Jump to content
Dogomania

Pekineczki ,malutkie 5-6m.z okropnej psudo...BEZA ma dom a PYZA zostaje u Dorci.


Recommended Posts

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='dorcia44']jednak są nerkowe problemy:shake:
niby nic strasznego ale
ma
wałeczki szkliste
podwyższone erytrocyty i leukocyty
mam dawać Urosept za parę dni powtórka badań moczu.

i rękę trzeba trzymać na pulsie...

moje małe słoneczko.

A jaki ciezar jest moczu?
A krwi nie badano; mocznik i kreatynina?

Posted

krew jeszcze nie badana ,tylko mocz ,wiem tyle co się dowiedziałam przez.tel.
jak będę u wetki wezmę wynik i wszystko wpisze no i na badania krwi się umówię.
o szczepieniu na razie nie ma co myśleć ,a bardzo chciałabym ją zaszczepić ,po prostu się denerwuje i tyle.

To Mały wulkan energii :pchce zamęczyć moją Yoko.
nie dorób pekinek zniszczy fizycznie teriera :diabloti:

Posted

dorcia44 napisał(a):

To Mały wulkan energii :pchce zamęczyć moją Yoko.
nie dorób pekinek zniszczy fizycznie teriera :diabloti:


to pomysl ze w domu ja robie za terriera :razz:

Posted

mnie dzisiaj prosto w ramiona macius wskoczyl salwujac sie ucieczka przed straszna beza a dodam ze ten kocurek leje sie z suzi (a ona ma 10 kg) i nie ustepuje jej pola :cool3: a bezunia malenka pogrom robi wsrod kotow...nawet suzi sie wycofuje jak ja widzi :roll:

Posted

musiało to fajnie wyglądać :lol:

a my jesteśmy umówieni na jutro na pobranie krwi ,już się boje :oops:
mam nadzieje że płaczu strasznego nie będzie ,to taka kruszynka :shake:
w dodatku na czczo :cool1:



Posted

a beza nadal sapie i lapie powietrze :roll: a ja wciaz jak mantre powtarzam...je, siusia, kupka, szaleje wiec wszystko jest ok....panikara jestem...moze ktos chce tak troche paniki...chetnie odstapie gratis :cool3:

Posted

jesteśmy po pobraniu ,Pyza była prawie idealna ,trochę się wyrywała ,pisnęła jak myszka i ok.
czekamy na wyniki ,wieczorem lub rano.
Waga stoi,apetyt dopisuje ,radość życia również .
Dziś w nocy tylko raz sikała .

Posted

dorcia44 napisał(a):
jesteśmy po pobraniu ,Pyza była prawie idealna ,trochę się wyrywała ,pisnęła jak myszka i ok.
czekamy na wyniki ,wieczorem lub rano.
Waga stoi,apetyt dopisuje ,radość życia również .
Dziś w nocy tylko raz sikała .


;) nooo, dzielna dziewczynka a Ty bedziesz wiedziala na czym stoicie;).

Posted

ja chyba byłam dzielniejsza ...to wielka sztuka utrzymać takie mało COŚ i nie zgnieść :lol:
Arka ,ja mam wrażenie że ten Urosept już troszkę działa ,ale tak czy tak krew miałam robić tylko gonię w piętkę :oops:

Kruszynka :iloveyou:
zarzaneri moja żabka tez tak oddycha , to normalne i musisz sie do tego przyzwyczaić.

Posted

no imam wyniki ,co prawda tylko telefonicznie odebrane ;)ale już wiem że
mocznik i kreatynina w normie ,w górnej granicy ale jest ok.
morfologia powinna być lepsza ,troszkę parametry zaniżone ,co raczej nie dziwi przy ich odżywianiu.:shake:
Nadal ciągniemy Urosept.

Posted

dziś malutka sikała dopiero rano ,po 5 :pto duży sukces.
zapomniałam też napisac że już nie wymiotuje .
Pytałam wetki co dawać na tą małą anemie ,nic ,po prostu dobrze odżywiać a to wszystko samo wróci do normy ,badania kontrolne w przyszłości jednak są. konieczne.

RTG w najbliższym czasie nie ma co robić.

Gacusiowa jeszcze raz ogromne dzięki ,to dzięki tobie zrobiłam te badania


mój tż. wciąż w szpitalu ,jak wracam do domu to szał dzikich ciał ,nawet jak mi smutno i zle one staną na głowie żeby mnie rozweselić.
Malutka stoi na dwóch łapkach i tańczy z językiem na wierzchu ,po chrumkując śmiesznie ,podobnie robi Yoko,starsze już cieszą się na siedząco .

