien przez kilka, a nawet kilkanaście minut być poddany działaniu piany z szamponu i nie może w tym czasie być narażony na przeziębienie! Kąpiele powinny być regularne, a nie zależeć od tego, czy danego dnia aura pozwala na kąpiel czy nie... Jeszcze raz powtarzam - nie ma absolutnie żadnej pewności, że w domowych warunkach pies nagle porośnie gęstym futrem i wszyscy zapomną o jego problemach - sama przez to przechodzę. Ale z pewnością w domowych warunkach ma na to o wiele większe szanse. Uwierzmy w cuda i dajmy Panu Bogu szansę, ogłaszając go do adopcji lub do DT! No, to się wymądrzyłam, ale niestety w ogłoszeniach pomóc nie umiem, bo tępak ze mnie jest komputerowy, zatrzymałam się w XX wieku :) Nutusia, dziekuje ze po raz kolejny pojawilas sie na watku Pachcia. Odwiedzilam wczoraj watek Tosci i poczytalam (przyznaje ze nie caly watek, bo jest dosc dlugi;-)) Tosca ma wielkie szczescie ze trafila do Ciebie!! Moze gdzies jest jeszcze jedna osoba taka jak ty, wiec trzeba sprobowac i oglaszac Pachydera. Tak mi sie marzy spokojny DT dla niego w ktorym powoli by mogl dojsc do siebie!! maly Offtopic: Trzymam kciuki za Oskarka:kciuki: Quote
Nutusia Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 wasabi81 napisał(a):Nutusia, dziekuje ze po raz kolejny pojawilas sie na watku Pachcia. Odwiedzilam wczoraj watek Tosci i poczytalam (przyznaje ze nie caly watek, bo jest dosc dlugi;-)) Tosca ma wielkie szczescie ze trafila do Ciebie!! Moze gdzies jest jeszcze jedna osoba taka jak ty, wiec trzeba sprobowac i oglaszac Pachydera. Tak mi sie marzy spokojny DT dla niego w ktorym powoli by mogl dojsc do siebie!! maly Offtopic: Trzymam kciuki za Oskarka:kciuki: Bardzo dziękuję za miłe słowa i za odwiedziny na naszym wątku :) Absolutnie nie uważam siebie ani nie czuję się osobą wyjątkową, więc mam prawo nadal twierdzić, że Pachcio ma szanse na taki sam dom, jaki Tosca znalazła u mnie, tylko trzeba mu dać na to szansę w postaci ogłoszeń! Bo skąd ludzie mają wiedzieć, że on potrzebuje pomocy?... Na Dogo wszyscy zapsieni po zęby (u mnie po przygarnięciu 4 psa 3 tyg. temu TZ zapytał ile jeszcze zamierzam przygarnąć, zanim się ze mną rozwiedzie :)), więc trzeba wyjść z tematem do "normalnych" ludzi! :) I dzięki za kciuki dla Oskara - każdy kciuk na wagę złota! :) Walczy mój Chłopaczek dzielnie... Quote
ściż Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Mam małą propozycję. Kapucynko dziękujemy już wielce za ujawnienie jakże niegodziwych metod w leczeniu i rozprowadaniu funduszy zbieranych na Pachcia. Skoro już tyle dobrego zrobiłaś dla tego psa (raz jeszcze gratulacje), proponuję żebyś przestała pisać na tym wątku ponieważ twoja obecność fatalnie wpływa na atmosferę. Nawet jezeli tak dogłębnie jesteś przekonana o swojej racji (ja oczywiście również), sama widzisz, że wywołałaś mała aferę (słusznie!!! żeby nie było wątpliwości!), którą najwyższy czas zakończyć. Dziewczyny ze schroniska z pewnością będą informować nas o dalszym przebiegu leczenia oraz będą odpowiadać na nurtujące pytania forumowiczów, którzy z pewnością nie są mniej bystrzy od ciebie kapucynko i też wiedzą jakie pytania należy zadać (w innej niż pretensjonalnej formie). Czytać ten watek będziesz nadal i wszystkie nurtujace cię kwestie związane z Pachciem zostaną rozwiane. Dlatego, zwracam się z gorącą prośbą kapucynko - przestań wypowiadać się na tym wątku, bo szkodzisz tylko ludziom zapierniczającym w imieniu zwierząt i im samym przez to także. Zrozum, rozważ i podejmij słuszną decyzję. Na odpowiedź nie liczę bo i tak wyjeżdzam i sobie nie pogadamy. Arrivederci Roma! Quote
kapucynka Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Nutusia, ja tez dziekuje za Twoje wypowiedzi. Sa to bardzo rozsadne uwagi, i uwazam, ze faktycnzie w przypadku Pachydera moze byc tak jak u Twojej suni. Wiec zaczynam Pachydera oglaszac :) Quote
