Aleksandra Bytom Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 dzięki malawasiu,na pewno tak zrobie :) Quote
eria Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 jeśli chodzi o wylizywanie oczu - nie mam pomysłu ;) A jeśli idzie o strzyżenie Dantera proszę zrobić fotkę na spacerku w całej okazałości :D bom strasznie ciekawa! Quote
Aleksandra Bytom Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 obiecuje go jutro obfocić,teraz nam się wysunoł z obroży i rzucił na małego psa,aż na drugą strone nam poleciał gamoń,dobrze że TZ do niego doleciał,na szczęście psu krzywdy nie zrobił,ciągle zapominamy że ten miś ma jeszcze taką pare,w domu to anioł Quote
Aleksandra Bytom Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 jest naprawde zjawiskowy i bydlak w domu niunia, a na dworze zupełnie inny pies,żadnemu psu nie przepuści,nie ważne czy mały czy duży,czy suka czy pies,nielubi i już ale nie jest to coś co było by dla mnie problemem,taki ma charakter,ja też nie każdego lubie Quote
weszka Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 No proszę jeszcze kozakuje! Polecam półzaciskową obrożę żeby nie powtórzył numeru z wywinięciem - przeważnie jak pies raz to zrobi to powtarza ;) Quote
Aleksandra Bytom Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 pierwszy raz to łobuz zrobił,jeszcze przez ulice przeleciał i chwycił psa,właściciel z ryjem na mojego Krzysia że psa na smyczy sie trzymie a ten mój Krzyś z tą obrożą i smyczą w ręku,żaden nie wiedział co powiedzieć,dobrze że nic się nie stało Quote
Aleksandra Bytom Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 wiecie co zaczoł mój młody robić? jest od jakiegoś czasu na etapie "hurra podosze łape jak sikam" i sika mi na ściany,nogi łóżka nawet na muszle wc mi sika i podest dziecka,no ja go udusze a jaki dupek mały dumny jest z siebie jak z tą podniesioną łapą to zrobi i robi to na moich oczach,jak go Krzyś na tym złapie to będzie źle.... Quote
eria Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 proponuję kastrację,i to czym prędzej zanim wejdzie mu w nawyk to znaczenie terenu ;) przynajmniej ja bym tak zrobiła! Quote
Aleksandra Bytom Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 a myślałam że tylko koty znaczą,no o kastracji to już od jakiegoś czasu myśle ale teraz wypadła akcja z astem siostry i chyba przyjdzie mi samej ponieść koszty jego zabiegu,na dwóch mi nie starczy na pewno,jeszcze nie wiem czy mój Krzysiu zgodzi się dać kase na kastracje nie naszego psa :( erio to mówisz że on teren osioł znaczy? a nie ma na to nic w sprayu póki co? Quote
eria Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 są niby jakieś odstraszacze w spray'u, ale czy to coś pomoże ? Quote
Aleksandra Bytom Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 no właśnie nie wiem bo jak psikne jedno miejsce to może się przenieść na inne,na razie za kare wynosze go do przedpokoju,to że musi być sam to chyba najgorsza kara dla niego Quote
malawaszka Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 nie działają te odstraszacze :shakeL chłopak dojrzewa, hormony buzują, a ma obok jeszcze Dantera :) Quote
Aleksandra Bytom Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 ja rozumiem takie popisy przy suczce Quote
Aleksandra Bytom Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 po wypłacie młody będzie kastrowany,decyzja już podjęta,w nocy Danter obudził mnie po drugiej,myślałam że nie ma wody bo strasznie sapał i się kręcił,więc wstałam i nalałam mu wody do miski a on w tym czasie sprezentował mi wielkiego QPALA,posprzątałam i jeszcze kibelek mi się zatkał,musiałam o prawie 3 w nocy kibel przepychać,pół nocy mi jeszcze gamoń pierdział pod nosem echhhhhhhhhhhhhh,TAKA IMPREZKA BYŁA :evil_lol::diabloti::evil_lol: Quote
weszka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Nie miała baba kłopotu wzięła se psy ;) Na przyszłość już będziesz wiedziała co oznacza psie zipanie w środku nocy ;) - mnie świetnie wyszkoliła w tym zakresie Bunia, która przez pewien czas miała poważne problemy jelitowe. Quote
