malawaszka Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 ja myślę, że jakby marako nie chciała pokazywać tego cudnego bąbla to by nie wstawiała zdjęć tutaj ;) Quote
zuzlikowa Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Fotki z maluszkiem proszę...bardzo proszę!:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
marako Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Oczywiscie, że zdjęcia umieściłam nie po to, by robić z nich tajemnicę. Tylko żałuję, że nie ma na zdjęciu uścisków pieska i malucha, bo nie zdążyłam złapać ich w tej pozie. Franek robił z pieskiem, co chciał i byl pierwszym ludziem, którego Marko serdecznie polizał (mnie tylko lekko muska ozorkiem, widać nie jestem taka apetyczna, jak maluszek). Dzisiaj ciężki dzień, bo musiałam być w pracy aż dwa razy (w międzyczasie wyprowadzić pieski). A dojazd bez auta mam upiorny!) Właśnie wróciłam i jaka miła niespodzianka - Bobik w nowym domku! Wczoraj Kuba, wcześniej Dżordż, Hektor i nadzieje dla Fuksa. Może Marko też się wkrótce doczeka (oby szybko, bo z każdym dniem bardziej mi żal go oddawać!). Każdy dzień utwierdza mnie w tym, że to fantastyczny psiak. Jednak okropna chudzinka, jakieś takie mam wrażenie, że jest po jakimś przejściu (wypadek, kopniak, sama nie wiem, co), choć właściwie dziwne reakcje (oddechowo-drżeniowe) objawiają się tylko w niektórych momentach. Na codzień biega szybko, wytrwale znosi długie spacery z intensywnymi psimi zabawami, ma piękny, lekki bieg (za lekki na sznaucera). Marko jest już coraz mniej nerwowy, jeśli chodzi o moje zniknięcie z pola widzenia. Nadal zazdrosny, jak głaszczę którąś z suk - wciska się pomiędzy (jak niegdyś Tajga, ale on bez warczenia), ale mniej namolny z tym wciskaniem nosa i dużo mniej namolny z podgryzaniem. Po prostu już się zaczyna zadomawiać i czuć bezpieczny. Jutro z Tajgą zejdzie mi całe popołudnie i wieczór, bo muszę dowieźć ją do weta. W środę 0 czasu. W czwartek po pracy odbieram auto i nareszcie wieczorem ruszę się z Marko do weterynarza, żeby go obejrzał pod kątem kastracji, ale też i w ogóle osłuchał i przebadał i powiedział, co z tym drżeniem nóg, krztuszeniem się i szybkim sapaniem. W międzyczasie cyknę może jakieś nowe zdjęcia "domowe", a na pewno w sobotę, jak przyjedzie maluszek. Quote
malawaszka Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 jak będzie ładna pogoda to cyknij też jakieś spacerkowe do ogłoszeń :loveu::loveu::loveu: Quote
malawaszka Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Marko razem z Danterem na wyróżnionym allegro po Bobisiu SZNAUCER olbrzym szuka domu śląsk (593814465) - Aukcje - Onet.pl. Aukcje internetowe dla każdego. Quote
marako Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Super ogłoszenie! Danter cuudo! Jak ja lubię takie kudłacze! Marko też słodki! Właśnie leżą tu przy mnie wszystkie, Grace popiskuje, bo dopomina się uwagi, Tajgusia śpi cichutko, a Marko rozkosznie biega we śnie. A czy na takie ogłoszenia jest zwykle jakiś odzew? (tzn., czy czytają je potencjalni poszukujący piesków, czy tylko przypadkowi ludzie, z nudów?) Quote
malawaszka Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 marako napisał(a): jakie tam macie we Wrocku poczytne gazety? ponawiam pytanko :lol: Quote
