Jump to content
Dogomania

Dążenie do ideału kosztem zdrowia psów...


NatiiMar

Recommended Posts

  • Replies 963
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Jak na to reaguja wlasciciele suk? Oczywiscie wiadomo ze zdarza sie kretyni ktorzy Cie wysmieja, ale z takimi to i tak nie warto sie zadawac, ale czy zdarza sie ze wsrod "oswieconych", znanych ludzi w swiatku ktos Ci zaczyna marudzic o to?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Lotty']Owszem, ma to sens jeśli mówisz o jakiejś dobrej organizacji zagranicznej, bo ja na razie w Polsce nie widzę żadnej sensownej alternatywy dla ZKwP.[/QUOTE]
Tak, mówię o dobrej organizacji zagranicznej, niestety jest ona tylko dla borderów. Nazywa się International Sheep Dog Society (ISDS) i nie ma tam obowiązkowych żadnych wystaw, nie ma żadnego wzrorca, psy mogą być niebieskie albo zielone, długowłose, krótkowłose, z ogonem lub bez, nieważne - ważne żeby się sprawdzały w pracy na farmie i posiadały instynkt pasterski (bo niekażdy borderek takowy posiada ;)). I to mi się podoba. Polscy hodowcy ISDS, jeśli chcą zrobić miot z papierami FCI (a wielu jednak chce bo potem się to przydaje w zawodach), muszą biegać kółeczka po ringach i konkurować z ciężkimi, puchatymi szołami, co jest dla nich wręcz obrazą, że ich doskonały w pracy pies nie może zdobyć hodowlanki, bo ma nie taki kolor oka, albo krótką sierść, albo jakąś plamkę gdzieś. Dlatego najlepiej wypuścić miot bez papierów FCI, tylko ISDSowy (na nasze to już jak z pseudohodowli ;) ;) ;)) i mieć cały ten ZK i ich śmieszne wystawy w pompie :-D.

Link to comment
Share on other sites

Guest Lotty

Lottie, jesteś o tyle w lepszej sytuacji, że bordery to, jakby nie patrzeć, rasa użytkowa i mam nadzieję, że nie podzieli losu Collie. Natomiast niemal cała IX grupa to psiaki, które miały tylko ładnie wyglądać na poduszce w pałacu.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='nykea']Jak na to reaguja wlasciciele suk? Oczywiscie wiadomo ze zdarza sie kretyni ktorzy Cie wysmieja, ale z takimi to i tak nie warto sie zadawac, ale czy zdarza sie ze wsrod "oswieconych", znanych ludzi w swiatku ktos Ci zaczyna marudzic o to?[/QUOTE]
jeszcze nie wiem, bo nie ogłaszam za bardzo chłopaków a jak ktoś się zgłosi to podawałam warunki i tyle było potem gościa.... Więc na warunkach po badaniach nie miałam jeszcze krycia (czyli od roku).

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Lottie']Tak, mówię o dobrej organizacji zagranicznej, niestety jest ona tylko dla borderów. Nazywa się International Sheep Dog Society (ISDS) i nie ma tam obowiązkowych żadnych wystaw, nie ma żadnego wzrorca, psy mogą być niebieskie albo zielone, długowłose, krótkowłose, z ogonem lub bez, nieważne - ważne żeby się sprawdzały w pracy na farmie i posiadały instynkt pasterski (bo niekażdy borderek takowy posiada ;)). I to mi się podoba. Polscy hodowcy ISDS, jeśli chcą zrobić miot z papierami FCI (a wielu jednak chce bo potem się to przydaje w zawodach), muszą biegać kółeczka po ringach i konkurować z ciężkimi, puchatymi szołami, co jest dla nich wręcz obrazą, że ich doskonały w pracy pies nie może zdobyć hodowlanki, bo ma nie taki kolor oka, albo krótką sierść, albo jakąś plamkę gdzieś. Dlatego najlepiej wypuścić miot bez papierów FCI, tylko ISDSowy (na nasze to już jak z pseudohodowli ;) ;) ;)) i mieć cały ten ZK i ich śmieszne wystawy w pompie :-D.[/QUOTE]


