Tyśka) Posted September 1, 2016 Posted September 1, 2016 Co za wieści! Pani taka cudowna! :)) Proszę, kiyoshi, wyczaruj taki dom dla Murzynka - on byłby wniebowzięty ;) 1 Quote
Nadziejka Posted September 1, 2016 Posted September 1, 2016 Cudnosciiiiii cudnosci kiyoshi czy odczytujesz pw ? Quote
Mysza2 Posted September 1, 2016 Posted September 1, 2016 Ale super wieści Izuniu:):) Trzymam mocno kciuki, bo wiem jak się mimo wszystko denerwujesz. Rudasku powodzenia w nowym domku:) 1 Quote
kiyoshi Posted September 2, 2016 Author Posted September 2, 2016 10 godzin temu, Nadziejka napisał: Cudnosciiiiii cudnosci kiyoshi czy odczytujesz pw ? Tak Nadziejko wszystko staram sie odczytywac Czy cos pominelam? Elunia juz po wczorajszej rozmowie z Pania jestem spokojniejsza Ona bardzo pokochala Rudzika- lepiej nie mogl trafic:) W niedziele wielki dzien Zoji- choc mam juz dla niej drugi chetny dom w kolejce wiec tak czy inaczej pojedzie na swoje I dla Murzynka znajdziemy najlepszy dom Tys- bedzie dobrze:) Quote
szafirka Posted September 2, 2016 Posted September 2, 2016 Też się cieszę, że same dobre wieści u Rudzika. Dobrze, że inne psiaki w hoteliku nauczyły go jeść z miski, to teraz bez problemu zajada takie pyszności. Możliwe, że kiedyś był na łańcuchu, albo zamknięty w kojcu, dlatego tak ważna jest dla niego ogrodowa wolność. Tak Iza, rozliczenie się zgadza, czip 25 zł. ale faktury jeszcze nie mam, bo jak zwykle mój wet nie ma czasu "na pierdoły". Oczywiście dołączę jak ją uzyskam. Quote
AgaG Posted September 2, 2016 Posted September 2, 2016 O 31.08.2016 o 21:18, Anula napisał: Wiadomości dobre tylko ta brama.Szkoda,że Rudasek nie ma też szelek tylko samą obrożę.Weci tak nagłaśniają aby psy na spacer chodziły w szelkach. Bardzo się cieszę z domu dla malca i doradzam natychmiastowe zakupienie szelek. Psów po przejściach NIGDY nie wyprowadza się na samej obroży, a tuż po adopcji to szaleństwo. Z każdej obroży pies potrafi wysunać głowę i zwiać. Ja gdy podpisuję umowę adopcyjną to mam tam taki zapis, że pies będzie wychodził w szelkach i w obroży oraz na smyczy podwójnej. Co do puszczenia po ogródku, odczekanie tydzień to za mało. Ja swoje psy ze schronisk, z ulicy spuszczam nie prędzej niż po pół roku na ogrodzonym terenie. To mały piesek naprawde krzywda mu się nie stanie jak będzie chodził na długie spacery na smyczy. Już nie raz na prośbę róznych uczestniczyłam w szukaniu psów, które nie zostały dobrze zabezpieczone przed ucieczką po adopcji Quote
kiyoshi Posted September 2, 2016 Author Posted September 2, 2016 Godzinę temu, szafirka napisał: Też się cieszę, że same dobre wieści u Rudzika. Dobrze, że inne psiaki w hoteliku nauczyły go jeść z miski, to teraz bez problemu zajada takie pyszności. Możliwe, że kiedyś był na łańcuchu, albo zamknięty w kojcu, dlatego tak ważna jest dla niego ogrodowa wolność. Tak Iza, rozliczenie się zgadza, czip 25 zł. ale faktury jeszcze nie mam, bo jak zwykle mój wet nie ma czasu "na pierdoły". Oczywiście dołączę jak ją uzyskam. Haniu NIE POTRZEBUJE FAKTURY ZA CHIP:) Dziekuje jeszcze raz za opieke nad Rudzikiem W wekend ureguluje wszystkie dlugi u Ciebie:) Quote
kiyoshi Posted September 2, 2016 Author Posted September 2, 2016 43 minut temu, AgaG napisał: Bardzo się cieszę z domu dla malca i doradzam natychmiastowe zakupienie szelek. Psów po przejściach NIGDY nie wyprowadza się na samej obroży, a tuż po adopcji to szaleństwo. Z każdej obroży pies potrafi wysunać głowę i zwiać. Ja gdy podpisuję umowę adopcyjną to mam tam taki zapis, że pies będzie wychodził w szelkach i w obroży oraz na smyczy podwójnej. Co do puszczenia po ogródku, odczekanie tydzień to za mało. Ja swoje psy ze schronisk, z ulicy spuszczam nie prędzej niż po pół roku na ogrodzonym terenie. To mały piesek naprawde krzywda mu się nie stanie jak będzie chodził na długie spacery na smyczy. Już nie raz na prośbę róznych