Jump to content
Dogomania
Marta28

potrzebuje pomocy, nowego domu dla Suni.

Recommended Posts

jakim trzeba być skur*synem, żeby 10 letniego psa wywalić z domu, bo chory? sumienia nie masz? brak mi słów na takich palantów bez serca. najlepiej powiedzieć, ze się pieniędzy nie ma i zwalić odpowiedzialność na kogoś...

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Beatrx napisał:

jakim trzeba być skur*synem, żeby 10 letniego psa wywalić z domu, bo chory? sumienia nie masz? brak mi słów na takich palantów bez serca. najlepiej powiedzieć, ze się pieniędzy nie ma i zwalić odpowiedzialność na kogoś...

Beatrx, może nie tak ostro! Marta28 szuka pomocy! Żadnego psa nie wywaliła, nie uśpiła, nie oddała do schronu.

Uczciwie przedstawiła swoją sytuację, więc może zamiast osądzać, postarajmy się jej pomóc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak mam nie osądzać kogoś, kto chce wyrzucić starego, chorego psa z domu? jak nie osądzić kogoś, kto całe życie trzymał psa, dawał mu dom, kogo ten pies pokochał, kogo traktuje jak rodzinę, a na sam koniec zostaje wywalony, bo stary i chory? jak można nie oceniać kogoś, kto wywala psa w momencie, kiedy temu zwierzęciu jest najbardziej potrzebny? kiedy zmysły tępieją, kiedy psu potrzeba stabilizacji i ciepła w swoim własnym dom,  a nie tułania się po obcych? to nie jest szczeniaczek, który zaraz się zaaklimatyzuje u kogoś, to starszy pies, który  będzie po prostu cierpiał. po prostu miał pecha, że trafił na kogoś bez serca, komu nie szkoda, ze ta psina raz, ze teraz się męczy, a dwa, że będzie męczyła się wywalona z domu. będę ją oceniać, bo normalny człowiek czegoś takiego po prostu nie robi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie znam Marty28. Wiem o niej tylko tyle, ile napisała na tym i innych wątkach.

Ale potrafię sobie wyobrazić, że są czasem w życiu takie sytuacje, kiedy nie możemy zapewnić psu należytej opieki i odpowiedniego leczenia.

I dobrze to o Marcie świadczy, że szuka pomocy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdajesz chyba sobie sprawę, że pies dziesięcioleci raczej domu nie znajdzie. A jeśli nawet tak by się stało, to szok dla niego byłby, bo przecież jego życiem jest dom, w którym dorastał i w którym mieszka. Przecież taki mały piesek zjada mało karmy, na szkolenia z nim nie chodzisz, a na weterynarza jakoś można się sprężyć,  bo biorąc go musiałaś przewidzieć, że kiedyś będzie chory i stary.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jolantina napisał:

I dobrze to o Marcie świadczy, że szuka pomocy.

nie no zarąbiście dobrze o niej świadczy, ze wyrzuca z domu starego, chorego psa, bo jest stary i chory. brak mi słów, naprawdę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marta,

co zrobisz z psem,jeśli nikt nie zaofiaruje domu?Gdzie trafi sunia?

Idz z nią do weta,przedstaw rachunek za wizytę,niech oceni w jakiej jest kondycji - prześlij (wklej) na forum rachunek za te wizytę - pokryję koszt.

Nie oburzaj się,nie strzel focha,zrozum,że są ludzie,dla których takie postępowanie jest okrutne.Dla mnie,zresztą też jest przerażająca wizja starej suni,która straci dom...

To  tak,jakby nie stac Cię było na utrzymanie babci,czy dziadka,którzy są zdani wyłącznie na Ciebie... 

Ale nie oceniam Cię  - proponuję na początek rozwiązanie.Skorzystasz?

M.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Marta28 napisał:

Podaje link do ogloszenia. Man cicha nadzieje , że jest tu ktoś, kto jest wstanie Nam pomóc. Czekamy. 

