maciaszek Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Ja zaglądam regularnie, tylko mi czasu na pisanie brakuje... Quote
maggie1971 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 DG32 napisał(a):My tu pierwszy raz, ale będziemy stale zaglądać. Dziękujemy i zapraszamy Quote
maggie1971 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Wpłynęło 100 zł od filomen , dziękujemy bardzo:loveu: czyli w sumie 400 zł, wpłynęło Wydałam na leczenie 203 zł, we wtorek odbiorę rachunek z kliniki i wstawię Tak więc zostało 197 złotych. Mam jeszcze jeden problem , ponieważ Norka zjada ogromne ilości jedzenia około 500 gr dziennie(wetka na to pozwoliła) oczywiście chciałby więcej , ale tyle to chyba wystarczy:diabloti:, nie dam rady finansowo na jej karmę, zwłaszcza że Norka musie jeść dobrą karmę ,żeby odżyć, czy mogłabym kupić żarełko z tych pieniążków , które dostałam na nią. Przynajmniej do czasu póki będzie tak dużo jadła.:oops: Quote
IKA & SONIA Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 maggie1971 napisał(a):Wpłynęło 100 zł od filomen , dziękujemy bardzo:loveu: czyli w sumie 400 zł, wpłynęło Wydałam na leczenie 203 zł, we wtorek odbiorę rachunek z kliniki i wstawię Tak więc zostało 197 złotych. Mam jeszcze jeden problem , ponieważ Norka zjada ogromne ilości jedzenia około 500 gr dziennie(wetka na to pozwoliła) oczywiście chciałby więcej , ale tyle to chyba wystarczy:diabloti:, nie dam rady finansowo na jej karmę, zwłaszcza że Norka musie jeść dobrą karmę ,żeby odżyć, czy mogłabym kupić żarełko z tych pieniążków , które dostałam na nią. Przynajmniej do czasu póki będzie tak dużo jadła.:oops: Ja się zgadzam oczywiście Maggie. Niech dziewczynka nabiera sił. A możemy liczyć na nowe foteczki w wolnej chwili?:loveu: Quote
halbina Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Magdo, kiedy byś chciała odwiedzić czterech pancernych?... Trzeba wymienić sie refleksjami dot. życia tymczasowiczów... Quote
maggie1971 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 No więc mamy mały problem, Norka zrobiła się agresywna w stosunku do Fanty, barzdo się rządzi w domu , cały czas warczy, przy najmniejszej okazji w zasadzie o wszystko. Nie wiem jak reagować, jak się nakręci to nie da się jej uspokoić. Pomóżcie , poradzcie coś, kompletnie nie wiem co robić. Zaczęła też warczeć u weta , przy badaniu i zastrzyku , wcześniej była bardzo spokojna, pozwalała sobie robić wszystko bez problemu. Jeśli chodzi o sprawy zdrowotne to kręgosłup ją nadal boli i to bardzo, dostała dzisiaj znowu leki przeciwzapalne, jutro idziemy do kontroli . Quote
IKA & SONIA Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 U mnie miała miejsce podobna sytuacja jak w domu pojawił się Gucio, trzeci piesek. Na samym początku był bardzo uległy w stosunku do moich suniek, po jakimś czasie zaczął warczeć na nie. Ja starałam się nie wtrącać w ich sprawy, ale bacznie obserwowałam co się dzieje. Jak już sytuacja była podbramkowa wówczas wkraczałam do akcji i chwytałam Gucia za kark jednoczesnie wyrażając słownie dezaprobatę i dawałąm go na swoje posłanie. Taki system stosuje suka opiekując się szczeniakami. U mnie to akurat poskutkowało i po pewnym czasie zwierzaki dotarły się i żyją w komitywie. Quote
maggie1971 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 No niestety z Nory kręgosłupem , nie jest dobrze. Cały czas ją boli mimo podawania leków. Dzisiaj na wizycie u weta powstała koncepcja zrobienia tomografi lub rezoanasu jeśli nadal nie będzie poprawy:-(. Tylko to jest ogromny koszt. A do nas nikt nadal nie zagląda. Pies w DT to już wszyscy poszli gdzie indziej Quote
