Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 752
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:loveu::loveu::loveu:Witam Toffiku :loveu::loveu::loveu:
Macie zupełną rację dziewczyny dobrzy ludzie cierpią chorują a skr.... mają się dobrze. Wczoraj mój chłopak znalazł przywiązaną do ogrodzenia młodą suczkę. Jakiś palant przywiązał ją tak, że nie mogła się nawet położyć :angryy:. Sunia była mocno przestraszona...warczała i szarpała się próbując się uwolnić. Zabrał ją (odcinając sznur, którym była przywiązana) do siebie do garażu. Nie mogła zostać sama przez całą noc. Przygarnąłby ją do siebie, gdyby nie jego amstafka (zagryzłaby ją:shake:). Dziś pojechała do Kliniki na badania i została w hotelu .

Posted

Maszaberla napisał(a):
A Pan o co dokladnie pytal?
Nie chcial jednak zdecydowac sie na naszego Toffika skoro zadzwonil? :roll:


Przede wszystkim witajcie cioteczki! Ostatnio mam mniej czasu na dogo i same zaległości mi się robią :shake: Teraz będę próbowała wszystko nadrabiać :roll:

Pan pytał o to, gdzie przebywa Toffik, jakiej jest wielkości i czy ma jakieś problemy ze zdrowiem (o to chyba nawet dwa razy pytał...). Ja mu jeszcze opowiadałam, jaki to kochany, grzeczny psiak... Nie wiem, Pan wysłuchał mnie i powiedział "na razie dziękuję"... Ale największą nadzieję zrobiła mi ta Pani, która myślałam, że Toffik to jej zaginiony psiak... Aż mi się serce uradowało... Ech... :shake:

Posted

[quote name='Marinka']Dziewczyny na wątku:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/niespelna-roczny-mini-maksik-teraz-zagrozenie-otruciem-134833/
sleepingbyday wspomina cyt: 'był jeden telefon, od osoby znajomej jednej dogomaniaczki. ale oni chcieli pieska dla rodziców emerytów, w starszym wieku, odradziłam."
podaje link z wypowiedzią: #209 (permalink
Może ten kontakt nadal jest aktualny? Warto spróbować

Zaraz tam zajrzę - może to jakaś szansa? Dziękuję Marinko, że dałaś znać!

Posted

[quote name='Marinka']

(...) Wczoraj mój chłopak znalazł przywiązaną do ogrodzenia młodą suczkę. Jakiś palant przywiązał ją tak, że nie mogła się nawet położyć :angryy:. Sunia była mocno przestraszona...warczała i szarpała się próbując się uwolnić. (...)



Co za świat! :angryy: Co za ludzie! :angryy:

Jak dobrze, że Twój chłopak na nią trafił i sunia została uratowana !!!

Posted

MyrkurDagur napisał(a):
Co za świat! :angryy: Co za ludzie! :angryy:

Jak dobrze, że Twój chłopak na nią trafił i sunia została uratowana !!!



Uff...sunia nie jest szczenna. Chociaż tyle

Posted

Nie wiem, czy zakładać nowy wątek... ale Pani od Toffika przesłała mi zdjęcia prześlicznych szczeniaczków, które poszukują domku... To będzie chyba konkurencja dla szczeniaczków Marinki... :oops: Ale może jakoś uda się znaleźć im domki...

Oto te ślicznoty (będą małe !!!):





Maleństwa proszą o domek... :-(

Posted

Bosze, jakie śliczności :loveu::loveu::loveu:. To suczki, czy pieski?
Tak to już u nas bywa (zabrzmiało to tak, jakbym na dogo była od lat, nie od miesiąca:cool3:), że wszyscy jesteśmy dla siebie konkurencją, ale wzajemnie sobie pomagamy i o to w końcu chodzi:lol:.
Ta dziewczyna chciała małego pieska (w razie, gdyby była zainteresowana jest możliwość transportu?

Posted

Jeśli czegoś nie pomieszałam to 2 suczki i 2 pieski, ale jeszcze się dopytam. A kto Marinko chciał takiego pieska ??? :crazyeye: Co do transportu, to można by coś zorganizować, a gdzie ta osoba mieszka?

