Kasienka_ Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 Wy tu gadu gadu... a to juz wtorek :roll: na 19 idziemy (tym razem wet nigdzie nie wyjezdza, heh), mam nadzieje ze wszystko bedzie spoczko a Fisia dzielna i silna :wink: 3majcie kciuczki o 19-stej. pozdr. Quote
coztego Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 Kasienka_, pamiętam, ze jest wtorek i myślę o Was :) Fajnie masz, że zabieg będzie wieczorem. Pierwsze kilka godzin po zabiegu, suńka zwykle spokojnie przesypia, więc przynajmniej nie będziesz się męczyć w nocy ;) Kasienka_ napisał(a):a Fisia dzielna i silna Te nasze suki znacznie mniej się przejmują tymi zabiegami niż ich świrnięci państwo ;) Trzymam kciuki! :kciuki: Quote
Kasienka_ Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 no juz zaraz sie szykuje po malu, Morus jest na dzialce i chyba zostawimy go tam na noc, coby Fisi nie przeszkadzal, zobaczymy jeszcze :) ... a Fisiunka beztrosko sobie lezy i nie wie co ja czeka :roll: jak wrocimy wieczorkiem to dam sprawozdanie :) pozdr. Quote
PIKA Posted April 19, 2005 Author Posted April 19, 2005 Kasieńka koniecznie to sprawozdanie :D A na razie trzymamy :kciuki: :D Quote
Kasienka_ Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 no to jestesmy w domku :D Fisiunia juz slicznie zasnela, kochana moja malenka dzielna dziewczynka :wink: no ale dziekuje Bogu, ze nas natchnelo na ta sterylke teraz !! :modla: Fisia dostawala wczesniej zastrzyki antykoncepcyjne, chyba 3 dostala, i wet powiedzial, ze juz miala macice chora i powiekszona :( i ze mielismy strasznego fuksa, jeszcze pare tyg i moglo sie rozwinac jakies ropomacicze np :-? no, ale juz wszystko wyciete, Fusiunia spi slodko, wszystko bedzie dobrze :D dostala tylko silniejszy antybiotyk, noi przez pare dni bedzie dostawac :-? nawet nie wiecie jaki kamien z serca mi spadl, jak pomysle, ze za 2 miesiace moglo by juz jej nie byc :cry: naprawde CUD, ze tak trafilismy... dzieki za trzymane kciuki! :wink: Quote
yassue Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 Uh, Kasieńko... Niech mi ktos jeszcze kiedys sprobuje powiedziec ze sterylka to zle rozwiazanie.. Przytul Fiśkę odemnie i Bluli mojej :wink: my juz zaczynamy biegac. chcialam zeby poczatki spokojne byly, ale wez to powiedz tej wariatce :roll: jak tylko spuszcze to juz nawet wracac nie chce.. :wink: Quote
malawaszka Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 ufff Kasieńko cudownie :angel: cieszę się że uniknęłyście z Fisią kłopotów :fadein: a teraz będzie już coraz lepiej :D Quote
Kasienka_ Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 no ja tez sie ciesze :D nikt by nawet nie pomyslal ze taka mloda suczka moglaby juz zachorowac :-? no ale teraz Fisiunia dalej spi, umoczyla jezyczek w wodze tylko i lula na ububionej podusi panci w lozku :] niech spi do rana moja dzielna dziewczynka :D ps. Fisia wazy 6,5 kg (zawsze myslalam ze wiecej) :wink: Quote
malawaszka Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 hihi Lunka troszkę więcej teraz waży :lol: niech śpi słodko i zdrowieje :P Quote
coztego Posted April 20, 2005 Posted April 20, 2005 Kasienka_, cieszę się, że gładko poszło! :) Pisz jak nocka minęła? Jak się suńka miewa z rana? 8) Quote
Kasienka_ Posted April 20, 2005 Posted April 20, 2005 hmm.. w sumie w porzadku, spala grzecznie caly czas, teraz tez spi sobie ;p w nocy wyszlam z nia na male siczku, dobrze ze na smyczy, bo chciala prawie biegac :o ciagnela do wszystkich krzaczkow jak glupia ;p pozniej napila sie troche wody, dalam jej troche kurczaczka(niby nie mozna jeszcze bylo.. ale jadla jak glupia.. toroszke jej dalam tylko :P ) nie wymiotowala ani nic, w sumie wszystko wydaje sie byc w porzadku, zaraz idziemy na siczku male, a pozniej na zastrzyczek :evilbat: Fisiunia to dzielna mala dziewczynka, nawet nie pisnela jeszcze ani razu :wink: pozdr. :D Quote