zuzlikowa Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 [quote name='malawaszka']Marko razem z Danterem na wyróżnionym allegro po Bobisiu SZNAUCER olbrzym szuka domu śląsk (593814465) - Aukcje - Onet.pl. Aukcje internetowe dla każdego. :evil_lol::evil_lol::evil_lol:...no to Marko ma dwa allegra...wyróżnione! Sznaucer_Słodki MARKO_za dziećmi skoczy w ogień (591328901) - Aukcje internetowe Allegro ...ma też już ogłoszenia w gumtree! Giselko...może by tak w pierwszym poście umieszczać allegra ,bazarki,ogłoszenia?...linki oczywiście:oops: Quote
malawaszka Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 nie zaszkodzą dwa :loveu: nalezy się chłopakowi, a ja miałam wolne po Bobie, który dziś znalazł dom więc chłopcy wskoczyli n jego miejsce ;) Quote
Nadziejka Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 :multi::loveu::loveu:cioteczko Marako - synus pieknooosciii:iloveyou::Dog_run::Dog_run:Marko czarnuszek ciuuudny piesio , jaki zadowolony juhuuuu dziekujemyyyy:bigcool::ylsuper::ylsuper::loveu: Quote
marako Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 ewa gonzales napisał(a)::multi::loveu::loveu:cioteczko Marako - synus pieknooosciii:iloveyou::Dog_run: Niestety - wnusio, nie synuś... Synuś to ten na zdjęciach z Marko w plenerze (a może chodziło o niego????) Quote
giselle4 Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 ..cioteczki uzupełnie wieczorkiem tez tylko napisze ze pamietam o Marko imysle nad bazarkiem:multi::loveu: Quote
zuzlikowa Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 marako napisał(a):Niestety - wnusio, nie synuś... Synuś to ten na zdjęciach z Marko w plenerze (a może chodziło o niego????) :cool3::cool3: kto wie...kto wie..? bo i synuś i wnusio na allegro!:evil_lol: Quote
malawaszka Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 mam nadzieję, ze z Tajgą wszystko w porządku :kciuki: Quote
zuzlikowa Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Dzieńdoberek wszystkim!:loveu: Marko pokaż pycho w słoneczny dzionek! Quote
giselle4 Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 Marko czarnuszku na pierwsza musisz miec chate.... :multi: Quote
zuzlikowa Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Bazarki min na Marko!!!! PREZENCIARNIA BABSKA na meny...gasnącego GONZIKA!!!_Lulka_Marko i Bercika...do 8.04 Zapraszam...podrzućcie też czasami! Wszystko jest w kup teraz...pieniądze lepiej mieć w garści szybko....:-( ten też http://www.dogomania.pl/forum/f99/azurowe-gigantyczne-jajo_swieczki-wiosenne-_dla-bercik_lulka_marko_5-04-a-134494/ ...i na allegro wyróżnione min.dla niego _PISANKI nitką pisane!...WISIORKI..._ dla Lulka,Lipi,Beki,Zuzeli_do 2.4 Quote
marako Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Tajga we wtorek idzie na sterylkę i mam nadzieję, że skończą się wreszcie jej kłopoty z ropomaciczem i pęcherzem. Teraz przez cały czas na antybiotyku, aż do zabiegu. Marko wciąż raptus i zazdrośnik, ale przy tym subtelny, posłuszny i kochany. Nazywamy go "krokodyl", bo strasznie szeroko potrafi otwierać pysk, ma zresztą trochę węższy niż sznaucery, a często ma otwarty, pełen zębów do podgryzania dziewczyn i zapraszania do zabawy Ostatnio przejawia zaiteresowanie Tajgas, ale ona ostro ścina te jego seksualne zapędy. Auto odbieram dopiero jutro wieczorem, więc nie wiem, czy zdążę go zawieźć do weta już jutro. W każdym razie jest na początek zabezpieczony przeciw kleszczom i odrobaczony, a apetyt mu dopisuje, więc może nabierze wkrótce ciała. Quote
malawaszka Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 a próbowałaś go czesać? ciekawa jestem czy pozwala na czesanie? Quote
