Tengusia Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 mosii napisał(a): W kazdym razie rozmawiałam juz z amikat i kolejny białas przyjedzie do mnie, zobaczymy gagatka:cool3: Aneta i ty nie podzielias sie ze mna dobrymi wiesciami o ty :mad::mad::mad: Quote
amikat Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Tengusiu kochana - SORKI!!! Ja wczoraj miałam zwariowane lotnisko..... Quote
__Lara Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 mały off.... http://www.dogomania.pl/forum/f28/psi-szkielecik-wychudzona-sunia-z-katowic-szuka-domu-grozi-smierc-129995/ Quote
Tengusia Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 no Oskarek wtorek niedaleko a z Mosii ci tak latwo nie pojdzie lobuziaku :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Alicja Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 [quote name='Tengusia']no Oskarek wtorek niedaleko a z Mosii ci tak latwo nie pojdzie lobuziaku :diabloti::diabloti::diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:jeszcze z Oskarka będą ...psy :grins: Quote
amikat Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Będą będą psy z Oskarka ale od środy... jutro nie mogę jechać niestety.... Quote
Alicja Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 mam nadzieję , ze nie masz kochany nic przeciwko http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaff-lolek-kochajacy-ludzi-czeka-w-zimnym-schronisku-130291/#post11684879 Quote
maciaszek Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 A ja pozwolę sobie zaprosić na bazarek, na którym zbieramy pieniądze na 2 "instytucje", które utrzymują Oskara w hotelach...: http://www.dogomania.pl/forum/f99/szelki-pocztowki-kolczyki-bibeloty-na-kat-schron-fund-sos-1-02-godz-20-a-130303/ Quote
amikat Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 oskar dzisiaj nie pojechał - pojedzie jutro. łapałam bernardyna po autostradzie a raczej szukałam ....... nie ma go , nie znalazłam..... buuuuuu Quote
Tengusia Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Oskar wczoraj pojechal do Mosii, miejmy nadzieje ze psiak zachowa sie jak nalezy i da z siebie zrobic grzecznego i dobrze wychowanego czworonoga :grins: Quote
Tengusia Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 z bazarkow na chwile obecna mam 68zl + 75zl z cegielek na Omena :crazyeye: calosc przelalam na konto fundacji SOS na pokrycie kosztow utrzymania naszych trzech psow w hotelu u Mosii ;) Quote
maciaszek Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 U Mosii na pewno wyjdzie na prostą :multi:. Jak Oskar stoi finansowo? Da radę zrobić jakieś zestawienie? Quote
Tengusia Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 maciaszek napisał(a):U Mosii na pewno wyjdzie na prostą :multi:. Jak Oskar stoi finansowo? Da radę zrobić jakieś zestawienie? po rozmowie z Janka ustalilysmy ze mam wplacac pieniadze na konto fundacji i one bede przelewac kase do Mosii, poki co Gerda i Sektor mialy oplacony hotel do konca stycznia, Oskar jest tam od wczoraj .... Anetka dala Mosii jesli dobrze pamietam 400zl co w podzieleniu na 3 psy daje nam 10 dni oplaconego hotelu czyli do 10 lutego ;) Quote
mosii Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 dzień Oskara pierwszy:roll: od 5 rano do 7 histeryzuje w kennelu, usiłuję spac z poduszkami na głowie a mam Oskara prawie przy łózku, nie wystarcza mu kontakt wzrokowy. Nie potrafi sam wyjsc na spacer, jest zagubiony, wypuszczony z kennelu zaraz zasypia, cały dzien to dziesiątki razy taki scenariusz- klatka- histeria- brak oczekiwanej przez niego nagrody. spokój- wyjscie z klatki, lub smakołyk. nie wiele jednak na razie z tego rozumie. Sika pod siebie i w tym lezy(tragiczny brak socjalizacji) Słaby kontakt z ludzmi, bardzo dobry z psami. Zero skupienia na czymkolwiek, robi rózne rzeczy na raz. Nie bawi sie. Bardzo zagubiony, nie wie zupełenie o co chodzi na tym ludzkim padole... Quote
andzia69 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 strasznie biedny, zaniedbany psychicznie psiak:-( Quote
Tengusia Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 straszny ten opis i biedne psisko oby udalo mu sie wyjsc z tego :shake: i pomyslec ze kiedys to pewnie byl slodki kochany szczeniora ktorego czlowiek doprowadzil do takiego stanu :placz: Quote
amikat Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Biedny mały.... jedyna nadzieja w Tobie MOSI - wiesz co mu jest , potrafisz "leczyć". Biedak. Czy jeszcze tak śmierdzi? Moze już okąpany? Te "poduszki na glowie rozumiem" - Ty mnie Mosi KILIM w piatek.... Quote
jotka Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 mosii napisał(a):dzień Oskara pierwszy:roll: od 5 rano do 7 histeryzuje w kennelu, usiłuję spac z poduszkami na głowie a mam Oskara prawie przy łózku, nie wystarcza mu kontakt wzrokowy. Nie potrafi sam wyjsc na spacer, jest zagubiony, wypuszczony z kennelu zaraz zasypia, cały dzien to dziesiątki razy taki scenariusz- klatka- histeria- brak oczekiwanej przez niego nagrody. spokój- wyjscie z klatki, lub smakołyk. nie wiele jednak na razie z tego rozumie. Sika pod siebie i w tym lezy(tragiczny brak socjalizacji) Słaby kontakt z ludzmi, bardzo dobry z psami. Zero skupienia na czymkolwiek, robi rózne rzeczy na raz. Nie bawi sie. Bardzo zagubiony, nie wie zupełenie o co chodzi na tym ludzkim padole... podejrzewam, że on od urodzenia w schronie. Nikt go nie socjalizował, jest psem kojcowym w najgorszym tego słowa znaczeniu. Moze jednak Tobie Mosii uda sie zniego zrobić cywilizowanego psa.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.