yassue Posted April 20, 2005 Posted April 20, 2005 Blue byla jeszcze w miare trzezwa kiedy weci zakladali jej wenflon, ale ona sie tylko na nich patrzyla :wink: Nic, zero reakcji, slodkie otempienie i wgapianie sie w pancie.. w koncu pancia zostala wygoniona bo maluch usnac nie chcial a weci powiedzieli ze to przezemnie :lol: za to juz po, cala noc popiskiwala. moze bylo jej niewygodnie w kubraczku i tonach kocow? :wink: Quote
Kasienka_ Posted April 20, 2005 Posted April 20, 2005 no nie wiem yassue, mozliwe :wink:, a Fisiunia trzyma sie dzielnie, zjadla troche kurczaczka teraz, w sumie caly czas lezy, ale a to pojdzie polezec na balkon, a to pod kolderke, wnerwia ja ten prowizoryczny kubraczek ;] musze dzis jej zrobic jakis porzadny, bo czasem sie obluzowywuje, robilam o 4 w nocy na szybcika 8), ogolnie macha ogonkiem jak ktos wraca do domq albo jak sie wygaduje glupoty piskliwym glosem :D , w sumie zadnych niepokacych oznak nie ma, tyle ze jest spokojna i hmm .. opanowana, pewnie bidulke troszke brzusio boli :( pozdr. Quote
coztego Posted April 20, 2005 Posted April 20, 2005 Widzę, że wszystko w najlepszym porządeczku ;) Kasienka_ zrób piękny kubraczek. Mój pierwszy tez był dość kiepski i sukę wkurzał okropnie. A jak już zrobiłam porządny to szybko się przyzwyczaiła i prawie nie zwracała na niego uwagi 8) Quote
yassue Posted April 20, 2005 Posted April 20, 2005 Oj ten kubraczek.. Moja porozgryzala go we wszystkich mozliwych miejscach, juz nawet nie bylo czym dowiazywac wiec ostatecznie z przeodu trzymal sie tylko obrozki :wink: Blue byla mniej ruchliwa. Wciaz lezala i popiskiwala :wink: Quote
Kasienka_ Posted April 21, 2005 Posted April 21, 2005 jak narazie z Fisia wszystko w porzadku, dostaje antybiotyk (juz nie lubi weta za te zastrzyki :wink: ) i jest troszke oslabiona, ale troche podjada, wode pije, i mam nadzieje ze szybko wroci do formy :fadein: a tu zdjecie juz w nowym kubraczku :wink: i zblizenie na Fisie 8) pozdr. Quote
LAZY Posted April 21, 2005 Posted April 21, 2005 Kasienka fajny kubraczek...ciesze sie, ze sunia wraca do zdrowia... A co to za śliczny pies stróżujacy przy chorej koleżance? :oops: Quote
Agnes Posted April 21, 2005 Posted April 21, 2005 a ja mialam lada dzien sterylizowac Aze i co? dostala druga cieczke :x jestem dobita...tak chcialam zdarzyc, myslalam, ze moze dostanie ciut pozniej, ale nie Aza musiaal ksiazkowo...kujcie :( Po skonczeniu tej cieczki musze ile odczekac? Miesiac zeby ciachac? Quote
LAZY Posted April 21, 2005 Posted April 21, 2005 A co ile meisięcy sunia ma cieczkę? Ja czekałam tak jakos do połwy, czyli u ns bylo co jakies 4, 5 miesiecy wiec odczekałam jakies 2 miesiące. Quote
Kasienka_ Posted April 21, 2005 Posted April 21, 2005 LAZY a to moj Morusek ;P hihi, jeszcze nie widzialas?! :evilbat: to migiem do galerii :D ...gdzies tam daleko jest, musisz poszukac, bo dawno fot nie dawalam :) Quote
LAZY Posted April 21, 2005 Posted April 21, 2005 Kasienka_ napisał(a):LAZY a to moj Morusek ;P hihi, jeszcze nie widzialas?! :evilbat: to migiem do galerii :D ...gdzies tam daleko jest, musisz poszukac, bo dawno fot nie dawalam :) Ano biegnę!! Jaki obciach..jak mogłam takeigo ONka przegapic... :oops: Quote
asher Posted April 21, 2005 Posted April 21, 2005 No właśnie, ja tak patrzę i patrzę i patrzę i kubraczka nie widzę, za to widzę, że Fisia ma... atrybut męskości :o Dopiero po chwili dostrzegłam kruszynkę na poduszce :lol: Quote
LAZY Posted April 21, 2005 Posted April 21, 2005 [quote name='asher']No właśnie, ja tak patrzę i patrzę i patrzę i kubraczka nie widzę, za to widzę, że Fisia ma... atrybut męskości :o Dopiero po chwili dostrzegłam kruszynkę na poduszce :lol: Ty zawsze szukasz tego czego niepotrzeba... :lol: Kasienka...odświezyłam Twoja galerie! :evilbat: Quote
PIKA Posted April 21, 2005 Author Posted April 21, 2005 Łomatko, ale Fisia slodziachno wygląda na tej podusi :iloveyou: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.