agat21 Posted June 29, 2016 Posted June 29, 2016 Czaruś na zdjęciu też błogą ma minę :D Też jestem ciekawa czy nasz bazar był na marne ;D Quote
Marysia R. Posted June 29, 2016 Author Posted June 29, 2016 Na marne to nie był, bo uzbierała się kasa na pokrycie kosztów kastracji ;) Ale też jestem ciekawa czy imię zostanie :) Quote
auraa Posted June 29, 2016 Posted June 29, 2016 A wiec to było tak. W ubiegłym tygodniu dostałam smsa od Krysi z prośbą o tel do Sylwii, bo jej kolezanka z pracy szuka psa. W styczniu na nowotwór odszedł jej pies i teraz rodzina dojrzała do przygarnięcia kolejnego domownika. Warunkiem jest, żeby pies tolerował koty bo takowe w liczbie dwóch są już w rodzinie. Tel. podałam i na tym właściwie skończyła się moja rola. Pani zadzwoniła do Sylwii okazało się, że Czaruś nie zwraca uwagi na kota, który gościnnie przesiaduje u Sylwii. Krysia stwierdziła że jej koleżanka to wspaniała i odpowiedzialna osoba. W rodzinie zawsze były psy ,które dożywały sędziwego wieku. Czaruś będzie miał do dyspozycji duży ogród i kanapę w domu. Kolezanka Krysi to młoda osoba ale w domu będą starsze osoby, tak więc Czaruś nie będzie przebywał sam. Sylwia umówiła sie z Pania na dzisiaj a na wszelki wypadek Czaruś został doprowadzony do "gotowości adopcyjnej." Spotkanie nie było wcale radosne bo Czaruś myślał, że ciocia Sylwia to już jest jego pani. Pokazał się, po czym poszedł do garażu majstrować przy samochodzie z mężem Sylwii. W ogóle nie miał zamiaru opuszczać hotelu. Sylwia wniosła go do samochodu na rekach i ze łzami w oczach uciekła do domu. Zdaniem Sylwii będzie to wspaniały dom. Pani sie zdecydowała choć myślała że Czaruś jest trochę mniejszy. Teraz z niepokojem czekam na informację od Krysi jak przebiegła podróż i jak Czaruś zareagowal na koty. Trzymajcie kciuki. Myślę, że Krysia zrobi wizytę poadopcyjną. Quote
Nadziejka Posted June 29, 2016 Posted June 29, 2016 Czarusiu alez wiesci alez cudna starsza pani na zdjatku sciskam pisnuniu kciuki najlepsiutkiego ! Quote
agat21 Posted June 30, 2016 Posted June 30, 2016 Ciekawe jak Czarusio po pierwszej nocy. Tak mi na początku żal tych naszych psiaków, które już myślą, że znalazły swoje miejsce na ziemi,a tu kolejna zmiana.. U Czarusia to już trzecia, jak nie czwarta.. Ale mam nadzieję, że szybko zrozumie, że wreszcie to ostateczne miejsce i jego DOM :) Quote
auraa Posted June 30, 2016 Posted June 30, 2016 Wszystko ok. Ponieważ nie reagowal na czarusia, został fuksem. Więcej napiszę wieczorem Quote
auraa Posted June 30, 2016 Posted June 30, 2016 Już jestem. Z niepokojem czekałam na wiadomości o Czarusiu - Fuksie. A kiedy już sie dowiedziałam to natychmiast napisałam......:) Psiak w samochodzie pierwsze pół godziny jechał "na baczność" a potem zasnął i spał do samego domu. Z łowicza do Otwocka trochę sie jedzie... Z samochodu biedaczek nie chciał wyjść i znowu trzeba go było wynosić ale kiedy już wyszedł to od razu zwiedził dokładnie kazdy kątek w całym domu. Z jednym kotem od razu się zaprzyjaźnił a drugi przywitał go bardzo brzydko i teraz omijają się z groźnymi minami. Noc przespał ładnie na swoim posłaniu ale w ciągu dnia jeśli ktoś się ruszy Fuksio natychmiast sie podrywa i chodzi za ludźmi krok w krok. To samo miałam z moimi wszystkimi tymczasami. Jego poczucie bezpieczeństwa ciągle jest zagrożone. Cały czas wystawia brzuszek do głaskania. Ma straszny apetyt i z tego powodu mogło dojść do nieszczęścia bo zrzuciłby na siebie garnek z gotująca się zupą. Na szczęście nic się nie stało . Pani przerażona krzyknęła a Fuksio wystraszony uciekł na podwórko a potem wszyscy się przepraszali. Może juz więcej tego nie zrobi ale będą go bardzo pilnować. W ogóle pani Fuksia stwierdziła, ze to bardzo "Surowy" piesek i wszystkiego trzeba go uczyć ale teraz ma wakacje więc będzie miał nauczycielkę z prawdziwego zdarzenia. Fuksio upodobał sobie brata pani i jego darzy szczególną sympatią. Tyle pierwszych wiadomości...Prosiłam Krysię, żeby pani przesłała jakieś zdjęcia chłopaka jak się czuje w nowym domu! Quote
