Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zuzlikowa napisał(a):
:loveu::loveu::loveu:...kochany panikarz!

Nic dziwnego...stracić tak ważną część swojego jestestwa,a tu jeszcze chcą by był zadowolony! A do tego boli...:evil_lol:
Nie wspomnę o tym,że to typowy facet i przy odrobinie zagrożenia bólem wpada w panikę...bo by mnie jakiś wujaszek o szowinizm,abo i jeszcze feminizm posądził!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
...żeby już bardziej nie podpadać...powiem tylko DOBRANOC:loveu:

szkoda mi jego
nie zachowywał sia tak
ani Lulek ani Misza wiec jakos mi smutno ze on tak cierpi:-(

  • Replies 445
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marako no jak mam Ci przelać pieniądze jak nie dałaś mi numeru konta :mad:

ktoś jeszcze chciał - Le Coyotte chciał pomóc - dałaś jemu?

jakieś bazarki na Marko są czy już nic nie wpłynie?

Posted

Dziś już całkiem nieźle - Marko zaczyna znów zaczepiać Tajgę (nie wie, że już nie ma z czym startować?) i wyglądają w tych kołnierzach, jak się przepychają, jakby odziani byli w specjalną "zbroję" do walk. Byliśmy dziś już na dłuższym spacerku - niestety nie w lesie (bieganie przez krzaki = rozwalenie kołnierza), w dodatku z dala od wody, którą uwielbiają, ale lepiej chyba nie moczyć tych blizn.

W końcu wydębiłam wydruk z operacjami na koncie. Jak dotychczas (do 10.04) zaksięgowana jest wpłata od Giselle4 - 50 zł (przelew z 27 marca).

Wydatki u weterynarza: odrobaczenie (Drontal - 3 tabletki - nie pamiętam, ile kosztowały, bo od razu płaciłam za antybiotyki Tajgi), obróżka przeciw pchłom i kleszczom (Kiltix duża - coś między 50-60 zł), kastracja (150 zł - razem z antybiotykiem i kołnierzem + 20 zł pierwsza wizyta z przebadaniem i oględzinami). Myślę, że to razem byłoby około 250 zł.

Przy zdejmowaniu szwów chcę go zaszczepić przeciw wściekliźnie (nie mam pojęcia ile to kosztuje), a resztę szczepień może ewentualnie zostawić nowym właścicielom? Proszę o radę.

Będę wdzięczna za jeszcze jakąś wpłatę (mam niewesołą akurat sytuację finansową i to raczej na dłuższy czas). Jako mój wkład w pomoc psiakowi traktuję karmienie i inne koszty np. okołohigieniczne, bo to jakoś udźwignę (mam nadzieję, że będę ich doświadczać tylko do końca maja, kiedy pójdzie do nowego domu).

Z drugiej strony już za nim tęsknię, jak pomyślę, że odszedł już od nas. Jest taką kochaną przylepą, maminsynkiem! Mam nadzieję, że w nowym domku też jeszcze raz będzie umiał pokochać swoim psim sercem nowych ludzi. Bo tu, po 2 tygodniach z nami mogę powiedzieć, że ma serducho pełne uczucia.

Pozdrawiam świątecznie wszystkie psie ciotki (i wujków też).

Posted

malawaszka napisał(a):
Marako no jak mam Ci przelać pieniądze jak nie dałaś mi numeru konta :mad:

ktoś jeszcze chciał - Le Coyotte chciał pomóc - dałaś jemu?

jakieś bazarki na Marko są czy już nic nie wpłynie?


Rzeczywiście, zapomniałam dać ten numer. Już to robię.
A Le Coyotte wysłałam.

Posted

Podczytywałam po cichu cały wątek ale jakoś nie pisałam :oops: marako super masz to stadko i dobra z Ciebie kobieta że wzięłaś Marko :loveu: Wrzucę chłopaka na bloga sznaucerowego.

Posted

[quote name='giselle4']Alleluja
Pisanych jajeczek, wierzbowych bazieczek, kiełbasy święconej, dużo chrzanu do niej. Serca szczerego, domu ciepłego. W poniedziałek kubeł wody, szczęścia, zdrowia oraz zgody. Zmartwychwstania duszy i wiosny po uszy.
wszystkim cioteczom zdrowia:loveu:[
/quote]

...zmałpowane,ale z serca:evil_lol:...WESOŁYCH I ZDROWYCH !!!!

Posted

Marako - wszystkiego cudownego i spokoju wiele :loveu:na Swieta serdecznie zyczymy :loveu:Aby kazdy dzien u Ciebie byl milosci pelen :loveu::loveu:A smuteczki niech odleca hennn:Rose::Dog_run:Wesolych Swiateczek, cudownych jajeczek i tego wszystkiego najlepszegooooo:loveu::loveu:Dla Ciebie , Rodzinki i dla Psiakow cudnych :multi::multi:Zdroweczka i mokrego jajeczka:multi::loveu:

Posted

Niestety wolne się skończyło i znowu trzeba do pracy. Tym trudniej, że ten weekend mam pracujący i to po kilkanaście godzin dziennie. W ogóle kwiecień to jeden z czterech miesięcy najpaskudniejszych w moim zawodzie i czarno widzę najbliższe 2 tygodnie. W dodatku córka kończy gimnazjum, musi wybrać szkołę, dobrze zdać egzaminy i tez łazi sfrustrowana i pogłębia mi doła.