ja się troche nie zgadzam, (albo może nie rozumiem) powinny być jednak jakieś ograniczenia bo ludzie "mieszali by wszystko ze wszystkim" żeby ich pies był najlepszy(powinny być chociaż rejestrowane mioty, żeby nie łączyły sie psy za blisko spokrewnione), ale żeby nie było wystaw, wzorców zgadzam się
wg mnie nie powinno być psów show bo to krzywdzi psa przede wszystkim( a póżniej jest czemu bc uciekł, pogryzł itp a okazuje się że właściciele chuchali dmuchali a ruchu i pracy nie zapewnili)

hodowcy juz tak dązą do wzorców że nie patrzą na zdrowie i predyspozycje psów, wystarczy pójść na wystaw i zobaczyć właśnie bc, onki, husky syb.wszystkie psy kiedyś użytkowe dzisiaj tak piękne że aż brzydkie*swoja drogą kiedyś w Moim psie był artykuł o londyńskim Cruftsie o tym że polski hodowca syberianów pojechał i nic nie wygrał bo sędzia był nastawiony na husky użytkowe a on miał szoła)
tak poza tym jestem przeciwnikiem hodowlom jakimkolwiek i tak już jest za dużo psów(hodowcy najpierw powinni znaleść przyszłych właścicieli szczeniąt a dopiero pózniej organizować mioty)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Kirinna']ja się troche nie zgadzam, (albo może nie rozumiem) powinny być jednak jakieś ograniczenia bo ludzie "mieszali by wszystko ze wszystkim" żeby ich pies był najlepszy(powinny być chociaż rejestrowane mioty, żeby nie łączyły sie psy za blisko spokrewnione), ale żeby nie było wystaw, wzorców zgadzam się
wg mnie nie powinno być psów show bo to krzywdzi psa przede wszystkim( a póżniej jest czemu bc uciekł, pogryzł itp a okazuje się że właściciele chuchali dmuchali a ruchu i pracy nie zapewnili)

hodowcy juz tak dązą do wzorców że nie patrzą na zdrowie i predyspozycje psów, wystarczy pójść na wystaw i zobaczyć właśnie bc, onki, husky syb.wszystkie psy kiedyś użytkowe dzisiaj tak piękne że aż brzydkie*swoja drogą kiedyś w Moim psie był artykuł o londyńskim Cruftsie o tym że polski hodowca syberianów pojechał i nic nie wygrał bo sędzia był nastawiony na husky użytkowe a on miał szoła)
tak poza tym jestem przeciwnikiem hodowlom jakimkolwiek i tak już jest za dużo psów(hodowcy najpierw powinni znaleść przyszłych właścicieli szczeniąt a dopiero pózniej organizować mioty)[/QUOTE]
hmmm ciekawe............ a jak sobie wyobrażasz przygotowanie psa do wystawy bez odpowiedniej dawki ruchu i pracy z psem? Pomyśl czasem ...........

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Issa']hmmm ciekawe............ a jak sobie wyobrażasz przygotowanie psa do wystawy bez odpowiedniej dawki ruchu i pracy z psem? Pomyśl czasem ...........[/QUOTE]

no wiesz jak widzę osiedlowe haszczaki wychodzące na 3 spacery w ciągu dnia zawsze na automacie bez możliwości swobodnego biegania to az mam ochotę zareagować.
raz poprosiłam właścicielke żeby spusciła psa ze smyczy, ja jej dałam swoją linkę żeby pies nie uciekł, pies wlazł w krzaczki i krzyk, płacz, nerwy bo pies się pobrudzi, bo sierśc mu się zniczy to był pierwszy i ostatni taki spacer tego psa
hm a ruch obejście raz dzienne(wyjątek) stawu o obwodzie 2 km to chyba dla szpica trochę za mało no ale ruch przecież ma lub bieganie cały dzień przed domem, po kostce bo w domu pies się męczy no ale ruch przecież ma
nie piszę że kążdy właściciel tak robi ale duża ich liczba tak

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Kirinna']
tak poza tym jestem przeciwnikiem hodowlom jakimkolwiek i tak już jest za dużo psów(hodowcy najpierw powinni znaleść przyszłych właścicieli szczeniąt a dopiero pózniej organizować mioty)[/QUOTE]

W najlepszych hodowlach rezerwuje się szczenięta na kilka lat do przodu. Także bym nie przesadzała. Zresztą, sama pytałaś o psa rasowego, dlaczego? Skoro negujesz wszelkie hodowle?