Skur... skurczysyństwo w czystej postaci... Tu poniektórzy wierzą w tzw. Karmę. Że wraca - i ta dobra, i ta zła. Z tej okazji i ja uwierzę na chwilę: tak, wraca. Niech wróci i niech sprawi, by Twe dzieci, gdy będziesz w adekwatnym wieku jak teraz Twoja sucz - czyli tak około siedemdziesiątki - by Twe dzieci uczyniły Ci dokładnie to, co Ty teraz czynisz swemu psu. I tak tej Karmie dopomóż Bóg i wszyscy święci. Amen.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie osądzaj!... bo sam będziesz osądzony!!!  jak można tak szybko kogoś osądzić??  ... czy ktoś próbował( pytam osoby, które tak szybko ... ranią złym słowem!)

zrozumieć Martę!?  sytuację w jakiej się znalazła? tego ,że nie wyrzuciła psa w lesie czy przy drodze? że szuka pomocy?  ...że zwyczajnie po ludzku... tak się nie robi!!!!

... czy zastanowiłyście się, co będzie?  kto straci na tym ,jeśli Marta już tu nie zajrzy??nie.gif... zastanówcie się zanim ,napiszecie kolejny post!

przypominam ,że dogomania... to portal pomocowy!... brak mi słówsmutny.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie rozumiem i nie zamierzam zrozumieć potwora, który wywala psa na bruk bo stary i chory. a co zyska ten pies jak ona tu zajrzy? poklepywanie po pleckach "oj oj taka jesteś biedna, nie wiedziałaś, ze psy się starzeją i chorują, zabiorę psa do siebie i wyleczę na swój koszt, będzie super". nie no serio? portal pomocowy, w którym przyklaskuje się wywaleniu psa z domu? i jeszcze ją chwalić za to, ze zamieściła ogłoszenie, a nie poszła od razu do schroniska czy wywaliła psa przy drodze? co ja czytam...

jakby serio kochała tego psa i serio by jej na tym psie zależało to zwróciłaby się z prośbą o pomoc finansową. nie o nowy dom, tylko o kasę. bo jak się swoje zwierzę kocha to robi się wszystko, byle mu pomóc i zatrzymać przy sobie. ale nie, najlepiej wywalić z domu, bo zawadzać będzie jak przyjdzie na świat dziecko...

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Ryss napisał:

Co ty sobie wyobrażasz ?? Że będziesz mnie tu osądzać na stronie ! Człowieku jestem 20letnia dziewczyną której zaraz urodzi się córka, (ciąża Nie była planowana) bezrobotna, bez prawa do jakiegokolwiek zasiłku , z długami za rachunki, za dwa miesiące będę zastanawiać się czy nie przyjdzie taki dzień ze nie będę miała co do gara wsadzić !  Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie gdy Sunia pójdzie do domu takiego gdzie ja wylecza , a nie ze będzie się męczyć u mnie i pogarszac swój stan zdrowia. A nie daj Boże jeszcze na dziecko coś przeniesie. Widzę jak cierpi przez swoje dolegliwości i uwierz ze gdybym miała pieniądze to wyleczylabym ja. Więc pierdo..ij sie w łeb zanim zaczniesz kogokolwiek osądzać ! wiele osób nie rozumie tego w jakiej jestem sytuacji ... I nie pozbywam się problemu (bo pies Stary, schorowany) . !! I nie wyrzucam jej z domu tylko szukam lepszej starości.... 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wróć na ten wątek z propozycjami konkretnej pomocy,(w tym wątku - też Ci coś zaproponowałam,doczytałaś?)

Poniżej wątek,gdzie moze znajdziesz jakies rozwiązanie,ale odezwij się tam!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Beatrx napisał:

nie rozumiem i nie zamierzam zrozumieć potwora, który wywala psa na bruk bo stary i chory. a co zyska ten pies jak ona tu zajrzy? poklepywanie po pleckach "oj oj taka jesteś biedna, nie wiedziałaś, ze psy się starzeją i chorują, zabiorę psa do siebie i wyleczę na swój koszt, będzie super". nie no serio? portal pomocowy, w którym przyklaskuje się wywaleniu psa z domu? i jeszcze ją chwalić za to, ze zamieściła ogłoszenie, a nie poszła od razu do schroniska czy wywaliła psa przy drodze? co ja czytam...

jakby serio kochała tego psa i serio by jej na tym psie zależało to zwróciłaby się z prośbą o pomoc finansową. nie o nowy dom, tylko o kasę. bo jak się swoje zwierzę kocha to robi się wszystko, byle mu pomóc i zatrzymać przy sobie. ale nie, najlepiej wywalić z domu, bo zawadzać będzie jak przyjdzie na świat dziecko...

