czarna anda Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 witam jak juz wiecie sunia ktora nie wstawala zostala zawieziona do kliniki szczerze powiedziawszy widzialam sporo psow w kiepskim stanie ale to przeroslo moje wyobrazenia zaszczane trzesoce sie zwierze z oczami jak przerazona sarna nadzerki na brzuchu od szczyn , nadrzerki na lapach sunia wogole nie chce wstac wczoraj wieczorem zrobiono jej rtg - pojechalam zeby byc przy tym zeby nie trzeba bylo psa usypiac do tego okazalo sie ze kregoslup w czesci ledzwiowej oraz krzyzowej nei ma zadnych oznak spondylozy czy innych urazow zatem zeby wykluczyc urazy szyji musiala zostac poddana sedacji na zdjeciach rtg zadnych zmian w kregoslupie skontaktowalam sie z dr sterna zeby zbadal sunei bo mial wczoraj konsultacje i w wolnej chwili zbadal mala i zobaczyl na zdjecia widoczna bardzo powiekszona nerka prawa w jego odczuciu sunia zostala pobita , skopana bo nie ma zadnego innego wytlumaczenia zew sunai sztywnieje pod wplywem dotyku jest cala skurczona z bolu i ta nerak powekszoan takze o tym swiadczy klrew bez zmian skora fatalna !!!! cala zaogniona czerwoan napieta ze strupami i lysa !!~!! pobrano zeskrobiny - nuzenca nie widac - nie znaczy ze go nie ma zostal zabrany posiew na grzyba czekamy !! w zwiazku z takim fatalnym stanem skory nie mozna zrobic zadnych dodatkowych badan kregoslupa - typu mielografia bo mozna zainfekowac rdzen jesli sunia nie wstanei do poniedzialku konieczny bedzie rezonans to mloda sunia - okolo 3 lat o charakterze aniola jesli wiedzialabym kto ja uderzyl wlaznymi rekami wyoatroszylabym go na zywca z flakow gnoja potrzebne beda pieniadze na jej leczenie - spore pieniadze bo sam rezonans to 600 zlotych znalazlam suni czlowieka ktory ja zabierze jak tylko wstanie na nogi i skora bedzie leczon aw dobrostanie w warynkach domowych -tylko musi wstac.... chce zalozyc jej watek bo bede zbierac na jej leczenie pieniadze - czekam na numer konta ktory mam podac do plakatu i mailingow - zatem dziewczyny podajcie konto ktore ma byc na plakacie Gagata przeslij mi foty suni bo christian robi plakat !!! ja rozsylam uruchamiam forum pojeepanych i wszelkie inne doetepne mi sposoby chcialabym zebyscie mi w tym pomogli bo tro co sie stalo z suka to wola o pomste do nieba - jaki gnoj tego nie dopilnowal a ktory w ten sposob potraktowal psa widzialam sunei w poniedzialek i byla w kiepskim stanei dlatego tak parlam na jej zabranie ale to co widzialam we srode to byl szok !!!! tak byc nie moze pracownicy musze czuc smrod kolo dupy i musi ktos zaprowadzic porzadek w tym *******niku Quote
mysza 1 Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Historia tej suni jest wstrząsająca, oby finał był szczęśliwy. Będę wspierać na ile mogę, czekam na wątek. Quote
Zofia.Sasza Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 Biedula :-( Co ona musiała przejść w tej Ostatniej Szansie i przedtem Quote
gagata Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Chandler napisał(a):Gagato, nie ma kto collaczka zawieźć w niedzielę do Was do Żabiej Woli, a donacja, jak mi powiedziała Spinca, może go do Was zabrać w sobotę... Gdyby tak zdarzył się transport w niedzielę do Żabiej Woli... Tak niewiele brakuje... Wybaczcie,szkoda czasu nas dyskusje, bo za każdy dzień w tym piekle placi suka a nie my... Szykujcie wszystko tak,jak by colaczka miala jechac do nas w niedziele...Nie można zmarnować takiej okazji, bo na nastepną przyjdzie długo czekac, no i kasy szkoda, nie mówiąc o suce Kojec w Gaju daje szansę przyjrzec sie suce i jej zachowaniom, a suka może przyzwyczaić sie do ludzi bez zbędnego ryzyka...No i o dom z Gaju sto razy latwiej niż z Boguszyc... A, i niech ktos wklei na watek jej fotę - tak na wszelki wypadek.... Anda, foty do Chrystiana poszły... Quote
sleepingbyday Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 chandler, gagata, macie rację, colaczka powinna jechac bez cudowania. ma szansę, nawet w gaju, na prostowanie traum. co więcej, w dalszym ciagu można jej szukać doświadczonego dt, no nie? co do suni nie wstającej - kurczę, ona mi weszła w głowe od początku pokazania zdjęć tych złych przypadków. cisneło mnie cos z tyłu, ateraz wiem, ze alarm to był. wygląda na to, ze ona ma szanse na zdrowie - nie mozna nam tego pokpić. Quote