[quote name='Kirinna']
raz [B]poprosiłam właścicielke żeby spusciła psa ze smyczy[/B], ja jej dałam swoją linkę żeby pies nie uciekł, pies wlazł w krzaczki i krzyk, płacz, nerwy bo pies się pobrudzi, bo sierśc mu się zniczy to był pierwszy i ostatni taki spacer tego psa[/QUOTE]

No zbyt mądre to nie było. Gdybyś mnie poprosiła, żebym puściła psa ze smyczy to bym Ci ładnie powiedziała, żebyś się odpierwiastkowała ;)

Lepiej byłoby pani opowiedzieć o sportach z haszczakami, biegach, rowerach, hulajnogach i czym tam jeszcze. Jak sierść jest dobrej jakości to nic jej nie będzie, jak po aktywnym spacerze się psa opłuka wodą, przetrze szmatą czy wyszczotkuje ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Kirinna']no wiesz jak widzę osiedlowe haszczaki wychodzące na 3 spacery w ciągu dnia zawsze na automacie bez możliwości swobodnego biegania to az mam ochotę zareagować.
raz poprosiłam właścicielke żeby spusciła psa ze smyczy, ja jej dałam swoją linkę żeby pies nie uciekł, pies wlazł w krzaczki i krzyk, płacz, nerwy bo pies się pobrudzi, bo sierśc mu się zniczy to był pierwszy i ostatni taki spacer tego psa
hm a ruch obejście raz dzienne(wyjątek) stawu o obwodzie 2 km to chyba dla szpica trochę za mało no ale ruch przecież ma lub bieganie cały dzień przed domem, po kostce bo w domu pies się męczy no ale ruch przecież ma
nie piszę że kążdy właściciel tak robi ale duża ich liczba tak[/QUOTE]
Generalizujesz na podstawie jednego spotkanego psa?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='evel']W najlepszych hodowlach rezerwuje się szczenięta na kilka lat do przodu. Także bym nie przesadzała. Zresztą, sama pytałaś o psa rasowego, dlaczego? Skoro negujesz wszelkie hodowle?[/QUOTE]

nie neguję wszystkich, chodzi mi o to że często zdarza sie tak że hodowcy zostaja ze szczeniaki bo tak wyszło, to prawda że najlepsze hodowle rezerwują szczenięta kilka lat do przodu i to mi się podoba,
znam przypadek suki mopsa z papierami, która co roku miała szczeniaki bo był popyt nieważne że szczenięta trafiały do nie zawsze super domów, ważne że były a póżniej są w schroniskach psy rasowe bo właścicielom nie odpowiadały
(masz racje niepotrzebnie dodałam słowo jakimkolwiek)


[quote name='Issa']Generalizujesz na podstawie jednego spotkanego psa?[/QUOTE]

na podstawie 4 z mojego osiedla i kilku innych z okolicy
ale tu nie chodzi tylko o haszczaki, nie wiem może mieszkam na dziwnym osiedlu ale jak u mnie jest pies rasowy to musi być piękny i czysty, nie może bawić się z innymi psami bo zostanie mu ślad na skórze itp(przykład buldoga am)
nie piszę że wszystkie psy są tak traktowane, są odpowiedzialni właściciele(myśle że nawet większosć) ale chce żeby ci gorsi właściciele zmienili podejście

Link to comment
Share on other sites

Guest Lotty

[quote name='evel']W najlepszych hodowlach rezerwuje się szczenięta na kilka lat do przodu. Także bym nie przesadzała.[/QUOTE]

Zgadza się. Czekałam na mojego Bingusia 5 lat, bo wymarzyłam sobie czarnego pekińczyka, wystawowego na dodatek.

