Aleksandra Bytom Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 nie wiem czemu,nie jestem dobra w te klocki echhh Quote
Aleksandra Bytom Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Danter miał w nocy gorączke i nie chciał pić,wydaje mi się że problem leży w kołnierzu bo nie chce w nim pić,musze mu go ściągać do picia,zrobie mu zaraz rosołek z ryżem a tak na przyszłość to co można dać psu na gorączke? bardzo się przestraszyłam w nocy,moczyłam mu nosek a pił tylko z mojej ręki,całą noc przesiedziałam z nim na kocu,szew nadal jest śliczny,nic się z nim nie dzieje wygląda jak w dniu szycia,to chyba dobrze co? Quote
malawaszka Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 masz zapchaną skrzynkę więc tutaj odpisuję - to nie gorączka :) Quote
Aleksandra Bytom Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 uff,to kamień z serca,będe obserwować co dalej,wet ma do 16 zabiegi więc po tej godzinie tam zadzwonie,za jakąś godzine znów sprawdze temperature,zaraz opróżnie skrzynke :) Quote
Asia_Klero Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Przepraszam za ten wpis ale ten pies na prawdę potrzebuje pomocy... Za niedlugo nie bedzie umial podniesc się z miejsca...chociaz zajrzyjcie http://www.dogomania.pl/threads/77664-SATYR-starszy-onkowaty-ogromny-pieszczoch... Quote
NiJaSe Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Ciotki kochane bo tam dziewczyny z Tomaszowa coraz to nowe psiaki pod skrzydla biora i ostatkiem sil juz ciągnął świeżej krwi trzeba i pomocy chociaz ciut ciut ,plizzzzzz ?? :) http://www.dogomania.pl/threads/186098-Psy-z-pod-stacji-benzynowej-przy-trasieWarszawa-Katowice-Zbieramy-deklaracje-PILNE Quote
Aleksandra Bytom Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Danterek jest strasznie obrażony o kołnierz i potrafi nam pobudke w środku nocy zrobić bo wchodzi tam gdzie wąsko i wali tym kołnierzem,absolutnie nie chce się czesać ani bawić a już z Pazurkim to wogóle,jakoś w piątek pojedziemy ściągnąć szwy bo póki je ma to z domu się nie ruszam,dziś wyskocze tylko z Julką na poczte wpłacić za deklaracje na moje 2 najulubieńsze pieski a jutro na zakupy bazarkowe,mam nadzieje żę ten byk nie będzie głupi i nie rozwali tego kołnierza jak mnie nie będzie Quote
Aleksandra Bytom Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 luz i kołnierz to się nie uda,ile razy ja już tym kołnierzem oberwałam,Julka tak samo,on ją tym kołnierzem przegania,łeb na dół i dawaj,młoda oczywiście się cieszy,dom wariatów a jutro tz jedzie do częstochowy do pracy na 2 tygodnie i będe musiała wychodzić z piesami,oby zdrówko pozwoliło bo to będzie najgorszy moment na szpital,trzymajcie za mnie kciuki żeby psy miały nade mną litość i nie szarpały Quote
Mysia_ Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Olu zdrówka i trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było OK. A Wy psiaki grzecznie! Quote
Aleksandra Bytom Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 hej kobietki Danter był dziś sam w domku i nie rozwalił kołnierza hiiiiipi hurrra,tyle że jest obrażony i nie chce wyjść z przedpokoju,ale to nic hehe Quote
Mysia_ Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 pfy, obrażalski jak jakiś przedszkolak :D Danter bądź poważny ;) Quote
Aleksandra Bytom Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 jak ma się w domu 4latke to się człowiek uodparnia na tego typu zachowania,pan Królewicz chyba tego nie przewidział Quote
weszka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Histeryk jak każdy facet ;) I tyle :D Trzymajcie się wszyscy! Quote
Aleksandra Bytom Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 dzisiaj obrazy część druga,byłam z młoda na spacerku i królewicz nasz czarny leżakuje w przedpokoju i nawet na nas nie spojrzy a i królewicz ma nowych znajomych,nazywają się pchły :diabloti: jakieś dobre rady?? Quote
Aleksandra Bytom Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 tak właśnie myślałam,oglądam to właśnie na allegro,skonsultuje to jeszcze z wetką bo wiadomo ma ten szew ale myśle że to nie przeszkoda,mój pies ma pierwszy raz pchły,młody to samo oba musze odpchlić a czym odpchlić dom,pamiętam jak kiedyś u rodziców mieliśmy kota to pchły były wszędzie,zeszły z kota na mieszkanie,mama kupiła wtedy taki biały proszek ale przy Julce to odpada,przy moich oddechowych kłopotach też,są na to jakieś naturalne sposoby,czytałam że pchły nie lubią mięty.... Quote
Mysia_ Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 kiedyś były jakieś dziwne sposoby na pchły :evil_lol: Pamiętam jak naście lat temu też wszedzie mieliśmy pchły :oops: niby pies był posypany tym "magicznym: proszkiem", ktory chyba nic nie dawał :diabloti: :shake: Naszczeście to już przeszłość teraz frontlain raz na jakiś czas i tego problemu nie ma ;) Quote
Aleksandra Bytom Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 frontline na psa czy na mieszkanie też jest? przyznam że mam kilka swędzących kropek,młody znalazł miejsce do spania w skrzyni na pościel w naszej rogówce i nie wiem nawrzucać tam miętowej herbaty w torebkach czy co? Quote
Mysia_ Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 frontalin tylko na psa ;) Takie coś w necie znalazłam, ale niestety nie wiem w jakim stopniu skuteczne.... http://www.porady.co.pl/pchly_zwalczanie.html http://forum.gazeta.pl/forum/w,25,83384757,,PCHLY_w_mieszkaniu.html?v=2 Quote
Aleksandra Bytom Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 haha najbardziej mi się spodobała rada żeby je wytłuc 5 kilogramowym młotkiem ;) TZ właśnie wyjechał,zostałam słomianą wdową :) Quote
malawaszka Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 jest taki frontline combo - ale on droższy jest - działa też na otoczenie jakoś, ale jak będą psy zakropione to chyba nie macie aż tyle tych pcheł żeby nie padły wszystie, ja dziś znalazłam pchłę (jedną :lol: ) na moim kocie bo się tłukła z jakimś wiejskim kocurem! ale i tak mnie wszystko już swędzi :lol: Quote
Aleksandra Bytom Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 chwile mnie nie było,Danter ma już tylko 4 szwy,byliśmy wczoraj na ściąganiu,te 4 zostały bo to jednak długi szew i wetka bała się ża się rozejdzie a tak to co? na pchły nie możemy robić nic bo rana się goi i nie wolno więc te hieny jeszcze sobie nas i psy pojedzą,wyników histopatologicznych jeszcze nie ma,dzwoniłam za nimi rano,jak tylko będą to zadzwonią a co u cioteczek?? aha wychodze z psami z młodą i daje rade,nawet problemy z oddechem zmniejszyły się,a pani wetka powiedziała że Danter to pies idealny i zgodziła się ze mną żeby sobie pluli w brode Ci co go wyrzucili :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.