hanek Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Maggie1971, jak Nualka w Waszej obecności warczy lub jest agresywna można ją skarcić słownie (nagłym, stanowczym i zdecydowanym, donośnym i raczej basowym wypowiedzeniem zgłoski E!), żeby zrozumiała, że takie jej zachowanie nie jest pożądane przez głowy rodziny. Podobno do psów lepiej trafiają takie komunikaty bezsłowne, niż np. "nie wolno!". Tylko trzeba być stanowczym, żeby do niej dotarło czego jej nie wolno robić. A tak w ogóle to by się przydało, żeby się ktoś bardziej obeznany w psychice psów wypowiedział. Quote
Ada-jeje Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Maggie jesli zajdzie taka potrzeba, skontaktuj sie z Jacolem 123, napewno udzieli Ci madrych rad jak poskromic sunie. Quote
maciaszek Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Ada-jeje napisał(a):Maggie jesli zajdzie taka potrzeba, skontaktuj sie z Jacolem 123, napewno udzieli Ci madrych rad jak poskromic sunie.Już poleciłam Maggie Jacka i jeszcze kilka innych osób. Z Jackiem Maggie rozmawiała wczoraj. Wierzę w to, że padło kilka pomocnych rad :). Quote
Dorothy Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 daj znac czy udalo sie umowic na konsultacje z kims w sprawie zachowania suni. Trzeba kuc zelazo poki gorace i dzialac zanim utrwala sie u niej takie reakcje.:shake: Quote
maggie1971 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Rozmawiałm wczoraj dość długo z Jacolem 123. Opowiedziałm wszystko i zaproponował klika zasad , które mamy wprowadzić w życie, co zresztą zrobiliśmy. Wydaje się ,ze Norkę już łatwiej opanować. Niestety jej głównym problemem jest ból kręgosłupa, który też może powodować takie zachowania, w momencie jak się gorzej czuje. Quote
filomen Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Madziu moze to zachowanie wynika z bólu a moze sunia próbuje teraz poukladać sobie hierarchię w stadzie. Niestety wszystkie psiaczki po tak strasznych przejsciach w tym "schronisku" to powinny przejść oprocz leczenia ciała, leczenie lęków i psychoterapię Jesli bedzie konieczny rezonans to daj znać ile to kosztuje, bedziemy szukać sponsorów. Może ktoś ją uderzyl kijem w kręgoslup i uszkodzil dysk? A bierze leki przeciwbólowe? Quote
halbina Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 nocne odwiedziny, bo w dzień sie nie udało... Quote
maggie1971 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Miło,że nas odwiedzacie:cool3:, Norka niestety nie najlepiej , dalej boli ją kręgosłup , nie ma poprawy, dalej również ma biegunkę. Dostała antybiotyk i leki do podawania w domu i dzisiaj całkowity zakaz jedzenia:-( Musi być na ścisłej diecie, kupiłam dzisiaj Intestinala(2 kg) , bo przez najbliższy czas będzie jadła tylko to. Koszt 40 złotych. Jutro zaczynamy poważne leczenie na kręgosłup, bo Pani weterynarz powiedziała ,że do tej pory było delikatne leczenie , ale skoro nie pomogło to trzeba inaczej. Dzisiaj wpłynęło 50 złotych od Reksiu, dziękujemy:loveu: Stan finansów : Było 197 złotych + 50 złotych= 247 złotych - 40 złtych (Intestinal) Razem 207 złotych W najblizszych dniach będę znowu musiała zapłacić za następne leczenie. Quote
IKA & SONIA Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Biedulka :-( oby z tym kręgosłupkiem nie było nic poważnego. A jak reaguje na Twoją sunię? Jest jakaś poprawa? Quote
hanek Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Lalunia słodziutka... Mam nadzieję, że ta kuracja antybólowa o której piszesz przyniesie efekty! Quote
maggie1971 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 IKA & SONIA napisał(a):Biedulka :-( oby z tym kręgosłupkiem nie było nic poważnego. A jak reaguje na Twoją sunię? Jest jakaś poprawa? Jeśli chodzi o reakcję na moją sunię to jest poprawa, ale nie zapeszajmy.......:evil_lol: Quote
IKA & SONIA Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 To pierwsze foto jest boskie :loveu: ślicznotka. Widać, że Norka nie jest już taka zestresowana :multi::multi::multi: Quote
Poker Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 .sliczna, kochana sunia, widać ,że mimo bólu trochę odżyła. Czy wpłynęły pieniądze ode mnie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.