Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A wiec to było tak. W ubiegłym tygodniu dostałam smsa od Krysi z prośbą o tel do Sylwii, bo jej kolezanka z pracy szuka psa.  W styczniu na nowotwór odszedł jej pies i teraz rodzina dojrzała do przygarnięcia kolejnego domownika. Warunkiem jest, żeby pies tolerował koty bo takowe w liczbie dwóch są już w rodzinie. Tel. podałam i na tym właściwie skończyła się moja rola. Pani zadzwoniła do Sylwii okazało się, że Czaruś nie zwraca uwagi na kota, który gościnnie przesiaduje u Sylwii.

Krysia stwierdziła że jej koleżanka to wspaniała i odpowiedzialna osoba. W rodzinie zawsze były psy ,które dożywały sędziwego wieku. Czaruś będzie miał do dyspozycji duży ogród i kanapę w domu. Kolezanka Krysi to młoda osoba ale w domu będą starsze osoby, tak więc Czaruś nie będzie przebywał sam. Sylwia umówiła sie z Pania na dzisiaj a na wszelki wypadek Czaruś został doprowadzony do "gotowości adopcyjnej."

Spotkanie nie było wcale radosne bo Czaruś myślał, że ciocia Sylwia to już jest jego pani. Pokazał się, po czym poszedł do garażu majstrować przy samochodzie z mężem Sylwii. W ogóle nie miał zamiaru opuszczać hotelu. Sylwia wniosła go do samochodu na rekach i ze łzami w oczach uciekła do domu.

Zdaniem Sylwii będzie to wspaniały dom. Pani sie zdecydowała choć myślała że Czaruś jest trochę mniejszy. Teraz z niepokojem czekam na informację od Krysi jak przebiegła podróż i jak Czaruś zareagowal na koty. Trzymajcie kciuki.

Myślę, że Krysia zrobi wizytę poadopcyjną.

 

Posted

Ciekawe jak Czarusio po pierwszej nocy. Tak mi na początku żal tych naszych psiaków, które już myślą, że znalazły swoje miejsce na ziemi,a tu kolejna zmiana.. U Czarusia to już trzecia, jak nie czwarta.. Ale mam nadzieję, że szybko zrozumie, że wreszcie to ostateczne miejsce i jego DOM :)

Posted

Już jestem. Z niepokojem czekałam na wiadomości o Czarusiu - Fuksie. A kiedy już sie dowiedziałam to natychmiast napisałam......:)

Psiak w samochodzie pierwsze pół godziny jechał "na baczność" a potem zasnął i spał do samego domu. Z łowicza do Otwocka trochę sie jedzie...

Z samochodu biedaczek nie chciał wyjść i znowu trzeba go było wynosić ale kiedy już wyszedł to od razu zwiedził dokładnie kazdy kątek w całym domu. Z jednym kotem od razu się zaprzyjaźnił a drugi przywitał go bardzo brzydko i teraz omijają się z groźnymi minami.

Noc przespał ładnie na swoim posłaniu ale w ciągu dnia jeśli ktoś się ruszy Fuksio natychmiast sie podrywa i chodzi za ludźmi krok w krok. To samo miałam z moimi wszystkimi tymczasami. Jego poczucie bezpieczeństwa ciągle jest zagrożone. Cały czas wystawia brzuszek do głaskania. Ma straszny apetyt i z tego powodu mogło dojść do nieszczęścia bo zrzuciłby na siebie garnek z gotująca się zupą. Na szczęście nic się nie stało . Pani przerażona krzyknęła a Fuksio wystraszony uciekł na podwórko a potem wszyscy się przepraszali. Może juz więcej tego nie zrobi ale będą go bardzo pilnować.  W ogóle pani Fuksia stwierdziła, ze to bardzo "Surowy" piesek i wszystkiego trzeba go uczyć ale teraz ma wakacje więc  będzie miał nauczycielkę z prawdziwego zdarzenia.

Fuksio upodobał sobie  brata pani i jego darzy szczególną sympatią.

Tyle pierwszych wiadomości...Prosiłam Krysię, żeby pani przesłała jakieś zdjęcia chłopaka jak się czuje w nowym domu!

Posted

To dobrze, że powoli się odnajduje w nowym miejscu. Ile on się ostatnio biedaczek najeździł i "nazwiedzał" ...Niech już zapuści wreszcie korzenie :) Fuksik... ;))

  • Upvote 1
Posted

Brak wiadomości, to dobre wiadomości. W przyszłym tygodniu Krysia ma dostać jakieś zdjęcia. Czy wiesz ile mamy  SylwiI zapłacić?

Posted
O 6.07.2016 o 13:08, agat21 napisał:

Auraa, nie masz żadnych wieści od Krysi i jej znajomych jak tam chłopak się odnalazł i jak się sprawuje? Strasznie jestem ciekawa. 

Też jestem ciekawa co u niego słychać? :)

A jak wyglądają finanse Czarusia, wiemy już ile trzeba zapłacić za hotel? Przed chwilą przelałam dochód z bazarku imiennego na konto agat21 - udało się uzbierać 156zł. Jak dotrze to potwierdź proszę Agato na wątku bazarku :)

Posted

Potwierdzam, że dotarły na moje konto pieniądze z bazarku imiennego od Marysi - piekne dzięki :)!

I jeszcze raz tutaj bardzo bardzo dziękuję wszystkim, którzy w bazarku brali udział i pomysłodawczyni Marysi :) :) :)

I już uzupełniam rozliczenie, i mam nadzieję, że już za chwilę będziemy znać koszty pobytu psiaka w hoteliku, jego kastracji, szczepień.

Posted

ponoć wszystko ok. Krysia siedzi na dziace a tam jest taki słaby zasięg, że nie można porozmamwiać. Przesłała mi zdjęcia. Zaraz Wam prześlę, bo taki mi się nagle taki ból w kręgosłup władował, ze nie mogę oddychać. Czekam, az przeciwbólowe zaczną działać. Juz jest trochę lepiej bo mogę pisać.....

Posted
O 7/10/2016 o 15:51, auraa napisał:

ponoć wszystko ok. Krysia siedzi na dziace a tam jest taki słaby zasięg, że nie można porozmamwiać. Przesłała mi zdjęcia. Zaraz Wam prześlę, bo taki mi się nagle taki ból w kręgosłup władował, ze nie mogę oddychać. Czekam, az przeciwbólowe zaczną działać. Juz jest trochę lepiej bo mogę pisać.....

O rany, strasznie współczuję. Ból kręgosłupa to paskudztwo :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...