Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hej hej byłam dziś u siostry i mega przewalone,wszyscy już jej tłuką do głowy że ten jej ast ma na szkolenie iść,wszyscy mają go dość,nie wiem czy ten dom i moja siostra są dla tego psa odpowiednie bo ja myślę że on potrzebuje po prostu faceta z twardą ręką który sobie z nim poradzi,ten pies to totalna masakra,ja już nawet nie wiem co o nim napisać...

  • Replies 851
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mądre szkolenie jeszcze żadnemu psu nie zaszkodziło. Uważam że i temu astkowi by się przydało żeby nie doprowadzic nie daj Boże do jakiegoś nieszczęścia, a przynajmniej uczynić sobie życie łatwiejszym i przyjemniejszym.

Głaski dla stadka!

Posted

dzieki weszko,ten ast jest w naszej rodzinie tak długo a jeszcze nie miałam możliwości go pogłaskać,powiedziałam sobie nic na siłe jak będzie chciał to sam przyjdzie i tak już moim małym sukcesem jest że nie warczy na mnie przy każdej okazji ale tak głupio zaczoł moją córke traktować,jak konkurencje,wczoraj siostra robiła małą imprezke w domu i były tylko osoby które pies zna i lubi i ten pies zachowywał się tak że siostra powiedziała że ma już dość,z każdej strony każdy jej bił do głowy że ma szukać szkolenia ale ona ma jeden argument że nie ma na to kasy bo nie pracuje ech to się na pewno źle skończy :( strasznie się z tym psem nerwowo zrobiło...

  • 3 months later...
  • 3 weeks later...
Posted

hej hej dłuuuuuugo mnie nie było,no cóż tak jak wam kiedyś pisałam jestem chora,okazuje się że bardziej niż sobie wyobrażałam,poleżałam trochę w tutejszych szpitalach,niedawno byłam na konsultacjach w niemczech,w tej chwili praktycznie nie wychodze z domu,no chyba że z kimś,sama się boje. Czasem wychodze z moimi pieseczkami ale tylko w tajemnicy przed TZ ech w każdym razie na pewno czekacie na wiadomości o Danterze. No więc Danter się nam starzeje i ogólnie bardzo dużo śpi,na dworze to siusiu i do domku ciągnie,czasem Pazurek tak go wkurzy że biegają po mieszkaniu jak szaleńcy i zostałam przez Dantera ugryziona w pupe bo ma taką długą grzywkę że wali zębiskami na oślep a nuż trafi w młodego,wkleje zaraz fotki a przynajmniej spróbuje bo już nie pamiętam ja to się robiło :oops:

Posted

hmm no ast ugryzł mnie ostatnio dość boleśnie w ręke,mojemu Tz dosłownie wyszarpał z ręki plecak którym się zasłonił jak ten durny pies go zaatakował,dodam że mój TZ do słabych ludzi nie należy,wczoraj Quatro wywalił mi z ręki talerz z obiadem,dosłownie wyskoczył w góre jak strzała i walnoł nosem w talerz który niosłam,szczęście że moja Julcia nie stała w pobliżu i nie była to gorąca zupa bo byłabym poparzona. Moja siostra z przykrością muszę stwierdzić jest zupełnie nieodpowiedzialna i mimo tego że dałam jej numer do szkoleniowca którego ona zna nawet do niego nie zadzwoniła a ten pies no cóż to tykająca bomba zegarowa,dodam że nie zaszczepiła go a termin miała w styczniu,co do życzeń dziękuje erio ale czasem myślę że w tym temacie to już lepiej nie będzie,mam bardzo poważne problemy z oddychaniem,jestem stałą pacjentką pogotowia,mam już nawet specjalne urządzenie w domu które pomaga mi oddychać jak jest naprawde źle,czas pokaże co ze mną będzie

  • 1 month later...
Posted

hej Cioteczki hmmm nie wiem jak to napisać,Danter ma znowu kuku,tamto usunięte ale prawie dokładnie w tym samym miejscu ma nową rane,nie wiem czy sam to wygryzł czy coś tam sie zrobiło w każdym razie wygląda obrzydliwie i bedziemy to wycinać w przyszłym tygodniu,musiałam mu sama nieco przystrzyc futerko na grzbiecie żeby się tą raną zająć,nie wiem może taka już jego uroda,on ma takie niteczki takie cienkie cypelki gdzieniegdzie na skórze ale to podobno nie jest nic złego,czy miał ktoś psa z takimi nie gojącymi się ranami?

Posted

kurcze.... takie niegojące się rany to niestety może być nowotwór - co wet mówi? wyślecie na badanie his-pat to po usunięciu? bo te wystające pypcie to nic raczej nie jest - ot z wiekiem się niektórym psem takie robią - jak ludziom też

Posted

te poprzednie to nie był nowotwór,wet najpierw powiedziała żeby dać szanse żeby zagoiło się samemu bo wiadomo Danter już swoje lata ma ale co się wygoiło to sobie to wylizywał,obecnie to śmierdzi zgniłym mięsem i czyszczę to 4 razy dziennie także niestety Danter musiał się pozbyć kudełków,smaruje mu to tribioticiem ale staram się nie zaklejać plastrem tylko go pilnuje. Oczywiście wyślemy to na badania tym bardziej że jest to praktycznie w tym samym miejscu co poprzednio

Posted

Erio żebyś nie myślała że zapomniałam z tym salonem psiej piękności u Ciebie,nikt go oprócz Ciebie nie ruszy to obiecuje,tylko musze porządek z tą raną zrobić bo nie wyobrażam sobie żeby coś teraz przy tym robić bo to go boli,ja Dantera tylko skróciłam na grzbiecie bo jak się wylizywał to z tego leciała krew i w tej sierści to wszystko bardzo śmierdziało :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...