Jump to content
Dogomania

JEDNO SERCE NIE DA RADY ! Serce Pipi i podopieczni w potrzebie!!! (Posty inf. 1-6)


Recommended Posts

Posted

to może podsunąć panu jakąś inną bidę?
Nie pamiętam jak wygląda Alutka, gdzie jest jej zdjęcie?
Pipi, będziesz nosić futro? oczywiście sztuczne :evil_lol:

Posted

Poker napisał(a):
to może podsunąć panu jakąś inną bidę?
Nie pamiętam jak wygląda Alutka, gdzie jest jej zdjęcie?
Pipi, będziesz nosić futro? oczywiście sztuczne :evil_lol:

Dobry pomysl!!! Tylko trzeba sprawdzic dom ale chyba jakis mniejszy psiak tam by pasowal bo mieszkanie i pan w pracy.

Posted

Poker napisał(a):
to może podsunąć panu jakąś inną bidę?
Nie pamiętam jak wygląda Alutka, gdzie jest jej zdjęcie?
Pipi, będziesz nosić futro? oczywiście sztuczne :evil_lol:

Pewnie,że będę. . . . tylko sztuczne koniecznie,dziękuję kochana.Alutka jest chyba na pierwszej,lub drugiej stronie.
Wtatara,dziękuję,za bazarek.

Posted

Pipi -zagladasz do Sziwy u Jamora -a tu bardzo rzadko. Wracaj prędko na dogo i neta ,bo brakuje nam relacji z życia waszych zwierzaków oraz okolic. Niech to Podlasie wie ,że my też czuwamy nad tym ,by nie skrzywdzono tam żadnych zwierząt-nie tylko kotów i psów.Czekamy na Ciebie.

Posted

Jestem,jestem.Dzisiaj mam wolny dzień,to przyszłam na komputer i troszeczkę posiedzę.W tygodniu raczej tylko zaglądnąć mogę.Jak wracam z pracy to tutaj w mojej wsi na komputerach czynne jest tylko do 17:00.Jak zajadę do pani Stasi,to już tylko zaglądnąć mogę i nic po za tym.Ale czytam i jestem z Wami.Latania też co nie miara.Mam trzy wioski do obskoczenia po pracy.Dokarmiam mamę Demonka,czyli Szczotkę,pieska białaska Skubi i suczkę czarnulkę,którą ktoś podrzucił w kolejnej wsi nie daleko mnie.W sobotę powiozę ją do sterylizacji.Szczotka miała dwoje dzieci.Wczoraj zajeżdżam,a dzieci nie ma.Pan,który mi robił awantóry i krzyczał,żebym zabierała bo pozabija,pewnie słowa dotrzymał,bo dzieci zniknęły.Powiedział mi,że wyprowadziła je w nocyna drugą stronę ulicy i one są w krzakach.Obszukałam nie tylko krzaki,ale ich nie ma.Takie śliczne były. . . .Może jeszcze się znajdą?Ona jak urodziła,to też przez dwa tygodnie nie mogłam jej znaleść,a potem przyniosła dzieciaki do tego faceta,do chlewa.Dzisiaj była tam gdzie zawsze i wcale nie spieszyła się nigdzie.Mleko w cyckach ma.Nie wiem,co mam myśleć.Zobaczymy. . . .
Norcia,po zabiegu czuje się dobrze.Elegancko wszystko się goi,suchuteńko,a ona wcale nie interesuje się brzuszkiem,na szczęście.Jutro jadę do kontroli z Sabcią.

Posted

Pipi, trzymaj się!
Szczeniorków szkoda, to fakt :-( Niech kolesia zabiją bo w życiu codziennym przeszkadza samym tym że jest :angryy:
Wątpię żeby się znalazły... Same bez mam nie przeżyją...

Posted

dawno te pierwsze posty nie byly auaktualniane. czemu slowka nie ma np, ze jedna sunia jest w dt u murki czy cos. czy reszta psiakow jest u pipi? czy moze tez po jakis hotelach rozlokowana?
zadzialam cos z banerkiem, ale to jak zrobie obiad.
no, a chetni moga sie juz brac za ogloszenia. opisy psiakow sa, zdjecia tez super, tylko jakie namiary podawac? weronie mozna ominac... czy pipi da rade odbierac telefony i sortowac domy, czy kto inny ma sie tym zajac, w miare psy znajacy?

Posted

irysek napisał(a):
dawno te pierwsze posty nie byly auaktualniane. czemu slowka nie ma np, ze jedna sunia jest w dt u murki czy cos. czy reszta psiakow jest u pipi? czy moze tez po jakis hotelach rozlokowana?
zadzialam cos z banerkiem, ale to jak zrobie obiad.
no, a chetni moga sie juz brac za ogloszenia. opisy psiakow sa, zdjecia tez super, tylko jakie namiary podawac? weronie mozna ominac... czy pipi da rade odbierac telefony i sortowac domy, czy kto inny ma sie tym zajac, w miare psy znajacy?


Widac, ze jestes troszeczke nie w temacie ;)
Tylko jedna suczka (Misia) jest na dt, wszystkie inne psy (oprocz Balbinki, Lampa i Demonka - wyadoptowane) nadal sa u Pipi.
Pewnie, ze moga sie brac za ogloszenia, ale chetnych nie ma :roll: ja sama teraz tez na nadmiar czasu nie narzekam i tylko od czasu do czasu odnowie jakie ogloszenie :shake: Namiary oczywiscie na Pipi, bo nikt inny nie zna tak tych psw jak ona.
Do tej pory Pipi sama odbierala telefony i zajmowala sie adopcjami.