Edited by Lotty
Link to comment
Share on other sites

Nie czaję - Kirianna, często masz tak, że prosisz obcych ludzi, żeby spuścili swoje psy ze smyczy? Bo jakbyś tak podeszła do mnie i powiedziała, żebym spuściła swojego psa, bo się męczy na smyczy/bo tak/bo Twoim zdaniem by sobie pobiegał, to bym Ci się zaśmiała prosto w twarz. Tacy delikwenci,co to wiedzą, co mojemu psu trzeba, już mijają mnie łukiem, bo wtrącania się i chamstwa nie zniosę. Nie widziałam jeszcze haszczaka, szczególnie wystawowego, który by wychodził na spacery 5 minut wokół bloku - wszystkie mi znane są eksploatowane, biegają w zaprzęgach, przy rowerze, cokolwiek. W ogóle prócz ozdóbek nie znam praktycznie psów, którym hodowcy zapewniają tylko spacer 5 minut - oczywiście, mówię o hodowcach, a nie o zarejestrowanych pseudohodowcach.

Co do zostawania psów - ja mam takiego psa z hodowli, który własnie "został" - ale nie dlatego, że było ich za wiele, tylko dlatego, że jako jedyny z miotu nie był wybarwiony tak, jakby chciał tego typowy Kowalski. A jest to hodowla, w której ludzie rezerwują psy z miotów, gdzie suka jeszcze nie jest nawet zaciążona.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Kirinna']




na podstawie 4 z mojego osiedla i kilku innych z okolicy
ale tu nie chodzi tylko o haszczaki, nie wiem może mieszkam na dziwnym osiedlu ale jak u mnie jest pies rasowy to musi być piękny i czysty, nie może bawić się z innymi psami bo zostanie mu ślad na skórze itp(przykład buldoga am)
nie piszę że wszystkie psy są tak traktowane, są odpowiedzialni właściciele(myśle że nawet większosć) ale chce żeby ci gorsi właściciele zmienili podejście[/QUOTE]
Wiesz.... :) ale taki sam stosunek jest takich ludzi za pewne do swoich dzieci... do piachu nie bo się dziecinka ubrudzi, na huśtawki tez nie bo sobie buciki zedrze ....nie wiem tacy akurat ludzie dadzą sobie cokolwiek wytłumaczyć

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ladySwallow']Nie czaję - Kirianna, często masz tak, że prosisz obcych ludzi, żeby spuścili swoje psy ze smyczy? Bo jakbyś tak podeszła do mnie i powiedziała, żebym spuściła swojego psa, bo się męczy na smyczy/bo tak/bo Twoim zdaniem by sobie pobiegał, to bym Ci się zaśmiała prosto w twarz. Tacy delikwenci,co to wiedzą, co mojemu psu trzeba, już mijają mnie łukiem, bo wtrącania się i chamstwa nie zniosę. Nie widziałam jeszcze haszczaka, szczególnie wystawowego, który by wychodził na spacery 5 minut wokół bloku - wszystkie mi znane są eksploatowane, biegają w zaprzęgach, przy rowerze, cokolwiek. W ogóle prócz ozdóbek nie znam praktycznie psów, którym hodowcy zapewniają tylko spacer 5 minut - oczywiście, mówię o hodowcach, a nie o zarejestrowanych pseudohodowcach.