Nutusia Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 kapucynka napisał(a):Nutusia, ja tez dziekuje za Twoje wypowiedzi. Sa to bardzo rozsadne uwagi, i uwazam, ze faktycnzie w przypadku Pachydera moze byc tak jak u Twojej suni. Wiec zaczynam Pachydera oglaszac :) SUPERRRRR!!!!!! Bardzo dziękuję! Najważniejsze to się nie poddawać! W najgorszym razie, przyjdzie Wam mnie... sklonować! :) Myślę jednak, że tak desperacki krok nie będzie konieczny i Pachcio niedługo będzie mógł spokojnie łysieć w domku... Quote
wasabi81 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Nutusia napisał(a):SUPERRRRR!!!!!! Bardzo dziękuję! Najważniejsze to się nie poddawać! W najgorszym razie, przyjdzie Wam mnie... sklonować! :) Myślę jednak, że tak desperacki krok nie będzie konieczny i Pachcio niedługo będzie mógł spokojnie łysieć w domku... Nie smiej sie, ale ja juz wlasnie o tym pomyslalam!!:evil_lol: Quote
Asiaczek Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 kapucynko - jak zapewne przeczytałaś, generalnie byłam po "Twojej' stronie:) I cieszę się, że jednak badanie wykonano, wyniki wstawiono, sprawa Pachydera nabrała jasności. AgaiTheta, Basia0607 i inni wypowiadający się - w tym całym kołowrocie o nazwie "nasze zycie" czasami potrzebny jest moment na zastanowienie się, zatrzymanie, spojrzenie wstecz. Takim momentem przełomowym (mam nadzieję!) było pojawienie się kapucynki na tym watku. I twierdzę, że dobrze się stało, że kapucynka jest z nami. Bo JEST Z NAMI, nie przeciwko nam. Nie ukrywajmy, nie zawsze Wasze wypowiedzi były logiczne, z sensem, nie zawsze odpowiadały na zadane pytania. Taka jest prawda. Ale idziemy w jednym kierunku i pchamy wózek w jedną stronę. I to jest teraz ważne. Wasze informacje o sprawie w sądzie. Hm, nie mnie komentowac tej decyzji, ale to dzięki kapucynce jestesmy obecnie mądrzejsi co do stanu zdrowia Pachydera. A że emocje się uzewnętrzniły? Kiedyś muszą... każdy z nas ma przecież swoją "wyporność" i czasami się ulewa... Powiedziałam:) Pzdr. Quote
kapucynka Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dzięki, Asiaczek :) AgaiTheta napisał(a):lauraF a czy Ty znasz realia schronisk? Masz rację ona nie prosiła, ale czy nie wymagała? Zapytaj jej ile schronisk robi takie badania? Cyrkiem jest to co ona zrobiła na tym wątku! Ty porównujesz opiekę nad Pachciem z opieką nad prywatnym psem, czy Ty kiedyś bywałaś w schronisku? Jeszcze jedna uwaga mi sie nausnęła- gdyby faktycznie sfinansowac miało to schronisko, to bym sie w ogole nie przyczepiala do tych badan. Ale: finansują to darczyncy- zorganizowana byla zbiorka pieniedzy wlasnie na PACHYDERA, a nie na schroniako, a skoro na niego, to wlasnie na jego leczenie i na jego diagnostyke. Stad to nadzwyczajne wymaganie, bo i okolicznosci byly nadzwyczajne. Poza tym- szkoda by bylo, zeby pierwsza wizyta u profesora, rowniez sfinansowana przez darczyncow poszla na marne tylko i wylacznie z powodu niewykonania na czas badania. Jak juz ktos napisal- gdyby wyniki wyszly fatalne, wydźwiek tego opoznienia bylby inny... AgaiTheta napisał(a):(...) Poza tym gdzie jest ten regulamin dogo, bo ja jakoś go nie mogę odczytać! (...) Sluze pomoca: http://www.dogomania.pl/announcement.php?f=28 I stosowny fragment: "13. W wypadku gdy na watku zbierane sa fundusze konieczne jest wklejanie na bieżąco max. raz na tydzień (nie po skończonej akcji) rozliczeń w 1 poście tzn. wpłat, wydatków i salda końcowego. a. gdy fundusze zbierane są na konto fundacji/ schroniska na ogólne potrzeby rozliczenia nie sa potrzebne b. gdy fundusze zbierane sa na konto fundacji/ schroniska na KONKRETNE potrzeby/zwierzaki wklejanie rozliczeń jest koniecznie. Jednak po skończonej akcji, gdy pieniądze juz nie są potrzebne, a została nadyżwka nie ma obowiązku pytania userów na co chcą przekazać reszte pieniędzy. Fundacja/schronisko infromuje o tym ile zostało pieniędzy i że wykorzystuje je na inne potrzeby. c. gdy fundusze zbierane są na konto prywatnej osoby należy robić dokładne rozliczenia, a po skończonej akcji zapytać userów na co chca przekazać reszte pieniędzy. d. W WYPADKU GDY ROZLICZEŃ NIE BĘDĄ ZAMIESZCZANE W 1 POŚCIE WATKI BĘDĄ USUWANE, A OSOBY ZBIERAJĄCE PIENIADZE BĘDĄ BANOWANE" Quote