uczestniczyłam w szukaniu psów, które nie zostały dobrze zabezpieczone przed ucieczką po adopcji AgaG ja nie wprowadzam takich zasad Ogolnie wtracam sie tylko przed adopcja- po adopcji nie mam wplywu na rozne sprawy Pani cale zycie miala psy, zna sie na nich LEPIEJ niz ja Sama wczoraj mi powiedziala ze musi kupic szelki. Ogrod tez zabezpieczyla najlepiej jak mogla- ja jestem szczesliwa, ze Rudasek moze juz biegac! Wlasnie dlatego szukalam mu domu z ogrodem zeby byl wolny Ale dziekuje Ci oczywiscie za rady- ja jestem zdania ze wielu rzeczy nie da sie przewidziec Jestem jednak dobrej mysli- czuje ze Pani go pokochala! Quote
Anula Posted September 2, 2016 Posted September 2, 2016 Teraz do nowego domku wyposażamy psiaki w obrożę,adresówkę i szelki dla własnego spokoju,aby mieć poczucie,że staramy się zabezpieczyć psa na ile to jest możliwe,stąd u Hani dosyłanych co jakiś czas jest tyle akcesorii. Abi-Ineczka też tak będzie jutro wyposażona.Chociaż miałam kiedyś bardzo przykry przypadek suni,którą wyadoptowałam do Wrocławia w tym sprzęcie co napisałam wcześniej.Po godzinie zanim dojechałam do domu dostałam wiadomość,że sunia uwolniła się z szelek na spacerze bo Pan poluzował szelki,chciał dla suni dobrze i tym sposobem narobił ogromnego bigosu.Szukanie suni prawie do rana przez nas i adoptujących,postawienie dogomaniaków na równe nogi z prośbą o oplakatowanie i poszukiwania jej, sunia po 4 dniach wróciła pod blok ale uległa wypadkowi.Na szczęście,nie był to aż tak groźny wypadek,po badaniach,prześwietleniach,podaniu leków sunię przywiozłam do siebie.Ile mnie to zdrowia kosztowało to tylko ja wiem,a koszty też nie były małe.Sunia znalazła inny bardzo dobry dom. 1 Quote
Nadziejka Posted September 2, 2016 Posted September 2, 2016 Rudusiu dla Ciebie i Panci Najpiekniejszego Najlepsiutkiego zycia wspolnego Quote
kiyoshi Posted September 4, 2016 Author Posted September 4, 2016 Haniu, wczoraj przelałam na Twoje konto wszystkie brakujące pieniązki. Pani Rudaskowa codziennie pisze do mnie maile. Rudasek ma się dobrze, jest tylko problem ponieważ bardzo bojowo nastawia sie do piesków, które przychodzą do niego w odwiedziny (z sąsiadkami), a do suczki z sąsiedztwa ma z kolei ;miłosne; zapędy:) Kastarcja będzie 'działać' dopiero po jakiś 3 miesiącach i mam nadzieje, że wtedy już będzie spokojniejszy. Pani sądzi że to warczenie Rudaska to wynik strachu przed psami. Piesek ładnie je. Wychodzi z Panią na spacerki i biega tez po ogródku. Wraca do Pani na zawołanie i ma coraz więcej radości w oczach. Za kilka dni dostane nowe zdjęcia. CHciałam na zakończenie wątku BARDZO WSZYSTKIM PODZIEKOWAĆ!! Osobom które przyszły od razu do nas na wątek by kibicować i POMÓC bazarkami/deklaracjami! Szczególnie chciałam podziękować NADZIEJCE! za wszystko, wszystko, wszystko! Kibicowanie i tyle bazarków dzięki którym konto Rudaskowe wyjdzie ostatecznie nawet na plus. Hani dziękuje, że przyjęła pieska ratując jemu i mi zycie! Dziekuje Wam dogomaniacy- w grupie siła! W grupie możemy 'wyczarowywać' takie dobre zycia dla tych wszystkich bid, które może nigdy wcześniej nie zaznały miłości.... DZIĘKUJE! Quote
Nadziejka Posted September 4, 2016 Posted September 4, 2016 Rudzinku Najlepsiutkiego stokroc ciociu a ja jeszcze rozliczam boc jeszcze czekam na dwie w-platki z bazarku dla Rudaszenka nie zapomnialam i rozliczam jeszcze ciutke i wysle ku Tobie pieniazki fanciki z kramku juz powysylalam Quote
kiyoshi Posted September 4, 2016 Author Posted September 4, 2016 3 godziny temu, Nadziejka napisał: Rudzinku Najlepsiutkiego stokroc ciociu a ja jeszcze rozliczam boc jeszcze czekam na dwie w-platki z bazarku dla Rudaszenka nie zapomnialam i rozliczam jeszcze ciutke i wysle ku Tobie pieniazki fanciki z kramku juz powysylalam Dziękuje Nadziejko:) Ja też jeszcze cały czas swój bazarek rozliczam;) Jeszcze to troche potrwa. Quote
