Jump to content
Dogomania

JEDNO SERCE NIE DA RADY ! Serce Pipi i podopieczni w potrzebie!!! (Posty inf. 1-6)


Recommended Posts

Posted

Ja dzisiaj zadzwonię do tej pani,może się wyjaśni.Noże przez Pocztę Polską wysłane,to może minąć trochę czasu.Pieniądze są niewielkie,ale jeśli to może być jakieś oszustwo,to kto wie ile jeszcze osób dało się nabrać.Może nie potrzebnie piszę o tym?,nie potrzebnie spanikowałam.Jeszcze poczekam i najpierw zadzwonię.Znowu mało czasu na wszystko,Artur dzisiaj ostatni egzamin ma - nerw,kurczaki pieczone. . . .

Posted

Pipi napisał(a):
Ja dzisiaj zadzwonię do tej pani,może się wyjaśni.Noże przez Pocztę Polską wysłane,to może minąć trochę czasu.Pieniądze są niewielkie,ale jeśli to może być jakieś oszustwo,to kto wie ile jeszcze osób dało się nabrać.Może nie potrzebnie piszę o tym?,nie potrzebnie spanikowałam.Jeszcze poczekam i najpierw zadzwonię.Znowu mało czasu na wszystko,Artur dzisiaj ostatni egzamin ma - nerw,kurczaki pieczone. . . .

Pipi dobrze, ze o tym piszesz. Ostatnio jest sporo oszustw wlaczajac Allegro, badzcie ostrozni. Gdyby nie jedna z ciotek to stracilabym ale jedna z cioteczek mnie ostrzegla i zdjeli aukcje cegielkowa bo oszustwo..przykre i smutne...oszukiwac te biedne psiaczki , na tym sie troche dorabiac.. bo to nie byly duze pieniadze..

Posted

Z tą karmą nic dalej nie wiem.Zadzwoniłam do tej Straży Dla Zwierząt i rozmawiałam z panem,który był na dyżurze,ale nic nie wiedział i obiecał,że przekaże,że dzwoniłam.Było to w czwartek.
Nie mam niestety dostępu do internetu i mało tutaj teraz będę.Przepraszam wszystkich.
Jeśli chodzi o suczkę u pani Stasi,to urodziła dzieci,ale martwe,trzy sztuki.Tak powiedział mąż.Pieska białego Skubi/tego na łańcuchu/,syn dobrowolnie nie chce oddać.Co dziennie jeżdżę go karmić.Wątku dla niego nie mam jak założyć,bo tutaj w szkole nie można wklejać zdjęć.
Olga7,jeśli tu wejdziesz,to dowiedz się,że nie mogę odpisać na pw,bo wyskakuje cenzura/nie wiem dlaczego/.Będę jeszcze próbowała,może się uda.

Posted

[quote name='Pipi']
Jeśli chodzi o suczkę u pani Stasi,to urodziła dzieci,ale martwe,trzy sztuki.Tak powiedział mąż.Pieska białego Skubi/tego na łańcuchu/,syn dobrowolnie nie chce oddać.Co dziennie jeżdżę go karmić.Wątku dla niego nie mam jak założyć,bo tutaj w szkole nie można wklejać zdjęć.
Olga7,jeśli tu wejdziesz,to dowiedz się,że nie mogę odpisać na pw,bo wyskakuje cenzura/nie wiem dlaczego/.Będę jeszcze próbowała,może się uda.


Jeśli nei chce oddać psiaka to nie ma sensu mu watku zakładać...przecież nie ukradnie się go...szkoda go:shake: a ten synalek to w takim razie niech się psem zajmie, a nie ty będziesz cudzego psa karmić - moze postrasz go, ze jak zobaczysz, ze on dalej non stop na łańcuchu i głodny to poskarżysz straży dla zwierząt - moz,e go to ruszy...

