kiyoshi Posted September 17, 2016 Author Posted September 17, 2016 Właśnie dostałam wiadomości od dziewczyn z domu tej chudziutkiej suni Zoji, tej co zgarnęłam z drogi...Ona też tak cudownie trafiła! Nie będe Wam opisywać, bo wieści są dobre, mądre, odpowiedzialne...aż sie wierzyć nie chce, że oba znalezione przeze mnie psiaki tak szybko i tak dobrze trafiły. To chyba jakiś cud... I takie zdjęcie:) płakać mi się chce jak patrze w te mądre oczy Zojeczki, wreszcie radosne, z jakąs iskierką... 2 Quote
Nadziejka Posted September 17, 2016 Posted September 17, 2016 serce raduje raduje raduje pieknosci niuniatko serdunko 1 Quote
Poker Posted September 17, 2016 Posted September 17, 2016 Rzeczywiście miałyście obie kupę szczęścia. Quote
elficzkowa Posted September 19, 2016 Posted September 19, 2016 Na konto Murzynka od Tyś wpłynęło 40,60 zł. Dziękujemy pięknie 1 Quote
Tyśka) Posted September 19, 2016 Posted September 19, 2016 I ja dołączam do podziękowań :) Oby to była zapowiedź happy endu Murzynkowego. Quote
kiyoshi Posted September 20, 2016 Author Posted September 20, 2016 Nadziejko i auraa bardzo proszę o poywierdzenie, że pieniązki dotarły na konta Waszych podopiecznych:) Quote
Nadziejka Posted September 20, 2016 Posted September 20, 2016 Dziekujemy z Krabeuszkiem za 50 zl od Rudzienka dziekujemy 1 Quote
auraa Posted September 20, 2016 Posted September 20, 2016 Potwierdzam, dla Saby poszło 50zł. Jesteście kochane !!!!:) 1 Quote
Nadziejka Posted September 21, 2016 Posted September 21, 2016 Rudusiu zagladam z caluskami pozdrowionkami Quote
Mysza2 Posted September 21, 2016 Posted September 21, 2016 Pozdrowienia dla Zoji i Rudaska. Izunia, ale masz szczęśliwą rękę:) Quote
Nadziejka Posted October 5, 2016 Posted October 5, 2016 Pozdrawiam goraco serduszka lapenki Rudaszenka i Fazunia Quote
kiyoshi Posted October 5, 2016 Author Posted October 5, 2016 Godzinę temu, Nadziejka napisał: Pozdrawiam goraco serduszka lapenki Rudaszenka i Fazunia Dzieki Nadziejko za pozdrowienia Dzis w drodze do pracy znow spotkalam mala ruda bide biegajaca po drodze Zatrzymalam sie z mysla ze co ma byc to bedzie ale niestety piesek byl tak przerazony ze podkulil ogon i co sil w nogach polecial w pola Nic nie moglam zrobic :( Quote
Nadziejka Posted October 5, 2016 Posted October 5, 2016 sciskam sciskuniam sercem za tego biedulinka matko jedyno ... a moze stanie cud i znajdzie droge do domku albo biedunia jakies serce przygarnie Quote
kiyoshi Posted October 5, 2016 Author Posted October 5, 2016 2 godziny temu, Nadziejka napisał: sciskam sciskuniam sercem za tego biedulinka matko jedyno ... a moze stanie cud i znajdzie droge do domku albo biedunia jakies serce przygarnie Akurat w tej wsi jest sporo wolno chodzacych psiakow juz je znam bo mijam prawie codziennie i tez mniej wiecej kojarze gdzie mieszkaja Ale ta ruda bida wygladala raczej na wyrzucona Moze ktos ja przygarnie ale ja tez bede sie rozgladac jutro tez zabiore jakies jedzenie jakby co Widac ze to mlody piesek albo sunia taki jak rudasek tylko ciut wiekszy Quote
AgusiaP Posted October 23, 2016 Posted October 23, 2016 Biedna, przerażona mordeczka. Mam nadzieje, ze jednak ma domek... Quote
