Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Będę pilnować wątku, i tak tu zawsze wchodzę, ale czy wiadomo gdzie mniej więcej na północy są sunie - to znaczy na wschód czy na zachód.
Pytam na ewentualnośc pomocy przy transporcie.

  • Replies 680
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biafra napisał(a):
Dzięki. Widziałam.
Ten ma przynajmniej jakąś opiekę i teraz w miarę wygląda...


wiem, ze trudno wybrac ''gorszego'' psa - ten z Rudy tez nie ma wiekszych szans na dom, bo nie dosyc, ze stary to jeszcze brzydki i przez plot przelazi. czyli albo umrze w schronisku albo pojdzie na łancuch.

a te sunki - masakra:-( skorupy błota:-(

Posted

sonikowa napisał(a):
Będę pilnować wątku, i tak tu zawsze wchodzę, ale czy wiadomo gdzie mniej więcej na północy są sunie - to znaczy na wschód czy na zachód.
Pytam na ewentualnośc pomocy przy transporcie.


Nie na samej pólnocy.
Dlatego napisałam 2/3 kraju.
One są w Rawie Mazowieckiej a ja 30 km za Krakowem na południe.

Mają towarzystwo 800 innych psów równie ubłoconych.
Przy takiej ilości nie ma chyba jednego miejsca bez rozdeptanego błota :shake:

Posted

Dobra, będe zaglądać, może się przydamy jak przyjdzie co do czego.
Biedne te dziewczyny, tyle lat w schronie. Najgorsze, ze - może tylko mi się wydaje - takie duże psy mają niewielkie szanse na normalny dom, a co najwyżej bierze sie je na łancuch..
My mieszkamy w Wawie i ja jestem trochę doopiastym kierowcą z małym autkiem, ale mąż kiedyś mi wspomniał, że mogłby pomóc przy transporcie. Mamy niufa, więc wielkopsy nam nie straszne ;-)

Posted

W takich przdsięwzięciach zawsze każy grosz jest potrzebny. Wielkopsy nie tylko wymagają kojca ale i jedzenia, weta, leków. Tu zawsze sie grosik przyda na lepszą karmę, na wiecej badań, na zabawkę, na smakołyk.
Każdy grosz i prezent się przyda :-)
Proszę wpłacajcie nawet bez konkretnego celu.

Posted

KWL napisał(a):
Proszę wpłacajcie nawet bez konkretnego celu.


Konkretny cel przecież jest. Kojec "w budowie" który ma - dzięki Wam Wszystkim - szansę na powstanie i który na pewno nie będzie stał pusty ;)

Posted

Camara napisał(a):
większy o jednego psa :evil_lol:



:oops::oops::oops:...nieśmiało zapytam- o dwa by się nie dało?
Psiak z Rudy...też nie ma większej szansy, a do tego chyba niereformowalny:-(

Posted

Biafruś, naprawde?? wzięła byś je obie???????????????

dziewczyny.. trzeba będzie wszystkim powysyłać banerek biafry.....
tylko muszę go wrzucić na jakiś hosting, bo stamtąd chyba go usunęli :roll:

Posted

W razie potrzeby ja również coś jeszcze dorzucę w razie potrzeby na KOJEC BORYSA :p na duuuży KOJEC BORYSA ;) Co by się w nim może więcej niż jedna bida zmieściła :p W końcu tyle potrzebujących "sióstr" i "braci" Boryska... :-(

Posted

zuzlikowa napisał(a):
:oops::oops::oops:...nieśmiało zapytam- o dwa by się nie dało?
Psiak z Rudy...też nie ma większej szansy, a do tego chyba niereformowalny:-(


Tu pojawia się pewien problem :roll:
O ile kojec można zrobić większy...to druga para rąk za nic mi nie urośnie :shake:
A to będą i tak jedne z wielu moich zwierząt

Wybrałam suki bo są na prawdę bardzo stare, bardzo zaniedbane i niebawem odejdą. Szkoda , żeby umarły w tym błocie, po całym życiu w schronie.
Zgodziłam się na dwie, bo one od wielu lat się znają i dobrze tolerują.

Dwa inne kaukazy na raz nigdy nie wchodziłyby w rachubę, bo one ciężko się dogadują między sobą.
Tolerują tylko psy , które w ich oczach nie stanowią żadnej konkurencji.
Po prostu nie traktują ich poważnie bez względu na płeć.
Między sobą potrafią żreć się na smierć i życie i to suka z psem, czego miałam przykład zamykając Grandę z Igorem w sporym kojcu bo ma około 6x8 metrów. Miejsca miały pod dostatkiem a skakały sobie do oczu -dosłownie :shake:

Zobaczymy w jakim one są stanie. Może chociaż jedna znalazłaby własny dom na dożywocie. Może nie są aż tak wyniszczone jak Borys, przynajmniej jadły regularnie i nie miały masy szczeniaków jak Granda z której wyssały prawie wszystko.

O psie z Rudy pamietam.
To, że wychodzi przez płot to nie jest odosobniony przypadek.
Wszystkie kaukazy wspinają się po siatce. Zwłaszcza jak są źle traktowane.
To są trudne psy i ciężko do nich dotrzeć. Jak im coś nie pasuje po prostu się wynoszą. Dlatego kończą na łańcuchach :-(
Przechodzi im to z wiekiem, bo stare nie są w stanie się wspinać, więc może jego kondycja nie jest jeszcze taka fatalna :roll:

Igor jak do mnie przyjechał to zanim się zadomowił uciekał z wszystkiego i po wszystkim . Jeździłam codziennie po całej wsi go szukać.
Zamknięty w domu wydostał sie na strych po drabinie , wywalił zabite okienko i chciał wyskoczyć. Trzeba było wzywać weta, podawać mu narkozę i znosić go po drabinie z powrotem.
A po trzech dniach zrobił to samo.

