Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 246
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No oczywiście, że jest decyzja..na pewno Jej nikomu już nie oddamy...:lol::lol:Teraz Salmunia jest u mnie już tydzień ponad- Martusia Ja zostawiła, bo mial przyjechavc wlasciciel mieszkania i dziewczyny nie chcialy zeby zobaczył, że już są dwie "sublokatorki". Dlatego Salmunia zostaje z nami az do Swiąt:lol::lol::lol:JA to bym już ją sobie już tu zostawiła na zawsze, ale dziewczyny nie chcą się zgodzić...:lol::lol:Sunia jest bardzo kochana i cudowna...już nie ma śladu po "starej" Salmie...nie jest oczywiście jeszcze "normalna"...ma lęki, na dwor muszę Ją wynosić, ale wraca za mną poslusznie- dopoki ja na dworze- ona też...ja do domu, ona za mną:lol::lol:Przesiadujemy już sobie razem na dworku, pijemy kawkę, wygrzewamy się na słoneczku...tylko na widok obcej osoby- Salma sie podrywa i chce uciekać do domku, ale jak widzi moj spokoj-też się uspokaja:lol::lol:
Wita mnie co rano, skacze, cieszy się też jak wracam z pracy...wszystcy ja tu kochamy bardzo:lol::lol:
Niepokoi mnie tylko jedna sprawa..Salma w ogole nie chce pić...na dworze siedzi z wywieszonym jezykiem, mąż przyniósł jej wodę specjalnie w miseczce na dwor- powąchała i nic...w ogóle nie interesuje jej woda..za to wczoraj wypila z kubeczka pozostawionego na ławie- mleczko:razz:Podobno psom nie wolno mleka..dobrze slyszałam???
Nie ma natomiast problemu Salma z siusianiem..normalnie ile razy jest wyprowadzona na dwor- tyle razy siusia...no i nie je suchej karmy a puszeczki...czasem z odrobiną kaszy, ryżu lub wywaru z zupki...to tyle "mokrego"...Co Wy na to cioteczki???Czy to może być coś niepokojącego??Nosek ma mokry i zimniutki:lol::lol:Aaaa..i na koty- zero reakcji:lol::lol::lol:

Posted

Ojej cudowna wiadomość ,że Salmunia ma już zapewniony doemk stały .
Tak się cieszę !:multi::multi::multi:
Co do picia to uważam ,że gdyby jadła suchą karmę i nie piła to byłby powód do dużego zmartwienia. Jeżeli Salma je mokry pokarm ,a do tego kaszę , ryż (które przecież poprzez gotowanie są napęczniałe właśnie od wody ) podlane jeszcze wywarem zupkowym to widocznie jej to wystarcza.
Nie mniej jednak zachęcać do picia wody trzeba - można spróbować bardzo leciutko osłodzić wodę - nieraz pomaga...

No cóż zmieniam w takim razie tytuł - Salma ma dom !!!:loveu::loveu::loveu:

Posted

Zmieniaj Iwonko, zmieniaj..bo Salma to tak naprawdę ma nawet 2 domy na ten czas...:lol::lol::lol:Nie wiem tylko jak z tą sterylka...pewnie niebawem bedzie cieczka u Suni...czy wtedy po trzeba bedzie zrobic sterylkę i czy to będzie można na koszt schroniska jeszce zrobic???Bo dziewczyny to pewnie kasy nie znajdą na ten zabieg..i one za bardzo nie chca jej dać pod noż...ale to ja już biorę na siebie(tłumaczenie i perswazję)...tylko te koszta...jak to sie "ma"???:roll:

Posted

JAsne..to czekam na wieści:lol::lol:A Salmunia właśnie śpi z moją księżniczką:lol::lol:MIALAM GDZIESWOJ TELEFON iWONKO..BYM cI PRZESŁAŁA MMSKA:roll:ale mi wcięło numer:razz::razz::razz:

Posted

No może pełen 100% luzik to jeszcze nie jest, SAlmunia jest bardzo "ostrozna" i czujna...ma juz do nas zaufanie ale jak sie obcy pojawia na horyzoncie, to jest mała panika..albo i wieksza...jest też bardzo ostrozna do dzieci..boi sie ich i na ich widok kuli ogonek i chowa głowke...no, ale powoli..na Zuzię moja juz dośc spokojnie reaguje..bedzie dobrze...tego jestem pewna:lol::lol::lol:

