sonikowa Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Będę pilnować wątku, i tak tu zawsze wchodzę, ale czy wiadomo gdzie mniej więcej na północy są sunie - to znaczy na wschód czy na zachód. Pytam na ewentualnośc pomocy przy transporcie. Quote
osc Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Biafra napisał(a):Dzięki. Widziałam. Ten ma przynajmniej jakąś opiekę i teraz w miarę wygląda... wiem, ze trudno wybrac ''gorszego'' psa - ten z Rudy tez nie ma wiekszych szans na dom, bo nie dosyc, ze stary to jeszcze brzydki i przez plot przelazi. czyli albo umrze w schronisku albo pojdzie na łancuch. a te sunki - masakra:-( skorupy błota:-( Quote
Biafra Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 sonikowa napisał(a):Będę pilnować wątku, i tak tu zawsze wchodzę, ale czy wiadomo gdzie mniej więcej na północy są sunie - to znaczy na wschód czy na zachód. Pytam na ewentualnośc pomocy przy transporcie. Nie na samej pólnocy. Dlatego napisałam 2/3 kraju. One są w Rawie Mazowieckiej a ja 30 km za Krakowem na południe. Mają towarzystwo 800 innych psów równie ubłoconych. Przy takiej ilości nie ma chyba jednego miejsca bez rozdeptanego błota :shake: Quote
sonikowa Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Dobra, będe zaglądać, może się przydamy jak przyjdzie co do czego. Biedne te dziewczyny, tyle lat w schronie. Najgorsze, ze - może tylko mi się wydaje - takie duże psy mają niewielkie szanse na normalny dom, a co najwyżej bierze sie je na łancuch.. My mieszkamy w Wawie i ja jestem trochę doopiastym kierowcą z małym autkiem, ale mąż kiedyś mi wspomniał, że mogłby pomóc przy transporcie. Mamy niufa, więc wielkopsy nam nie straszne ;-) Quote
_ogonek_ Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Biafra czyli potrzebne Ci jednak nadal wsparcie finansowe, bo jeśli budowa kojca stanie w kropce to to będzie dopiero masakra :mdleje:. Quote
KWL Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 W takich przdsięwzięciach zawsze każy grosz jest potrzebny. Wielkopsy nie tylko wymagają kojca ale i jedzenia, weta, leków. Tu zawsze sie grosik przyda na lepszą karmę, na wiecej badań, na zabawkę, na smakołyk. Każdy grosz i prezent się przyda :-) Proszę wpłacajcie nawet bez konkretnego celu. Quote
zuzlikowa Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Nie chcę niczego ...sugerować,ale też nie potrafiłabym wybrać!:-( Obie są bardzo stare i bardzo zmaltretowane. Ten piesuś z Rudy...to taki trochę...Borys- nie agresywny,ale potrzebujący socjalizacji...szansy...:-( Biafra...:loveu: Bazarek na kojec Borysa http://www.dogomania.pl/forum/f99/bluzeczki-nie-tylko-na-kojec-borysa-ktorego-zycie-zlamal-czlek-_-do-8-iii-132692/#post11890720 Quote
Camara Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 KWL napisał(a):Proszę wpłacajcie nawet bez konkretnego celu. Konkretny cel przecież jest. Kojec "w budowie" który ma - dzięki Wam Wszystkim - szansę na powstanie i który na pewno nie będzie stał pusty ;) Quote
Camara Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Biafra napisał(a):Kojec powinien być nieco większy :p większy o jednego psa :evil_lol: Quote
zuzlikowa Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Biafra napisał(a):Kojec powinien być nieco większy :p :multi::multi::multi: Dokładnie tak...nieeeeeeeco !!!!:loveu: Quote
zuzlikowa Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Camara napisał(a):większy o jednego psa :evil_lol: :oops::oops::oops:...nieśmiało zapytam- o dwa by się nie dało? Psiak z Rudy...też nie ma większej szansy, a do tego chyba niereformowalny:-( Quote