Aleksandra Bytom Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 a mój mi to zrobił pierwszy raz a już troche u nas jest,moja mama ciągle mi biadoli po co ci te psy? mam ochote powiedzieć a po co co dzieci? psy są po nic,do kochania tak jak i dzieci no bo po co są psy? przecież nie na polowanie ani do budy one po prostu są i tyle,zapomniała że to po niej mam zwierzakofobie,tyle że odkąd odeszła nasza Otaczka to mama już się nie przywiązuje do zwierząt,u nas w domu nikt nawet o Otace nie mówi tak jakby jej nigdy nie było,a mi się ostatnio śniło jak ona odchodziła,obudziłam się taka spłakana ale dla niektórych to głupie płakać po psie tym bardziej że w lutym minie 2 lata jak umarło moje psisko ukochane..... Quote
Aleksandra Bytom Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 postaram się wrzucić fotki Danterka,sorki za jakość ale komórką robione,musze chyba zainwestować w aparat [IMG]http://a.imageshack.us/img412/5189/zdjcie0970.jpg[/IMG] [IMG]ttp://a.imageshack.us/img256/6876[/IMG][IMG]ttp://a.imageshack.us/img256/6876[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/[URL=http://img256.imageshack.us/i/zdjcie0978.jpg/][IMG]http://a.imageshack.us/img256/6876/zdjcie0978.jpg[/IMG][/URL]%20%20Uploaded%20with%20[URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/IMG][IMG]http://a.imageshack.us/img256/687[/IMG]ech jedno zdjęcie mi tylko wchodzi,nie wiem czemu,przez imageshacka przesyłam Quote
Aleksandra Bytom Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 o fotka się zgubiła którą wkleiłam ostatnio a może u was ją widać? nie wiem co się stało ale Dantina od rana kuleje na tylną łapke,nie ma żadnej ranki,pazurki okey,nie jest opuchnięty więc nie wiem o co chodzi,jeśli jutro się nie poprawi to idziemy do weta bo nawet na niej nie staje,w sumie to dziwne bo absolutnie nic złego prócz tego że kuleje się nie dzieje,aha ta łapka się troche trzęsie jak piesa stoi Quote
malawaszka Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 nie widać fotki :shake: a jak dotykasz łapkę to daje się zauwazyć w którym miejscu boli? może coś nadwyrężył Quote
Aleksandra Bytom Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 tzn,nie cofa łapy i nie popiskuje ani nic ale to twardziel i nie wiem co musiałoby się stać żeby pisnoł,nawet jak miał tą ogromną rane to nie pisnoł nawet raz to samo przy zdejmowaniu szwów i tego typu sprawach,a fotka wcześniej była to jutro znów wkleje choć przyznam że cienki bolek w tym jestem i już :) Quote
Aleksandra Bytom Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 pysio nadal kuleje,w sumie jeszcze bardziej niż wczoraj,jak Krzyś wróci z pracy to chyba do weta pojedziemy bo nie fajnie to wygląda,tylko z czego to? nie ma krwi,nie ma opuchlizny żadnej,pies nie piszczy chociaż wymacałam mu ją dosyć mocno,wiem od Krzysia że na spacerach nie potknoł się i wczoraj rano szedł normalnie jak był siusiu,potem był w domu i jak to on spał pół dnia a wstał z kulejącą łapką już,on nawet na niej nie staje wogóle. Kurcze ostatnio znalazłam pazur Dantera na podłodze ale oglądałam wczoraj łapke i nic złego tam nie widać Quote
Aleksandra Bytom Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 hej ciocie Danterkowe,wiecie co? dostałam dziś od Dantera coś pięknego,obudziłam się dzisiaj i moje słodkie czarne jak co rano przyszedł się pomiziać i wiecie co? polizał mnie w nos hehe,on raczej wogóle nie liże a już po buzi to nigdy,takie fajowe to było,musiałam chyba na taki zaszczyt zasłużyć :) łapka już okey,właściwie to samo przeszło Quote
Aleksandra Bytom Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 kochany,tak delikatnie to zrobił hehe,fajne psisko tyle że kradnie jedzenie na potęge i to na żywca,z młodym wypracowali taką metode że młody szczeka i udaje że ktoś puka a duży kradnie ze stołu,cholery z nich Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.