Aleksandra Bytom Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 myśle że około 30-40 zł. Nie mogę teraz więcej bo nie wiem jak sytuacja się z wetem rozwinie Quote
malawaszka Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 dobre są szampony Dra Seidla, chyba, że on potrzebuje jakieś specjalistyczne - lecznicze? seidla to taki na przykład http://aukcja.onet.pl/item1003963090_dr_seidl_szampon_jodoforowy_stany_zapalne_skory.html Quote
Aleksandra Bytom Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 dziś dzwoniłam do wetki i jedziemy tam jutro po 15 bo wetka chce to jeszcze obejrzeć,echhhhhhhhh ale mam dołka zapisałam moją młodą do przedszkola,poszłam dziś sprawdzić liste a tu nie ma naszego nazwiska :( bo młoda ma tylko 4 latka i ja nie pracuje a jak mam pracować jak nie mam z kim dziecka zostawić,u mnie wszyscy pracują tylko nie ja,zapowiada się że 5 rok przesiedze w domu :angryy: Quote
malawaszka Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 masakra z tymi przedszkolami w Polsce :shock: a za Danterka zaciskam :kciuki: Quote
Aleksandra Bytom Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 malawaszko to jest jakaś paranoja,logicznie myśląc jak można iść do pracy jak Ci dziecka do przedszkola nie przyjmą? i narzekają potem że za mało dzieci sie rodzi,niż demograficzny :angryy: no trzymać kciuki trzymać,kupiłam mu taki łagodny szampon taki tani żeby go wyprać przed wetem a wet mi już doradzi czy jakiś leczniczy nie jest potrzebny,uczesze go znów na jorecka hehe szkoda że to nie jest dziewczynka :diabloti: aha szampon kupiłam hilton z rumiankiem podobno delikatny,myślicie że dobry? potrzebowałam na już i zoologiczne były już zamknięte a to był jeden z lepszych w realu Quote
weszka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Przedszkola to owszem jakaś paranoja. Błędne koło, tak jak napisałaś. Trzymam kciuki za wizytę z maluśkim joreckiem ;) Co do szamponu to myślę, że póki co się nie przejmuj. Jak tylko kupiłaś psi to nie powinien zaszkodzić, zwłaszcza użyty tylko raz. O reszcie wypowie się wet. Quote
Aleksandra Bytom Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 oczywiście psi,młodego wczoraj kompałam razem z moją Julcią,ona mówi na niego mama Gantinka,ona nie wierzy że to chłopak i płacze jak jej to tłumacze,dla niej to jest Mama Pazusia :) Quote
Aleksandra Bytom Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 no i wróciliśmy,wet spojrzała na Dantera i pyta,ON JEST ZE SCHRONISKA :crazyeye: NIEMOŻLIWE nie mogła uwierzyć że czarne teriery już są w schronisku,aż w książeczce sprawdzała,potem pytała dokładnie jak się w schronie znalazł i wogóle ładnie sie przystojniak zachowywał,zabieg przełożony na wtorek bo Danter dostał antybiotyk bo tam jest jakieś zapalenie,a to co ma na skórze to coś w stanie rozkładu jest rozlane,ona nie wie co to ale po wycięciu pójdzie do zbadania,aha i Danter waży ponad 42kg,czyli go troszke podtuczyłam,no kawał psa :evil_lol: Quote
malawaszka Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 kochane psisko!!! mam nadzieję, że to nic poważnego :kciuki: Quote
Aleksandra Bytom Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 no i jeszcze pamiętacie jak kiedyś lekarka osłuchiwała serducho Dantego i coś jej się nie podobało,dziś był przebadany na wskroś i jest w bardzo dobrej formie,serducho w porządku,oczka i uszka też,zastrzyków nawet nie poczuł tylko w poczekalni bardzo płakał,potem sobie przypomniałam że przecież ktoś go do lecznicy przyprowadził i z tamtąd trafił do Psitula,może mu się przypomniało i się bał że go chcemy zostawić,a wetka mi jeszcze powiedziała że u nich zdarzyło się że ktoś im wrzucił do poczekalni siatke a w środku były szczenięta,boshhhhhhhhhhhhe co za ludzie :angryy: Quote
