ab-agnieszka Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Czy jedna z dogomaniaczek nie byla zainteresowana jego adopcja? Czy mi sie cos przysnilo? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Pucelku szukamy cały czas domku :thumbs::thumbs: Quote
Basia i Barni Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 ab-agnieszka napisał(a):Czy jedna z dogomaniaczek nie byla zainteresowana jego adopcja? Czy mi sie cos przysnilo? Nad Puclem trzeba jeszcze popracować , poniewAż broni miski z jedzeniem Quote
kasencja Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Basia i Barni napisał(a):Nad Puclem trzeba jeszcze popracować , poniewAż broni miski z jedzeniem Wcale się mu nie dziwię...Tak długo był głodny i pewnie musiał walczyć o każdy kąsek...Ale Pucelek to mądra psina i na pewno szybko zrozumie, że teraz już nikt mu nie będzie skąpił jedzonka;) Quote
Basia i Barni Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Pucele dziś była bardzo smutny i zrezygnowany , tylko się przytulał ,ale miał wielki smutek w oczach :placz: był na spacerze ,ale takiego smutnego już dawno go nie widziałam :placz: zaczyna dostosowac się do warunków tam panujących , bronic swojej pozycji w stadzie , o dotyk człowieka o jego uwagę :-( on musi znaleźć dobry dom Quote
Dorothy Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 ja nie rozumiem czemu on nie ma domu :shake: przeciez on jest taki kochany:-( gdyby nie obecnosc Berta w domu, pewnie wzielabym go do siebie... taka slodka morda... Quote
Basia i Barni Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 [quote name='Dorothy']o rety, smutny?? jak mu tu pomoc? :-( Dorota tylko dobrego domu mu trzeba :placz: Pucel mimo ,że był na spacerze ciągle chciał sie przytulać chyba mu się znudziła rywalizacja, o zabawki ,o dotyk , o spacer, o miskę ...zaczyna gasnąć ...chyba ma juz dość :shake: choć widzę ,że zaczyna mu się psychika zmieniać musi walczyc o człowieka, o uwagę, o inne psy , choć ja potrafię nad nim zapanować,ale inaczej nie da rady gdy nie wyrobi sobie pozycji w stadzie . a on tylko chce sobie chodzić i miec święty spokój ma swoich kumpli , ma swoich ludzi ,ale jak to w schronisku nie może być jedyny :oops: Quote
kasencja Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Rany on jest taki piękny!!! Gdyby Tofek na mnie nie czekał to zaraz bym go wzięła...Tylko pewnie z kotem byłby problem...:-( A jak to jest? Wogóle nikt nie jest nim zainteresowany czy zgłaszają się ludzie, ale nie odpowiedni...? Quote
Basia i Barni Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 kasencja napisał(a):Rany on jest taki piękny!!! Gdyby Tofek na mnie nie czekał to zaraz bym go wzięła...Tylko pewnie z kotem byłby problem...:-( A jak to jest? Wogóle nikt nie jest nim zainteresowany czy zgłaszają się ludzie, ale nie odpowiedni...? Kasiu niestety nikt odpowiedni , Pucel zaczyna walczyć o miłość. To pies z którym trzeba obchodzic sie delikatnie ,ale stanowczo nie każdy to potrafi . BY umiejętnie potrafił się z nim zając , by miał cierpliwość , by kochał mocno Quote
Basia i Barni Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 kasencja napisał(a):Doskonale to rozumiem...On za wiele przeszedł by mógł iść do pierwszego, lepszego domu...:-( Musi mieć domek wyjątkowy i to szybko...Tylko jak to zrobić??? Cóż, trzymam kciuki mocno za dobry domek dla Pucelka... musze porobić mu więcej ogłoszeń- on sie przyzwyczaił do schroniska ,bo tam zawsze go ktoś pogłaska . Dorota pewnie by sie miał u ciebie cudownie ,ale ty wiesz lepiej jakiego psa zdecydowanie nie możesz przygarnąć . Quote
