Doda_ Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Sterylka aborcyjna?! Jak można zamordować niewinne szczeniaki???? Jestesmy tu po to by pomagac zwierzakom, a nienarodzone szczeniaki to tez zwierzeta !! I jeszcze sterylka aborcyjna, to jest straszne!!! Gdyby chodziło o kobietę, to juz glosno mówiliby ze zamordowala nienarodzone dziecko, do sadu bylaby wzywana itd a szczeniaki to nic... aborcja najlepsze wyjscie echhh :shake::shake::shake: I nie mówcie ilu psiaków w schronie czekaja na domkow i nie tylko psy bo ja wiem dobrze ile, ale czy zabijając 5-10 szczeniaków to pomoze? Nie, bo w tej chwili gdzie indziej tez rodza sie szczenieta i tak w kolo. Mam wiele do powiedzenia ale nie potrafie, po prostu to okrucienstwo :shake: wyrejestruje sie z tego waktu, nie przeczytam nic co do mnie napiszecie. Quote
Saphira Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 No cóż szkoda, że się wycofałaś z wątku. Tu od rana wszyscy szukają takiej osoby jak Ty gotowej przegarnąć ciężarną sukę.Zapewnić opiekę jej i szczeniakom. Naprawdę wielka szkoda. Quote
halcia Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 A wezmiesz je wszystkie?Zagwarantujesz,ze jak dorosna dwa razy do roku nie bedą miały małych?To przeciw sterylce tez pewnie jesteś.Znasz przepełnione schroniska? W ilu byłaś? Quote
ARKA Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 [quote name='Monka-stw']Była wczoraj u mnie 4 godziny bo ja ją znalazłam, ale mój 7,5 mies pies (jeszcze jajeczny) nie dawał jej w ogóle spokoju :( piszczał szczekał, lizał i chciał wsiadać :placz: bo ona ma upławy już i go to strasznie kręciło :placz: To mnie zaniepokoilo. Jakie suka ciezarna ma uplawy?:shake::shake::shake: A to wiadomosc od Pani wet,e-mial, z godziny: 17.42. Naprawde nie wiem co o tym myslec. Witam! Niestety suczka nie dotarła na zabieg. umówiona była na godzinę 8.00 nie dotarła. Pani (?) zadzwoniła później i umówiła się na 16,00 niestety też się nie pojawiła. W tej sytuacji nie wiem co dalej. Byłam gotowa wziąść suczkę do siebie do domu do czasu adopcji. Nie lubię gdy ktoś nie szanuje mojego czasu i nie traktuje mnie poważnie. niestety czasami tak to już jest pozdrawiam beata pawliszyn Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 :shake::shake::shake: czekamy na info Quote
ARKA Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Doda_ napisał(a):Sterylka aborcyjna?! Jak można zamordować niewinne szczeniaki???? Czy ktos je topi w kuble z wodą, zakopuje zywcem, wyrzuca zywe na smietnik, wali mlotkiem po glowie?? ZASTANOW sie co piszesz!!! Idz do schroniska i zobacz jak psy same sie morduja bo jest ich zaduzo a nie pisz tu ludziom, ktorzy chcą wlasnie je uchronic przed taka smiercia, poniewierką. GODNA SMIERC to HUMANITRNA SMIERC i robi to lekarz weterynarii zgodnie ze swoja wiedza i prawem i srodkami farmakologicznymi do tego przeznaczonymi. Quote
Monka-stw Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 [quote name='ARKA']To mnie zaniepokoilo. Jakie suka ciezarna ma uplawy?:shake::shake::shake: Ja to tak roboczo nazwałam, bo jak do USG została odwrócona to widziałam jakąś żółtą naleciałość tam... lekarz nic na to nie powiedział... ale widocznie miała jakiś specyficzny zapach bo nie mógł się opamiętać.... później wishina sprawdzała to nie miała już tego...w nocy też sprawdzałam to też już tego nie było.... A to wiadomosc od Pani wet,e-mial, z godziny: 17.42. Naprawde nie wiem co o tym myslec. Witam! Niestety suczka nie dotarła na zabieg. umówiona była na godzinę 8.00 nie dotarła. Pani (?) zadzwoniła później i umówiła się na 16,00 niestety też się nie pojawiła. W tej sytuacji nie wiem co dalej. Byłam gotowa wziąść suczkę do siebie do domu do czasu adopcji. Nie lubię gdy ktoś nie szanuje mojego czasu i nie traktuje mnie poważnie. niestety czasami tak to już jest pozdrawiam beata pawliszyn Dotarłam do Pani Beaty, przeprosiłam za wszystko i wyjaśniłam całe zamieszanie... znalazł się dobry dom, który weźmie suczynkę i zostawi jej jednego szczeniaka, później dopilnuje żeby i on został wysterylizowany...z tej rodziny nie będzie już dzieci..... to najlepsze co mogłyśmy zrobić, wg. mnie Dziękujemy za wsparcie i pomoc... Jeszcze się odezwiemy... musimy odreagować :shake: Quote
