Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 520
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Basia i Barni napisał(a):
Nad Puclem trzeba jeszcze popracować , poniewAż broni miski z jedzeniem



Wcale się mu nie dziwię...Tak długo był głodny i pewnie musiał walczyć o każdy kąsek...Ale Pucelek to mądra psina i na pewno szybko zrozumie, że teraz już nikt mu nie będzie skąpił jedzonka;)

Posted

Pucele dziś była bardzo smutny i zrezygnowany , tylko się przytulał ,ale miał wielki smutek w oczach :placz:

był na spacerze ,ale takiego smutnego już dawno go nie widziałam :placz:

zaczyna dostosowac się do warunków tam panujących , bronic swojej pozycji w stadzie , o dotyk człowieka o jego uwagę :-(

on musi znaleźć dobry dom

Posted

ja nie rozumiem czemu on nie ma domu :shake:
przeciez on jest taki kochany:-(
gdyby nie obecnosc Berta w domu, pewnie wzielabym go do siebie...
taka slodka morda...

Posted

[quote name='Dorothy']o rety, smutny??
jak mu tu pomoc?
:-(


Dorota tylko dobrego domu mu trzeba :placz:

Pucel mimo ,że był na spacerze ciągle chciał sie przytulać chyba mu się znudziła rywalizacja, o zabawki ,o dotyk , o spacer, o miskę ...zaczyna gasnąć ...chyba ma juz dość :shake:

choć widzę ,że zaczyna mu się psychika zmieniać
musi walczyc o człowieka, o uwagę, o inne psy , choć ja potrafię nad nim zapanować,ale inaczej nie da rady gdy nie wyrobi sobie pozycji w stadzie .

a on tylko chce sobie chodzić i miec święty spokój

ma swoich kumpli , ma swoich ludzi ,ale jak to w schronisku nie może być jedyny :oops:



Posted

Rany on jest taki piękny!!! Gdyby Tofek na mnie nie czekał to zaraz bym go wzięła...Tylko pewnie z kotem byłby problem...:-( A jak to jest? Wogóle nikt nie jest nim zainteresowany czy zgłaszają się ludzie, ale nie odpowiedni...?

Posted

kasencja napisał(a):
Rany on jest taki piękny!!! Gdyby Tofek na mnie nie czekał to zaraz bym go wzięła...Tylko pewnie z kotem byłby problem...:-( A jak to jest? Wogóle nikt nie jest nim zainteresowany czy zgłaszają się ludzie, ale nie odpowiedni...?



Kasiu niestety nikt odpowiedni , Pucel zaczyna walczyć o miłość.
To pies z którym trzeba obchodzic sie delikatnie ,ale stanowczo

nie każdy to potrafi .

BY umiejętnie potrafił się z nim zając , by miał cierpliwość , by kochał mocno

Posted

kasencja napisał(a):
Doskonale to rozumiem...On za wiele przeszedł by mógł iść do pierwszego, lepszego domu...:-( Musi mieć domek wyjątkowy i to szybko...Tylko jak to zrobić??? Cóż, trzymam kciuki mocno za dobry domek dla Pucelka...

musze porobić mu więcej ogłoszeń- on sie przyzwyczaił do schroniska ,bo tam zawsze go ktoś pogłaska .

Dorota pewnie by sie miał u ciebie cudownie ,ale ty wiesz lepiej jakiego psa zdecydowanie nie możesz przygarnąć .

Posted

Basia i Barni napisał(a):
Kasiu niestety nikt odpowiedni , Pucel zaczyna walczyć o miłość.
To pies z którym trzeba obchodzic sie delikatnie ,ale stanowczo

nie każdy to potrafi .

BY umiejętnie potrafił się z nim zając , by miał cierpliwość , by kochał mocno



Doskonale to rozumiem...On za wiele przeszedł by mógł iść do pierwszego, lepszego domu...:-( Musi mieć domek wyjątkowy i to szybko...Tylko jak to zrobić??? Cóż, trzymam kciuki mocno za dobry domek dla Pucelka...

Posted

Dorothy napisał(a):
ale co konkretnie i jak trzeba z nim przepracowac?
moze jakas instrukcja obslugi, moze to nie takie trudne...



Ludzie myślą ,że wszystkie labradory to przemiłe istoty , idealne dla dzieci , nie trzeba ich uczyc , bo one są do dogoterapii i ratują ludzi :shake:

A Pucel tylko szuka miłości i to takiej wyrozumiałej

On ogólnie nie ma problemu , chodzi o to ,że wolałabym żeby nie było w domu malutkich dzieci ,które mu by wkładały do miski rękę ,bo delikatnie warczy .

Posted

Basia i Barni napisał(a):
z bazarków ,dzieki cudownym labko ciotkom oraz innym maniakom psiaków , uzbieraliśmy na kastracje Pucla :multi:



To świetna wiadomość! Kastracja pewnie pozytywnie wpłynie na Pucelkowe zachowanie...:evil_lol: Wiadomo już kiedy zabieg?

Posted

kasencja napisał(a):
To świetna wiadomość! Kastracja pewnie pozytywnie wpłynie na Pucelkowe zachowanie...:evil_lol: Wiadomo już kiedy zabieg?



oby oby ,dziś przelałam pieniądze , schronisko ma sląski bank ja też więc pieniadze juz pewnie sa na ich koncie ,a to znaczy,że Pucel do wtorku powinien byc bez jaj , mam nadzieje ,że sie nie obrazi :loveu:

najwyżej ciiiii nic mu nie mówimy ,że to ja :loveu:

Posted

Basia i Barni napisał(a):
Pucel do wtorku powinien byc bez jaj , mam nadzieje ,że sie nie obrazi :loveu:

najwyżej ciiiii nic mu nie mówimy ,że to ja :loveu:



Tofek się nie obraził więc myslę, że Pucelek też przeżyje tę stratę :evil_lol: Zwłaszcza, że to dla jego dobra:razz:

Posted

kasencja napisał(a):
Tofek się nie obraził więc myslę, że Pucelek też przeżyje tę stratę :evil_lol: Zwłaszcza, że to dla jego dobra:razz:

ojojojoj pewnie nawet nie zauważy - tylko znowu go kroją ,ale to dla jego dobra ,żeby mu trochę tą waleczność zmniejszyć :evil_lol:

Pucelkiem jest zainteresowana pewna dziewczyna z Kluczy ma 15 lat i pytala sie już rodziców czy podoba im się pucelek, zaprosilam ich do schroniska ,żeby go poznali bez tego ani rusz :p

Posted

Basia kastracja była zaplanowana na jutro, ale Pucel ma katar i kaszel kenelowy i od dziś jest na antybiotykach. Wykastrujemy go jak się wykuruje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...