Zgadzam się w 100% nie chodzi o zdrowie suni tylko o pozbycie się jej z domu bez wyrzutów sumienia.

Marta28 skorzystaj z propozycji bou

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, Kalai napisał:

Zgadzam się w 100% nie chodzi o zdrowie suni tylko o pozbycie się jej z domu bez wyrzutów sumienia.

Marta28 skorzystaj z propozycji bou

Przykro mi, ale tez tak mi się wydaje. Marta, zawsze są rzeczy ważne i ważniejsze, ale wyrzucenie starego psa z domu z powodów finansowych to po prostu niehumanitarne. Suczka woli być z Tobą w obecnych Waszych warunkach niż żyć w luksusach u obcych. Dziewczyny na drugim wątku proponują Ci karmę i weta, Bou również chce pomóc finansowo, ja tez się mogę dorzucić, i co? Cisza...

 

A na dziecko pies nic nie przeniesie. Spokojnie. Ludzie z psami mają dzieci, wiesz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marto, jaki jeszcze czas sunia może pozostać z Wami?  czy wchodzi w grę taka możliwość ,żeby sunia była jeszcze u Ciebie  w tym czasie obejrzał by ją lekarz i zadecydował o leczeniu my może mogłybyśmy sunieczkę poogłaszać w międzyczasie( myślę ,że łatwiej jest znaleźć domek jak wiadomo na co sunia cierpi?  jaką opiekę trzeba nad nią sprawować? jakie koszty leczenia?) niestety wiem ,że łatwo nie będzie ze znalezieniem domku :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak rozumiem dziecko też wywalisz z domu skoro jesteś bezrobotna bez prawa do zasiłku? trzeba było myśleć wcześniej, a nie XXI wiek, nieplanowane ciąże i zero jakiegokolwiek pomyślunku, odpowiedzialności i dojrzałości...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Beatrx i inne osoby które tak łatwo napadacie na Martę , co uzyskałyście swoimi wypowiedziami oprócz wyżycia się? Chyba jesteście małolatami, które niczego w życiu nie widziały oprócz swojego nosa.

Nie chcecie pomóc, nie pomagajcie,ale nie wylewajcie pomyj na głowę.

Życie przynosi różne niespodzianki łącznie z ciążą i dzieckiem , na utrzymanie którego nie ma pieniędzy. Byliście kiedyś w życiu  w sytuacji kiedy nie mieliście grosza na chleb?

Beatrx,życzę Ci z całego serca nieplanowaną ciążę  w XXI wieku.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

no nic z tego, w nieplanowaną ciążę nie zajdę, idiotką nie jestem. no ale to nie temat o antykoncepcji... chociaż nie no, świetny teks o tych niespodziankach przynoszonych przez życie jakimi jest ciąża:D a przyklepywanie wyrzucania psa z domu, bo ciąża to już w ogóle kosmos. zwłaszcza, ze tu nie ma sytuacji "50kg pies, który ma problemy z poruszaniem na 4 piętrze bloku bez windy" żeby dziewczyna miała problem tylko mały piesek mieszkający w domu z ogrodem, nie wyprowadzany na spacery....

przerażające jest to, ze osoby pomagające psom tak łatwo przełykają sytuację, kiedy ktoś psa z domu się pozbywa, bo ten jest stary i chory... realna pomoc dla tego psa to pomoc finansowa na leczenie, tak zeby mógł zostać w swoim domu. tylko tu nie ma chęci pomocy psu tylko z jednej strony jest "zabierzcie ode mnie tego starego chorego psa", a z drugiej "ojejkujejku jaka jesteś biedna nie wiedziałaś że psy starzeją się i chorują już go zabieramy". aż mi się przypomniało jak jedna użytkowniczka X czasu temu pisała o zbieractwie i poprawianiu sobie samopoczucia kosztem innych...

a takie wypowiedzi mają na celu wskazanie, ze konkretne zachowanie jest złe i naganne i nie należy tak postępować. jak ktoś jest głupi to i tak zrobi po swojemu, ale nie powinno być społecznego przyzwolenia na wyrzucanie zwierząt "bo tak".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Beatrx , po pierwsze pomoc by nastąpiła po sprawdzeniu prawdziwości informacji, po drugie dziewczyna właśnie nie wyrzuca psa jak niektórzy potrafią to zrobić tylko prosi o pomoc.