ARKA Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 becia, posty skacza masz wyzej odpowiedz Monka. Quote
Becia66 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 [quote name='ARKA'] Niestety suczka nie dotarła na zabieg. umówiona była na godzinę 8.00 nie dotarła. Pani (?) zadzwoniła później i umówiła się na 16,00 niestety też się nie pojawiła. Byłam gotowa wziąść suczkę do siebie do domu do czasu adopcji. Nie lubię gdy ktoś nie szanuje mojego czasu i nie traktuje mnie poważnie. nic z tego nie rozumiem....:shake:...najpierw gwałt, ratujcie bo już, a kiedy wszystko dograne.....:shake:...no chyba że suczka zaczęła rodzić....:-( Quote
Arienka Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Ja już też nie wiem co o tym myśleć. A co jak będą 3? Jak wybrać jednego szczęściarza? Skoro jest osoba co się nią zajmie to może by mogła się też zająć szczeniakami i szukać domu wśród znajomych...Dobrze że to nie ja podejme decyzje bo bym miała później wyrzuty sumienia. Współczuję i życzę siły. Quote
Cekinka13* Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Sterylka aborcyjna/uspanie ślepego miotu to jedyne rozsądne wyjście! Nie skazujmy psów na cierpienie w imię naszego lepszego samopoczucia !!! Quote
ARKA Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Arienka napisał(a):Ja już też nie wiem co o tym myśleć. A co jak będą 3? Jak wybrać jednego szczęściarza? Skoro jest osoba co się nią zajmie to może by mogła się też zająć szczeniakami i szukać domu wśród znajomych...Dobrze że to nie ja podejme decyzje bo bym miała później wyrzuty sumienia. Współczuję i życzę siły. :shake:3 to nie beda,wiecej bedzie. Najwieksze z mniejszego zla(dziwnie to brzwi, wiem) jakie mozna suce zrobic to odbierac jej pozniej szczeniata jak urodzi ale trzeba dalej myslec niz "zycie poczete". Suka nie ma swiadomosci ze jest w ciazy, ze bedzie rodzic, instynktu nabywa jak juz urodzi. Poza tym nikt nie wie kiedy byla kryta i jak duze sa szczenieta, czy juz powinna rodzic, czy za pare dni czy przenoszone sa i jak duze sa i czy da rade urodzic samodzielnie. Nie liczy sie dobro suki:shake:, 20% statystyczne, samic, ma problemy okoloporodowe prowadzące nawet do smierci. Jak czytam miau to jakbym byla w innym swiecie, tam sterylki aborcyjne to norma. Nie dziwie sie juz teraz dlaczego mniej kotow jest w schroniskach:shake: Quote
Saphira Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f28/podworkowe-psiaki-maja-coraz-mniej-czasu-szukamy-srodkow-na-sterylke-niny-133358/ Dziewczyny ! Pomóżcie zebrać środki na sterylke bernardynki. Chociaż po parę zł:modla: Quote
Marlena:) Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Doda_ napisał(a):Sterylka aborcyjna?! Jak można zamordować niewinne szczeniaki???? Jestesmy tu po to by pomagac zwierzakom, a nienarodzone szczeniaki to tez zwierzeta !! I jeszcze sterylka aborcyjna, to jest straszne!!! Gdyby chodziło o kobietę, to juz glosno mówiliby ze zamordowala nienarodzone dziecko, do sadu bylaby wzywana itd a szczeniaki to nic... aborcja najlepsze wyjscie echhh :shake::shake::shake: I nie mówcie ilu psiaków w schronie czekaja na domkow i nie tylko psy bo ja wiem dobrze ile, ale czy zabijając 5-10 szczeniaków to pomoze? Nie, bo w tej chwili gdzie indziej tez rodza sie szczenieta i tak w kolo. Mam wiele do powiedzenia ale nie potrafie, po prostu to okrucienstwo :shake: wyrejestruje sie z tego