Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przede wszystkim to z tym psem trzeba pracować ;)
W drugiej kolejności szukać domu stałego - w którym pies będzie mógł dochodzić do siebie u boku kogoś doświadczonego, z kim będzie dzielił resztę życia.
Jeśli teraz przywiąże się do Lilu, to po oddaniu go do nowego domu może dopaść go depresja separacyjna jeszcze głębsza niż ta, która go teraz nęka - niektóre psy, które są 'odratowywane' i lądują w DT potrafią się w bardzo krótkim czasie, bardzo mocno przywiązać do tymczasowego opiekuna ;)
Oczywiście inną opcją jest doprowadzenie go u Lilu do takiego stanu, w którym będzie nadawał się do adopcji dla większej liczby potencjalnych chętnych, ale do tego potrzeba wiele pracy ;)

  • Replies 974
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny, bardzo proszę spytac przy odbieraniu chłopaka, czy od kiedy go mają, wykazywał jakies zachowania agresywne. W jakich sytuacjach, i czy w jego stanie stać go było na tego typu zachowania. Nie wiem czy bedzie potrzebny kaganiec.

Posted

luka1 napisał(a):

Nie wiem czy dobrze robię.

jak to?
bardzo rozsadna decyzja.
możliwe że tymczasem ratujesz więcej niż jedno życie.
pies psycho-fizycznie wygląda tragicznie.
dośc to dziwne jak na takiego asta.
mam nadzieję ze to jednak typ
przepastnej otchłani milosci do swojego pana.
za to trzymam kciuki.
a moze Tolek?

Posted

luka1 napisał(a):
pies narazie wymaga towarzystwa, ale i spokoju. A co ja mam wam gadać.
Najgorsze jest że dzwonią ludzie i pytają i nie rozumieją dlaczego po wysłuchaniu ich powtarzam, że to nie jest pies dla nich.
Nie wiem czy dobrze robię.


ajjjjjjjj
tu nie chodzi o litość
dobrze robisz
..i....
wiesz dobrze o tym w głębi serca ( lub raczej rozumu)

trzymaj się mocno mimo wątpliwości

Posted

LILUtosi napisał(a):
Dziewczyny, bardzo proszę spytac przy odbieraniu chłopaka, czy od kiedy go mają, wykazywał jakies zachowania agresywne. W jakich sytuacjach, i czy w jego stanie stać go było na tego typu zachowania. Nie wiem czy bedzie potrzebny kaganiec.

Spytamy napewno ;)

LILU czy już mniej więcej możesz podać godzinę o której byś była w Socho :roll: bo nie wiem jak mam sobie ustawiać dzień ;)

Posted

Ziutka napisał(a):
Spytamy napewno ;)

LILU czy już mniej więcej możesz podać godzinę o której byś była w Socho :roll: bo nie wiem jak mam sobie ustawiać dzień ;)



Raczej cięzko mi bedzie sprecyzowac godzine. Zaczynamy o 10, myśle ze nie moga nas trzymac dłuzej niz do 17 w piatek. Ale wiecie jak to jest, pracodawca nasz pan.

Posted

dobrze będzie jeśli wyrobisz sie do 20,00. Moja wetka ma małe dziecko i nie bardzo może siedzieć w gabinecie dłużej. Tak więc po 20,00 muszę psa zabrać. (Obok jest policja to może tam poczekamy :evil_lol:)

Posted

lilith27 napisał(a):
nic więcej?

Dzisiaj jak narazie doszły tylko te wpłaty, sprawdzam konto kilka razy dziennie i jak tylko coś jest to wpisuję tutaj a Luka uaktualnia to w pierwszym poście ;)
Twoja wpłata już doszła i wpisywałam ją tutaj a Luka uzupełniła pierwszy post.

Posted

właśnie wysłałam 55 próśb o pomoc i zakup choć jednej cegiełki do "znajomych" na nk...jak na razie stan cegiełek się nie zmienił...nadal tylko 7 sprzedanych....
a! dostałam jedną odpowiedź:
"No wiesz niemam kasy "



liczę że chociaż kilka osób kupi po choćby jednej cegiełce ale chyba jestem naiwna:shake:

Posted

luka1 napisał(a):
pies narazie wymaga towarzystwa, ale i spokoju. A co ja mam wam gadać.
Najgorsze jest że dzwonią ludzie i pytają i nie rozumieją dlaczego po wysłuchaniu ich powtarzam, że to nie jest pies dla nich.
Nie wiem czy dobrze robię.

Wiesz z jednej strony tak i nie. Tak, ponieważ jeśli AST znów trafi w takie miejsce w jakim byl to historia skonczy sie taks amo :-( a Nie poniewaz ludzie moze faktycznie maja warunki na jego utrzymanie, czy pytasz o to gdy dzwonia? Wierze ci i nie chce podwazac twojego zdania, bo wiem, ze znasz sprawe lepiej niz ja :-)
POzdrawiam Ada.

Posted

agaga21 napisał(a):
właśnie wysłałam 55 próśb o pomoc i zakup choć jednej cegiełki do "znajomych" na nk...

A ja do 300 :roll: z konta brata :eviltong:


agaga21 napisał(a):
jak na razie stan cegiełek się nie zmienił...nadal tylko 7 sprzedanych....

Teraz jest sprzedanych 8

Posted

Ziutka napisał(a):
A ja do 300 :roll: z konta brata :eviltong:
Teraz jest sprzedanych 8


tylko że ja z profilu amstaffów i pit bulli do adopcji-myślałam że tam są sami miłośnicy ras ale widocznie taka jestem naiwna...:shake:

do moich znajomych nawet nie wysyłam bo wiem jaki by był skutek:puppydog:

Posted

Czy jesli pies bedzie czekał u weterynarza, to nie moznaby było od razu pobrac krew, mielibysmy juz wyniki. Aha, i poprosic włascieli zeby rano za duzo nie karmili. Po przyjezdzie dostanie ugotowne na gitkach i do ogryzania gitke. Lepiej zyby nie miał za duzo w brzuszku. Bo mam juz samochód ze wszystkich stron wychawtowany po porzednich kursach. :evil_lol:

Posted

LILUtosi napisał(a):
Czy jesli pies bedzie czekał u weterynarza, to nie moznaby było od razu pobrac krew, mielibysmy juz wyniki.

Zobaczymy jak mały będzie się zachowywał...ale myślę, że nie będzie z tym problemu i pobierzemy jutro na miejscu :lol:

LILU...jak możesz to podaj nam swój numer telefonu żebyśmy były jutro w kontakcie ;)

Posted

Przez kilka dni nie miałam możliwości wejść na Dogo. Jak dobrze, że promyk zaświecił dla łaciatego! To gdzie wpłacać obiecane pieniążki? Tam, gdzie z aukcji cegiełkowej Isadory?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...