AgaiTheta Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dziękuję kapucynko. Rozliczenie było zrobione, od tego czasu nie było ani wpłat ani wydatków. AgaiTheta napisał(a): Stan kasy Pachcia na tą chwilę: 910,00 zł wpłaty -295,00 zł koszty - wyjazd do Warszawy 615,00 zł Reszty nie będę komentować, bo już wystarczająco dużo komentarzy było. Dzisiaj się zastanawiałyśmy, czy na okres letni nie przenieść Pachydera gdzieś do boksu. Poza spacerami patrzy tyle czasu w te cztery ściany, tylko czy noce nie są za zimne... Fajnie by było jakby miał taki wybieg na dzień, a na noc do izolatki, hmmmm.... Coś musimy pomyśleć. Quote
kapucynka Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 "na biezaco max raz na tydzien"? Sorry, hihi, nie bylabym soba, gdybym umiala sie powstrzymac. Ale nie musisz odpowiadac, oddaje Ci spsokoj,masz racje, komentarzy sporo juz bylo :) Pozdrawiam cieplo :) Quote
AgaiTheta Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Bieżące rozliczenie było, bo się w nim nic nie zmieniło... hihi, sorry ale mnie nie bawisz :) kapucynko może wpadniesz do schroniska i nam pomożesz wymyślić jak mu uprzyjemnić to lato w schronisku? Quote
AgaiTheta Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 coś wymyśliłam :) jutro popatrzę jak to zrobić i opowiem. Dobranoc Quote
kapucynka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 AgaiTheta napisał(a):Bieżące rozliczenie było, bo się w nim nic nie zmieniło... hihi, sorry ale mnie nie bawisz :) kapucynko może wpadniesz do schroniska i nam pomożesz wymyślić jak mu uprzyjemnić to lato w schronisku? NO nie chce mi sie za bardzo, wiesz, ja to bardziej taka komputerowa jestem, niz schroniskowa, tak wygodniej :p Quote
AgaiTheta Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 kapucynka napisał(a):NO nie chce mi sie za bardzo, wiesz, ja to bardziej taka komputerowa jestem, niz schroniskowa, tak wygodniej :p Acha, ale oczy mogą Cię rozboleć ;) Quote
basia0607 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 AgaiTheta napisał(a):Bieżące rozliczenie było, bo się w nim nic nie zmieniło... hihi, sorry ale mnie nie bawisz :) kapucynko może wpadniesz do schroniska i nam pomożesz wymyślić jak mu uprzyjemnić to lato w schronisku? Tak, tak, zwłaszcza, że kapucynka zna dobrze drogę do naszego schroniska, ha,ha, hi,hi. Quote
kapucynka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 basia0607 napisał(a):Aga, zapomniałaś dodać, że była leczona za pieniądze schroniskowe , Mój Boże , ten kto tak pisze jest głupszy od najgłupszego psa w naszym schronisku !( ha, ha, tego co woli schronisko niż dom pana, czyli Tołdiego ).(...) basia0607 napisał(a):Tak, tak, zwłaszcza, że kapucynka zna dobrze drogę do naszego schroniska, ha,ha, hi,hi. No niestety, aktualnie ciezko by mi bylo wytrzymac konfrontacje z Tołdim... Quote