Asior Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Biafruś, naprawde?? wzięła byś je obie??????????????? dziewczyny.. trzeba będzie wszystkim powysyłać banerek biafry..... tylko muszę go wrzucić na jakiś hosting, bo stamtąd chyba go usunęli :roll: Quote
KWL Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Wpłacajcie więc jakkolwiek a zwłaszcza na WIĘKSZY kojec Borysa :-) Quote
MyrkurDagur Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 W razie potrzeby ja również coś jeszcze dorzucę w razie potrzeby na KOJEC BORYSA :p na duuuży KOJEC BORYSA ;) Co by się w nim może więcej niż jedna bida zmieściła :p W końcu tyle potrzebujących "sióstr" i "braci" Boryska... :-( Quote
Biafra Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 zuzlikowa napisał(a)::oops::oops::oops:...nieśmiało zapytam- o dwa by się nie dało? Psiak z Rudy...też nie ma większej szansy, a do tego chyba niereformowalny:-( Tu pojawia się pewien problem :roll: O ile kojec można zrobić większy...to druga para rąk za nic mi nie urośnie :shake: A to będą i tak jedne z wielu moich zwierząt Wybrałam suki bo są na prawdę bardzo stare, bardzo zaniedbane i niebawem odejdą. Szkoda , żeby umarły w tym błocie, po całym życiu w schronie. Zgodziłam się na dwie, bo one od wielu lat się znają i dobrze tolerują. Dwa inne kaukazy na raz nigdy nie wchodziłyby w rachubę, bo one ciężko się dogadują między sobą. Tolerują tylko psy , które w ich oczach nie stanowią żadnej konkurencji. Po prostu nie traktują ich poważnie bez względu na płeć. Między sobą potrafią żreć się na smierć i życie i to suka z psem, czego miałam przykład zamykając Grandę z Igorem w sporym kojcu bo ma około 6x8 metrów. Miejsca miały pod dostatkiem a skakały sobie do oczu -dosłownie :shake: Zobaczymy w jakim one są stanie. Może chociaż jedna znalazłaby własny dom na dożywocie. Może nie są aż tak wyniszczone jak Borys, przynajmniej jadły regularnie i nie miały masy szczeniaków jak Granda z której wyssały prawie wszystko. O psie z Rudy pamietam. To, że wychodzi przez płot to nie jest odosobniony przypadek. Wszystkie kaukazy wspinają się po siatce. Zwłaszcza jak są źle traktowane. To są trudne psy i ciężko do nich dotrzeć. Jak im coś nie pasuje po prostu się wynoszą. Dlatego kończą na łańcuchach :-( Przechodzi im to z wiekiem, bo stare nie są w stanie się wspinać, więc może jego kondycja nie jest jeszcze taka fatalna :roll: Igor jak do mnie przyjechał to zanim się zadomowił uciekał z wszystkiego i po wszystkim . Jeździłam codziennie po całej wsi go szukać. Zamknięty w domu wydostał sie na strych po drabinie , wywalił zabite okienko i chciał wyskoczyć. Trzeba było wzywać weta, podawać mu narkozę i znosić go po drabinie z powrotem. A po trzech dniach zrobił to samo. To nie są łatwe psy. I ciężko im pomagać :shake: Bo albo uciekają albo są agresywne. I sporo czasu trzeba im poświęcić aby zaakceptowały nowe warunki. Quote
sonikowa Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Biafra, pieknie piszesz o kaukazach. Umiejętmośc chodzenia po drabinie zauważylam tez u swojego niufka. Kiedyś wlazl na taras u znajomych w ten sposób i zastanawialam się jak go zniesiemy, ale podreptał na dół jak baletnica:crazyeye: Schronisko w Rudzie to dobre schronisko i dziewczyny tam wiele robią dla psów, myślę, że tamten biedak potrzebuje pomocy, ale ma jakies szanse w schronie. A te dwie bidy w błocie juz zadnych i im chyba Kojec Borysa jest najbardziej potrzebny. Mam nadzieje, że wkrótce zrobi sie ciepło i budowa ruszy. A może podzwonić po firmach budujących kojce i kogoś poruszy historia Borysa i plan budowy jego kojca i może jakiś upust by dali? Biafra, co myslisz? Ach, myślę, że bardzo przydałby sie bannerek "Kojec Borysa" - pomóz w budowie czy coś takiego.. Quote