Czarne myśli mam też na temat domku dla Marko. Mam nadzieję, że tamten domek się nie rozmyśli (zrobiliby głupstwo, ale taki scenariusz też jest możliwy). Mój wnuk dał mu popalić w święta, męczył go okropnie, aż nawet Marko dwa razy na niego warknął ostrzegawczo. Trochę się boję, że wyobrażenia ludzi na temat łagodności psa mogą być przesadzone.

Marko, skubaniec przechytrzył kołnierz - jakoś opiera go sobie o resztki po jajkach, wygina go, a pychol wyciąga tak, że dosięga do końcowej części woreczka jajecznego. Zmiętolił i wylizał go doszczętnie do krwi. Na noc założyłam mu "piżamkę", a rano popędziłam po nowy, większy kołnierzyk. Bardzo był zdziwiony, że jego sztuczka z kołnierzykiem już nie wychodzi, może teraz się uspokoi z tym lizaniem.

Żeby trochę się rozweselić poczytałam parę wątków o pieskach, które znalazły dom i obejrzałam Galerię LUNY,... (przepraszam, jeśli nie powinnam bez pytania). Bardzo fajne te psiaki masz, malawaszko. Cieszę się, że już wkrótce przenosisz się, bo jest tam pięknie.

Posted

Marako zapraszam do naszej galeryjki jak najczęściej - wszyscy są mile widziani :loveu:

Co do domku dla Marko - masz rację, że wszystko jest mozliwe, ale miejmy nadzieję, że jak Państwo przyjadą się poznać z Marko to zakochają się w nim i nie będa już mysleć o innych psach. Taka piękna pogoda a Ty się smucisz :calus: co do warknięcia ostrzegawczego - bardzo dobrze Marko zrobił, bo jaki by pies nie był to nie można pozwalać, żeby pies był męczony i ja myślę, że tamci Państwo są tego świadomi

Posted

marako napisał(a):

W końcu wydębiłam wydruk z operacjami na koncie. Jak dotychczas (do 10.04) zaksięgowana jest wpłata od Giselle4 - 50 zł (przelew z 27 marca).


a byłem pewny, że zrobiłem przelew:roll: już się poprawiam:p

Posted

malawaszka napisał(a):
...miejmy nadzieję, że jak Państwo przyjadą się poznać z Marko to zakochają się w nim i nie będa już mysleć o innych psach.


W tym rzecz, że przyjadą dopiero za 11 dni, a to wieczność, jeśli się w niepewności czeka!

W ogóle gdyby nie pogoda to całkiem by mnie ścięło - cały pokój zawalony listwami, które czekają na lepsze czasy, żeby je pomalować, przyciąć i zamontować, taras deskami do oszlifowania, pomalowania i dokończenia drewutni, jodłę żre przędziorek (może już przestał, bo opryskałam), na kwitnących czereśniach mszyca, perz, z którym walczyliśmy całą jesień znów opanował wszystko, a brama zardzewiała (spieszyliśmy się, żeby ogrodzić i pożałowaliśmy na ocynkowaną).

Tylko psiaki jakoś mnie trzymają, Tajga i Marko bawią się jak głupie i atakują "kapturami", a Grace jako sędzia ringowy biega i obserwuje ich przepychanki i karci, jak próbują sił zbyt ostro.

Posted

marako napisał(a):
W tym rzecz, że przyjadą dopiero za 11 dni, a to wieczność, jeśli się w niepewności czeka!

W ogóle gdyby nie pogoda to całkiem by mnie ścięło - cały pokój zawalony listwami, które czekają na lepsze czasy, żeby je pomalować, przyciąć i zamontować, taras deskami do oszlifowania, pomalowania i dokończenia drewutni, jodłę żre przędziorek (może już przestał, bo opryskałam), na kwitnących czereśniach mszyca, perz, z którym walczyliśmy całą jesień znów opanował wszystko, a brama zardzewiała (spieszyliśmy się, żeby ogrodzić i pożałowaliśmy na ocynkowaną).