wiosenka Posted June 30, 2016 Posted June 30, 2016 Ojej super wieści zajrzałam czy są jakieś fotki do podesłania, a tu takie info :). Quote
agat21 Posted July 1, 2016 Posted July 1, 2016 To dobrze, że powoli się odnajduje w nowym miejscu. Ile on się ostatnio biedaczek najeździł i "nazwiedzał" ...Niech już zapuści wreszcie korzenie :) Fuksik... ;)) 1 Quote
auraa Posted July 2, 2016 Posted July 2, 2016 Brak wiadomości, to dobre wiadomości. W przyszłym tygodniu Krysia ma dostać jakieś zdjęcia. Czy wiesz ile mamy SylwiI zapłacić? Quote
agat21 Posted July 3, 2016 Posted July 3, 2016 Jeszcze nie wiem, sprawdzę pocztę, jeśli Sylwia mi nie wysłała podsumowania, poproszę jeszcze raz. Pewnie zalatana.. Quote
auraa Posted July 3, 2016 Posted July 3, 2016 Sylwia w czwartek wyjechała na tydzień na wakacje.. Quote
agat21 Posted July 3, 2016 Posted July 3, 2016 no to nie ma rady, musimy zaczekać, aż wróci i podliczy :) Quote
agat21 Posted July 6, 2016 Posted July 6, 2016 Auraa, nie masz żadnych wieści od Krysi i jej znajomych jak tam chłopak się odnalazł i jak się sprawuje? Strasznie jestem ciekawa. Quote
Mattilu Posted July 6, 2016 Posted July 6, 2016 Troche mnie nie bylo na dogo a tu juz piesor w domku :) Mam nadzieje, ze zostanie tam juz na zawsze :) Quote
Marysia R. Posted July 8, 2016 Author Posted July 8, 2016 O 6.07.2016 o 13:08, agat21 napisał: Auraa, nie masz żadnych wieści od Krysi i jej znajomych jak tam chłopak się odnalazł i jak się sprawuje? Strasznie jestem ciekawa. Też jestem ciekawa co u niego słychać? :) A jak wyglądają finanse Czarusia, wiemy już ile trzeba zapłacić za hotel? Przed chwilą przelałam dochód z bazarku imiennego na konto agat21 - udało się uzbierać 156zł. Jak dotrze to potwierdź proszę Agato na wątku bazarku :) Quote
Nadziejka Posted July 10, 2016 Posted July 10, 2016 Psie serdunko najlepsiutkiego slemy i kciuki sciskamy Quote
agat21 Posted July 10, 2016 Posted July 10, 2016 Potwierdzam, że dotarły na moje konto pieniądze z bazarku imiennego od Marysi - piekne dzięki :)! I jeszcze raz tutaj bardzo bardzo dziękuję wszystkim, którzy w bazarku brali udział i pomysłodawczyni Marysi :) :) :) I już uzupełniam rozliczenie, i mam nadzieję, że już za chwilę będziemy znać koszty pobytu psiaka w hoteliku, jego kastracji, szczepień. Quote
auraa Posted July 10, 2016 Posted July 10, 2016 ponoć wszystko ok. Krysia siedzi na dziace a tam jest taki słaby zasięg, że nie można porozmamwiać. Przesłała mi zdjęcia. Zaraz Wam prześlę, bo taki mi się nagle taki ból w kręgosłup władował, ze nie mogę oddychać. Czekam, az przeciwbólowe zaczną działać. Juz jest trochę lepiej bo mogę pisać..... Quote
agat21 Posted July 11, 2016 Posted July 11, 2016 O 7/10/2016 o 15:51, auraa napisał: ponoć wszystko ok. Krysia siedzi na dziace a tam jest taki słaby zasięg, że nie można porozmamwiać. Przesłała mi zdjęcia. Zaraz Wam prześlę, bo taki mi się nagle taki ból w kręgosłup władował, ze nie mogę oddychać. Czekam, az przeciwbólowe zaczną działać. Juz jest trochę lepiej bo mogę pisać..... O rany, strasznie współczuję. Ból kręgosłupa to paskudztwo :( Quote
Marysia R. Posted July 11, 2016 Author Posted July 11, 2016 Wrzucam zdjęcia Fuksia, które przesłała wczoraj aura :) I myślę, że w związku z dobrymi wieściami najwyższa pora zmienić tytuł wątku :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.