kiyoshi Posted October 23, 2016 Author Posted October 23, 2016 Niestety pieska rudego już nie widziałam, za to zauwazyłam, że w tym miejscu gdzie wybiegł mi na droge jest trochę w oddali położony taki starszy dom. Mam więc nadzieje, że piesek jest stamtąd i już wrócił na swoje. Więcej go nie widziałam. Pani od Rudzika (którego nazywa Rudelkiem) ostatnio wysłała mi nowe zdjęcie. No widac, że piesek nie głoduje, bo zapadnięte boczki zdają się być odległym wspomnieniem:) hihi! 2 Quote
kiyoshi Posted October 23, 2016 Author Posted October 23, 2016 A ja korzystając z okazji chciałabym bardzo zaprosić wszystkich na watek mojej nowej podopiecznej- suni spanielkowatej, która kompletnie nie razie sobie w przytulisku i może być niestety zbyt łakomym kąskiem dla pseudo...dlatego, teraz jej chce pomagać. Zapraszam całym sercem, bo jak wiadome, w grupie siła i bardzo potrzebuje Waszej pomocy. Quote
Nadziejka Posted October 23, 2016 Posted October 23, 2016 Rudusiu Tobie i Panci Twojej Cudownej Wszelkiego Najpiekniejszego Quote
Nadziejka Posted May 23, 2017 Posted May 23, 2017 Wszelkiego Zdrowenka Najlepszego Ruduniu caluni czas zasylam Quote
kiyoshi Posted May 23, 2017 Author Posted May 23, 2017 7 minut temu, Nadziejka napisał: Wszelkiego Zdrowenka Najlepszego Ruduniu caluni czas zasylam Nadziejko, to specjalnie dla Ciebie zdjęcie Rudziczka z kwietnia:) 1 Quote
Nadziejka Posted May 23, 2017 Posted May 23, 2017 Matko jedyno ziemio moja ...przecudnys lapeniusiu caluje caluje sciskauniam Ruduniu przeprzeuroczy Wszelkiego Najnajnajnajlepsiutkiego Ruduniu Tobie i Panciom Niechaj Wam Los Niesie Tylko Dobre Dni Lata Cale jak braciunio mojej Pipuni skarbuni ktora juz w Krainie Szczesliwosci Spokojnosci ... patrza na nas wszytkich 1 Quote
kiyoshi Posted October 14, 2017 Author Posted October 14, 2017 Dzisiaj z samego rana dotarła do mnie bardzo smutna wiadmość....Rudelek zasnął na zawsze. Przekroczył Tęczowy Most...i tam czeka juz na mnie razem z Zosią... Serce pęka na milion kawałków. NIe tak miało być piesków. Miałeś cudowny dom i Panią która Cie kochała...ale stare zaniedbania drania który Cie porzucił nie były do naprawienia:( Z tego co powiedziała mi Pani Grażynka wszystko zaczęło się od 'niewinnego' kaszlu....po 3 dniach Pani było juz zaniepokojona na tyle że pojechała z Rudaskiem do kliniki do Poznania. Zrobiono badania krwi, które zaniepokoiły, więc zrobiono też rentgen i rezonans (?). Okazało się, że Rudasek miał chore płuca z powodu starego, nie leczonego zapewne zapalenia płuc, odbiło się ono tez na sercu...do tego doszła niewydolność nerek. Rudasek przyjmował przez kilka dni kroplówki, Pani Grażyna karmiła go specjalistyczną karmą RC Urinal w puszce, ale on już nie chciał jeść... Był bardzo słaby....Pani próbowała karmić go 'na siłe' ale od razu wymiotował.... Odszedł w swoim domu i swoim łóżęczku...Pani pochowała go w swoim ogrodzie.... Quote
Poker Posted October 14, 2017 Posted October 14, 2017 Ojej, jak mi bardzo żal. Jak już zaznał szczęścia i dobroci to los okazał się dla niego i jego pani okrutny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.