Jump to content
Dogomania

HEKSA warta całego nieba. FILIP chwat i najmilsza SIENKA.


Recommended Posts

Posted

Wróciliście-to dobrze. Wszystkiego Dobrego w tym Nowym Roku. Wszelkiego powodzenia, zdrowia i samego szczęścia.

Filip, z tą strefą czasową chodzi mi o to że posty są niby pisane o innych godzinach niż jest naprawdę. Bądź zdrów i uważąj na tę babeczkę żółtą..
Zuza

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Halo (Alfa i Zuzia) napisał(a):
z tą strefą czasową chodzi mi o to że posty są niby pisane o innych godzinach niż jest naprawdę


tez nie wiem, czemu tak jest; na bazarkach (terminach) nawet niektorzy zaznaczaja 'czasu dogo' :evil_lol: , zeby kontrowersji nie bylo...

Posted

jotpeg napisał(a):
tez nie wiem, czemu tak jest; na bazarkach (terminach) nawet niektorzy zaznaczaja 'czasu dogo' :evil_lol: , zeby kontrowersji nie bylo...


Ciagle cos mieszaja na Dogo a odpowiedniego czasu ustawic nie umieja:shake::roll::shake:

Posted

jotpeg napisał(a):
tez nie wiem, czemu tak jest; na bazarkach (terminach) nawet niektorzy zaznaczaja 'czasu dogo' :evil_lol: , zeby kontrowersji nie bylo...

no zauważyłam na bazarku, dlatego pytam, bo to mnie śmieszy :lol!: Dogo jest jak ten peron 13 w Harrym Poterze

Posted

rotek_ napisał(a):
zainteresowała mnie ta książka o której pisze ingrid....szukałam po googlach ale nie znalazłam...chyba jeszcze nie przetłumaczyli


Wielka szkoda bo to bardzo piekna i wzruszajaca ksiazka .

Posted

Wiesz mamy klasyczną wańkę-wstańkę. Wczoraj Filip wymiotował i był wyraźnie słabszy. Odpchliłam go i to go osłabiło. W sumie polubił naszego tymczasa. Może trochę za nim tęskni? (Tymczas pozwalał się dominować...)

Posted

Bjuta napisał(a):

Odpchliłam go i to go osłabiło. W sumie polubił naszego tymczasa. Może trochę za nim tęskni? (Tymczas pozwalał się dominować...)


Bjutko kochana? Może rozważysz adopcję na stałe jakiegoś drugiego psiaka?:evil_lol:
Skoro Filip tak potrzebuje towarzystwa?:lol:

Posted

W tej chwili nie ma mowy. Dostaliśmy wyniki badania mamy. Ma raka (nie tego najgorszego - no ale wiesz...). Będzie dobrze, tylko trzeba czasu. No a nasz tymczas jednak rozstroił Filipa zdrowotnie. Musiał dostać odpchlacza (a zatrucie trutką jest poważnym przeciwwskazaniem) i wczoraj znowu wymiotował, nastąpił wyraźny regres choroby. Tak więc, teraz nawet zziębniętego szczeniaczka z ulicy nie wezmę (mam nadzieję, że mi się nie tafi... - niech innym wchodzi w oczy.)
Bardzo tęsknię za Heksą - no i bardzo by mi się przydał pies na wycieczki a nie reprezentacyjny (jak Filip), no ale nie mogę. Po prostu się nie da. Za miesiąc mama ma wizytę - będą dobre wieści, to może wtedy? :)

Posted

Moniko - ogłaszaj go! Im więcej szans tym lepiej!! Ja jakoś wypadłam z obiegu. 14 mam premierę opery a mam katar i to jest zdumiewająca katastrofa - musiałam z powodu katarku, odwołać próbę, żeby nie zarazić śpiewaków... W normalnym teatrze, 2 tygodnie do premiery to się chodzi do pracy z połamanymi nogami, zapaleniem płuc i wypadającym okiem. A w operze - katarek i do domku... Fajnie! Zawszę chcę już robić w operze!

Moja Matula to rocznik 35. To są naprawdę bardzo twarde egzemplarze. Da radę! I drugiego psa też będziemy mieli! Mam nadzieję, że za miesiąc, półtora...

  • 3 weeks later...
Posted

Mama w formie, Tata też, Filip ma ciut gorzej, bo dziś mamy tymczasa, ale za bardzo nie narzeka. Kiedyś tam byliśmy na ładnym zimowym spacerku - Filip sobie pogonił stado dzików (a my się najedliśmy strachu). Fotki są tylko z tej bezstresowej części spacerku













Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...