Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Dogo07']skoro w schronie piesek ma w miarę bezpiecznie oraz ciepło i w miarę dobre warunki - jak na schronisko -
TO jak mu można obecnie pomóc ???
bo na ogłaszanie psiaka to jeszcze za wcześnie chyba - bo dopiero jak się psiak wyleczy to wtedy można będzie zacząć zmasowaną akcję szukania dla niego domku !
a teraz - jaka pomoc jest potrzebna ???
może jakieś dodatkowe badania trzeba zrobić, może leków jakiś potzrebuje, może karmę specjalną , a może jakiś kocyk żeby mu przytulnie było :)

Bidulek Puculek - tak na tych zdjeciach na początku swe biedne chore oczątka mruży :(

za domem można się już rozglądać - wiadomo,że w domu tymczasowym miałby się lepiej .
Mam jeszcze jednego labradora do sprawdzenia ,ale domów tymczasowych nima :shake:
a co mu trzeba to się dowiem ,bo narazie dochodzi do siebie po operacji
ma ubytki duże w widzeniu ,ale to pewnie lata zaniedbań -nawet sobie tego nie wyobrażam ,żeby tak psa doprowadzić - mój sie tylko drapie a ja już lece do weta

ci ludzie to serca nie mają ,żeby tak traktowac zwierzaki :-(

  • Replies 520
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fajnie by było gdyby były jakieś zdjecia pieska , jak już będzie miał lepsze oczki. Ale każde zdjęcia bidulka są mile widziane :))

Informacji o psiaku mało trochę jak na ogłoszenia.



Najważniejsze że Pucelek jest łagodny - bo jak rozumiem w żadnej sytuacji nie wykazuje agresji czy swego niezadowolenia.

W takim razie czekamy na polepszenie zdrowia psiaka i wtedy
AKCJA - ogłoszenia / plakaty / ulotki i PO DOMEK PUCELKU !!!

Aha - jeszcze jedno - czy on lubi się przytulać ? garnie się do człowieka czy raczej go unika ?
A jaka jest wielkość psiaka - duży ? cz yraczej średni ?
a waga - w normie czy piesek jest wychudzony ?

Posted

on się boi człowieka - ciagle myśli ,że mu ktoś krzywdę zrobi -nie wykazuje żadnej agresji

waży pewnie jakieś 30 kg choc moge się mylić - czekam sama na wiesci jak tylko sie coś dowiem napisze -

Posted

Dogo07 napisał(a):
dałam go na forum labków, na labki w potrzebie



Jeżeli chodzi Ci o portal: labradory.info, to przecież Basia już mu tam wątek założyła.

Posted

Pucelek ma się dobrze. Bylam u niego i nawet zamerdał przez chwilę ogonkiem. :) Stał obok mnie i ewidentnie chciał, zeby go głaskać. Bardzo i to bardzo sympatyczny i kochany pies. :loveu: Dzisiaj widział go weterynarz i jest zadowolony z efektów zabiegu, bo juz jego oczy dużo lepiej wygladają. No i co najważniejsze psiak widzi.

Posted

Asta17 napisał(a):
Pucelek ma się dobrze. Bylam u niego i nawet zamerdał przez chwilę ogonkiem. :) Stał obok mnie i ewidentnie chciał, zeby go głaskać. Bardzo i to bardzo sympatyczny i kochany pies. :loveu: Dzisiaj widział go weterynarz i jest zadowolony z efektów zabiegu, bo juz jego oczy dużo lepiej wygladają. No i co najważniejsze psiak widzi.



Bardzo się cieszę , że psiak widzi :lol:

Posted

Strasznie się cieszę!!! Ogromna ulga, że psiak ma się lepiej, widzi no i przede wszystkim, że wróciły mu troszkę normalne psie odruchy czyli merdanko...W dalszym ciągu jestem chętna aby zapewnić mu domek gdyby trzeba było...Pozdrowionka dla Pucelka!!!

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
To trzymam kciuki za wizyte
Super ze maly widzi.



oczywiście poczekamy jak labuś wyzdrowieje - a Kasia zadecyduje ,że jest bardzo zainteresowana

skoro labuś widzi pijemy dziś :popcorn::beerchug::drinking:

Posted

Chyba za 12 dni będzie miał ściągane szewki. ;) Psiurek jest bardzo zrównoważony, odzyska z czasem całą energię i będzie super przyjacielem na długie lata. :razz: Na wszystko tylko potrzebny jest czas...

Posted

Właśnie przeczytałm wątek ..... Az łzy sie cisną, Misiu koffffany. Jak on te oczka mruży w cichym cierpieniu na pierwszych foto - serducho ściska :-(. Jak dobrze, że zajęłyście nim ciotki kochane :loveu:. Podnosze wątek, hop. Będę śledzić.

Posted

psiama napisał(a):
Właśnie przeczytałm wątek ..... Az łzy sie cisną, Misiu koffffany. Jak on te oczka mruży w cichym cierpieniu na pierwszych foto - serducho ściska :-(. Jak dobrze, że zajęłyście nim ciotki kochane :loveu:. Podnosze wątek, hop. Będę śledzić.


lecze kaca, bo tak się upiłam za jego oczka ,ale warto było ,bo myśleliśmy ,że labuś nie będzie widział a tu nasz kochany Pucelek widzi :lol:
I już krzywdy mu nie damy zrobic :p

zabiję i poćwiartuję jak jeszcze raz cos mu się stanie kochany labiszonek :loveu:

Posted

Basia i Barni napisał(a):
.....................
I już krzywdy mu nie damy zrobic :p

zabiję i poćwiartuję jak jeszcze raz cos mu się stanie kochany labiszonek :loveu:


Dlaczego psy tak muszą cierpieć PRZEZ LUDZI ? :-(


Labki są takie kochane , ogromnie się cieszę , że wszystko na dobrej drodze . :loveu:
Dziękuję Basia i Barni :Rose:

A na kaca sok pomidorowy ;):evil_lol:

Posted

:angryy:Nigdy już nie pozwolimy labkowi na ani pół sekundy cierpienia!!!

Basiu na kacawoda z cytrynką:evil_lol: Mnie zawsze pomaga...A skoro zdrowie labka wypite, to może być już tylko lepiej!!!

Posted

kasencja napisał(a):
:angryy:Nigdy już nie pozwolimy labkowi na ani pół sekundy cierpienia!!!

Basiu na kacawoda z cytrynką:evil_lol: Mnie zawsze pomaga...A skoro zdrowie labka wypite, to może być już tylko lepiej!!!



juz chyba połtorej litra wypiłam i ciągle do kibelka chodze :evil_lol:

Pucelek na pierwsza i zdrowiej ,bo domek będzie czekać

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...