Ewa Marta Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Nanhoo napisał(a):rodzina z 5-letnia coreczka, dysponujaca domem i ogrodem (ze Strzelec Opolskich) szuka mlodego (do roku) wspolmieszkanca w typie beagle, macie cos takiego dziewczyny? :cool3: Według mnie tam jest beagle. Wrzucam link: Picasa Web Albums - Katarzyna - 100SSCAM Quote
Spinca Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 gagata napisał(a):Wybaczcie,szkoda czasu nas dyskusje, bo za każdy dzień w tym piekle placi suka a nie my... Szykujcie wszystko tak,jak by colaczka miala jechac do nas w niedziele...Nie można zmarnować takiej okazji, bo na nastepną przyjdzie długo czekac, no i kasy szkoda, nie mówiąc o suce Kojec w Gaju daje szansę przyjrzec sie suce i jej zachowaniom, a suka może przyzwyczaić sie do ludzi bez zbędnego ryzyka...No i o dom z Gaju sto razy latwiej niż z Boguszyc... A, i niech ktos wklei na watek jej fotę - tak na wszelki wypadek.... Anda, foty do Chrystiana poszły... Dziewczyny, mam gorącą prośbę. Kupcie Suni kaganiec. Ja oddam za to pieniądze. Tylko info na PW proszę komu i ile zwrócić. Która z będących tam w sobotę mogłaby mi w tym pomóc? Edit: Kaganiec już kupiony. NIEAKTUALNE Quote
mortikia Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Przypominam, że jest dom dla młodego ONka lub psa w typie. Proszę tylko o fotki, które mogłabym pokazać zainteresowanym. Quote
_ogonek_ Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Po długiej przerwie witam. Nie wiem w ogóle co sie dzieje więc spytam: co słychac? Quote
tanitka Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 jutro wybieram sie do Was zobaczyć wyżełka, jeśli mi go wydacie zabrałabym go do siebie na DT Quote
Wioletat Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 do Czarnej Andy,jestes ogromna,ja tez bym ratowala biedule,tak wiec jesli okreslisz nr konta to ja dorzucam 100 zl,i trzymam kciuki za biedule, Quote
Ninka Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 [quote name='mgie']Ninka,czy odnalazła się Twoja tymczasowiczka ? nie:placz::placz::placz::placz: Quote
czarna anda Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 hejka pisze dopiero teraz bo wlasciwie caly dzien latam z psami no i musialam jakos przygotowac mojemu dziecku dwudniowa walowke bo wyjezdzam do pracy do kielc jutro i wracam w niedziele Sunia na powstancow ma na imie Maja Mam juz numer konta od dziewczyn z fundacji jutro wieczoriem jak bede spokojnie sama w hotelu z dala od domu bede miala mnostwo czasu na napisanei posta specjalnei dlA Majeczki Wiletat dzieki za deklaracje - przyda sie bardzo bylam dzisiaj u malej Stan jest kiepski -0 ciemny mocz prawdopodobnie z powiekszonej nerki jest krew w moczu mogl ulec uszkodzeniu pecherz bo nerka napewno w poniedzialek bedzie robione usg - narazie mala wogole nie chce wstac bylam u niej dzisiaj dwie godziny - wymasowalam jej wszystkie lapiny kregoslup i kazdy kawalek cialka Jest strasznie obolala ale bardzoi dzielna wazne ze ma ochote jesc - mowil lekarz dyzurny ze zjadla troszke Skora jest tak koszmaran ze nie wiadomo czy dotyk ja boli z powodu skory czy tez bola ja kosci .... nikt narazie nie wie co jest grane - tym bardziej to straszn eze nie ma diagnozy dostaje dwa silne antybiotyki jeden dozylnie drugi w zastrzyku domiesniow , srodki przeciwzapalne i nivalin na przewodnictwo nerwowe ma napewno czucie we wszystkich czterech lapach na lewym boku latwiej jej sie opierac na prawym widac ze boli bo nie potrafi sie dobrze oprzec na przedniej lapie ma oczy takie ufne, jest taka spokojna , cierpliwa zabiegi znosi z godnoscia i spokojem - co ten pies przeszedl nie chce sobie nawet wyobrazac jesli bedziecie robic wplate koniecznie z dopiskiem na leczenie sunia Maja Podaje numer konta dla wplat FUNDACJA OSTATNIA SZANSA KRS: 0000244990 NIP: 525-234-91-99 REGON: 010315167 ul. Piwna 7/5a 00 - 265 Warszawa Nr konta: PEKAO S.A. I/O SKIERNIEWICE PL 43 1240 3321 1111 0010 0848 5156 Na leczenie - sunia Maja Moja Aza zas byla dzisiaj znowu u lekarza - dostaje furagine i leki homeopatyczne wlasnie przed chwila zsikala sie na poslanie wiec pecherz chyba zaczal dzialac - mam nadzieje ze nie w druga strone i nie bedzie sikala bezwiednie pod siebie bo nie wiem co jest gorsze .... Quote