Ellig Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Nutusia napisał(a):Bardzo dziękuję za miłe słowa i za odwiedziny na naszym wątku :) Absolutnie nie uważam siebie ani nie czuję się osobą wyjątkową, więc mam prawo nadal twierdzić, że Pachcio ma szanse na taki sam dom, jaki Tosca znalazła u mnie, tylko trzeba mu dać na to szansę w postaci ogłoszeń! Bo skąd ludzie mają wiedzieć, że on potrzebuje pomocy?... Na Dogo wszyscy zapsieni po zęby (u mnie po przygarnięciu 4 psa 3 tyg. temu TZ zapytał ile jeszcze zamierzam przygarnąć, zanim się ze mną rozwiedzie :)), więc trzeba wyjść z tematem do "normalnych" ludzi! :) I dzięki za kciuki dla Oskara - każdy kciuk na wagę złota! :) Walczy mój Chłopaczek dzielnie... Znam Tusie i historie Toscanki, naprawde warto oglaszac Pachydera do adopcji:) Quote
Nutusia Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Ellig napisał(a):Znam Tusie i historie Toscanki, naprawde warto oglaszac Pachydera do adopcji:) Dzięki Ellig! :) To co, która "ogłoszeniowa Ciotka" pierwsza w kolejce?... Fajnie AgaiTheta, że myślisz o "letniej rezydencji" dla Pachcia - świeża powietrze i promienie słońca bardzo dobrze robią na skórę - Tośka baaardzo sobie ceni letnie dni w ogrodzie. Ale noce spędza w domu (podobnie jak wszystkie moje psy), bo po pierwsze jest chłodno, a po drugie nie wiem jak u Was, ale u nas jest zimna rosa i okropnie mokro, a to z kolei bardzo nie sprzyja kosteczkom psim... Quote
wasabi81 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 AgaiTheta napisał(a):coś wymyśliłam :) jutro popatrzę jak to zrobić i opowiem. Dobranoc Bardzo jestem ciekawa co wymyslilas dla Pachcia... i czy da sie ten pomysl zrealizowac!! Quote
AgaiTheta Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Nic z tego. Mamy w schronisku taki płotek na kojec dla szczeniaków i myślałam, że może rozstawimy go przy wyjściu z izolatki i Pachocio by mógł mieć otwartą izolatkę. Dzisiaj niestety płotek musieliśmy wykorzystać do zrobienia kojca dla szczeniaków podrzuconych w kartonie. Dzisiaj 8 ok 7 tygodniowych szczeniaków i przed wczoraj 8... Ręce opadły :( Quote
Asiaczek Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 AgaiTheta napisał(a):coś wymyśliłam :) jutro popatrzę jak to zrobić i opowiem. Dobranoc No i co wymysliłaś...? pzdr. Quote
wasabi81 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Asiaczek napisał(a):No i co wymysliłaś...? pzdr. To co AgaiTheta wymyslila, niestety nie udalo sie. Napisala: AgaiTheta napisał(a):Nic z tego. Mamy w schronisku taki płotek na kojec dla szczeniaków i myślałam, że może rozstawimy go przy wyjściu z izolatki i Pachocio by mógł mieć otwartą izolatkę. Dzisiaj niestety płotek musieliśmy wykorzystać do zrobienia kojca dla szczeniaków podrzuconych w kartonie. Dzisiaj 8 ok 7 tygodniowych szczeniaków i przed wczoraj 8... Ręce opadły :( Quote
Patyś_ Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 AgaiTheta napisał(a):Nic z tego. Mamy w schronisku taki płotek na kojec dla szczeniaków i myślałam, że może rozstawimy go przy wyjściu z izolatki i Pachocio by mógł mieć otwartą izolatkę. Dzisiaj niestety płotek musieliśmy wykorzystać do zrobienia kojca dla szczeniaków podrzuconych w kartonie. Dzisiaj 8 ok 7 tygodniowych szczeniaków i przed wczoraj 8... Ręce opadły :( Asiaczek - to chyba odpowiedź na twoje pytanie... Widzę, że wasabi mnie uprzedziła ;). Mnie przeraża to, że widać tylko następne ogłoszenia, na elbląskich stronach - o ślicznych malutkich szczeniaczkach... Na razie pachyderowi muszę wystarczyć spacery - ma po kilka dziennie (: I szczerze, mam wrażenie, że może nie dłuższy ten włos którym zarasta, ale gęstszy... Wierzę, że mi się nie wydaje. Quote
AgaiTheta Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 kapucynka napisał(a):Nutusia, ja tez dziekuje za Twoje wypowiedzi. Sa to bardzo rozsadne uwagi, i uwazam, ze faktycnzie w przypadku Pachydera moze byc tak jak u Twojej suni. Wiec zaczynam Pachydera oglaszac :) Możesz podać gdzie już zrobiłaś ogłoszenia, bo nie chciałabym Cię dublować, a mam chwilkę, to chciałabym się tym zająć? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.