  • 2 weeks later...
Posted

U SAlmuni wszystko w porządeczku:loveu:Wyjechała już do Wroca- my tesknimy, ale Salma teraz we wrocku to juz w ogole inna dziewczynka- wyglada na to, ze dorze jej te wyjazdy zrobily- ośmieliła sie i zaufala chyba bardziej..teraz we Wrocku podobno szaleje jak "potłuczona"...sama zaczepia Daysy, co wcześniej bylo niemozliwe, kiedy drzwi do drugiego pokoju są zamknięte- domaga sie otwarcia- piszczeniem- a to juz w ogóle szok dla wszystkich:crazyeye::crazyeye:Biega po calym domu, zmienia sobie pokoje i łożeczka do spania:eviltong:RAz to jest malwinka, raz Martusia...to zalezy jakie ma "widzimisię":lol::lol:Ogólnie sama radośc i zadowolenie...:lol:Tam we Wrocku to pewnie jedyne, czego jej moze brakować to podworko- ona z nami uwielbiala wygrzewac dooopke na sloneczku...do tego stopnia, ze bywaly dni, ze nie chciala wracać do domku i ganiala sie z nami po podworku- robila z nas "berka"...ale to byla prawdziwa zabawa..kiedy "znikalismy " jej z oczy(staliśmu za winklem) od razu szla do domku...:roll::roll:Uwilebiamy ja wszyscy i wszyscy się nią zachwycamy:lol::lol:NA święta była wykąpana, wyczesana kilka razy..taka panienka z dobrego domku:eviltong::eviltong::eviltong:
Iwonko...mialas zapytac, co z ewentualną sterylka...bo to chyba jest ważne....a tak jak pisalam, dziewczyny na to kasy nie będą miały..i nie wiem, czy to nie skomplikuje sprawy....:cool3::cool3:

Posted

Salma ma umówioną sterylkę na dzień 04.05.2009 godz. 12.00 w schronisku .

Ważne !
Przeddzień sterylki psinka od godzin wczesnopopołudniowych ma byc już nie karmiona !Ostatnie jedzonko ok 15-16 godz.!
W dzień sterylki rano również pozostaje bez jedzenia !
Wodę może oczywiście pić.

W schronisku u doktora proszę podać numer schroniskowy Salmy 36/09 i powołać się na moje nazwisko Pieńkowska Iwona.

Posted

Gonia ja mam taki fartuszek.Moja Tobcia przyjechała ze schroniska w takim fartuszku. Tylko,że Tobcia jest większa od Salmy. Ale jeżeli chcesz to Ci prześlę:loveu:

Posted

majka50 napisał(a):
Gonia ja mam taki fartuszek.Moja Tobcia przyjechała ze schroniska w takim fartuszku. Tylko,że Tobcia jest większa od Salmy. Ale jeżeli chcesz to Ci prześlę:loveu:

MAjeczko...będe Ci ogromnie wdzięczna...myślę, że damy rade nawet jeśli jest troszke wiekszy..a i tak kupimy jeszcze jeden- zeby byl na zmianę, bo pewnie na początku to trzeba bedzie zmieniać często- i nie trzeba bedzie kupować dwóch:multi::multi::multi::multi::multi:Bardzo się cieszę. Prześlę Ci adres na PW jak tylko sie dowiem dokladnie( bo to już byś wysłała studentkom do Wrocka od razu)
DZiękuję dziękuję dziękuję raz jeszcze:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Goniu - rozmawiałam dzisiaj z dr. Rakiem w związku z cieczką Salmy.
Dr. Rak potwierdził termin sterylki na 04.05. - będa robić mimo cieczki.
Rozumiem ,że dziewczyny powiadomione i przygotowane :razz:

Posted

nie wiem dlaczego tak jest,ale chyba oprócz lekarzy z naszego schronu wszyscy inni uważają,że nie wolno robić sterylki w czasie cieczki.Moze stanowić zagrożenie dla życia. U kobiet tez nie wykonuje sie planowanych operacji w takim czasie.

Ja przeniosłam sterylkę na później, gdy Czacza w przeddzień "rozsypała się ".Jakoś to dr Korej. przebolała to .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...