Jump to content
Dogomania

JEDNO SERCE NIE DA RADY ! Serce Pipi i podopieczni w potrzebie!!! (Posty inf. 1-6)


Recommended Posts

Posted

Pipi, mam nadzieję,że dogadałaś się z kurierem i przesyłka dotarła w środę ?

Dobrze,że Śnieżka pojechała i wiem ,że Ci i smutno i cieszysz się.Zupełnie jak my dzisiaj po wyadoptowaniu Dunieczki.

Posted

Pipi napisał(a):
Witajcie!
Snieżka przed godziną pojechała do nowego domu.Jest mi bardzo smutno i ciężko.Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze i ona szybko się przyzwyczai i pokocha nowy domek i ludzi.Na początku była bardzo nieufna,nawet uciekała.Pani jednak przyszykowała się na taką ewentualność i przekupiła ją parówkami.Po kilku minutach polizała nawet po rękach.Do samochodu poszła z panią Małgosią,taka zagubiona,niepewna . . . .,no i pojechali.Będzie mieszkała w bloku,na 7 piętrze.Boję się trochę,żeby nie poszła przez balkon,bo dla niej płot,nawet największy nie stanowi żadnego problemu.
Państwo przemili,rzeczowi i widać,że kochają psy.Mam nadzieję,że znam sie na ludziach. . . . . .
Murka,masz dobrą rękę do adopcji - DZIĘKUJę,oby tak dalej.


Będzie dobrze :calus:Zobaczysz.
A powiedziałaś im o tych swoich obawach z balkonem?

Posted

Poker,serdeczne dziękuję,paka dotarła.Szkoda,że jeszcze lato,bo futro zaje...........,tak jak na mnie szyte.Już bym polatała - do Kościoła np. . .
Jak go nałożyłam,to pomyślałam sobie,że życie jest piękne,a ja dama,-a co???
Wszystko się przyda,dziękuję pięknie.
Piromanko,karma przyszła wczoraj pod wieczór,serdecznie dziękuję.To b.dobra karma,przydała się bardzo,bo wcinali?.Ale tylko wczoraj,bo dzisiaj nie będzie tak pysznie i pomieszam z trochę tańszą.
Wszystkich bardzo przepraszam,że nie pamiętam o wszystkim,ale jak ok 17 wpadnę tutaj na kilka minut,to nie raz tylko zdążę poczytać wątki,a i to nie zawsze wszystko.O 17 zamykają.
Obiecuję,że jutro bardzo się postaram napisać o wpłatach/kto i ile/.Po prostu do p. Stasi nie pojadę,tylko wcześniej wejdę na dogo.
Magda222,pani Małgosia powiedziała,że będzie śnieżkę pilnowała jak dziecko.
Dostałam sms,że całą noc spała na zmianę,to na swoim łóżeczku,to z panią i panem.Trochę zwiedzała mieszkanie,ale generalnie jest ok.Ja bardzo bym chciała żeby Snieżka pokochała ich jak najprędzej i zapomniała o mnie.Tak będzie dla niej najlepiej.Myślę,że jak będzie miała dobrze,to właśnie tak sie stanie.U mnie nie była szczęśliwa,bo musiała siedzieć całymi dniami na łańcuchu,jak mnie nie było w domu.Kiedy znowu byłam,to też nie zawsze mogłam poświęcić jej czas.U tych państwa będzie miała cały czas towarzystwo i nie bedzie jej smutno,bo pani nie pracuje.Ok,dosyć już tego biadolenia.Pojechała,stało się i koniec,kropka.Musi po prostu być dobrze i już.

Posted

Wywalonym brzusiem jeszcze nie,ale zaraz pokarzę wiadomości od Państwa i SNIEŻKĘ. . . . .
"Szanowna Pani,
Po pierwsze dziękujemy za Śnieżkę.
Po drugie tak jak Pani obiecywałem postaram się zrobić ze Śnieżki wilka morskiego. Dowody w załączeniu. Duża woda dla Śnieżki to nowe doświadczenie. Woda jest mokra i dlatego nie jest fajna. Szum fal, uderzenia fal o brzeg lub o umocnienia brzegu są hałaśliwe i dlatego nie są fajne. Sądzę, że Śnieżka oswoi się z tym. Plaża jest fajna. Woda nie. W szczególności gdy złośliwie moczy nogi Śnieżce.
Jest z nami raptem 5 dni a podbiła serca wszystkich naszych znajomych psiarzy w Gdyni.
Sądzę, że mamy długą drogę do oswojenia Śnieżki z miastem i morzem ale Śnieżka szybko się uczy.
Śnieżka bardzo boi się obcych ludzi a w szczególności tych z parasolami i torbami. Czy może Pani mi coś powiedzieć o jej doświadczeniach z ludźmi? Czy ktoś jej zrobił krzywdę?
Sądzę, że potrafi sobie poradzić z innymi psami. W poniedziałek pojechaliśmy kupić jej łóżeczko. Przed sklepem stał beagle, który chciał się z nią przywitać. Zrobił 3 kroki i zamarł. Jak sprawdziłem Śnieżka tylko pokazała jemu wszystkie swoje zęby, bez warczenia i szczekania. Da sobie kobita radę w życiu.
Internetowe opowieści o koszmarnej Śnieżce są w pełni uzasadnione. Zagarnęła kanapę Małgorzaty i obawiam się 3 wojny co najmniej europejskiej o kanapę.
Obiecuję kolejne wiadomości o Śnieżce"

Zaraz postaram sie pokazać zdjęcia,proszę o chwile cierpliwości. . . .

Posted

:loveu::klacz::bye::iloveyou:Pipiniu witaj kochanaaaaaa:loveu:a widzisz jak juz teraz i twoje serduszko troszke odpocznie , bo jest to piekne , ze Sniezka tak dobrze trafila :loveu:kochana wielkie uklony i milion zdrowiutkich mysli dla ciebie i zwierzaczkow !

Posted

Kurczaki pieczone,nie umiem no. . . . .
Kopiuje adres obrazka i wklejam na dogo i oooooo co się pokazało!!!!!!!!,sam adres tego obrazka,ale nie podlinkowany.
Podpowiedzcie jak zrobić?

Posted

Pipi napisał(a):
Kurczaki pieczone,nie umiem no. . . . .
Kopiuje adres obrazka i wklejam na dogo i oooooo co się pokazało!!!!!!!!,sam adres tego obrazka,ale nie podlinkowany.
Podpowiedzcie jak zrobić?

Pipi musisz, gdy piszesz post, nacisnąć na ten obrazek (żółty - góry i słoneczko) i tam wklejasz adres obrazka.

Posted

Niestety,nic z tego,nie dam rady z tymi zdjęciami.Bez podpowiedzi nie poradzę.Już głowa mnie rozbolała od tej roboty i wszystko na nic.Muszę już jechać.Przepraszam,ale dzisiaj nic z tego.Może jutro jakoś dam rade.

Posted

Tak właśnie robiłam,ale tylko adres widać w poście,a zdjęcia nie można otworzyć.


Kopiuje adres obrazka z załącznika na mojej poczcie meilowej,potem klikam w ten żółty obrazeczek w odpowiedzi na post i wklejam adres obrazka i nic.Zaraz zobaczę jeszcze raz. . . . .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...