Asia_Klero Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Niestety dobrych ludzi coraz mniej:( Dobrze, ze Danterek ma Was:) Quote
Aleksandra Bytom Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 aha a antybiotyk Dantego to cefaleksyna,ta rana ma sie po tym obkurczyć tak żeby jak najmniej skóry wokół rany trzeba było usuwać,zobaczymy co to będzie we wtorek a tak wogóle to czy jest sens robienia tego w znieczuleniu miejscowym,wet mówiła że czasem tak robią,ja tego jakoś nie widze ale może pies to lepiej znosi niż znieczylenie ogólne? Quote
eria Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 jeśli to mała zmiana a pies spokojny i cierpliwy to napewno lepiej niż narkoza! Mój miś miał na miejscowym usuwaną brodawkę na łapie, wielkości śliwki mirabelki , 3 szwy założone, bez problemu pozwolił. Ty znasz swojego psa i zobaczysz jak będzie się zachowywał ;) Kciuki trzymamy! Quote
Aleksandra Bytom Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 to jest takie nie wiem 4x4cm,nie małe ale też nie wielkie,czy go aż tak dobrze znam...?,sama wiesz że nie do końca,ostatnio był pod ogólnym i tydzień potem dochodził do siebie,był taki ogłupiały. On jest bardzo spokojnym psem i poważnie myśle o tym znieczuleniu miejscowym,czy ja mogłabym przy tym być?,byłby spokojniejszy. Erio Ty pracowałaś u weta,wiesz jak to wygląda? Quote
eria Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 ja byłam z Kreonem przy usuwaniu tej brodawki ;) On mi bardzo ufał, pewnie zostawiony sam nie byłby taki spokojny. Ale ile lecznic tyle zwyczajów, musisz się ze swoim wetem dogadać ;) Quote
Aleksandra Bytom Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 no właśnie Danter też jest we mnie wpatrzony jak w obrazek,na moment został z moim kuzynem w poczekalni bo musiałam iść z Julką do wc to tak strasznie płakał że szok,on wogóle do dzisiaj pilnuje żeby mnie ani na moment nie spuścić z oczu,bo potem szaleje,wolałabym być z nim,na pewno by to sprawniej poszło Quote
Aleksandra Bytom Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 a z ciekawostek to wam napisze że Danter je antybiotyk z ręki,nie musze go w konia robić, z pańci ręki zje wszystko oprócz słodyczy i owoców,pierwszy mój pies co nie lubi słodkiego :) Quote
Aleksandra Bytom Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 faktycznie niezwykły pies,tak sobie myślałam,takich psów się nie wyrzuca,on w sumie nie ma żadnych wad,czemu nikt go nie szukał,bardzo bym chciała wiedzieć jaka jest jego historia... Quote
kora78 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/185431-Energiczna-Heidi-po-przejściach-prosi-o-grosik-na-hotel?p=14667550#post14667550 zapraszam na wątek suni zabranej na dt i znów porzuconej. nie dajmy jej wrócić do schronu, zbieramy na tabiutki hotelik. ak niewiele potrzeba! teraz sunia śpi u mnie w ogrodzie pod stołem Quote
Aleksandra Bytom Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 boże kolejna psia bieda :( ja nie mam jak pomagać,z kasą cienko,powoli wychodzimy z ogromnych kłopotów z kasą,prawie wszystko idzie na długi i tak jeszcze przez jakiś czas będzie :oops: czy ja mogę psu dawać lacidofil do tego antybiotyku? Quote
Aleksandra Bytom Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 rozmawiałam właśnie z naszą panią wet i ona doradza jednak to znieczulenie ogólne hm bo zdarza się że psy się po tym miejscowym głupio zachowują chodzi o tego głupiego Jasia i nie mogę być przy tym zabiegu jakbym chciała miejscowo znieczulać :( bo to jest jednak sala operacyjna,sterylne warunki itd. a ten lacidofil mogę dawać dwa razy dziennie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.