dorcia44 Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 gdyby ktoś chciał się wpisać byłabym wdzięczna ,mój mąż ma raka płuc z przerzutami ,jest zle....\ten blog to dla niego wielka radość i ogrom otuchy. Grzesiu, jesteśmy z Tobą: Życzenia dla Grzesia Quote
Lionees Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Moje też wsiąkło:cool1: Ale tu mam kopię Dorciu,Grzesiu,MUSICIE przezwyciężyć chorobę,przecież macie dla kogo żyć.Oliwka potrzebuje dziadka,Ona zaraz będzie siadać,stawiać pierwsze kroki,mówić pierwsze słowa....Grzesiu WALCZ-nie możesz przegapić tych chwil Pozdrawiam Was gorąco-Renata5 z dogo Quote
dorcia44 Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 dziękuje Renatko ale chyba się nam nie uda......:-( chociaż tak bardzo walczymy ,staramy się....nie poddajemy... :-( napisałam że byłam wczoraj z Pyzą na kontroli ,oddaliśmy też szczocha do badania ,jak będzie ok to możemy szczepić.. ale nadal dużo siusia i pije musimy tez zrobić RTG łapuniek nie podobają się wetce jej krzywe kończyny i ich rozstaw. Musimy też zrobić wymaz z uszek bo ciągle robi się syf ale to nie świerzb... malutka jest bardzo drobna ,nadal mała ale waży już 2 kg. nie toleruje obcych ,a już wybitnie ich rąk. najczęściej oddycha pyszczkiem ,skrzydełka nosa są jakby zassane do środka,można udrożnić operacyjnie ,ale nie będę tego robiła ,jej to właściwie nie przeszkadza ,szaleje aż miło . Po schodach ją wnoszę i znoszę ,nie pozwalam skakać i wskakiwać .... z oczu lecą łzy ,ma niedrożne kanaliki łzowe ale jest to najwspanialsze maleństwo pod słońcem . a tak wygląda u mnie zmywanie podłogi.... Quote
halbina Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 nie cierpię 13 stron, pomóżcie szybko przesunąć wątek na stronę 14... pomóżcie rozruszać wątek Dorci i pokażcie Dziewczynie z Dogo, że nie jest tu sama! Quote
dorobella Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Pyza potrzebuje witrualnego opiekuna :oops: To jest sunia z pseudo, ciągle coś dorccia44 chodzi z nią do weta, potrzebna operacja na skrzydełka nosa i RTG...itd..... Quote
madziamn Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 ojej dopiero trafiłam na ten wątek Dorotko jestesmy z Wami. Trzymajcie sie wszyscy Quote
MARCHEWA Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Zapraszam więc na bazarek dla podopiecznych dorci; http://www.dogomania.pl/forum/f99/ubrania-torebka-na-tymczasy-u-dorci-do-10-05-a-137173/ Wieczorem będzie następny;) Dorciu,wszyscy trzymamy za Was kciuki,aby było lepiej,pamietaj,że nie jesteś z tym wszystkim sama,chociaż troszkę postaramy się Wam pomóc,trzymaj się. Quote
Neris Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Dorcia nie ma w tej chwili glowy do szukania jej domu, teraz skupia całą uwagę na mężu... Quote
Neris Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Dzisiaj odszedł Grzegorz, mąż Dorci. Jeśli ktokolwiek z czytających wątek chciałby teraz Dorci pomóc, proszę o kontakt na maila [email protected] albo PW. Quote
Neris Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Pyza szuka wirtualnego opiekuna, jest gdzieś na dogo o tym wątek ale nie wiem gdzie... Quote
malagos Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Powiedzcie, proszę, ta pekinusia, co z nią? Jak sie czuje? Quote
dorcia44 Posted June 3, 2009 Author Posted June 3, 2009 z malutka w miarę ok. troszkę urosła ,przytyła ,myślę że ze 2.30 to waży ,ma nadal nie zarośnięte ciemiączko ,problemy z nerkami,po spaniu lekko utyka na łapkę. Ma niedrożne kanaliki łzowe siusia w domu ,na dworzu też się zdarza . a po za tym jest cudowną żabką o wspaniałym ,delikatnym charakterze... Quote
dorcia44 Posted July 21, 2009 Author Posted July 21, 2009 dawno nie pisałam co u Pyzy. Malutka urosła ,waży około 3 kg. ma świetny apetyt,jednak jak zje ociupinkę za dużo zaraz wymiotuje. Pewnie nigdy nie będzie grubaskiem. Jest piękna i kochaną sunią ,typowa psina jednej osoby ,kiedy mnie nie ma syn ją wynosi na dwór ,wynosi bo nie pozwalamy jej chodzić po schodach . mała wtedy zawsze go obsika ... Jest czuła i delikatna ,ale jak zaczyna się bawić z Yoko yorkiem ta niestety wysiada przy Pyzie ,najczęściej po jakimś czasie szaleństw salwuje się ucieczką w wyższe partie ,Pyza nie wchodzi sama na łóżko czy na fotel więc jest bezpieczna. w moczu nadal są zmiany ,Pyza wciąż nie zaszczepiona.:shake: Quote
dorcia44 Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Pyzunia ma pierwszą cieczkę Waży 2.70 dkg.taka drobinka. niestety ma przetrwałe zęby mleczne do usunięcie jak również nie wyrosły jej wszystkie stałe ząbki ,brak jednego kła i paru innych ,puste miejsca i bardzo krzywy zgryz...myślę że to wynik chowu wsobnego ,wady genetyczne . troszkę utyka na tylną nóżkę ,tak jakby bardziej ją na bok odstawiała . siusia nadal bywa w domu ,reszta też...niestety :cool1: ale poza tym to cudowny skrzat ,tylko kochać ,pieścić i z rąk nie spuszczać. na obcięcie pazurków jezdzimy do wetki. Pyza u mnie matkuje maleńtasom które sa na dt. Quote
malagos Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Cieżko chyba z domem dla takiej suczki, która jest sliczna, ale siusia w domu...Musi sie trafić ktoś cierpliwy i wyjatkowo wyrozumiały. Ile teraz ma miesiecy? Quote
dorcia44 Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 trudno okreslić może mieć rok ,a może mieć mniej ...:shake: wykupiłam ją z pseudo w marcu...była w trakcie wymiany zębów ale te wszystkie psiaki były zagłodzone ich rozwój był jakby w zawieszeniu ,zamiast wody miały własne siuśki :-( teraz to jest cymes sunia.:iloveyou: Quote
malagos Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 Pytam, bo w tytule watku są nadal obie i nadal 5 miesieczne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.