Posted

MyrkurDagur napisał(a):
Jeśli czegoś nie pomieszałam to 2 suczki i 2 pieski, ale jeszcze się dopytam. A kto Marinko chciał takiego pieska ??? :crazyeye: Co do transportu, to można by coś zorganizować, a gdzie ta osoba mieszka?



Tu gdzie ja w Lublinie.
Pisałam o niej na moim wątku. Nie zdecydowała się na moje śliczności o obawiała się, że urosną zbyt duże... może Twoje sliczności przypadną jej do gustu...zaraz puszczę wici.
A co do konkurencji, to ja też znalazłam wątek osoby poszukującej psiaka :evil_lol:
Moje ogłoszenie znajduje się tuż pod Twoim :lol:

Posted

Marinka napisał(a):
Tu gdzie ja w Lublinie.
Pisałam o niej na moim wątku. Nie zdecydowała się na moje śliczności o obawiała się, że urosną zbyt duże... może Twoje sliczności przypadną jej do gustu...zaraz puszczę wici.


Będę bardzo wdzięczna :loveu: :loveu: :loveu:

Marinka napisał(a):
A co do konkurencji, to ja też znalazłam wątek osoby poszukującej psiaka :evil_lol:
Moje ogłoszenie znajduje się tuż pod Twoim :lol:


Widziałam :cool3: ;)

Posted

MyrkurDagur napisał(a):
Dziękuję Marinko :loveu::loveu::loveu:


Proszę nie dziękuj (nie zapeszajmy, ostatnio zrobiłam się przesądna).
Będziemy się cieszyć, jak znajdą domki :lol::cool3:

W jakim wieku są maleństwa, bo zapewne usłyszę takie pytanie?

Posted

Markurku...zamieszanie z takim skutkiem końcowym możesz robić...codziennie!
Maluszki mają domki,oby szczęśliwe...a dziewczyna od Marinki ma szansę dać szansę innemu biednemu maluszkowi!:loveu:


Oj,Tofficzku...jakoś zastój w telefonach...ale nic to...nic!Dobrej nocki!
Cioteńkom od Tofficzka także!:loveu:

Posted

Kurczaczki!:-o nie ma mnie pare godzinek a tu taki nawal informacji!:-o

nie skomentuje przywiazania tej suni "tak ze nie mogla sie polozyc":angryy: co za gnida:angryy:nie mialaby szans uciec w razie czego:angryy::mad:

no teraz nagle przejscie z cyyyystej agresji do anielskiej radości :loveu:
super ,ze szczeniaczkowe pulpeciątka mają domki:loveu:

ejj mam pomysl przebierzmy naszego Toffika za szczeniaczka :-D

ojjjjj od tych genialnych pomyslow padam na pychol:shake:
DObranocka Toffiku i toffikowe dziewczęta!:multi:

Karaluchy pod poduchy!:loveu::evil_lol:

Posted

[quote name='zuzlikowa']Markurku...zamieszanie z takim skutkiem końcowym możesz robić...codziennie!
Maluszki mają domki,oby szczęśliwe...a dziewczyna od Marinki ma szansę dać szansę innemu biednemu maluszkowi!:loveu:

Pani mówiła, że szczeniaczki w bardzo dobre ręce trafiły :loveu::loveu::loveu:

[quote name='zuzlikowa']Oj,Tofficzku...jakoś zastój w telefonach...ale nic to...nic!Dobrej nocki!
Cioteńkom od Tofficzka także!:loveu:

No właśnie... już nikt więcej nie dzwonił... :shake:

Ech...