Poker Posted September 4, 2016 Posted September 4, 2016 Czy ja nie wpłaciłam na Rudzika , mimo że obiecałam? Ile brakuje do 0 ? Quote
kiyoshi Posted September 4, 2016 Author Posted September 4, 2016 20 minut temu, Poker napisał: Czy ja nie wpłaciłam na Rudzika , mimo że obiecałam? Ile brakuje do 0 ? wpłaciłas Pokerku z bazarku:) Jak rozliczymy bazarki to Rudzik wyjdzie na plus, więc nic mu już nie potrzeba:) Quote
Nadziejka Posted September 4, 2016 Posted September 4, 2016 Rozliczonko Cegielenka zycia juz na koncie kiyoshi 35 zl od Tereni za fanciki suma : 30 zl Olenka mam juz pieniazki! 12 zl Danunia Dunaj mam juz pieniazki! 12 zl Maryna mam juz pieniazki ! 10 zl Patrycja96 mam juz pieniazki! 4 zl sbd 20 zl agat21 pieniazki takie beda jeszcze bedzie dla Rudzinka pozdrawiam serdecznie calosc przeleje jak juz bede miec wszystko Quote
kiyoshi Posted September 4, 2016 Author Posted September 4, 2016 1 godzinę temu, Nadziejka napisał: Rozliczonko Cegielenka zycia juz na koncie kiyoshi 35 zl od Tereni za fanciki suma : 30 zl Olenka mam juz pieniazki! 12 zl Danunia Dunaj mam juz pieniazki! 12 zl Maryna mam juz pieniazki ! 10 zl Patrycja96 mam juz pieniazki! 4 zl sbd 20 zl agat21 pieniazki takie beda jeszcze bedzie dla Rudzinka pozdrawiam serdecznie calosc przeleje jak juz bede miec wszystko Dziękuje Nadziejko:) z mojego bazarku też będzie 195 zł;) Quote
Tyśka) Posted September 4, 2016 Posted September 4, 2016 Ten wątek to spis samych sukcesów :) Jak Ty to robisz, kiyoshi? Quote
kiyoshi Posted September 4, 2016 Author Posted September 4, 2016 14 minut temu, Tyś napisał: Ten wątek to spis samych sukcesów :) Jak Ty to robisz, kiyoshi? proszę Tyś - odpukaj w niemalowane drewno!!- dopiero kilka dni po adopcji więc trzeba się pilnować, żeby nie zapeszyć....Nawet w najcudowniejszym domu może się zdarzyć coś nieprzewidzianego....naprawde trzeba być ostrożnym... U Murzynka też będzie się dobrze działo:) zobaczysz! Quote
Tyśka) Posted September 4, 2016 Posted September 4, 2016 Chodziło mi tylko o to, że lubię tutaj wchodzić :) Ale kciuków nie puszczam! Quote
kiyoshi Posted September 5, 2016 Author Posted September 5, 2016 21 godzin temu, Tyś napisał: Chodziło mi tylko o to, że lubię tutaj wchodzić :) Ale kciuków nie puszczam! :) Pani dziś znów wysłała mi dwa zdjęcia Rudaska:) an nowym kocyku który przyniosła mu sąsiadka:) A dodatkowo powiedzieć Wam muszę, że równiez ta piękna chudziutka sunia, która znalazłam na drodze- ma dom:) Wczoraj pojechała do Poznania, a jej dom póki co wydaje się być rewelacyjny:) Juz pisali- już DOBRZE i pięknie pisali:) :) myslę, że wygrała 6 w Totka Zojeczka i Ruduś zreszta też:) 1 Quote
Gusiaczek Posted September 5, 2016 Posted September 5, 2016 1 godzinę temu, kiyoshi napisał: :) Pani dziś znów wysłała mi dwa zdjęcia Rudaska:) an nowym kocyku który przyniosła mu sąsiadka:) A dodatkowo powiedzieć Wam muszę, że równiez ta piękna chudziutka sunia, która znalazłam na drodze- ma dom:) Wczoraj pojechała do Poznania, a jej dom póki co wydaje się być rewelacyjny:) Juz pisali- już DOBRZE i pięknie pisali:) :) myslę, że wygrała 6 w Totka Zojeczka i Ruduś zreszta też:) Cuuuuuuuuuuuuuuuudnie! Powodzenia Zojeczko:) Quote
AgusiaP Posted September 6, 2016 Posted September 6, 2016 14 godzin temu, kiyoshi napisał: :) Pani dziś znów wysłała mi dwa zdjęcia Rudaska:) an nowym kocyku który przyniosła mu sąsiadka:) A dodatkowo powiedzieć Wam muszę, że równiez ta piękna chudziutka sunia, która znalazłam na drodze- ma dom:) Wczoraj pojechała do Poznania, a jej dom póki co wydaje się być rewelacyjny:) Juz pisali- już DOBRZE i pięknie pisali:) :) myslę, że wygrała 6 w Totka Zojeczka i Ruduś zreszta też:) Superrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!! Quote
Neelith Posted September 6, 2016 Posted September 6, 2016 Bardzo się ciesze z tych wspaniałych wieści i życzę szczęścia Rudaskowi! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.