Tylko psiaki jakoś mnie trzymają, Tajga i Marko bawią się jak głupie i atakują "kapturami", a Grace jako sędzia ringowy biega i obserwuje ich przepychanki i karci, jak próbują sił zbyt ostro.

marako przestan
kiedys to wszystko powoli zrobisz
aby było zdrowie-kobieto;)
Czy warto sie zabijac?
wyjdz i zobacz jakie piekne slonce
corka sie uczy,psy szaleją
Ty jestes zdrowa.Wnusio sliczny
i Ty marudzisz?????????:shake:

Posted

marako napisał(a):

Tylko psiaki jakoś mnie trzymają, Tajga i Marko bawią się jak głupie i atakują "kapturami"



co to znaczy? :lol:

a depresjom mówimy stanowcze i zdecydowane NIE!!! :p i powiem Ci, że ja bym wolała mieć zardzewiałą bramę niż żadnej tak jak teraz bo przynajmniej nie musiałabym mieć psów na oku non stop :roll: nic mi nie kwitnie bo nic nie posadziliśmy, zresztą tam niewiele urośnie bo piach i chłód od łąki, skończyły sie pieniądze na wykonczenia i nawet już na farbę do ścian nie mam, o listwach przypodłogowych i meblach do kuchni i salonu i kominku nie wspomnę :lol: - a ja nie mam depresji ;)

Posted

no ja już pokazywałam Twoje ogrodzenie na zdjęciach mojej rodzince :oops: :lol: jak wstawiłaś te poprzednie fotki Marko to mi się rzuciło w oczy bo i nieźle wygląda - nie jest "agresywne" i tanio


a walka żyrandoli jest świetna haha :loveu::lol:

Posted

POrobiłam parę zdjęć, więc wstawiam ku pokrzepieniu serc.

Grace jako sędzia ringowy. Walczą: Marko z Tajgą





I już po walce:


A ogrodzenie najprościej tak jak my zrobiliśmy: 50 bali sosnowych z nadlesnictwa = 90 zł + 50 zł dla traktorzysty co by przywiózł je. TZ okorował je = siłownia za darmo przez miesiąc co rano przed pracą. Zakupiliśmy wiertło najgrubsze i szczególnie tanią siatkę. 2 weekendy i ogrodzenie na 10 lat gotowe (piach, więc nie tak szybko się rozleci). Polecam. W tej cenie mielibyśmy 10 metrów "normalnego" płotu. A też musiał powstać szybko, bo sąsiedzi bali się naszego pieska (zresztą nie bez podstaw, bo wcześniej pozwalał sobie na chodzenie po ich (nie całkiem ogrodzonej) posesji za kotem.

Posted

W ogóle to reagują na zawołanie "Klosze!" i przybiegają wesoło, bo tak je od jakiegoś czasu nazywamy i podchwyciły to.

Wczoraj spałam na dole, żeby mieć je na oku (to lizanie Marko, no i w ogóle). Grace natychmiast, zanim reszta się zorientowała zajęła strategiczne miejsce przy mnie, Marko zaraz położył się obok, a dla Tajgi zostało tylko miejsce w nogach łóżka, z daleka ode mnie (leżałam w poprzek). Nie chciała skorzystać mimo zaproszenia i wejść na miejsce tak uwłaczające godności przywódcy (za jakiego się uważa), a rano okazało się, że wypruła całą gąbkę z legowiska Grace w odwecie za jej nocną pozycję przy pani.
Niezły z niej numerek.
Po nocce ze mną Grace dowartościowana podjęła na spacerach kolejne próby zdobycia przewagi nad Tajgą, wciąż ją ustawiała, kładła głowę na karku, karciła za niesubordynację, aż w końcu Tajga ryknęła na nią i znów jest po staremu. Tak do końca Grace się nie poddaje, ale na warknięcia Tajgi reaguje wycofaniem się z podjętej akcji.

Cyrk z tymi psami. Naprawdę dużo więcej atrakcji, niż z jednym (ale Ty malawaszko przecież to dobrze znasz, więc nie muszę Cię o tym zapewniać, zresztą inni dogomaniacy w większości też mają lub mieli naraz po parę psów -są z tej samej bajki).

Posted

...jeśli nie przyjadą...cóż,to nie oni są domkiem Marko!...Ale nie ma co widzieć wiosną czarnych barw!
Wbrew wszystkim i wszystkiemu będzie dobrze...bardzo dobrze!!!!!
Ty masz wspaniałą rodzinkę...i wspaniałe psy-choć ja ni rusz ich nie rozróżniam:evil_lol:...i dom,który choć daje w kość, jest świetnym azylem:cool3:...a przed nami maaaaaaasa wspaniałych chwil i ludzi...i piesów oczywiście!:loveu::loveu::loveu::loveu:


Ewuś zaśpiewałaby piękniej:cool3::cool3::cool3:

Posted

zuzlikowa napisał(a):
...jeśli nie przyjadą...cóż,to nie oni są domkiem Marko!...Ale nie ma co widzieć wiosną czarnych barw!
Wbrew wszystkim i wszystkiemu będzie dobrze...bardzo dobrze!!!!!
Ty masz wspaniałą rodzinkę...i wspaniałe psy-choć ja ni rusz ich nie rozróżniam:evil_lol:...i dom,który choć daje w kość, jest świetnym azylem:cool3:...a przed nami maaaaaaasa wspaniałych chwil i ludzi...i piesów oczywiście!:loveu::loveu::loveu::loveu:


Ewuś zaśpiewałaby piękniej:cool3::cool3::cool3:

oj masz racje zuzliku.
Kasa z bazarkow przelana z dopiskiem ,,bazarki zuzlikowej,,
bardzo dziękuje:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...