Twoje wypowiedzi nie służą niczemu oprócz przywalenia w głowę. Masz konstruktywny pomysł , to napisz.

Masz  język nie do przyjęcia .Idiotką może nie jesteś,ale dziób masz niewyparzony ,że strach się bać. Brakuje Ci sporo ogłady. A może pobierałaś nauki np. od pani Krystyny P. , która słynie z podobnego języka.

Zyczę Ci z całego serca , nie Twoim psom, podobnej sytuacji życiowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poker nie mów ze dziewczyna nie wyrzuca psa bo na pytanie bou co z nim zrobi jak chętny dom sie nie znajdzie nie odpowiedziała.

Sytuacja Marty jest bardzo trudna o ile tak wygląda jak ja opisała. Pies ma 10lat  a ona 20lat więc to raczej pies rodzicow, który teraz jej przeszkadza jak zaszła w ciaze. Bo stary, chory,  zarazki roznosi. A szukanie mu cudownego domu ze snów może może być spowodowane brakiem chęci rodziców na oddanie ukochanego psa do schroniska.

Zero odzewu ze strony dziewczyny na propozycję pomocy finansowej bo jej nie o to chodzi.

Nie pisz ludziom których nie znasz ze nie byli nigdy w podobnej sytuacji życiowej, bo tego nie wiesz .

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie nie odpowiedziała,a więc nie pisz jako pewnik ,że wyrzuca.

Ja się pytam czy byliście w podobnej sytuacji. Więc byliście czy nie? Nie oczekuję odpowiedzi, odpowiedzcie sobie same.Kto zresztą dał Wam prawo do osądzania innych ludzi  ?

Mam wrażenie,że na dogomanii czasem zupełnie zapomina się o ludziach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja uważam, że trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Po prostu. Pozbywanie się psa to okrucieństwo i już. Niezależnie od sytuacji życiowej, zdrowotnej, bytowej i każdej innej. Niestety życie czasami sie tak układa, że trzeba popełnić coś takiego, bo nie widzimy innego wyjścia. Wtedy często w akcie desperacji zgłaszamy się po pomoc. I jeżeli umiemy z niej skorzystać, to jesteśmy w tej fatalnej sytuacji bardziej ludzcy. Nie ma co się obrażać i wykłócać o dobór słów.

Parę osób zadeklarowało pomoc ( ja również) finansową, rzeczową i pewnie każdą inną. Z czym więc ma autorka problem? Czuje się urażona? Jeśli tak, to dobrze, może przemyśli swoją decyzję, która wzbudza takie emocje u obcych ludzi. Obawiam się jednak, że nie odezwie się wcale i to nie dlatego, że ktoś jej powiedział prawdę (owszem, dość przykrą). A to z kolei potwierdzi tylko słowa Beatrx i Ryssa.

Poker, przeszłam w życiu trochę i nie raz byłam w sytuacjach trudnych i bardzo trudnych. Nauczyło mnie to, że zawsze warto pozostać człowiekiem, bo potem można nie móc spojrzeć na siebie w lustrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Zarka napisał:

Poker, przeszłam w życiu trochę i nie raz byłam w sytuacjach trudnych i bardzo trudnych. Nauczyło mnie to, że zawsze warto pozostać człowiekiem, bo potem można nie móc spojrzeć na siebie w lustrze.

Zgadza się i dlatego trzeba starać się zrozumieć drugiego człowieka zanim się wytoczy przeciw niemu armaty.

Proszenie o pomoc nie jest czymś złym i czasem trzeba umieć ją przyjąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×