Posted

jestem w temacie. 2 czy 3 sa w domach stalych. jedna jest przeciez u murki i lada chwila idzie do domu, a na jej miejsce jedzie druga biala kudlatka (chyba beza). a na pierwszej stronie slowa nie ma o tym, ze sunia jest u murki.

czyli cala reszta jest nadal u pipi? oprocz tych co w domach i tej u murki?
nie ma komu, bo na watku malo osob. trzeba najpierw podzialac w tym temacie, a potem jak juz sie ludzie zjawia, ogloszenia zaczna sie sypac :)

Posted

irysek napisał(a):
jestem w temacie. 2 czy 3 sa w domach stalych. jedna jest przeciez u murki i lada chwila idzie do domu, a na jej miejsce jedzie druga biala kudlatka (chyba beza). a na pierwszej stronie slowa nie ma o tym, ze sunia jest u murki.

czyli cala reszta jest nadal u pipi? oprocz tych co w domach i tej u murki?
nie ma komu, bo na watku malo osob. trzeba najpierw podzialac w tym temacie, a potem jak juz sie ludzie zjawia, ogloszenia zaczna sie sypac :)



Trzeba napisac do Weroni, zeby zaktualizowala pierwsze posty. Moge sie tym zajac, ale dopiero jak wrocxe bo wlasnie wychodze ;).
Patrze, ze Werpni nie ma od kilku dni na dogo, wiec chyba trzeba by napiac do jakiegos moda ;)

Dokladnie tak. Kiedys na watku bylo wiecej osob, teraz jakis taki martwy sezon ;)

Posted

Poker napisał(a):
Pipi jest pod Białymstokiem.
MOże weronia jest na wakacjach?


Ja z Rzeszowa jestem ale może jakąs paczkę wykombinuję. Dowiem sie na poczcie co i jak.

Posted

[quote name='olga7']Pipi -zagladasz do Sziwy u Jamora -a tu bardzo rzadko. Wracaj prędko na dogo i neta ,bo brakuje nam relacji z życia waszych zwierzaków oraz okolic. Niech to Podlasie wie ,że my też czuwamy nad tym ,by nie skrzywdzono tam żadnych zwierząt-nie tylko kotów i psów.Czekamy na Ciebie.
Pipi nie ma kompa i dostepu wiec dlatego nie zaglada czesto .Korzysta z zyczliwosci dobrych ludzi Olga...szczerze jej wspolczuje...

Posted

becia66 napisał(a):
Trafiłam przypadkiem na wątek. Gdzie Pipi mieszka ? Mam troche rzeczy ale spodziewam się że za daleko żeby podwieżć.....:roll:

Musisz caly watek przestudiowac to wtedy rozjasni ci sie w glowie...to dzielna, odwazna kobieta...sama zobacz!!! Nie kazdy by sie podjal takiego zadania...chyle czola!!!!

Posted

Ja jestem na bieżąco w częstym kontakcie tel.z Pipi i wiem co u niej slychać -a napisalam tak nieco celowo.Pisalam też wczesniej ,że Pipi nie ma neta i dlaczego ,ale pozniej to usunęlam.Ona ma jednak możliwość korzystania z doskoku z neta dzięki dobrym ludziom z tamtych miejscowości -jak tez wiecie sami .A poniewaz ci mniej sympatyczni mieszkańcy także czytają watki na dogo-to wiecej nie piszę.Niech jednak mają na uwadze ,że wspieramy nie tylko finansowow Pipi ale też duchowo oraz czynnie /niektóre osoby co prawda tylko /.

Posted

RATUNKU!!! POMOCY!!! ALARM!!! PILNE!!!
....sytuacja jest tragiczna!!!!....


Pod Częstochową została znaleziona UBOJNIA bernardynów,podhalanów,coli...psy były przerabiane na smalec!!! Znaleziono trupy,kosci...zywe szczeniaki,ponad 10 bernardynów,podhalany,coli...drobne pieski!!!!
Mosii bierze kilka psów,szczeniaki....kilka inne dziewczyny!!!
zostają dwa młode,ale straszliwie zapasione benie...zapasiony podhalan i podhalanka!!!

PILNIE potrzebna domków tymczasowych dla
2 bernardynów(psy) oraz 2 podhalanów(suni i psa!)...


Dzisiaj jeszcze zostanie założony watek!!!
PILNIE POTRZEBA ZABRAĆ TE PSY!!!!...4 duże psy szukają miejsca!!!!
2 bernardyny-psy i 2 podhalany-sunia i pies!!!


...pewna fundacja juz się ...wypięła!!!...a tak kocha!!!...tym psom zostajemy tylko my!!!

Posted

Witajcie!
Snieżka przed godziną pojechała do nowego domu.Jest mi bardzo smutno i ciężko.Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze i ona szybko się przyzwyczai i pokocha nowy domek i ludzi.Na początku była bardzo nieufna,nawet uciekała.Pani jednak przyszykowała się na taką ewentualność i przekupiła ją parówkami.Po kilku minutach polizała nawet po rękach.Do samochodu poszła z panią Małgosią,taka zagubiona,niepewna . . . .,no i pojechali.Będzie mieszkała w bloku,na 7 piętrze.Boję się trochę,żeby nie poszła przez balkon,bo dla niej płot,nawet największy nie stanowi żadnego problemu.
Państwo przemili,rzeczowi i widać,że kochają psy.Mam nadzieję,że znam sie na ludziach. . . . . .
Murka,masz dobrą rękę do adopcji - DZIĘKUJę,oby tak dalej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...