karoluch Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 czarna anda napisał(a):hejka Moja Aza zas byla dzisiaj znowu u lekarza - dostaje furagine i leki homeopatyczne wlasnie przed chwila zsikala sie na poslanie wiec pecherz chyba zaczal dzialac - mam nadzieje ze nie w druga strone i nie bedzie sikala bezwiednie pod siebie bo nie wiem co jest gorsze .... mam kotkę o podobnych problemach - z dwojga złego lepiej już, żeby sikała pod siebie, pęcherz będzie się wtedy opróżniał. Jeśli występowałby zastój moczu, trzeba byłoby wyciskać, a to ciężka sprawa. Lepiej już, żeby brudziła posłanie, ale toksyny nie gromadziły się w niej i nie rozprowadzały z krwiobiegiem, bo z czasem pogorszyłoby to znacznie stan nerek, wątroby i serca. Zawsze można suńce założyć pampersa, w takich przypadkach trzeba szczególnie dbać o to, by posłanie było względnie jak najczęściej suche, a suni nie robiły się odleżyny ani stany zapalne, ale to oczywiste. nasza Ryśka oddaje bezwiednie mocz pod siebie cały czas (kał zresztą też) - chodzi i kapie, na początku trzeba było ją wyciskać. Dzięki Bogu "zaskoczyła" - w razie czego służę pomocą :) niestety przerobiliśmy już wiele terapii, leków i innych środków. skąd zastój moczu w pęcherzu? Pourazowy? Co dostaje z homeopatii? Kciuki za Maję, postaram się o jakiś bazarek na nią, bo finansowo wspomóc nie mogę, a bardzo zapadła mi w serce Quote
Anna_33 Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Ando, mozesz dac zdjecia obu psow? Linki do watkow? Poumieszczam na innych forach. Quote
mortikia Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Szukam pieska Młodziutki samczyk lub wysterylizowana suczka Dom super, u dziadków mojej przyjaciółki, nad morzem. Pies - koniecznie bardzo łagodny i spokojny. Macie takiego psiaka??? Quote
Anna_33 Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Mamy, zapraszam na pw. TANITKO odezwij sie. Prosilam o kontakt na pw kilka stron wczesniej. Potrzebujemy nr tel do Tanitki, na szybko Deklarowala chec zabrania psa dzisiaj z Boguszyc. Pies gotowy do wyjscia. Wszyscy potwierdzili, ze psa mozna wydac :-) Ale nikt z nas nie ma do Tanitki telefonu.. Quote
Anna_33 Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Mam cos idealnego Mortikia. Spojrz tutaj Miau.PL :: Zobacz temat - Koty u B.Wahl.cz.III.Szukamy osob do pomocy w sobote ) 1 strona drugi post, numery od 90, tam jest 5 pieskow, ktore pasuja do wymagan. Najbardziej 98, 99 i 100. Quote
Anna_33 Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Wiadomosci z frontu: Tanitka juz jedzie. Goncza jest wysterylizowana i nie ma tatuazu. Mamy nastepnych 5 slicznych szczeniakow.:diabloti: CoolCaty sprawdzila osobiscie, pogrzebala i znalazla tatuaz :evil_lol: Quote
Soema Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Ooo sceniacki...:roll::-( to ma tatuaż, a gdzie?:diabloti: Quote
Anna_33 Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Nie wiem)) nie spytalam. Gdzies gleboko pewnie, bo dziewczyny wczesniej nie zauwazyly ;-) Dla dwoch szczeniakow juz mam dt, tylko transport do Opola trzeba skombinowac. Zostaja 3. Quote
mortikia Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Anna, chciałabym dowiedzieć się czegoś o nr: 100, 102 (o tym już im mówiłam, ale woleliby sunię), 109. Quote
slapcio Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Witam - jestem "gorszą połową" Slapcia. w zwiazku z pyatniami o stan Niny - młodej suczki po amputacji oka - uprzejmie donoszę iż: - Sunia ma się dobrze, energia ją rozpiera. została odrobaczona, po chwilowej utracie apetytu jest w stanie zjeść każdą ilość. - wysięk z oka praktycznie juz nie wystepuje (cały czas rana płukana jest rivanolem) - Co do charakteru - bardzo żywiołowa, energiczna. Ma przykrą tendencję do gryzienia wszystkiego dookoła ( z naciskiem na twarz, ręce, nogi, ksiażki buty, itp. itd. ;) ) Z kotami dogaduje się jednokierunkowo, ona je lubi, one ją mniej...bardzo schludna - zasaniczo problem czyszczenia kojca nie występuje. Grzecznie czeka na wyjscie na zewnątrz i tam się załatwia. Ciągnie ją do innych psów. Wygląda na to że w psychice śladów schronisko jej nie zostawiło. Podsumowując, jest całkiem nieźle - zaraz jadę na kontrolę i możliwe że zdjęcie szwów.Po nerwowym tygodniu zaczynam czuć ostrożny optymizm. Pozdrawiam Kuba Ps. mała jest już po kontroli. wszystko ok. szwy wyciągnięte. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.