Posted

Coronaaj mój nr 669 024 515,czy jesteś już w Warszawie?
Andziu69,już ja mu nagadałam,możesz być pewna.Tylko do takiego człowieka nic nie dociera.Dzisiaj zajechałam,a u psa pusto.
Mam raczej dobrą wiadomość.Mama Demonka się pokazała.Żyje kruszynka.Ma jednak gdzieś dzieci,bo mleko w sutkach jest.Dałam jej jeść i myślałam,że za nią pójdę,że zaprowadzi mnie do dzieci,ale nie poszła.Dobre pół godziny czekałam w samochodzie.Usiadła przy sklepie spożywczym,potem się połozyła.Cycuchy z mlekiem,ale nie twarde,to nie wiem dlaczego jak się najadła,nie poszła do dzieci?.Ale to nic.Jeszcze je znajdę,nie wiem tylko po co?,pewnie,żeby mieć jeszcze jeden problem.Ciekawe ile ich ma.
Słuchajcie,aż boję sie pisać,ale przed chwilą pisałam z Arką na gg i niestety,nie może ona już zapłacić więcej za leczenie Saby/tej z Poświętne/.Obiecała pokryć koszty leczenia na kwotę 1000 zł,a już jest do zapłacenia 1400,które zapłaci,ale wiecej juz nie moze.Co robić?Dzisiaj kupiłam tabletek na 5 dni,ale jeszcze trzeba ja zawieść do kontroli za tydzień i zeskrobine pobrać musi i najprawdopodobnie dalej leki.Martwię się,bo jeśli trzeba bedzie dalej ja leczyć,to co ja zrobię?.Nie dam rady sama.Pieniądze na karmę już blizko końca.Jutro postaram się policzyć i rozliczyć pieniądze.Dzisiaj muszę już z tąd uciekać,bo od 15 nie czynne.Kożystam z uprzejmości pana,który tu pracuje i pozwolił mi tyle czasu siedzieć.Tak bardzo szkoda mi tych psów.Co z nimi będzie?.Gucio szalony,bez przyszłości,Saba ,nie dokończone leczenie?,Nora nie udało sie wysterylizować?.O losie.Co dalej?W takich chwilach załamuję się z miejsca i tracę głowę z bezsilności :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Posted

To może ja choć trochę cię postaram się pomóc-poszukać porad co do Gucia -o czym pisalam wczesniej? Chociaż tyle ,a na to nie masz czasu -i trudno sie dziwić.Trochę to moze potrwa,ale może cos da i wam ulży.Tylko ,że pewnie dowiemy się ,że jego koniecznie oddzielic od tych suk-inaczej nic nie da żadna pomoc.A może on by lepiej czuł się przywiązany i kolo tych psow na podwórku -z wlasnym kątem pzry stodole itp.? On od urodzenia przy tych sukach razem-to dlatego gdy go oddzieliliscie-to zacząl panikować i wystraszyl się ,że jest sam -a blisko innego psa ,spokojniejszego niż suki ,bylby spokojniejszy i nie musialby się bać ? I wcale nie musi być z sukami razem-bo to go wpędza tylko w strach i panikę?.Pogadamy o tym jeszcze.Może po jakims czasie Gucio by poszedl do adopcji -jesli trafi się jakis cierpliwy,doświadczony czlowiek do niego -albo DT ..? Mialby wtedy szansę na normalność.Wam by wtedy bylo też lżej.Moze jakiś bezplatny DT trafi się...zobaczymy.

Posted

Pipi, nie ma mnie jeszcze w W-wie. Bede pod koniec lipca albo na poczatku sierpnia.
Dzieki za telefony juz wszystko zapisane teraz tylko spotkanie z Toba po odbiorze Pakusia z Krakowa...moja kom 0 505 960 270 teraz nieczynna.
Trzymaj sie nie bedzie zle...

Posted

:loveu::loveu:cioteczki jak sie ciesze ze sie spotkacie :multi::multi:ja tez chcemmmmmmmm :loveu:Pipiniu serduszko trzymajcie sieee mocnoooooo:thumbs::Dog_run::Dog_run::iloveyou:

Posted

Ciotki dostałam własnie maila w sprawie Alutki;)

witam,
widzę, że jest u Państwa suczka Alutka.
Czy mógłbym się dowiedzieć coś więcej na jej temat?
Interesuje mnie jak zachowuje się w domu, czy może być w ciąg u dnia przez kilka godzin sama kiedy domownicy są w pracy - jak to znosi.
Ile waży piesek i czy dużo jeszcze może urosnąć?
Jak znosi podróż autem?
Czy jest zaszczepiona i czy ewentualanie cierpi na jakieś choroby?
Od jakiegoś czasu szukam dla siebie psa - najlepiej suczki, a Alutka bardzo wpadła mi w oko. Miałem w swoim zyciu 3 psy - mieszkałem wtedy jeszcze z rodzicami. Bardzo kocham zwierzęta i stąd chciałbym przygarnąć jakiegoś nieszczęśnika i dać mu dom.
Jest jeszcze jedna sprawa - widzę, że piesek jest bardzo daleko odemnie - ja mieszkam we Wrocławiu. Na ile mogliby Państwo pomóc w transporcie?
Proszę o odpowiedź na adres:

[email protected]

Posted

[quote name='ewa gonzales']:loveu::loveu:cioteczki jak sie ciesze ze sie spotkacie :multi::multi:ja tez chcemmmmmmmm :loveu:Pipiniu serduszko trzymajcie sieee mocnoooooo:thumbs::Dog_run::Dog_run::iloveyou:
Tez sie ciesze bo poznac osobiscie taka wspaniala cioteczke z duuuuzym sercem to zaszczyt!!
Mozesz tez dolaczyc ale nie wim gdzie mieszkasz.

Posted

:scared::bigcool::bigcool:cioteczko Coronaj ja bym na skrzydellach diabelskich do was przylecialla:evil::ghost_2:ale ... dalekoooo na samiuckim poludniu kraju naszego kraju ..ale moze kiedys tez bede mogla jechac sie z wami spotkac :loveu:

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
zapisuje sie na wątek i będe myślec...czy zabranie jakiegoś psiaka od niej do DT jest mile widziane?


Myślę, że jak najbardziej. Im mniej psów, tym lżej będzie Pipi.

Posted

Brysio napisał(a):
Ciotki dostałam własnie maila w sprawie Alutki;)

witam,
widzę, że jest u Państwa suczka Alutka.
Czy mógłbym się dowiedzieć coś więcej na jej temat?
Interesuje mnie jak zachowuje się w domu, czy może być w ciąg u dnia przez kilka godzin sama kiedy domownicy są w pracy - jak to znosi.
Ile waży piesek i czy dużo jeszcze może urosnąć?
Jak znosi podróż autem?
Czy jest zaszczepiona i czy ewentualanie cierpi na jakieś choroby?
Od jakiegoś czasu szukam dla siebie psa - najlepiej suczki, a Alutka bardzo wpadła mi w oko. Miałem w swoim zyciu 3 psy - mieszkałem wtedy jeszcze z rodzicami. Bardzo kocham zwierzęta i stąd chciałbym przygarnąć jakiegoś nieszczęśnika i dać mu dom.
Jest jeszcze jedna sprawa - widzę, że piesek jest bardzo daleko odemnie - ja mieszkam we Wrocławiu. Na ile mogliby Państwo pomóc w transporcie?
Proszę o odpowiedź na adres:

[email protected]

czy była jakaś odpowiedź dla pana? Szkoda tracić domek :-(
Jak nie da rady z Alutką , to bid u nas dostatek :roll:

Posted

Witajcie,nie mam neta i dzisiaj w szkole w wiosce u mnie jestem teraz w wiosce internetowej,a dokładnie Centrum Kształcenia Zawodowego i postaram się co nie co odpisać.Przepraszam,ale w pracy nie mogę,a po pracy jak wracam do domu,to już tutaj zamykają.
Mam dobre wieści,bo jedna suczka pojechała do hoteliku do Murki,wczoraj pojechała, Misia.Przyjechała po nią Evelin.Dostałam od Evelin 200 zł na sterylkę Nory i na wizytę u weta dla Saby.
Evelin,dzisiaj jadę na 14 na zabieg z Norą.Wczoraj jeździłam do kontroli z Sabą i niestety w zeskrobinie nużeniec znowu się pojawił.Wet powiedział,że odporność immunologiczna jest słaba.Na razie dalej,przez dwa tygodnie jeszcze antybiotyk,a 31 lipca do kontroli.Zaaplikował jej Advokate na skórę.Nie zapłaciłam za leki i za wizytę,ponieważ jeszcze 100 zł dała Arka.Tak powiedział pan doktor.Arka,serdecznie dziękuję.
Jeśli chodzi o Alutkę,to nie nadaje się ona absolutnie do bloku i w dodatku pan pracuje i była by sama przez cały dzień.Ona wychowała się z psami,jest na wolności,biega cały dzień.Jest bardzo aktywna,a pan jest z Wrocławia i w dodatku problem by był z transportem.A co,jak by się nie spodobała?Ona już cztery razy na żywo nie spodobała się ludziom,którzy mówili,że się zakochali od pierwszego widzenia/na zdjęciu/.Bardzo bym chciała,żeby znalazła wreszcie swój dom i ludzi,którzy ją pokochają,ale nie za wszelką cenę.Może Evelin weźmie ją na dt,następnym razem,z tym,że to jeszcze nic pewnego.