To nie są łatwe psy. I ciężko im pomagać :shake:
Bo albo uciekają albo są agresywne.
I sporo czasu trzeba im poświęcić aby zaakceptowały nowe warunki.

Posted

Biafra, pieknie piszesz o kaukazach. Umiejętmośc chodzenia po drabinie zauważylam tez u swojego niufka. Kiedyś wlazl na taras u znajomych w ten sposób i zastanawialam się jak go zniesiemy, ale podreptał na dół jak baletnica:crazyeye:
Schronisko w Rudzie to dobre schronisko i dziewczyny tam wiele robią dla psów, myślę, że tamten biedak potrzebuje pomocy, ale ma jakies szanse w schronie. A te dwie bidy w błocie juz zadnych i im chyba Kojec Borysa jest najbardziej potrzebny.
Mam nadzieje, że wkrótce zrobi sie ciepło i budowa ruszy. A może podzwonić po firmach budujących kojce i kogoś poruszy historia Borysa i plan budowy jego kojca i może jakiś upust by dali? Biafra, co myslisz?

Ach, myślę, że bardzo przydałby sie bannerek "Kojec Borysa" - pomóz w budowie czy coś takiego..

Posted

kinga napisał(a):

- bierz je, Biafra, bierz, jak tylko dasz radę.
Mnie ta druga rozwaliła :-(


Mnie ta druga, Siwa, też rozwaliła. Nie będę mówić kogo mi przypomina.

Stare podczciwe suczyska...

Posted

sonikowa napisał(a):
A może podzwonić po firmach budujących kojce i kogoś poruszy historia Borysa i plan budowy jego kojca i może jakiś upust by dali? Biafra, co myslisz?


Już to kiedyś przerabiałam :cool1:
Najtańszy kojec gotowy kosztuje około 3000 zł i ma wymiary 2x3 m :shake:
Czyli klatka nie kojec w naszym przypadku .
Dwa razy wiekszy...to rośnie proporcjonalnie itd :roll:

Osobno liczą za transport i niektóre firmy za montaż.
Wtedy na kojec dla dwóch suk potrzebowałybyśmy chyba z 10 000
więc każdy upust i tak nas zabije :-(

Posted

Biafra napisał(a):
Już to kiedyś przerabiałam :cool1:
Najtańszy kojec gotowy kosztuje około 3000 zł i ma wymiary 2x3 m :shake:
Czyli klatka nie kojec w naszym przypadku .
Dwa razy wiekszy...to rośnie proporcjonalnie itd :roll:

Osobno liczą za transport i niektóre firmy za montaż.
Wtedy na kojec dla dwóch suk potrzebowałybyśmy chyba z 10 000
więc każdy upust i tak nas zabije :-(


No dobra, to teraz konkretnie ;-)
Jeśli Kojec ma powstać (a te ubłocone suki trafić pod skrzydła Biafry), to musimy
1)zebrać w ciągu powiedzmy miesiąca jakieś 5000 zł

2)coś wykombinować ;-)

Może zrobić na dogo osobną akcję zbierania na Kojec? Z prostym opisem sytuacji i kontem.
Jednocześnie, ponawiam pomysł, odezwać sie do tych dziennikarzy, którzy pisali o Borysie, powiedzieć im o jego śmierci i o planie budowy kojca dla innych biedaków. Jeśli o tym napisza, to może odezwą sie sponsorzy... Co myślicie?

Posted

Biafra...podziwiałam za Borysa i nadal chylę czoła za zrozumienie tych pięknych psiaków! Dzięki...dużo mi dały Twoje słowa o kazankach!:loveu:


Myślę,że trzeba wykorzystać każdą możliwość by stworzyć szansę tym psiakom...szczególnie styranym i charakternym!
Ci,którzy pisali o Borysie...znali go...mogą zrobić niezłą robotę.Warto może spróbować.

Posted

sonikowa napisał(a):
No dobra, to teraz konkretnie ;-)
Jeśli Kojec ma powstać (a te ubłocone suki trafić pod skrzydła Biafry), to musimy
1)zebrać w ciągu powiedzmy miesiąca jakieś 5000 zł


Myślę, że jak zbudujemy ten kojec z gotowych paneli ogrodzeniowych na podmurówce to nie wyjdzie wiecej niż 1500 zł
Biorąc pod uwagę dwa wcześniejsze które budowałam :roll:
Nawet jak się ceny lekko zmieniły to 100 zł w jedną czy drugą jakoś się ewentualnie uzbiera.

Posted

Biafra właśnie czytałam wątek o klaczy z podpisu... Podziwiam Cię naprawdę, jeśli jest coś co można dla Ciebie zrobić (niestety musimy pominąć finansowe wsparcie :-( ) to pisz śmiało...

Posted

Biafra napisał(a):


Wybrałam suki bo są na prawdę bardzo stare, bardzo zaniedbane i niebawem odejdą.


noooo, dotychczasowi Twoi rezydenci też mieli niedługo odejść :evil_lol:
Kochana.. nie łudź się.... na Twoje zwierzaki błogo wpływa Twoja osoba... i tyle ;)
sonikowa napisał(a):

Ach, myślę, że bardzo przydałby sie bannerek "Kojec Borysa" - pomóz w budowie czy coś takiego..

zrobię takowy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...