waktu, nie przeczytam nic co do mnie napiszecie. Doda :crazyeye: Zatkało mnie... Odkąd jestem na dogo (czytaj około 3 lat) wszystkie suki,które były u mnie i pod moją opieką były sterylizowane,jeśli rodziły - szczenięta usypiane. Czy to znaczy,że jesteśmy mordercami? To,że w schroniskach na całym świecie masowo usypia się psy nie zauważasz? Lepiej żeby taki szczeniak pożył sobie w schronie jakieś 10 lat, pomęczył się,a potem został uśpiony... Ale przecież dałas mu szanse na życie! Cud,jesteś wielka! Jeśli każdy będzie myślał tak jak Ty nigdy nie dotrwamy do 'lepszych czasów'.. Co do dziewczyn,zapewniam,że te kilka lat na dogo , codziennosc ze zwierzakami nauczą je czegoś i zmienią nie do poznania... i już nie będą się zastanawiać nad tym,co jest lepszym,a co gorszym złem - będą wybierać to co dobre. Gdyby to odemnie zależało,mimo tego,że bardzo kocham zwierzęta nie zastanawiałabym się nad tym,czy przeprowadzić aborcję :shake:. Możecie mnie za to nienawidzić,ale tak jest.. Quote
Monka-stw Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Marlena:) napisał(a): Co do dziewczyn,zapewniam,że te kilka lat na dogo , codziennosc ze zwierzakami nauczą je czegoś i zmienią nie do poznania... i już nie będą się zastanawiać nad tym,co jest lepszym,a co gorszym złem - będą wybierać to co dobre. Spokojna Twoja rozczochrana :evil_lol: ;) Quote
Marlena:) Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Monka-stw napisał(a):Spokojna Twoja rozczochrana :evil_lol: ;) No,ze mną nie macie szans :evil_lol: Quote
Monka-stw Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 wiemy, wiemy :placz::placz: :placz: :placz: Quote
ARKA Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Marlena:) napisał(a): Co do dziewczyn,zapewniam,że te kilka lat na dogo , codziennosc ze zwierzakami nauczą je czegoś i zmienią nie do poznania... i już nie będą się zastanawiać nad tym,co jest lepszym,a co gorszym złem - będą wybierać to co dobre. Oby tak bylo Marlena, jestes optymistka, sa tzw. "betony":shake: :roll: W drugim wątku "blizniaczym' nie udalo sie przekonac,jest 8 kluseczkow a i jeszcze mnie wyzwano wlasnie od morderczyn, ze chetnie bym wymordowala wszystkie szczeniaki w Polsce(chyba zmoderowane juz jest). Chyba musimy zebrac 'sie w koope": grupa myslaca szerzej niz koniec ogona jednego psa. Quote
gagata Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Wpadnijcie do mnie - ja Was wszystkie uczesze..:evil_lol:. Quote
halcia Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 To Ci sie wydaje,zawsze byłam rozczochrana:evil_lol: Quote
Becia66 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Czy wiadomo co z sunią ??? tu przecież każdy dzien sie liczy....:wallbash: Quote
Marlena:) Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 ARKA napisał(a):Oby tak bylo Marlena, jestes optymistka, sa tzw. "betony":shake: :roll: W drugim wątku "blizniaczym' nie udalo sie przekonac,jest 8 kluseczkow a i jeszcze mnie wyzwano wlasnie od morderczyn, ze chetnie bym wymordowala wszystkie szczeniaki w Polsce(chyba zmoderowane juz jest). Chyba musimy zebrac 'sie w koope": grupa myslaca szerzej niz koniec ogona jednego psa. Wkońcu uczyłam się od najlepszych.Ja to ta wychowana na Emirze i Arce :evil_lol: A tak ogólnie mówiąc nie zwykłam być optymistką, czasem się zdarza, ale co do dziewczyn jestem pewna - zbyt często mają pecha mieć ze mną kontakt.Pozatym to naprawde wspaniałe osoby, wiem,że będą tylko coraz lepsze w tym co robią. Sunia jest bezpieczna,nie martwcie się - jest w dobrych rękach. P.S.Ja też zawsze rozczochrana:razz: Quote
gagata Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Hi,znam kogos,kto na takie rozczochrańce mówi "nie związane miotły":evil_lol::loveu: Oczwiście w aspekcie pozytywnym,,,, Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.