kasencja Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Basia i Barni napisał(a):Kasiu niestety nikt odpowiedni , Pucel zaczyna walczyć o miłość. To pies z którym trzeba obchodzic sie delikatnie ,ale stanowczo nie każdy to potrafi . BY umiejętnie potrafił się z nim zając , by miał cierpliwość , by kochał mocno Doskonale to rozumiem...On za wiele przeszedł by mógł iść do pierwszego, lepszego domu...:-( Musi mieć domek wyjątkowy i to szybko...Tylko jak to zrobić??? Cóż, trzymam kciuki mocno za dobry domek dla Pucelka... Quote
Basia i Barni Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 Pucelek chyba popada w depresje jest bardzo smutny -moim zdaniem pewnie sobie mysli " to co z tego ,że widze skoro nie mam domu :shake: Quote
Basia i Barni Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 Dorothy napisał(a):cholera i co tu zrobic? :-( ciagle szukam , jest taki popyta na labradory ,ale nikt nie chce psa nad ,którym trzeba popracować póki co :-( Quote
Basia i Barni Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 Dorothy napisał(a):ale co konkretnie i jak trzeba z nim przepracowac? moze jakas instrukcja obslugi, moze to nie takie trudne... Ludzie myślą ,że wszystkie labradory to przemiłe istoty , idealne dla dzieci , nie trzeba ich uczyc , bo one są do dogoterapii i ratują ludzi :shake: A Pucel tylko szuka miłości i to takiej wyrozumiałej On ogólnie nie ma problemu , chodzi o to ,że wolałabym żeby nie było w domu malutkich dzieci ,które mu by wkładały do miski rękę ,bo delikatnie warczy . Quote
Dorothy Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 ale co konkretnie i jak trzeba z nim przepracowac? moze jakas instrukcja obslugi, moze to nie takie trudne... Quote
ab-agnieszka Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Biedny slodziak. Tak mi go szkoda. Smutne ma oczeta. Quote
Basia i Barni Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 z bazarków ,dzieki cudownym labko ciotkom oraz innym maniakom psiaków , uzbieraliśmy na kastracje Pucla :multi: Quote
kasencja Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Basia i Barni napisał(a):z bazarków ,dzieki cudownym labko ciotkom oraz innym maniakom psiaków , uzbieraliśmy na kastracje Pucla :multi: To świetna wiadomość! Kastracja pewnie pozytywnie wpłynie na Pucelkowe zachowanie...:evil_lol: Wiadomo już kiedy zabieg? Quote
Basia i Barni Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 kasencja napisał(a):To świetna wiadomość! Kastracja pewnie pozytywnie wpłynie na Pucelkowe zachowanie...:evil_lol: Wiadomo już kiedy zabieg? oby oby ,dziś przelałam pieniądze , schronisko ma sląski bank ja też więc pieniadze juz pewnie sa na ich koncie ,a to znaczy,że Pucel do wtorku powinien byc bez jaj , mam nadzieje ,że sie nie obrazi :loveu: najwyżej ciiiii nic mu nie mówimy ,że to ja :loveu: Quote
kasencja Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Basia i Barni napisał(a):Pucel do wtorku powinien byc bez jaj , mam nadzieje ,że sie nie obrazi :loveu: najwyżej ciiiii nic mu nie mówimy ,że to ja :loveu: Tofek się nie obraził więc myslę, że Pucelek też przeżyje tę stratę :evil_lol: Zwłaszcza, że to dla jego dobra:razz: Quote
Basia i Barni Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 kasencja napisał(a):Tofek się nie obraził więc myslę, że Pucelek też przeżyje tę stratę :evil_lol: Zwłaszcza, że to dla jego dobra:razz: ojojojoj pewnie nawet nie zauważy - tylko znowu go kroją ,ale to dla jego dobra ,żeby mu trochę tą waleczność zmniejszyć :evil_lol: Pucelkiem jest zainteresowana pewna dziewczyna z Kluczy ma 15 lat i pytala sie już rodziców czy podoba im się pucelek, zaprosilam ich do schroniska ,żeby go poznali bez tego ani rusz :p Quote
kaa Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Basia kastracja była zaplanowana na jutro, ale Pucel ma katar i kaszel kenelowy i od dziś jest na antybiotykach. Wykastrujemy go jak się wykuruje. Quote
Dorothy Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 kaszel kennelowy??? :-( o rety... musial byc ooslabiony albo co? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.