Weronia Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 agaci-x napisał(a): 1. jak nazywa się ta maść?? 2. czy wet powiedział ile potrwa takie leczenie?? 3. czy grzybek jest tylko na nosku czy też w innych miejscach??? edit: myślałam, ze o coś innego chodziło :) ups. :P Masć nazywa się triderm :) Wet powiedział, że to nie jest jakiś poważny grzyb, wystarczą maści. Ile potrwa leczenie? Tego chyba nikt nie wie. Mam nadzieje, że maść, którą Saint lada moment zacznie aplikować pieskowi, zadziała. Zmiany są również widoczne na uszach.. Quote
LAZY Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Saint! Nie będę się rozpisywać! Trzymam kciuki za szybką adopcje Lusika! Pozdrawiamy Quote
andzia69 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 ja tak offowo tym razem:-( to jest Zelda: ze swoimi "właścicielami":angryy::angryy::angryy: sunia spędziła 4 !!!! lata w łódzkim schronie:-( ci wyzej ją adoptowali...11.grudnia.2009 parę dni temu znaleziono sunię błąkającą się...oni się jej pozbyli - pobawili sie i wypieprzyli jak zużytą rzecz:placz: sunia na szczęście nie trafiła z powrotem do schronu (gdzie jest chyba ze 100 bullowatych psiaków) a na dt.... pomóżmy suni:-(:-(:-(:-( Quote
Weronia Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 agaci-x napisał(a):Mam kilka pytań: 1. jak nazywa się ta maść?? ? triderm :) Quote
agnieszka32 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 andzia69 napisał(a):ja tak offowo tym razem:-( to jest Zelda: ze swoimi "właścicielami":angryy::angryy::angryy: sunia spędziła 4 !!!! lata w łódzkim schronie:-( ci wyzej ją adoptowali...11.grudnia.2009 parę dni temu znaleziono sunię błąkającą się...oni się jej pozbyli - pobawili sie i wypieprzyli jak zużytą rzecz:placz: sunia na szczęście nie trafiła z powrotem do schronu (gdzie jest chyba ze 100 bullowatych psiaków) a na dt.... pomóżmy suni:-(:-(:-(:-( Słów brak :mad::angryy::angryy::angryy: A sunia na tym zdjęciu wygląda na taką szczęśliwą :placz:, nie chcę nawet próbować sobie wyobrażać, co psinka czuła, jak ci sk...... się jej pozbywali ... :-(:-(:-( Andzia69, jak można pomóc? Sunia ma swój wątek? Quote
jolek68 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 agaci-x możesz mieć tyle miejsca do miziania maścią że TZ będzie zazdrosny ;) wiesz schronisko dużo tu zrobiło i dobrze że jest u Saint, on go wykuruje ;) Quote
Weronia Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 andzia69 napisał(a): sunia spędziła 4 !!!! lata w łódzkim schronie:-( ci wyzej ją adoptowali...11.grudnia.2009 parę dni temu znaleziono sunię błąkającą się...oni się jej pozbyli - pobawili sie i wypieprzyli jak zużytą rzecz:placz: sunia na szczęście nie trafiła z powrotem do schronu (gdzie jest chyba ze 100 bullowatych psiaków) a na dt.... pomóżmy suni:-(:-(:-(:-( andzia, czy sunia ma swój wątek?? Jeżeli ma, to wkleisz?? Quote
Weronia Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 No to jak już wklejamy offy, to ja się dołączę... Maximus, którego odebrałam alkoholikowi (wygłodzonego) czeka na dt/ds już tak długo..:( http://www.dogomania.pl/forum/f28/maximus-mlody-amstaffik-szuka-domu-poznan-124141/ Quote
jolek68 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Weronia i czemu mi nie napisałaś, masz jeszcze coś :mad: Quote
andzia69 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 na dogo nie ma:-(:-(:-( na dodatek Zeldusia ma problemy z uchem - od ciągłych stanów zapalnych nie leczonych w schronie porobiły się zrosty, ciagle ciekła ropa - zostało to raz "przetkane" ale podobno znowu problem z uszami wrócił...i penie dlatego oni się jej pozbyli:-( Zelda ma ok. 6-7 lat....z czego 4 spędziła w schronie:placz: jej wątek na astowym forum: Zapraszamy pod nowy adres forum http://amstaff-pitbull.eu Zelda w schronie jeszcze: Quote
orpha Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Ci "właściciele" TFUUU :angryy: , tej suni to nie poniosa zadnych konsekwencji ??? przeciez to jest porzucenie psa :angryy: Quote
jolek68 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 andzia69 to załóż wątek na dogo, zawsze tam ktoś zajrzy i pomoże ;) zaglądałam tam, temat jakby zamarł :shake: Quote
