Gabi79 Posted January 26, 2020 Posted January 26, 2020 4 minuty temu, Poker napisał: Może robić jej ogłoszenia natychmiast ? Tylko wtedy co ze sterylką? Ja nie ufam ludziom w tej kwestii Quote
kiyoshi Posted January 26, 2020 Posted January 26, 2020 6 minut temu, Poker napisał: Może robić jej ogłoszenia natychmiast ? też tak myślałam ale beznadziejnie byłoby mi prosić Panią dzisiaj o robienie zdjęć adopcyjnych, poza tym nie wiemy o niej za wiele, trzeba zrobić sterylizacje, Kasia zrobi ładne zdjęcia, opis, troche poobserwuje....pośpiech nie będzie tu dobrym doradcą 1 Quote
uxmal Posted January 26, 2020 Posted January 26, 2020 Ciężka sprawa. :( Kiyoshi: ile masz teraz piesków pod opieką? Quote
kiyoshi Posted January 26, 2020 Posted January 26, 2020 30 minut temu, uxmal napisał: Ciężka sprawa. :( Kiyoshi: ile masz teraz piesków pod opieką? Sali i Korcia póki co chyba że jeszcze jakiś wróci :( Quote
Poker Posted January 26, 2020 Posted January 26, 2020 kiyoshi ,. można panią wypytać o zachowanie suni. Obawiam się , że kolejka nie ustawi się od zaraz i w tym czasie można zrobić sterylkę. Quote
kiyoshi Posted January 27, 2020 Posted January 27, 2020 11 godzin temu, Poker napisał: kiyoshi ,. można panią wypytać o zachowanie suni. Obawiam się , że kolejka nie ustawi się od zaraz i w tym czasie można zrobić sterylkę. Tak chcemy zrobić. Na razie t we lefonicznie prawie nic się nie udało ustalic tzn Pani powiedziała Kasi że z NORKA nie ma żadnych problemów tylko obce psy obszczekuje zza siatki, ale to jedyne co nam powiedziala No i na moje pytanie o kotka czy może mieć nowy dom z kotem powiedziała że tak O ciecze musiała pytać męża bo nie mogła sobie przypomniec Już dalej nie drazylam. Nie wiem czy ona w ogóle ma ważne szczepienia Dramat :( Quote
Poker Posted January 27, 2020 Posted January 27, 2020 Szczepienia to mały pryszcz, najważniejsze, żeby sunia była w dobrej kondycji psychicznej. Quote
kiyoshi Posted January 27, 2020 Posted January 27, 2020 7 godzin temu, Poker napisał: Szczepienia to mały pryszcz, najważniejsze, żeby sunia była w dobrej kondycji psychicznej. no własnie...pewnie atmosfera w domu jest cięzka..i sunia tez to odbiera. Juz bym chciała żeby była u kasi, naprawde odliczam dni... Quote
kiyoshi Posted January 29, 2020 Posted January 29, 2020 Napisałam przed chwilą do Pani bo juz się bardzo martwiłam, będzie jeszcze dziś ustalać z Kasią czy Norke odwiozą jutro czy w piatek Quote
Tyśka) Posted January 30, 2020 Posted January 30, 2020 Dnia 29.01.2020 o 18:45, kiyoshi napisał: będzie jeszcze dziś ustalać z Kasią czy Norke odwiozą jutro czy w piatek Wiadomo już coś? Norka wraca jutro? Quote
kiyoshi Posted January 30, 2020 Posted January 30, 2020 Przed chwilą, Tyś(ka) napisał: Wiadomo już coś? Norka wraca jutro? Myślę że jutro. Dziś Kasia nic nie napisała więc pewnie Pani nie dzwonila Quote
kiyoshi Posted January 31, 2020 Posted January 31, 2020 Pani właśnie napisala do Kasi że NORKA z nimi póki co zostaje Wcale mnie to nie cieszy jestem wręcz mega wkurzona Mam złe przeczucia już od wczoraj. Jedyne co mogę to zadzwonić i jeszcze pogadać w najgorszym razie zaproponować opłacenie sterylki. Ale też muszę wysłać kogoś na wizytę poadopcyjna bo wybadac faktyczną sytuację. Martwię się czy jednak nie uznali że nie stać ich np na paliwo więc sunie dadzą bliżej np. do schroniska. Skontaktuję się z wolo z Reksis Jestem załamana. Nie wiem czemu oststnio spotyka mnie tyle złego jeśli chodzi o adopcje. Mam dosyć ludzi :(((( Quote
Poker Posted January 31, 2020 Posted January 31, 2020 kiyoshi, szkoda nerwów i zdrowia. Dobrze by było spytać się pani co to znaczy póki co . Czyli do jakiego momentu ? A na wizytę poA poprosić kogoś. 1 Quote
Gabi79 Posted January 31, 2020 Posted January 31, 2020 O jasny gwint. Nie wiem dlaczego, ale zupełnie nie ufam tej pani. A co, jeśli wywili gdzieś Norkę, albo oddali np. na łańcuch na wieś zabitą dechami. Quote
kiyoshi Posted January 31, 2020 Posted January 31, 2020 1 godzinę temu, Poker napisał: kiyoshi, szkoda nerwów i zdrowia. Dobrze by było spytać się pani co to znaczy póki co . Czyli do jakiego momentu ? A na wizytę poA poprosić kogoś. zadzwonie - teraz pewnie sa na etapie przeprowadzki więc ze 2 dni odczekam...juz mam kontakt z wolontariuszką z Bielskiego schronsu, w tym tygodniu żadna czarna sunia nie trafiła, a na przyszłośc będzie pamiętać Własnie też nie pojmuje tego "póki co" i brzmi to co najmniej złowrogo... Quote
kiyoshi Posted January 31, 2020 Posted January 31, 2020 5 minut temu, Gabi79 napisał: O jasny gwint. Nie wiem dlaczego, ale zupełnie nie ufam tej pani. A co, jeśli wywili gdzieś Norkę, albo oddali np. na łańcuch na wieś zabitą dechami. tylko co ja moge zrobić? nie chce mi się wierzyć, żeby z kanapy oddali ją na łańcuch....ale kto wie:( prędzej oddadzą do schronu a tam mam już kontakt. Mimo to zadzwonie i będe namawiac na oddanie psa...bo w sytuacji tych ludzi w ogóle nie widze jakiegokolwiek dobrostanu norki...brak kasy pewnie oznacza byle jakie jedzenie, brak pomocy weta w razie "w", stres....będe rozmawiać Gabrysiu..trzymaj kciuki Quote
Poker Posted January 31, 2020 Posted January 31, 2020 Poczekaj, pośpiech jest złym doradcą. Może sytuacja jest lepsza niż wyglądało. Czuwać trzeba, ale bez gwałtownych ruchów. Quote
kiyoshi Posted February 28, 2020 Posted February 28, 2020 Dnia 31.01.2020 o 20:11, Poker napisał: Poczekaj, pośpiech jest złym doradcą. Może sytuacja jest lepsza niż wyglądało. Czuwać trzeba, ale bez gwałtownych ruchów. Miałaś rację. Odezwałam się do Pani. Ma aktualnie grypę ale ogólnie sytuacja się poprawila. Jak się lepiej poczuje to obiecała zadzwonić i opowiedzieć. Ja ze swojej strony zaproponowała że postaram się jakoś pomóc opłacić sterylizacje. NORKA więc zostaje w domu. Oby już wszystko było z gorki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.