Co do zostawania psów - ja mam takiego psa z hodowli, który własnie "został" - ale nie dlatego, że było ich za wiele, tylko dlatego, że jako jedyny z miotu nie był wybarwiony tak, jakby chciał tego typowy Kowalski. A jest to hodowla, w której ludzie rezerwują psy z miotów, gdzie suka jeszcze nie jest nawet zaciążona.[/QUOTE]

raz zapytałam się czy mogą się przywitać, chciała się spokojnie przywitać więc zapytałam czy może pani spuścić ona że nie bo teren nie ogrodzony wiec jej dałam swoją linkę

[quote name='Issa']Wiesz.... :) ale taki sam stosunek jest takich ludzi za pewne do swoich dzieci... do piachu nie bo się dziecinka ubrudzi, na huśtawki tez nie bo sobie buciki zedrze ....nie wiem tacy akurat ludzie dadzą sobie cokolwiek wytłumaczyć[/QUOTE]

pewnie tak:)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Kirinna']raz zapytałam się czy mogą się przywitać, chciała się spokojnie przywitać więc zapytałam czy może pani spuścić ona że nie bo teren nie ogrodzony wiec jej dałam swoją linkę[/QUOTE]

A co ma przywitanie sie psów do tego, czy są spuszczone? oO

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Kirinna']to że szczególnie automaty łatwo się plączą, łatwiej opanować jedną linkę niż automat[/QUOTE]

No chyba żartujesz - mój pies biega na lince zawsze i wszędzie, plącze się - i co, niewygodnie mi, to go spuszcze, niech leci? Dobry argument dogomaniaka - bo smycze się plączą... Nie mam więcej pytań ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ladySwallow']No chyba żartujesz - mój pies biega na lince zawsze i wszędzie, plącze się - i co, niewygodnie mi, to go spuszcze, niech leci? Dobry argument dogomaniaka - bo smycze się plączą... Nie mam więcej pytań ;)[/QUOTE]

mój biega zawsze na lince i jakoś mi to nie przeszkadza, ale automat a smycz treningowa(taśma nie linka) to troszkę co innego
raz miałam przypadek splątania sie dwóch psów, raczej nie chciałabym tego powtórzyć

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Kirinna']ja się troche nie zgadzam, (albo może nie rozumiem) powinny być jednak jakieś ograniczenia bo ludzie "mieszali by wszystko ze wszystkim" żeby ich pies był najlepszy(powinny być chociaż rejestrowane mioty, żeby nie łączyły sie psy za blisko spokrewnione), ale żeby nie było wystaw, wzorców zgadzam się
wg mnie nie powinno być psów show bo to krzywdzi psa przede wszystkim[/QUOTE]
oczywiście w ISDS są rodowody, są nawet pewne ograniczenia co do rozmnażania (wymagane badanie genetyczne na CEA, zalecane badania HD/ED). Nikt mądry nie zrobi jakiegoś bezsensownego połączenia, a i głupi się dwa razy zastanowi. Hodowcom chodzi o psa o pewnych predyspozycjach charakteru i popędach, a czy będzie on wyglądał tak:
[URL]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f0/Variety.jpg[/URL]
lub tak:
[URL]http://www.hofraabe.de/news/2011/tweedwt3.jpg[/URL]
czy tak:
[URL]http://lightspeedbordercolliesenglish.files.wordpress.com/2010/01/eliotthuetestil.jpg[/URL]
to już nikomu nie przeszkadza, bo liczy się coś ważniejszego niż wygląd ;).
Lotty, może teraz napiszę jakiś totalny suchar, bezsens i głupotę, ale tak się zastanawiam... mówisz że IX grupa ma gorzej, bo tam się hoduje tylko na wygląd, bo to nie są psy użytkowe. A co za różnica? Czy ozdóbki nie mają swojego charakteru w każdej rasie innego? Czemu hodowcy ozdóbek nie hodują na charater, tak ważny i specyficzny dla tej grupy, zamiast wyłącznie hodować na wygląd? Rozumiem że cechy charakterystyczne czyli niski wzrost, długie futerko czy słodki pyszczek muszą być, ale przecież to w niczym nie ogranicza hodowli na charakter ;). A jednak zeschizowane, bojaźliwe, a wręcz lękliwe yorki, to jest dość częsty widok. Czy zawsze to jest wina właścicieli? Lękliwość jest przecież genetyczna. Szczekliwość też... no to może czas wyznaczyć nowe standardy dla hodowli ozdóbek, a nie narzekać, że nasze psy to i tak mają tylko ładnie wyglądać i co my mamy zrobić. A czy mało jest do zrobienia w mopsach i innych brahycefalicznych rasach, żeby wyhodować coś, co normalnie oddycha zamiast chrapać jak stary dziadu którego z nóg zwaliło tanie winko na ławce?