Tobie również nocki dobrej zuzlikowo droga ;) :sleep2:

Posted

[quote name='Ola la'](...)
ejj mam pomysl przebierzmy naszego Toffika za szczeniaczka :-D


Szaleńcu nasz drogi :cool3: Przy obfitym ciałku Toffika ciężka byłaby to sprawa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

[quote name='Ola la']ojjjjj od tych genialnych pomyslow padam na pychol:shake:
DObranocka Toffiku i toffikowe dziewczęta!:multi:

Karaluchy pod poduchy!:loveu::evil_lol:

Tobie również szalona Olu dobrej nocy życzę :sleep2: :lol:

Posted

O Boże, przed chwila dowiedziałam się o wylewie Pana Karola, to na prawdę fatalnie wieści:-(:-(:-( Bardzo się zmartwiłam:-(

Myrkurku, nie martw się tymi "nietrafionymi" telefonami, dobrze, że jest jakieś ruch i jakieś zainteresowanie, trzeba nadal Metro "wałkować" aż do skutku, bo jest odzew i jest dobrej myśli;)
Myrkurku, a może mogłabyś podrzucić fotki szczeniorków Marinki, do tego TOnZ, gdzie tak szybciutko tamte szczeniorki domek znalazły?:roll: Może i im też by się udało?:roll:

A co do nowoznalezionej przez TŻ Marinki suni, przywiązanej bestialsko do płotu, to już mi po prostu słów brak:-(:angryy::-(:angryy: Marinko, czy ona jest na Waszym utrzymaniu, tak jak i Mari?:roll: całe szczęście, że szczenna nie jest...ufff...

Posted

[quote name='Ola la']Myrkurek mroczniasty
Ola, zawsze mnie to nurtowało, czemu Myrkurek jest "mroczniasty" lub "mroczny"?:cool3::cool3::cool3:

Posted

[quote name='MyrkurDagur']Marinko... właśnie dzwoniłam do Pani z TOnZ, żeby dokładnie się dowiedzieć... Wszystkie szczeniaki już poszły :crazyeye:

Przepraszam za zamieszanie... :oops:

:multi::multi::multi:Hura :multi::multi::multi: Uwielbiam szczęśliwe zakończenia, a maluszki miały swoje 5 minut na dogo :eviltong::cool2::cool2::cool2:

oby Toffikowi tez się udało :happy1::happy1::happy1:

Posted

[quote name='bico']
A co do nowoznalezionej przez TŻ Marinki suni, przywiązanej bestialsko do płotu, to już mi po prostu słów brak:-(:angryy::-(:angryy: Marinko, czy ona jest na Waszym utrzymaniu, tak jak i Mari?:roll: całe szczęście, że szczenna nie jest...ufff...

Sunia nie jest na naszym utrzymaniu, wkrótce stanie się pieskiem fundacyjnym :cool3:,
ale mamy na utrzymaniu jeszcze jedną ok. 6 miesięczną sunię, którą znalazłam wczoraj w drodze do pracy błąkającą się po ulicy (obok Gali).
Szczeniorka jest zapchlona, brudna i ma robaki. Jest strasznie wychudzona :-(

Posted

bico napisał(a):
(...)
Myrkurku, nie martw się tymi "nietrafionymi" telefonami, dobrze, że jest jakieś ruch i jakieś zainteresowanie, trzeba nadal Metro "wałkować" aż do skutku, bo jest odzew i jest dobrej myśli;)


Owszem, dobrze, że w ogóle ktoś zadzwonił w sprawie Toffika, jest nadzieja, że ewentualny kolejny telefon byłby szczęśliwy... Metro jednak najlepiej podziałało.

bico napisał(a):

Myrkurku, a może mogłabyś podrzucić fotki szczeniorków Marinki, do tego TOnZ, gdzie tak szybciutko tamte szczeniorki domek znalazły?:roll: Może i im też by się udało?:roll:
(...)


Mogłabym spróbować przesłać tej Pani fotki, ale ludzi biorą chętnie te pieski głównie dlatego, że mogą je sobie na żywo zobaczyć, a nie wiem jak będzie ze zdjęciami :roll: Prześlij mi Marinko najlepsze zdjęcia tych kluseczek, które szukają domu z krótkim opisem (mnie więcej wiesz już coś o tych maleństwach ;)), a ja zobaczę co da się zrobić. Mój mail: [email protected]

Posted

bico napisał(a):
Ola, zawsze mnie to nurtowało, czemu Myrkurek jest "mroczniasty" lub "mroczny"?:cool3::cool3::cool3:


Mogłabym już wszystko wyjaśnić, ale na Olę poczekam, bo do niej to pytanie :cool3: ;) :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...