Saint Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Jam Wam zaraz dam te offy.. :mad: :eviltong: Saint postara się tego grzyba paskudnego wyleczyć, aczkolwiek jest problem, bo Luis nie dał się namaścić :eviltong: Dla niego była to jedna wielka zabawa w to, jak blisko Saint może zbliżyć palec z maścią do Luisowej paszczki i jak szybko, gdy maść miała już lądować na grzybie Luis odkręci głowę w drugą stronę wesoło merdając ogonem i patrząc na mnie oczami, które mówią: "chyba nie myślałeś, że Ci się uda? dawaj jeszcze raz, jest super :evil_lol:" Pomijam fakt, że na początku, dając ciekawskiemu Luisowi obwąchać maść popełniłem błąd, który Luis szybko wykorzystał :eviltong: Po chwili wyciągałem tubkę maści z amstaff'owej mordki :evil_lol: Póki co jest jeden do zera dla Luigi'ego.. ale jutro już mu nie dam wygrać i nie odpuszczę ;) Luis widać kiedyś liznął troszkę posłuszeństwa.. coś mu w głowie zostało z komendy 'siad' i 'podaj łapę'.. dopracujemy siad, dopracujemy chodzenie na smyczy ;) Pozdrawiamy Saint i Luis :razz: Quote
agnieszka32 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 jolek68 napisał(a):andzia69 to załóż wątek na dogo, zawsze tam ktoś zajrzy i pomoże ;) zaglądałam tam, temat jakby zamarł :shake: Tak, dogo jest aktywne i popularne, a tamto forum jeszcze nie całkiem się przyjęło ... :shake: Andzia69, jakiej pomocy oczekujecie? Bo ja to mogę jedynie finansowo wspomóc, może przydadzą się pieniądze na operację tego uszka? Quote
jolek68 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Saint nie złość się, Luis jest już w dobrych rękach ;) a przy okazji może innym pomożemy Quote
agrawa69 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 A ja bym chciała wiedzieć, czy Luigi niszczy pozostawiony sam w domu? On widział kiedyś klatkę na oczy? Quote
agaci-x Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Saint i jak tam się Luis miewa???? Dał już sobie nosek posmarować??? hmm coś dzisiaj cicho tu na forum :) Quote
Saint Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 agrawa69 - raczej nie niszczy - gdyby niszczył, szybciej by pewnie od Daguli wyleciał ;) aczkolwiek głowy sobie za to uciąć nie dam ;) agaci-x - dał sobie posmarować ;) Luis jest naprawdę kochanym psiskiem.. uwielbia zabawę i szalenie szuka kontaktu z człowiekiem - a jak się cieszy to całym sobą :loveu: Jutro zobaczymy jak reaguje na moje psy bez ograniczenia jakim do tej pory był płot ;) Jutro też nowe zdjęcia! :loveu: Quote
Weronia Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 agrawa69 napisał(a):A ja bym chciała wiedzieć, czy Luigi niszczy pozostawiony sam w domu? On widział kiedyś klatkę na oczy? Klatkę widział :cool3: Ja myślę, ze nie będzie niszczył. Quote
Weronia Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 agaci-x napisał(a): hmm coś dzisiaj cicho tu na forum :) Cicho, bo większości dogo nie działa.. Quote
agaci-x Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 o to super że się da wymaziać maścią :) Saint-Ciekawa jestem jak Ci pójdzie ten test z psami .:razz: Mi dogo nie chodziło do godziny 21. Potem było już ok. Jeszcze dwa dni i nadejdzie ten sądny dzień :shake: chyba umrę do niedzieli!!! Quote
agrawa69 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 A mi chodziło cały dzień, dziwnie :roll: Jak nie niszczy, to klatka raczej nie będzie potrzebna, chyba,że na wszelki wypadek i jako posłanie "z daszkiem". Jakby co, to mam namiar na nowe klatki w Żarach (przy odbiorze osobistym jest taniej,a z Żar mamy "dwa kroki"). Niestety nie mogę znaleźć nic używanego po niższej cenie :-( na forum,ani na allegro. Jeszcze nie jestem pewna,ale chyba się szarpnę na tą z Żar, więc agaci-x ,jak byście się zdecydowali, to możemy się razem wybrać. Quote
agaci-x Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 No Agrawa jak bedziesz chciała klatkę to nie widzę problemu. Pojedziemy po nią razem:) My meble mamy stare :/ hyhy więc jak pies coś pogryzie to może nas zmobilizuje do kupna nowych :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.