Anetek 100,bardzo dziękuję,paczki od Twojej koleżanki przyszły,bardzo dziękuje.Zapomniałam kto to jest,ale zaraz w pw poszukam i osobiście podziękuję.

Jeszcze sprawa karmy,nie wiem czy pamietacie,pisałam,że wysłałam 36 zł za transport tej karmy i nie ma jej.Otóż,przepraszam za panikę,karma przyszła w ubiegłym tygodniu,były kłopoty z jej wysłaniem.Przyszło od Straży dla Zwierząt z Zielonej Góry 83 kg suchej karmy i 10 kg makaronu.Bardzo,bardzo dziękuję i przepraszam.

Posted

Witajcie,nie mam neta i dzisiaj w szkole w wiosce u mnie jestem teraz w wiosce internetowej,a dokładnie Centrum Kształcenia Zawodowego i postaram się co nie co odpisać.Przepraszam,ale w pracy nie mogę,a po pracy jak wracam do domu,to już tutaj zamykają.
Mam dobre wieści,bo jedna suczka pojechała do hoteliku do Murki,wczoraj pojechała, Misia.Przyjechała po nią Evelin.Dostałam od Evelin 200 zł na sterylkę Nory i na wizytę u weta dla Saby.
Evelin,dzisiaj jadę na 14 na zabieg z Norą.Wczoraj jeździłam do kontroli z Sabą i niestety w zeskrobinie nużeniec znowu się pojawił.Wet powiedział,że odporność immunologiczna jest słaba.Na razie dalej,przez dwa tygodnie jeszcze antybiotyk,a 31 lipca do kontroli.Zaaplikował jej Advokate na skórę.Nie zapłaciłam za leki i za wizytę,ponieważ jeszcze 100 zł dała Arka.Tak powiedział pan doktor.Arka,serdecznie dziękuję.
Jeśli chodzi o Alutkę,to nie nadaje się ona absolutnie do bloku i w dodatku pan pracuje i była by sama przez cały dzień.Ona wychowała się z psami,jest na wolności,biega cały dzień.Jest bardzo aktywna,a pan jest z Wrocławia i w dodatku problem by był z transportem.A co,jak by się nie spodobała?Ona już cztery razy na żywo nie spodobała się ludziom,którzy mówili,że się zakochali od pierwszego widzenia/na zdjęciu/.Bardzo bym chciała,żeby znalazła wreszcie swój dom i ludzi,którzy ją pokochają,ale nie za wszelką cenę.Może Evelin weźmie ją na dt,następnym razem,z tym,że to jeszcze nic pewnego.

Anetek 100,bardzo dziękuję,paczki od Twojej koleżanki przyszły,bardzo dziękuje.Zapomniałam kto to jest,ale zaraz w pw poszukam i osobiście podziękuję.

Jeszcze sprawa karmy,nie wiem czy pamietacie,pisałam,że wysłałam 36 zł za transport tej karmy i nie ma jej.Otóż,przepraszam za panikę,karma przyszła w ubiegłym tygodniu,były kłopoty z jej wysłaniem.Przyszło od Straży dla Zwierząt z Zielonej Góry 83 kg suchej karmy i 10 kg makaronu.Bardzo,bardzo dziękuję i przepraszam.
Nie wiem,czy tutaj będę mogła wkleić zdjęcia,ale zaraz nad tym popracuję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...