ladySwallow a mozesz iść ze swoimi zaczepkami i pouczaniem młodzierzy na priv? Czy my naprawdę musimy to czytać? Dziewczyna niedokładnie się wyraziła, a już wszyscy zamiast na dyskusji, skupili się na tym, że komuś tam kazała odpiąć psa... No błagam was, czy to jest takie ważne? Czy znalezienie sobie kozła ofiarnego jest nadrzędną sprawą w tym temacie, czy może dyskusja dokąd zmierza hodowla psów?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Lottie']
ladySwallow a mozesz iść ze swoimi zaczepkami i pouczaniem młodzie[B]rz[/B]y na priv? Czy my naprawdę musimy to czytać? Dziewczyna niedokładnie się wyraziła, a już wszyscy zamiast na dyskusji, skupili się na tym, że komuś tam kazała odpiąć psa... No błagam was, czy to jest takie ważne? Czy znalezienie sobie kozła ofiarnego jest nadrzędną sprawą w tym temacie, czy może dyskusja dokąd zmierza hodowla psów?[/QUOTE]

Ale osochozi? Temat popłynął, tak to czasem bywa na tworze, jakim jest forum internetowe, nie sądzę, żeby to było jakieś wyraźne pouczanie młodzieŻy. Nie wiem, czy zauważyłaś, ale oprócz tematu chęci uwalniania cudzych psów nadal gadamy o hodowlach. Howgh.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Lottie']oczywiście w ISDS są rodowody, są nawet pewne ograniczenia co do rozmnażania (wymagane badanie genetyczne na CEA, zalecane badania HD/ED). Nikt mądry nie zrobi jakiegoś bezsensownego połączenia, a i głupi się dwa razy zastanowi. Hodowcom chodzi o psa o pewnych predyspozycjach charakteru i popędach, a czy będzie on wyglądał tak:
[URL]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f0/Variety.jpg[/URL]
lub tak:
[URL]http://www.hofraabe.de/news/2011/tweedwt3.jpg[/URL]
czy tak:
[URL]http://lightspeedbordercolliesenglish.files.wordpress.com/2010/01/eliotthuetestil.jpg[/URL]
to już nikomu nie przeszkadza, bo liczy się coś ważniejszego niż wygląd ;).
[/QUOTE]

aha to juz rozumiem, rzeczywiście lepiej to wygląda niż ZK....

a ja juz nie będę się lepiej wypowiadać bo wychodzi że nic nie rozumiem i nic nie wiem:)
i moję zdanie lekko odbiega od zdania większości

Link to comment
Share on other sites

Guest Lotty

Lottie, pisząc, że pieski ozdobne [B]miały[/B] ( celowo użyłam czasu przeszłego) ładnie wyglądać na poduszce w pałacu miałam na myśli to, że większość psów z tej grupy nie pełniła żadnych funkcji użytkowych więc selekcja, trwająca setki, a w przypadku niektórych ras, tysiące lat skupiała się przede wszystkim na wyglądzie.
Przytoczony przez Ciebie przykład yorka jest o tyle nietrafny, że ta rasa nie należy do grupy IX, tylko do III (terriery) a poza tym york to rasa pierwotnie użytkowa ( szczurołap), która dzięki krzyżówce z maltańczykiem zyskała wspaniałą szatę ( kompletnie niepraktyczną z punktu widzenia pierwotnej użytkowości rasy) i trafiła "na salony", a obecnie jest szalenie modna. Ten ostatni czynnik sprawia, że aby zaspokoić popyt na tę rasę często, zwłaszcza w pseudohodowlach, rozmnaża się psy z wadami eksterieru ( przesadna miniaturyzacja) czy charakteru ( psy lękliwe lub przeciwnie, agresywne.

Edited by Lotty
poprawka
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...