Jump to content
Dogomania

HEKSA warta całego nieba. FILIP chwat i najmilsza SIENKA.


Recommended Posts

Posted

Bjuta napisał(a):
Już chyba zaczynają się domyślać, że coś będzie nie w porządku, bo powoli się już pakujemy.


zwierzaki zawsze to wyczuwaja zawczasu...
oj, bedzie wszystkim brakowac tej swobody, przestrzeni, powietrza, pól, łąk i lasu...

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest strasznie...
Brudno, syf, smród... Rano wychodzę w jakieś dziwne miejsce, robię jakieś zupełnie niepotrzebne rzeczy. Wracam wieczorem. A gdzie są moje góry???
Psy mają regularną depresję! Można im kiełbasę przed nos położyć to reagują po minucie! I zjadają chyba tylko z grzeczności. A tak leżą całe dnie, wpatrzone w jeden punkt. Tata wziął ich już i na tory i nad stawy (tam im się trochę podobało), ale generalnie KICHA! I jak im to wytłumaczyć???

Posted

Bjuta napisał(a):
Jest strasznie...
Brudno, syf, smród...


Widzę, że mamy podobne zdanie o wielkim mieście, w którym przyszło nam żyć.:evil_lol:
I pomyśleć, jak zawsze kochałam ... miasto, maszynę i masę.:evil_lol:

Z tym, Bjutko kochana, że Ty masz gorzej, bo mieszkasz w samym oku cyklonu.
A odnoszę wrażenie, że budowa nowego dworca polega jedynie na kopaniu większej i coraz większej dziury.:diabloti:

Mizianko serdeczne dla piesków.:loveu::loveu:

Posted

Ale dzięki temu mamy pomysł na biznes! Bilety do oglądania dziury z 6 piętra powinny iść jak świeże bułeczki!
Wczorajsze urodziny mojej Mamy, goście spędzili w oknie i na balkonie! :)

Posted

Bjuta napisał(a):
Ale dzięki temu mamy pomysł na biznes! Bilety do oglądania dziury z 6 piętra powinny iść jak świeże bułeczki!
Wczorajsze urodziny mojej Mamy, goście spędzili w oknie i na balkonie! :)


Swietny pomysl, sama chetnie bym zobaczyla. :) :) :)

Posted

Dwa dni temu byłam skoro świt w Katowicach i tez mam wrażenie, że ta dziura jest coraz większa i właściwie od kiedy byłam tam parę miesięcy temu to oprócz wielkosci dziury chyba nic sie nie zmieniło? :evil_lol:

Posted

Teraz szykuje się im rozłąka... Rodzice z Sieną jada jutro do siostry Taty. Ona ma dwa psy (do niedawna miała trzy, ale ten trzeci pobiegł na wieś i wrócił tak obity, że mimo interwencji weta, zmarł następnego dnia) :( :( Tamte dwa to stary ON i stary briard. Generalnie są fajne, ale niestety mają na sumieniu psa sąsiada i dwa koty... Moja Nuta ustawiała je jak chciała. chociaż mogła przechodzić im pod brzuchami, i tak się jej bali. Heksa też dawała sobie z nimi radę, dlatego myślę, że Siena będzie bezpieczna. Oczywiście nie będą jej zostawiać samej na ogrodzie, jak Nutę. No ale Filip to facet. Stary co prawda, ale jednak. Dlatego Filip nie jedzie i będzie ze mną chodził do pracy. TZ (drań) nie chce go u siebie w mieszkaniu, więc się przenoszę na stare śmiecie (TZ z nami). No i wygląda na to że będę sypiac z Filipem, bo TZ tolerował w łóżku tylko Joszkę... No cóż. Będzie sobie musiał przypomnieć, co to jest kanapa... (TZ oczywiście, bo Filipek ma pół mojego łóżka)

Posted

Każdy musi znać swoje miejsce! :)

Mama dzwoniła, że Siena została przez oba psy przyjęta z honorami i zwiedza sobie ogród i jest bardzo zadowolona. Psy się bardzo ucieszyły z odwiedzin takiej pięknej suni. A Filip poszedł ze mną do teatru i leży osowiały na fotelu. Pozbawiłam go tygodnia dodatkowych wakacji... Mam nadzieję, że mi to wybaczy.

Posted

Wybaczy na pewno, one nas tak kochaja jak zaden czlowiek i to jest takie niesamowite. Bazinteresowna milosc niestety nie jest popularna wsrod ludzkiego gatunku.
Fajnie ze Sienka tak spodobala sie chlopakom. :) :):)

Posted

Siena poznała wycieczki rowerowe i jest zachwycona! Robi po kilkanaście km biegiem i nigdy nie ma dość! Ma kondycję, trzeba przyznać. A Filip załapał się na jeden dzień na jurze. Ale jutro jedziemy do naszej pani Wet, bo coś mu się zrobiło. Rana? Znamię? Nie wiem. Wygląda szpetnie i prowokuje go do wylizywania. Był bardzo zadowolony z wycieczki na jurę! Spał w sali zbiorowej ( w moim śpiworku oczywiście) i czasem poszczekiwał. Jakimś cudem nas nie wyrzucili... :evil_lol:










Posted

kocham jurę! Filip piękne wygląda na tle skałek :loveu: Siena jeszcze urlopuje to jemu też się coś należy! :) a gdzie byliście?
Sienka w błotnych kozaczkach też niczego sobie 8)

Posted

Byliśmy w najmniejszej szkole podstawowej w Polsce - w Łutowcu - 5 uczniów i przedszkolak :)
Mają tam bazę noclegową. Wszystkim zawiaduje Fundacja Elementarz z Katowic. B. b. ciekawe miejsce. Filip był zachwycony!

Byliśmy u pani wet, raną mamy się nie przejmować, a biegunką i owszem. Filipek bardzo się cieszy bo znowu może jeść tylko codziennie gotowana mięsko i ryżyk a nie jakieś tam puchy, fuj!

Posted

On jest super! :)
I bardzo mnie wzrusza jak tęskni za rodzicami i Sieną. Wiem, że za Sieną też, bo jak tylko jakiegoś psiaka podobnego zobaczy, to pędzi jak głupi i zaraz potem się obraża, że to nie ona...
Musimy oboje wytrzymać do soboty...

Posted

[quote name='Bjuta']Spał w sali zbiorowej ( w moim śpiworku oczywiście) i czasem poszczekiwał. Jakimś cudem nas nie wyrzucili... :evil_lol:
nawet jeśli, to z takim wkładem spanie na dworze niestraszne :evil_lol:

ciekawe czy Siena tęskni za Filipem? ;)

Posted

zabijacie mnie tymi zdjęciami :lol::-o:lol: boskie, boskie!!! :loveu:
sienka w modnych wysokich kozaczkach :evil_lol:
a filip - faktycznie, sama sie geba smieje :loveu:
kocham jurę i góry sadeckie; mamy chyba podobne upodobania :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...