jotpeg Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Bjuta napisał(a):Już chyba zaczynają się domyślać, że coś będzie nie w porządku, bo powoli się już pakujemy. zwierzaki zawsze to wyczuwaja zawczasu... oj, bedzie wszystkim brakowac tej swobody, przestrzeni, powietrza, pól, łąk i lasu... Quote
Bjuta Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 Jest strasznie... Brudno, syf, smród... Rano wychodzę w jakieś dziwne miejsce, robię jakieś zupełnie niepotrzebne rzeczy. Wracam wieczorem. A gdzie są moje góry??? Psy mają regularną depresję! Można im kiełbasę przed nos położyć to reagują po minucie! I zjadają chyba tylko z grzeczności. A tak leżą całe dnie, wpatrzone w jeden punkt. Tata wziął ich już i na tory i nad stawy (tam im się trochę podobało), ale generalnie KICHA! I jak im to wytłumaczyć??? Quote
halbina Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 skoro gór i przestrzeni brak, to mus przytulać, przytulać, przytulać... zawszeć to pocieszenie jakieś... Quote
Mysia_ Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 no i spacerki jakieś w fajny plener... to też zawsze poprawia humor :) Quote
Monika z Katowic Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Bjuta napisał(a):Jest strasznie... Brudno, syf, smród... Widzę, że mamy podobne zdanie o wielkim mieście, w którym przyszło nam żyć.:evil_lol: I pomyśleć, jak zawsze kochałam ... miasto, maszynę i masę.:evil_lol: Z tym, Bjutko kochana, że Ty masz gorzej, bo mieszkasz w samym oku cyklonu. A odnoszę wrażenie, że budowa nowego dworca polega jedynie na kopaniu większej i coraz większej dziury.:diabloti: Mizianko serdeczne dla piesków.:loveu::loveu: Quote
Bjuta Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 Ale dzięki temu mamy pomysł na biznes! Bilety do oglądania dziury z 6 piętra powinny iść jak świeże bułeczki! Wczorajsze urodziny mojej Mamy, goście spędzili w oknie i na balkonie! :) Quote
Ingrid44 Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Bjuta napisał(a):Ale dzięki temu mamy pomysł na biznes! Bilety do oglądania dziury z 6 piętra powinny iść jak świeże bułeczki! Wczorajsze urodziny mojej Mamy, goście spędzili w oknie i na balkonie! :) Swietny pomysl, sama chetnie bym zobaczyla. :) :) :) Quote
Mysia_ Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Dwa dni temu byłam skoro świt w Katowicach i tez mam wrażenie, że ta dziura jest coraz większa i właściwie od kiedy byłam tam parę miesięcy temu to oprócz wielkosci dziury chyba nic sie nie zmieniło? :evil_lol: Quote
Ingrid44 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Moze zadecydowali ze beda zlota szukac, a noz sie uda ?!:cool3::razz::cool3: Quote
Mysia_ Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 no tak, za coś trzeba ten nowy dworzec postawić ;) Quote
Ingrid44 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Jak tam psiaczki po powrocie do miasta ? Quote
Bjuta Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Teraz szykuje się im rozłąka... Rodzice z Sieną jada jutro do siostry Taty. Ona ma dwa psy (do niedawna miała trzy, ale ten trzeci pobiegł na wieś i wrócił tak obity, że mimo interwencji weta, zmarł następnego dnia) :( :( Tamte dwa to stary ON i stary briard. Generalnie są fajne, ale niestety mają na sumieniu psa sąsiada i dwa koty... Moja Nuta ustawiała je jak chciała. chociaż mogła przechodzić im pod brzuchami, i tak się jej bali. Heksa też dawała sobie z nimi radę, dlatego myślę, że Siena będzie bezpieczna. Oczywiście nie będą jej zostawiać samej na ogrodzie, jak Nutę. No ale Filip to facet. Stary co prawda, ale jednak. Dlatego Filip nie jedzie i będzie ze mną chodził do pracy. TZ (drań) nie chce go u siebie w mieszkaniu, więc się przenoszę na stare śmiecie (TZ z nami). No i wygląda na to że będę sypiac z Filipem, bo TZ tolerował w łóżku tylko Joszkę... No cóż. Będzie sobie musiał przypomnieć, co to jest kanapa... (TZ oczywiście, bo Filipek ma pół mojego łóżka) Quote