marako Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Pozwala mi na wszystko, ale traktuje wszelkie zabiegi jako pretekst do zabawy - podgryzania, czy przewrócenia się na grzbiet + podgryzania jak szczeniak. W ogóle jego zachowania są bardzo szczeniackie - może jest jeszcze młodszy, niż myślimy, ale ja się nie znam. Tak naprawdę to tak porządnie go jeszcze nie próbowałam rozczesać/wytrymować - ja odkąd nie mam auta tracę 5 godzin dziennie na dojazdy do pracy, więc ledwie żyję - a jeszcze dochodzi od czasu do czasu wyjazd z Tajgą do weta. Jedyne, co udaje mi się zrobić wokół psów, to ich wyprowadzanie i to w nie tak dużym wymiarze, jak zwykle - jak zliczyć krótsze i dłuższe wyjścia, to będzie tego na pewno tylko trochę ponad godzina dziennie (oczywiście nie liczę weekendów). Trochę głasków, jedzenie tylko "suche" i oczywiscie 3 razy dziennie zamiatanie (pełna szufelka piachu), tyle nanoszą z naszych sosnowych, piaszczystych lasów. Quote
marako Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Zdobyłam się dziś na wytrymowanie Marko, może będzie mu mniej gorąco i ładniejsza sierść będzie rosła. Stał cierpliwie przez cały czas, a jak przestawałam, to dawał mi do zrozumienia, że chce jeszcze. On uwielbia, gdy ktoś się nim zajmuje. Grace nie jest taka cierpliwa - przy rozczesywaniu lub trymowaniu przez parę minut leży spokojnie, ale później wzdycha parę razy, wstaje i się oddala. Tajga też przez chwilę stoi spokojnie, ale po chwili wynajduje sobie jakieś zajęcie wymagające zmiany miejsca - np. szczekanie na wyimaginowanego wroga za drzwiami. Marko jest coraz bardziej namolny do Tajgi, chyba poczuł, że inne potrzeby ma już zaspokojone i zabrał się za sex. Nie widzę, żeby miała cieczkę, więc nie wiem, co o tym myśleć, ale boję się, że Tajga kiedyś mu naprawdę spuści lanie, bo teraz się tylko odszczekuje, nawet bardzo groźnie, ale go jeszcze nie uszkodziła. Quote
malawaszka Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 kiedyś czytałam że suki z ropomaciczem wysyłają też interesujące dla samców zapachy więc może to dlatego? a jak mu w końcu spuści manto to nic mu nie będzie ;) ale super, że on taki fajny jest :loveu: miałam o niego jedno zapytanie, ale z tego to raczej nic nie będzie bo pisała Pani, która jest w końcówce ciąży i szuka psiaka, ale będą chcieli go wziąć dopiero pod koniec maja - do tego czasu to Marko już na pewno będzie grzał dupkę w domu Quote
giselle4 Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 :oops::oops:marako napisał(a):Zdobyłam się dziś na wytrymowanie Marko, może będzie mu mniej gorąco i ładniejsza sierść będzie rosła. Stał cierpliwie przez cały czas, a jak przestawałam, to dawał mi do zrozumienia, że chce jeszcze. On uwielbia, gdy ktoś się nim zajmuje. Grace nie jest taka cierpliwa - przy rozczesywaniu lub trymowaniu przez parę minut leży spokojnie, ale później wzdycha parę razy, wstaje i się oddala. Tajga też przez chwilę stoi spokojnie, ale po chwili wynajduje sobie jakieś zajęcie wymagające zmiany miejsca - np. szczekanie na wyimaginowanego wroga za drzwiami. Marko jest coraz bardziej namolny do Tajgi, chyba poczuł, że inne potrzeby ma już zaspokojone i zabrał się za sex. Nie widzę, żeby miała cieczkę, więc nie wiem, co o tym myśleć, ale boję się, że Tajga kiedyś mu naprawdę spuści lanie, bo teraz się tylko odszczekuje, nawet bardzo groźnie, ale go jeszcze nie uszkodziła. dobrze ze jest taki grzeczny:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.