Nadziejka Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 :placz::-(:-(o matko Tuptusiu ...taki cudny taki spokojny ...spij teraz spij...a w naszych sercach pozostaniesz na zawsze kochany .Wielki mam zal do losu oj wielki ... Quote
Lilmo Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 _bubu_ napisał(a):kochany Tuptuś w nocy odszedł za TM ['] Był bardzo słaby :( Nie zdążył poznać co to dom :( :-(:-(:-( Ale dzięki Wam zdążył przekonać się, że człowiek potrafi być też tym dobrym. Zdążył poznać co to miłość i opieka człowieka i dziękujemy Wam bardzo za opiekę i zaangażowanie z jakim walczyliście o jego zdrowie i szczęście.:-( Osobiście rzadko wypowiadałam się w tym temacie, gdyż coś w środku mówiło mi, że jego stan nie dobry, a widziałam jak wszyscy tutaj dzielnie o niego walczycie.Nie wiem dlaczego, ale widziałam w jego spojrzeniu... oczy Sary z ostatnich dni jej życia. Tak bardzo bałam się, że coś wykraczę, więc wolałam milczeć. Tuptusiu mam nadzieję,że wybaczysz mi te wszystkie dni milczenia, ja w sercu cały czas miałam nadzieję, że jednak moje przeczucia są błędne. Skarbie mam nadzieję, że za TM doświadczysz szczęścia, którego tak niewiele zaznałeś tutaj. Pozdrów ode mnie Sarę i moją Tinusię. Tuptusiu... ['] Quote
Szarik Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 Tuptusiu :-( Mam nadzieję, że pod koniec swojego życia poczułeś tę miłość, którą tyle osób Ci okazywało. Przepraszamy Cię za wszystko co musiałeś przeżyć w imieniu rasy ludzkiej :-( Mam nadzieję, że Tuptasz sobie za Tęczowym Mostem i już nic Cię nie boli kochany! ['] ['] ['] Quote
togaa Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 :-(:-(:-( Pani Halina-rehabilit. z K-c opowiedziała mi, że jak Tuptuś byl u niej parę dni temu na zabiegach to podczas pracy z nim ani razu na Nią nie spojrzal, poddawał sie wszystkiemu...ale na nia nie patrzyl. /Tuptus mial m.inn. problemy z kręgosłupem i rehabilit. mogłaby zniwelowac bol.../. Dopiero po wsadzaniu do samochodu, podniosl łepek i tak na Nią spojrzał.....tak spojrzał...!!!! Jakby chcial powiedzieć: pomóż mi jeszcze...:-(:-( Quote
EVA2406 Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 Tuptusiu, miałam nadzieję, że ci się uda :-(. Żegnaj i bądź szczęśliwy za TM :-( Quote
BUDRYSEK Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 Tuptusia i 15 letniego persa Bartusia pochowalismy koło Sarci :-( Quote
marysia55 Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 [quote name='BUDRYSEK']Tuptusia i 15 letniego persa Bartusia pochowalismy koło Sarci :-( dziękujemy ci bardzo :-(:-(:-( Quote
Klaudus__ Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Tak strasznie mi przykro... Nie tak miało być... Biegaj po niebiańskich łąkach... Tu na ziemi łapeczki odmiawiały posłuszeństwa... Tam nie ma bólu... Quote
bico Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 [quote name='togaa']:-(:-(:-( Pani Halina-rehabilit. z K-c opowiedziała mi, że jak Tuptuś byl u niej parę dni temu na zabiegach to podczas pracy z nim ani razu na Nią nie spojrzal, poddawał sie wszystkiemu...ale na nia nie patrzyl. /Tuptus mial m.inn. problemy z kręgosłupem i rehabilit. mogłaby zniwelowac bol.../. Dopiero po wsadzaniu do samochodu, podniosl łepek i tak na Nią spojrzał.....tak spojrzał...!!!! Jakby chcial powiedzieć: pomóż mi jeszcze...:-(:-( o matko!:-( NO NIE!!!!:-(:-(:-( jestem w szoku, bo sądziła, że Tuptuś z tego wyjdzie i jeszcze troszkę pocieszy się życiem:placz: zupełnie się tego nie spodziewałam:-( i jeszcze to spojrzenie, gdy odjeżdżał od Pani Rehabilitant, czyli jednak tliła się w nim jeszcze jakaś nadzieja...ale umarł:-(:-(:-(:-( Quote
Maszaberla Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Tuptusiu, to nie tak mialo byc :shake: :-( Skrzywdzono Cie tak bardzo, nie ukojono Twojego zmeczonego serca spokojem i cieplem nowego domu, nie zdazyles, tak szybko odszedles... Tak bardzo mi przykro... Spij psino spokojnie, juz przynajmniej nie cierpisz... [*] [*] [*] Quote
Nadziejka Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 :calus::-(:-(Tuptus odszedl ..daleko od czlowieka ... ale tam juz ktos dobry na niego czeka ... Quote
bico Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 ile pozostało długu po odejściu Tuptusia?:roll::-(:-(:-( Quote
Szarik Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 prosz... ;) Finanse Tuptusia: wpłacili :loveu::loveu::loveu: 200zł - Iwona G. 20zł - agat21 100zł - irenaka 200zł - bazarki Szarik 15zł - EVA2406 50zł - bico razem 585zł rachunek w lecznicy do 31 marca wyniósł 795zł rehabilitacja 20zł razem : -230zł i kolejny rachunek od 1 kwietnia rośnie. Rachunek za marzec trzeba szybko zapłacić więc musimy dozbierać brakującą sumę.. Quote
marysia55 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 czy dojdą jeszcze pieniążki z bazarków ??? czy robimy zrzutkę aby uregulować rachunki za naszego Tuptula??? Quote
Szarik Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Ode mnie będzie, ale zaledwie jakieś 30 zł... :shake: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Przydałaby się zrzutka, jeśli tylko ktoś jest w stanie... :-( Quote
__Lara Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 marysia55 napisał(a):czy dojdą jeszcze pieniążki z bazarków ??? czy robimy zrzutkę aby uregulować rachunki za naszego Tuptula??? Tak, dojdą m.in. pieniążki z mojego bazarku... Ale to nie tak miało być :placz: bardzo mi przykro, że nie udało si.ę uratować kochanego Tuptusia :( biedactwo, tyle się nacierpiało :placz: ale teraz biega już szczęśliwie po zielonych łąkach...:placz: Quote
marysia55 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 __Lara napisał(a):Tak, dojdą m.in. pieniążki z mojego bazarku... Ale to nie tak miało być :placz: bardzo mi przykro, że nie udało si.ę uratować kochanego Tuptusia :( biedactwo, tyle się nacierpiało :placz: ale teraz biega już szczęśliwie po zielonych łąkach...:placz: Lara dla wszystkich z nas było to okrutne zaskoczenie. Tak samo jak wszyscy na tym wątku widzieliśmy Tuptusia biegającego po zielonej trawce ale tu ... na ziemi. Stało sie inaczej ( nie wszystkie marzenia jednak sie spełniają). Teraz musimy pomóc tym osobom, które nie patrząć na kwoty za leczenie podjęły to wezwanie. Nie można teraz odejść z wątku i zostawić je same. Stąd moje pytanie skąd jeszcze spłyną jakieś pieniądze i ile trzeba będzie jeszcze dozbierać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.