karina1002 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 kinga napisał(a): - bierz je, Biafra, bierz, jak tylko dasz radę. Mnie ta druga rozwaliła :-( Mnie ta druga, Siwa, też rozwaliła. Nie będę mówić kogo mi przypomina. Stare podczciwe suczyska... Quote
Biafra Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 sonikowa napisał(a): A może podzwonić po firmach budujących kojce i kogoś poruszy historia Borysa i plan budowy jego kojca i może jakiś upust by dali? Biafra, co myslisz? Już to kiedyś przerabiałam :cool1: Najtańszy kojec gotowy kosztuje około 3000 zł i ma wymiary 2x3 m :shake: Czyli klatka nie kojec w naszym przypadku . Dwa razy wiekszy...to rośnie proporcjonalnie itd :roll: Osobno liczą za transport i niektóre firmy za montaż. Wtedy na kojec dla dwóch suk potrzebowałybyśmy chyba z 10 000 więc każdy upust i tak nas zabije :-( Quote
sonikowa Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Biafra napisał(a):Już to kiedyś przerabiałam :cool1: Najtańszy kojec gotowy kosztuje około 3000 zł i ma wymiary 2x3 m :shake: Czyli klatka nie kojec w naszym przypadku . Dwa razy wiekszy...to rośnie proporcjonalnie itd :roll: Osobno liczą za transport i niektóre firmy za montaż. Wtedy na kojec dla dwóch suk potrzebowałybyśmy chyba z 10 000 więc każdy upust i tak nas zabije :-( No dobra, to teraz konkretnie ;-) Jeśli Kojec ma powstać (a te ubłocone suki trafić pod skrzydła Biafry), to musimy 1)zebrać w ciągu powiedzmy miesiąca jakieś 5000 zł 2)coś wykombinować ;-) Może zrobić na dogo osobną akcję zbierania na Kojec? Z prostym opisem sytuacji i kontem. Jednocześnie, ponawiam pomysł, odezwać sie do tych dziennikarzy, którzy pisali o Borysie, powiedzieć im o jego śmierci i o planie budowy kojca dla innych biedaków. Jeśli o tym napisza, to może odezwą sie sponsorzy... Co myślicie? Quote
zuzlikowa Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Biafra...podziwiałam za Borysa i nadal chylę czoła za zrozumienie tych pięknych psiaków! Dzięki...dużo mi dały Twoje słowa o kazankach!:loveu: Myślę,że trzeba wykorzystać każdą możliwość by stworzyć szansę tym psiakom...szczególnie styranym i charakternym! Ci,którzy pisali o Borysie...znali go...mogą zrobić niezłą robotę.Warto może spróbować. Quote
Biafra Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 sonikowa napisał(a):No dobra, to teraz konkretnie ;-) Jeśli Kojec ma powstać (a te ubłocone suki trafić pod skrzydła Biafry), to musimy 1)zebrać w ciągu powiedzmy miesiąca jakieś 5000 zł Myślę, że jak zbudujemy ten kojec z gotowych paneli ogrodzeniowych na podmurówce to nie wyjdzie wiecej niż 1500 zł Biorąc pod uwagę dwa wcześniejsze które budowałam :roll: Nawet jak się ceny lekko zmieniły to 100 zł w jedną czy drugą jakoś się ewentualnie uzbiera. Quote
_ogonek_ Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Biafra właśnie czytałam wątek o klaczy z podpisu... Podziwiam Cię naprawdę, jeśli jest coś co można dla Ciebie zrobić (niestety musimy pominąć finansowe wsparcie :-( ) to pisz śmiało... Quote
Asior Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Biafra napisał(a): Wybrałam suki bo są na prawdę bardzo stare, bardzo zaniedbane i niebawem odejdą. noooo, dotychczasowi Twoi rezydenci też mieli niedługo odejść :evil_lol: Kochana.. nie łudź się.... na Twoje zwierzaki błogo wpływa Twoja osoba... i tyle ;) sonikowa napisał(a): Ach, myślę, że bardzo przydałby sie bannerek "Kojec Borysa" - pomóz w budowie czy coś takiego.. zrobię takowy ;) Quote
_ogonek_ Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Asior napisał(a): zrobię takowy ;) Czekamy :cool2: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.