Ingrid44 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Bjutka ma odpowiednie podejscie do mezczyzn. Tak trzymac.:lol::cool3::lol: Quote
Bjuta Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Każdy musi znać swoje miejsce! :) Mama dzwoniła, że Siena została przez oba psy przyjęta z honorami i zwiedza sobie ogród i jest bardzo zadowolona. Psy się bardzo ucieszyły z odwiedzin takiej pięknej suni. A Filip poszedł ze mną do teatru i leży osowiały na fotelu. Pozbawiłam go tygodnia dodatkowych wakacji... Mam nadzieję, że mi to wybaczy. Quote
Ingrid44 Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Wybaczy na pewno, one nas tak kochaja jak zaden czlowiek i to jest takie niesamowite. Bazinteresowna milosc niestety nie jest popularna wsrod ludzkiego gatunku. Fajnie ze Sienka tak spodobala sie chlopakom. :) :):) Quote
Bjuta Posted September 27, 2011 Author Posted September 27, 2011 Siena poznała wycieczki rowerowe i jest zachwycona! Robi po kilkanaście km biegiem i nigdy nie ma dość! Ma kondycję, trzeba przyznać. A Filip załapał się na jeden dzień na jurze. Ale jutro jedziemy do naszej pani Wet, bo coś mu się zrobiło. Rana? Znamię? Nie wiem. Wygląda szpetnie i prowokuje go do wylizywania. Był bardzo zadowolony z wycieczki na jurę! Spał w sali zbiorowej ( w moim śpiworku oczywiście) i czasem poszczekiwał. Jakimś cudem nas nie wyrzucili... :evil_lol: Quote
Bjuta Posted September 27, 2011 Author Posted September 27, 2011 a to jakieś starocie z połowy września Świtezianka białe nóżki nóżki w błotnych butkach Quote
ania > Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 kocham jurę! Filip piękne wygląda na tle skałek :loveu: Siena jeszcze urlopuje to jemu też się coś należy! :) a gdzie byliście? Sienka w błotnych kozaczkach też niczego sobie 8) Quote
Bjuta Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Byliśmy w najmniejszej szkole podstawowej w Polsce - w Łutowcu - 5 uczniów i przedszkolak :) Mają tam bazę noclegową. Wszystkim zawiaduje Fundacja Elementarz z Katowic. B. b. ciekawe miejsce. Filip był zachwycony! Byliśmy u pani wet, raną mamy się nie przejmować, a biegunką i owszem. Filipek bardzo się cieszy bo znowu może jeść tylko codziennie gotowana mięsko i ryżyk a nie jakieś tam puchy, fuj! Quote
Ingrid44 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Dobrze ze rana nie grozna. Fotki cudownea .Jak popotrze na Filipa to mi sie gebe sama cieszy :) :) :) Quote
Bjuta Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 On jest super! :) I bardzo mnie wzrusza jak tęskni za rodzicami i Sieną. Wiem, że za Sieną też, bo jak tylko jakiegoś psiaka podobnego zobaczy, to pędzi jak głupi i zaraz potem się obraża, że to nie ona... Musimy oboje wytrzymać do soboty... Quote
ania > Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 [quote name='Bjuta']Spał w sali zbiorowej ( w moim śpiworku oczywiście) i czasem poszczekiwał. Jakimś cudem nas nie wyrzucili... :evil_lol: nawet jeśli, to z takim wkładem spanie na dworze niestraszne :evil_lol: ciekawe czy Siena tęskni za Filipem? ;) Quote
jotpeg Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 zabijacie mnie tymi zdjęciami :lol::-o:lol: boskie, boskie!!! :loveu: sienka w modnych wysokich kozaczkach :evil_lol: a filip - faktycznie, sama sie geba smieje :loveu: kocham jurę i góry sadeckie; mamy chyba podobne upodobania :p Quote
Monika z Katowic Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Bjutko kochana!:loveu: Potrzebuję informacji o dołączeniu nowego zwierzaczka do rodziny (sposoby, obserwacje, rady). Jak to było z Heksą i Filipem? A jak z Filipem i Sienką? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.