Posted

Takie śliczności i nikt....nie chce zaopiekować się malutkim szkrabusiem :shake:
To jest niemożliwe, sunia miała farta, że Dorcia ją wykupiła z pseudo...widać to po badaniach krwi, że piesio zdrowy...:multi: Może mi się uda z bazarków uzbierać więcej ... :roll: Nie mam jak ci inaczej pomóc...za daleko jestem :(

Jak patrzyłam na fotki tych biedaczków...jak oni mogli napisać...śliczne... potrzebujące pomocy biedulki....

Pyzie się udało, że nie musi spędzać dzieciństwa w takim koszmarnym miejscu :diabloti:

Posted

Pyza uwielbia wylegiwać się na oknie,fajnie się prezentuje kurczak wśród kotów :lol:
no i ręce muszą być ,ręce które głaszczą,noszą i służą za tapczanik .
Moja mała wiercidupka :loveu:
jutro fotki okienne .

Posted

[quote name='dorcia44']no imam wyniki ,co prawda tylko telefonicznie odebrane ;)ale już wiem że
mocznik i kreatynina w normie ,w górnej granicy ale jest ok.
morfologia powinna być lepsza ,troszkę parametry zaniżone ,co raczej nie dziwi przy ich odżywianiu.:shake:
Nadal ciągniemy Urosept.
dorcia, jesli wyniki sa w gornej granicy to ja Ci mowie, ze to jest tylko srednio!:shake:
Radzilabym abys skonsulotwala te wyniki z urologiem jakims, nie mam wlasciwie pomyslu z kim. Wetka, ktraa prowdzila wspaniale strone vetserwisu jest w U.S.A a ona byla bardzo dobra, od wlasnie problemow z nerkami. Strona tez jest zamknieta a tam byla kopalnia wiedzy:-(

Zwazywszy,ze sunia to dziecko i ma juz parametry w gornej granicy norm to jest proste pytanie;co bedzie pozniej?? Trzeba ustalic dokladnie co jest przyczyną az tak wysokich wynikow(w normie). Powyzej srednich wynikow normy jest to juz sygnal, ze nalezy sie tym zajac i SZUKAC przyczyny!!

Posted

Arka mam fantastyczną wetke ,niczego nie bagatelizuje ,wszystkie biedy mniej lub bardziej chore leczę u niej ,jeżeli jest potrzeba robimy konsultacje ,lub korzystamy ze specjalisty ,niczego nie pominiemy ,ufam jej .
Dlatego poczekamy do wybrania tego leku i badania powtórzymy.
i obyś nie miała racji ,to taka kochana malizna :shake:
Na dzień dzisiejszy Pyza ani razu nie wstała w nocy :p
siusiu w dużej ilości było dopiero na dworku o 6 ..z czego się bardzo cieszę,lała nawet i pare razy w godz. to się zmieniło.
Oczywiście ęde pilnowała wszystkiego ,jak zawsze zresztą
Pyza to mały pieszczoch i wielki rozrabiak :cool3:












Posted

Pyzuni zęby szaleją ,ciągle coś wypada ,ciągle też memla ozorkiem w paszczy ,znak coś się znów rusza ,dziś poleciał trzonowy,nawet ładny był ;)

Dużo jesteśmy na dworku i na słoneczku ,układa się w kępie zieleni z której miały być kwiaty:cool3: i obserwuje ,wcale nie chce wracać,jak tylko odejdę na chwilke larum podnosi straszne .
a z tym słoneczkiem..hmmm myślę sobie że trochę naturalnej wit. D nie zaszkodzi na jej kości ,niezarośnięte ciemiączko.

jak wejdzie na wersalkę a ja znikam też się drze ,kiedyś by zeskoczyła a teraz japkę drze i muszę leciec i frędzla całować ,tulkać i zestawiać ...a cieszy się wtedy :loveu:

na oknie nadal uwielbia sie wylegiwać.
nie wygodne to bo trzeba przy niej stać








jak śpi ,ma pół języka na wierzchu :roll:

Posted

dorcia44 napisał(a):
Pyzuni zęby szaleją ,ciągle coś wypada ,ciągle też memla ozorkiem w paszczy ,znak coś się znów rusza ,dziś poleciał trzonowy,nawet ładny był ;)


:evil_lol: to te zabki zbieraj i jako wyprawdka pojda z małą, w koncu to jej zeby!;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...